Dodaj do ulubionych

Początek wysiedlenia mmieszkańców Zamojszczyzny...

29.11.05, 12:46
Pod koniec listopada 1942 roku hitlerowcy rozpoczeli plan wysiedlania
mieszkańców naszego regionu realizując swoją morderczą akcję "Lebensraum" -
czyli wolnej przestrzeni zyciowej dla Niemcom .Tak bardzo spodobał sie
najeżdzcom teren Zamojszczyzny ,że własnie do naszego regionu zamierzali
przesiedlić swoich rodaków z Besarabi , tutaj pewnie jeszczewielu z nas
pamięta opowieści o "czarnych"?,oraz z Lotaryngi , krajów bałkańskich ,
Liwy , Estonii , Łotwy.
Głowna, pierwsza faza wysiedleń rozpoczęla się właśnie w ostatnich dniach
listopada 63 lata temu i trwała do marca 1943 roku ...Ludność podlegająca
wysiedleniom wywożona była do obozu przejściowego w Zamościu , gdzie
przeprowadzono podział na dalsze transporty.
Najsilniejszych wysyłano do pracy w Rzeszy oraz w Generalenj Guberni.
Część kierowano do obozu zagłady w Oświęcimiu , wyselkcjonowane dzieci
przeznaczane były przez hitlerowców do germanizacji - oczywiście znane nam
wszystkim Dzieci Zamojszczyzny - a liczba Ich ponad 30 tysięcy!.
Ludnośc Zamojszczyzny nie pozostała bierna , bardzo silne oddziały AK i BCH
podjęły walkę z okupantem ...
Obserwuj wątek
      • januszx Re: Początek wysiedlenia mmieszkańców Zamojszczyz 01.12.05, 12:34
        Droga Beatw tragiczne są losy ludzi , można powiedziec ,że na Zamojszczyźnie
        szczególnie doświadczylismy okrócieństwa wojny a nasi przodkowie ucierpieli od
        hitlerowskiego najeźdzcy. Twoji przodkowie gineli w Oświęcimu , mój stryj
        podczas wojny Obronnej 1939 ,
        dziadek i drugi stryj starali się przeciwdziałać w AK

        Pozdrawiam Cię serdecznie
        j
    • januszx Rocznica wybuchu Powstania Zamojskiego 30.12.05, 13:01
      Dokładnie 63 lata temu bitwą pod Wojdą w Gminie Adamów rozpoczęło się Powstanie
      Zamoyskie , które było odpowiedzią Batalionjów Chłospkich a także Armii
      Krajowej (2 drugiej fazie powstania ) na wysiedlenia ludności , rozpoczęte
      miesiąc wcześniej przez niemieckiego okupanta.
        • czuk1 Re: Rocznica wybuchu Powstania Zamojskiego 31.12.05, 00:39


          Odpowiadasz na :

          szpak_zam napisał:

          > możesz nieco przybliżyć własnie to Powstanie Zamojskie - mi też sie obiło o usz
          > y
          > ale szczegółów nie znam. Ile zołniezy AK i BCh brało udział? Kto dowodział?
          > Główne bitwy? Ktoś ma taka wiedze?


          Podaję tylko jedno ze źródeł wiedzy o Powstaniu Zamojskim:

          www.udskior.gov.pl/kombatant/200303.pdf

          pzdr czuk
          • januszx Re: Rocznica wybuchu Powstania Zamojskiego 31.12.05, 12:36
            Miły Szpaku wiedzy na temat powstania zamojskiego akurat trochę mam , mój
            dziadek był jego uczestnikiem , partyzantem AK i z pewnością jeszcze coś na ten
            temat napiszę bliżej lutego a teraz powoli trzeba się przygotowywać do
            sylwestra , chociaż postaram się jeszcze coś dziś umieścić na forum:-)

            Pozdrawaiam
            J
            • januszx Powstanie Zamojskie 28.12.06, 15:13
              januszx napisał:

              > Miły Szpaku wiedzy na temat powstania zamojskiego akurat trochę mam , mój
              > dziadek był jego uczestnikiem , partyzantem AK i z pewnością jeszcze coś na ten
              >
              > temat napiszę bliżej lutego a teraz powoli trzeba się przygotowywać do
              > sylwestra , chociaż postaram się jeszcze coś dziś umieścić na forum:-)
              >
              > Pozdrawiam
              > J
              Minęło dużo czasu zobowiązałem się ,że napisze kilka słów a tu zbliża się
              kolejna, 64 rocznica bitwy pod Wojdą, zatem zdecydowanie to juz czas .
              Na temat Powstania Zamojskiego mam informację od stryja, bezpośredniego
              uczetnika walk.
              W roku 1941 powstawał plan osiedleńczy ludności niemickiej na teren powiatu
              Lublin i Zamość, został on zatwierdzony przez Himmlera . Niemcy w tym czasie
              ciągle odnosiły wielkie sukcesy na wojnie, panowali nad zdecydowaną
              większością Europy i chcieli rozwijac swoją Lebensraum i na początek wybrali
              właśnie Zamojszczyznę .
              Pierwsze ekseprymentalne wysiedlenia miały miejsce jeszcze pod koniec roku 1941,
              a właściwa akcja rozpoczęła się pod koniec roku 1942, gdy w ciągu trzech
              miesięcy przesiedlono ponad sto wsi w terenów powiatu zamojskiego ,
              tomaszowskiego i hrubieszowskiego. Jednkże te działania spotkały sie z polskim
              odzewem , szczególnie sprawnie działał wywiad Armii Krajowej, który nawet zdobył
              informację o planach pacyfikacji kolejnych wsi! zatem mógł ostrzegać ludność
              wiosek przed zagrożeniem .Polacy spontanicznie zaczeli organizować się do walki
              , dowództwo BCH , AK tez podejmowało stosowne decyzje o planowanych akacjach
              obronnych polskiej ludności .
              W tym celu w połowie grudnia 1942 r. do Zamościa przybył nawet komendant BCh
              Francziszek Kamiński i po zapoznaniu się z sytuacją podjęta została ostateczna
              decyzja o podjęciu walk obronnych.
              Już wcześniej (przed 15 grudnia) przeprowadzono kilka drobnijszych potyczek a do
              większej koncentarcji Oddziałów BCH a także oddziału zołnierzy radzickich
              doszło po świętach Bożego Narodzenia w okolicach Wojdy .Tam w lasach w dniu 28
              grudnia Partyzanci zostali oni zaatakowani przez Niemców , którym nie udało
              się pokonać dzielnych obrońców polskiej wsi . Okupanci stracili dwudziestu
              żołnierzy a ponad trzydziestu zostało rannych,
              w tej bitwie poległo 8 Polaków, i teraz w miejscu bitwy zjanduje się pomnik.
              Tak rozpoczęło sie Powstanie Zamojskie ...
              • leszeks Re: Powstanie Zamojskie 29.12.06, 19:17
                Januszx, maleńkie sprostowanie. Wywiad AK zdobył mapę planowanych do
                wysiedlenia wsi. Ale nie zdobyto planu kiedy i gdzie, która wioska. W związku z
                tym dość trudno było przewidzieć, gdzie Niemcy w danym dniu uderzą. Później
                dość sprawnie obserwowano ruchy Niemców i dzięki temu przewidywano gdzie będą
                wysiedlać.

                Pozdrawiam, Leszek.
                • wielki_wuj Re: Powstanie Zamojskie 02.01.07, 14:42
                  Jedno pytanie: byłem na sympozjum we wrześniu na AR,mam książkę i tam jakis
                  kuzyn Bartłomowicza podaje, że został on przez AK skazany na karę śmierci za
                  sympatie komunistyczne, ukjrywał sie potem, nawet protokołu scaleniowegonie
                  podpisywał. Ostatecznie tumidajski wyrokunie zatwierdził.
                  Wie ktoś coś więcej na ww temat?
                  • leszeks Re: Powstanie Zamojskie 02.01.07, 23:04
                    Nie wiem nic o takim rozkazie, jednak konflikt był na pewno. Z bilioteki
                    książek, które znam, o AK i BCh na Zamojszczyźnie tylko jedna wspomina o tym.
                    Wydana w 1972 r. książeczka z serii 'Bitwy, kampanie, dowódcy' pt. "Pod Wojdą i
                    Zaborecznem 1942-1943" autorstwa: Julita Mikulska-Bernaś, Franciszek Bernaś.
                    Autorzy piszą o "nacisku zachowawczych kół terenowego dowództwa AK Obwodu
                    Tomaszowskiego, znajdującego m. in. swój wyraz w bezpośredniej, osobistej
                    nagonce na jednego z głównych organizatorów zbojnego oporu na Zamojszczyźnie i
                    współorganizatorów osiągniętego pod Zaborecznem sukcesu, dowódcę Obwodu
                    Tomaszowskiego BCh mjr. Franciszka Bartłomowicza ('Grzmot')".
                    Ogólnie zarzucano mu w raportach pisanych do KG AK i BCh, że działa sprzecznie
                    do rozkazów Naczelnego Wodza, lecz zgodnie z wymogami Kominternu. Stanowisko
                    Naczelnego Wodza było, że "przedwcześnie rozkazu do powstania nie wyda i aby nie
                    dać się sprowokować". GL w owym czasie przyjeło zasadę "totalnej walki z
                    okupantem", ale bardziej chyba dla propagandy a na pewno nie aż tak szeroko na
                    Zamojszczyźnie.
                    Jestam tam też fragment rozkazu 'Grzmota' z dnia 14 lutego 1943 r. informujący
                    członków BCh o "nieuczciwej agitacji ze strony członków organizacji PZP".
                    Wydaje mi się że ten konflikt pomiędzy AK i BCh wciąż trwa:
                    ks.sejm.gov.pl:8009/kad1/035/10351070.htm
                    Słychać to szczególnie na rocznicach bitew zamojskich.

                    Tyle wiem i również chciałbym usłyszeć więcej. Podaj proszę tytuł książki, o
                    której piszesz.

                    Pozdrawiam, Leszek.
                    • wielki_wuj Re: Powstanie Zamojskie 04.01.07, 14:21
                      Materiały z sympozjum o Powstaniu Zamojskim, które było 17-18 wrzesnia w AR w
                      Lublinie a potem był wyjazd do zamościa i pod Zaboreczno. Pochwalili sie nawet,
                      ze wszyscy maja takie coś dopiero opo fakcie, a oni rozdawali to za darmo
                      wszystkim uczestnikom. Jeżeli cię to interesuje, to podrzuce tu odpowiedni
                      cytat. Autorem jest Stanisław Bartłomowicz, biorąc pod uwagę dane ze Słownika
                      wojtasowego, to może byc syn Grzmota.
                      • wielki_wuj Re: Powstanie Zamojskie 04.01.07, 19:10
                        Jeżeli chodzi o tych dowódców z AK to byli Sosna i Drugak. Jako że był to wyrok
                        na oficera i to równego stopniem i rangą, zwróclili się do Tumidajskiego, który
                        wyroku nie zatwierdził. Mimo to Bartłomowicz musiał sie ukrywać, protokół
                        scalenia podpisywał jego zastępca.
                        A co do konfliktów AK/BCh to akurat mam sporo pod nosem-AK zamordowało
                        wojewódzkiego szefa kolportażu-Jeżynę (w źródłach akowskich bez szczegółoowego
                        opisu, jedynie jako "pomyłka" Ładna mi pomyłka, mieli zabić jednego, ale skoro
                        przyszło trzech, to postaniwili załatwić wwzystkich). Potem Pasiak pisał do
                        swoich starych kumpli, że na drugi raz to za każdego zabitego bechowca każe
                        zabić 10 z AK i to zaczynając od samej góry. W "rewanżu" posmiertnym do tego, w
                        każdym oprcowaniu o sytuacji w latach 1944-48 opartym o źródła AK (czyli
                        praktycznie każde wydawnictwo IPN) poczytasz sobie jak to Pasiak kolaborował z
                        komuną. Że ta komuna dwa razy zapakowała go do kicia to już niestety IPN nie
                        napisze.
                        Ciekawostka zza Wisły-kiedy w Radomiu ośkowcy wmurowali sobie tablicę w
                        kościele, kombatanci AK zadeklarowali, że tę tablicę rozwalą.
                        • leszeks Re: Powstanie Zamojskie 07.01.07, 19:04
                          Znalazłem nowe źródło: "Bataliony Chłopskie na Lubelszczyźnie" opracowanie pod
                          redakcją Zygmunta Mańkowskiego, Jerzego Markiewicza i Jana Naumiuka. Zawiera
                          ono oficjalne dokumenty BCh z całej Lubelszczyzny. Są też między innymi
                          rozkazy/dokumenty pisane przez "Grzomta".
                          Rozkaz 2/43 z dnia 14 lutego 1943 r., o którym pisałem poprzednio. Krótko
                          podsumowuje bitwy pod Zaborecznem i Różą. Składa się z 8 podpunktów: między
                          innymi o dokumentowaniu tymczasowych grobów poległych partyzantów, o zmianach w
                          dowództwach, rzeczach administracyjnych. Tylko jeden z tych podpunktów
                          nawiązuje do "aktów nieuczciwej agitacji ze strony członków organizacji PZP",
                          którzy przedstawiają akcję z 1 i 2 lutego jako szkodliwą.
                          Drugim dokumentem jest "Pismo Komendata Głównego do Komendanta OK IV w sprawach
                          organizacyjnych i akcji scaleniowej" z dnia 20 stycznia 1944r. Pismo adresowane
                          jest do "Ob. Wiater" czyli Jan Pasiak i jest podpisany przez "Zenona"
                          (Franciszek Kamiński). Rozkaz zawiera 13 podpunków. Dla nas ciekawy jest
                          podpunkt 5: "We wszystkich obwodach musicie mieć opowiednich komendantów. Nie
                          wiem jak sprawa ta wygląda w 3, 4, 5, 6 i 12. Na miejsce komendantów,
                          przechodzących do wojska i policji powoływać nowych. Wojsko infomuje mnie, że
                          prawdopodobnie Brzęk [Franciszek Bartłomowicz] Kom. Obw. 4 ma kontakty z
                          komuną? Sprawdzcie to i natychmiast załatwcie we właściwy sposób, gdyby tak
                          było. Musimy mieć wszędzie odpowiednich ludzi, zwłaszcza w tej sytuacji jaka
                          się obecnie wytwarza. Ludzie muszą być pewni, wypróbowani i zdecydowani na
                          wszystko." Nie jest wyjaśnione co oznacza 'wojsko' i 'policja'. 'Wojsko' to
                          prawdopodobnie Komenda AK. Tekst ten świadczy o podejrzeniach wysuwanych
                          przeciwko "Grzmotowi".
                          Trzeci dokument jest najciekawszy: "Raport Kom. Ob. w BCh w Tomaszowie do Kom.
                          Gł. w sprawie niesłusznej oceny działalności, jako Kom. Obw. BCh" z dnia 14
                          lutego 1944r. Adresowany jest "Do Komendy Głównej Batalionów Chłopskich"
                          podpisany przez "Brzęk" [Franciszek Bartłomowicz]. Ogólnie "Grzmot" odpowiada
                          na wszystkie mu postawione zarzuty.
                          Spróbuje wkrótce umieścić ten dokument w całości. Raczej warto przeczytać go
                          całego, niż tylko próbę podsumowania.

                          Pozdrawiam, Leszek.
                            • leszeks Re: Powstanie Zamojskie 08.01.07, 22:21
                              Na wszelki wypadek podaję link do strony o PKB
                              pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwowy_Korpus_Bezpiecze%C5%84stwa
                              Czy na zamojszczyźnie były jakieś organizacje PKB? Niespotkałem ich w żadnej
                              literaturze. "Kalina" przygotowywał się do powstania, "Adam" organizował OP 9,
                              BCh walczyło, a nigdzie nie spotkałem się z PKB.
                              Próbowałem zeskanować dokument, który obiecałem. Jednak skaner przetłumaczył to
                              fatalnie. Więc potrzebuję jeszcze trochę czasu.

                              Pozdrawiam, Leszek.
                              • wielki_wuj Re: Powstanie Zamojskie 10.01.07, 11:46
                                Było. fakt, że wielu cz łonków BCh mogło nie zdawać sobie sprawy z
                                przynalezności do PKB tak jak i z AK, no bo po scaleniu dowódcę mieli tego
                                samego, oznaki te same, przysięgi drugi raz nie skłądali...
                                A co do PKB w Lubelskiem to tu jest stronka:
                                www.dws.xip.pl/PW/pw70.html
                                gdzie są wymienieni komendaci PKB w poszczególnych powiatach (nie chwaląc sie,
                                to i ja miałem swój udział w powstawaniu tej strony)
                                a co do tej książki Markowskiego, to autentyczność niektórych dokumentów
                                zanegował Doroszuk w Bastionach Podlasia.
                                • januszx Re: Powstanie Zamojskie 10.01.07, 12:42
                                  Przedstawiacie tu wiele cennych informacji i warto sięgnąć do podancyh przez Was
                                  źródeł słuchałem osobiście relację osób , które uczestniczyły w walkach i
                                  obronie polskich chłopów na Zamojszczyźnie , to była wielka , szlachetna akcja ,
                                  działanie w warunkach bardzo trudnych gdy wróg miał zdecydowanie korzystniejsze
                                  położenie , uzbrojenie.. Chwała za tą piekną postawę Bohaterom !
                                  • wielki_wuj Re: Powstanie Zamojskie 11.01.07, 10:33
                                    ... ale były też i inne fakty: "hamowanie" przez AK rozpoczęcia walki,
                                    oskarżanie wzajemne ("wy f faszystowsko-sanacyjna klika", "wy
                                    Komintern"), "podkradanie" sobie ludzi, rzeczy ocierające sie sie o zbrodnie
                                    wojenne (Cieszyn z tych wiekszych, albo jeden znajomy mi opowiadał jak to
                                    Janówkę palił), tepienie ukraińcw (i to bynajmniej nie tylko
                                    UPA), "zaokrąglanie " sukcesów (na konferencji Gmitruk mówił, że liczbę
                                    zabitych Niemców w raportach do Londynu przemnażało się przez 4), ale i tak
                                    historia ta jest ciekawa, godna poznania i w/w fakty nie powinny przesłaniać
                                    bohaterstwa paryzantów i zwykłych ludzi.

                                    PS. A może ktos wie, jak to było z Sturmwind II i próba przebicia? Bo ostatnio
                                    mówi się, że to Prokopiuk nawalił i uciekł, zostawiając Kalinę na pastwę
                                    niemców. Z drugiej strony jakos nie widzę w postepowianiu Kaliny ochoty do
                                    wyjścia z kotła. No i ocaleli bechowcy w swoich pamiętnikach, nawet wydanych
                                    teraz (Walczyszyn) oskarżają jednak Kaline a nie prokopiuka o zmarnowanie
                                    Batalionu Hrubieszowskiego.
                                    • leszeks Re: Powstanie Zamojskie 13.01.07, 03:47
                                      Napisz proszę trochę więcej o Cieszynie i Janówce. Nie znam tego pamiętnika
                                      autorstwa Walczyszyna. Możesz podać tytuł, kiedy było wydane?
                                      Jeśli chodzi o Sturmwid II i bitwę pod Osuchami (lub też nad Sopotem) to jest
                                      to temat godny osobnego wątku. Ze względu na późną porę napiszę jedynie kilka
                                      zdań mojego punktu widzenia.
                                      Nie było to raczej miłe ze strony oddziałów radzieckich, że odeszli bez
                                      pożegnania. Po prostu odeszli zostawiając zgrupowanie polskie na pastwę losu. I
                                      tutaj raczej trzymałbym stronę "Kaliny", że czekał i się nie doczekał
                                      obiecanych łączników.
                                      Jeśli chodzi o "Kalinę" to trudno jest mi zrozumieć jaką miał koncepcję walki i
                                      wyjścia z okrążenia w tej konkretnej sytuacji. A jeśli miał jakąś, to jest dla
                                      mnie zupełnie nie zrozumiałe dlaczego nie dążył do wyprowadzenia ludzi z
                                      okrążenia. Być może jego celem była akcja "Burza" do której magazynował broń
                                      według rozkazów z Londynu i Komdendy Głównej, nie wydając jej np.
                                      oddziałom "Rysia". Ale dlaczego nie myślał w takim razie o zachowaniu przy
                                      życiu żołnierzy? Sama broń bez żołnierzy nie powalczy!
                                      Nie zgadzam się z PRL-owskimi zarzutami przeciwko niemu o zdradzie narodowej.
                                      Myślę raczej, że był to nieodpowiedni człowiek, w nieodpowiednim czasie i w
                                      nieodpowiednim miejscu. A miał do dyspozycji swojej oddziały niespotykanego
                                      męstwa i bohaterstwa!
                                      Ale tak jak pisał "Wir", który tym samym chronił "Kalinę" przed zarzutami
                                      zniesławienia, nikt nie wie i nigdy już nie będzie wiedział jakie "Kalina" miał
                                      rozkazy. A tym samym czym kierował się podejmując swoje decyzje. Dlatego też
                                      nikomu nie wolno pochopnie stawiać wyroków odnośnie tej osoby.

                                      Pozdrawiam, Leszek.
                                      • wielki_wuj Re: Powstanie Zamojskie 13.01.07, 19:52
                                        > Napisz proszę trochę więcej o Cieszynie i Janówce.
                                        Ano to były acje na nasiedleńców. W Cieszynie w/g naszych danych zabiliśmy ok.
                                        160 niemców przy stratach własnych 1. W/g Niemców ich straty są różne, od 30 do
                                        bodajże 80.
                                        Trochę cytatów:
                                        Biuletyn Informacyjny 7/162 z 18 II 1943
                                        Mężczyźni, którzy przed wysiedleniami uszli do lasu nie mogą spokojnie cierpieć
                                        panoszenia się Volkdeutschów na ich ziemi. Nauczeni przez Niemców, w jaki
                                        sposób przeprowadza się wysiedlenia, otaczają skolonizowane wsie, spędzają
                                        kolonistów na lace, następnie spychają, pod las i tam mają miejsce masowe
                                        egzekucje. Tak postąpiono w Lipsku, tak wymordowano kolonistów w okolicy
                                        Skierbieszowa i Cieszyna (...)Kierownik partii w Zamościu wydał wezwanie do
                                        Niemców zamojskich, by wzięli gremialny udział w pogrzebie i swoja obecnością
                                        na uroczystościach żałobnych „wzbudzili strach we wrogu”. „Wróg” tymczasem nie
                                        przeraził się, bo w parę dni po pogrzebie miała miejsce akcja wymordowania
                                        Niemców w Cieszynie

                                        Przez walkę do zwycięstwa, organ SL 5/20 II 43
                                        Powstają wszakże mściciele. Oto wieś Cieszyn (pow. tomaszowski), po wysiedleniu
                                        ludności miejscowej i osadzeniu w niej sprowadzonych rodzin niemieckich zostaje
                                        otoczona w ostatnich dniach stycznia br. i spalona. Z dymem idzie 90 zagród,
                                        ginie 160 osadników niemieckich, którym potem władze niemieckie urządzają
                                        wielki pogrzeb. Istotnie, wielka to uroczystość, gdy Niemcy prowadzili na
                                        cmentarz 160 trumien ze swoimi ludźmi. Wielka i podniosła... można im życzyć
                                        więcej takich okazji

                                        Wieś – Agencja Informacyjna, organ CKRL 3/11 II 43
                                        Z końcem stycznia Niemcy wysiedlili między innymi wieś Cieszyn i natychmiast
                                        obsadzili ją swoimi kolonistami. W parę dni później, tj. w nocy z 25 na 26
                                        stycznia „ludzie z lasu” dokonali napadu na tę wieś i spalili ją (90
                                        gospodarstw), a w czasie walk zabito 160 Niemców kolonistów
                                        Nie znam tego pamiętnika
                                        > autorstwa Walczyszyna. Możesz podać tytuł, kiedy było wydane?

                                        Staszczuk-Walczyszyn, Bronisława.
                                        Wspomnienia ocalałej z XX wieku
                                        Lublin : nakł. autora, 2005.
                                        Z tego wynika, że może nie być w wielu bibliotekach. W łopacińskim w Lublinie
                                        jest. Autorka jest jedyna osobą ocalałą z plutonu Visa-T. Flisa. Do AK stsunek
                                        miała baardzo ambiwalentny.

                                        Z tym, jak to faktycznie było, to póki co mamy tylko wersję Bartoszewskiego vs.
                                        wersji komunistycznej (nie chciał się przebijać). Żadnych dokumentów na
                                        potwierdzenie któejkolwiek nie ma. Biorąc pod uwagę dalsze wypadki, to jednak
                                        skłaniałbym się do wersjki komunistycznej-aczkolwoiek to tylko moja subietywna
                                        opinia.
                                        • leszeks Re: Powstanie Zamojskie 24.01.07, 22:18
                                          Dzięki, już teraz kojarzę Cieszyn. Myślałem, że wciąż jesteśmy w tomaszowskim.
                                          Jerzy Markiewicz chyba pisał o ciekawym wydarzeniu, które tam się zdarzyło:
                                          walce 'Goliatów'.
                                          Jeśli chodzi o "Kalinę" to myślę, że rzeczywiście nie chciał się przebijać albo
                                          raczej nie wiedział co robić w tej sytuacji. Natomiast nie zgadzam się z wersją
                                          komunistyczną. Chodzi mi o zdradę narodową. Jest to zarzut wg mnie totalnie
                                          nieuzasadniony.

                                          Nie znam Lublina. Co to jest Łopaciński, biblioteka czy ksiegarnia? Wydanie z
                                          2005 jest jeszcze w miarę nowe. Nie wiesz czy jest gdzieś dostępne? Chętnie bym
                                          kupił.

                                          Pozdrawiam, Leszek.
                                          • wielki_wuj Re: Powstanie Zamojskie 17.03.07, 22:35
                                            Co do Kaliny, to mnie nie chodzi o żadną zdradę, tylko przebicie. Na mój głupi
                                            rozum wychodzi, że przebijać się raczej nie chciał. Na co liczył? Że to taka
                                            zwykła obława, a nie akcja na taką skalę?

                                            A Łopaciński to Wojewódzka Biblioteka Publiczna. Dostepne raczej nie jest, ja
                                            mma pożyczone od szefa naszego oddziału Stowarzyszenia Żołnierzy BCh.
                                  • leszeks Re: Powstanie Zamojskie 13.01.07, 02:33
                                    Janusz, podziękowanie należy się również Tobie. Bo to Ty zacząłeś ten wątek.
                                    Jeśli chodzi o źródła to jest ich nawet dość sporo, ale niestety trudno
                                    dostępne. Ostatnio niewiele wydaję się na ten temat. Tak naprawdę zawsze
                                    niewiele wydawało się, ale przez 60 lat trochę nazbierało się.
                                    Dokumentów oficjalnych raczej nie ma, albo zagineły, albo zostały zniszczone
                                    tak jak dokumenty BCh (pisał wielki_wuj) lub też tak jak archiwum Inspektoratu
                                    Zamojskiego zniszczone przez "Kalinę" w ostatnich godzinach Sturmwid II.
                                    Dość często w Tygodniku Zamojskim pokazują się ciekawe historie opisane przez
                                    p. Krzysztofa Czybarę. I chwała mu za to!
                                    Wydaje mi się również że 'wiedza powszechna' na Zamojszczyznie o tym co się
                                    działo na tym terenie nie jest zbyt szeroka. A tym, którzy sie tym interesują
                                    wciąż brakuje wystarczających źródeł, np. tak jak w przypadku konfliktu
                                    komendantów "Grzmota" i "Drugaka", o którym pisaliśmy wyżej.

                                    Pozdrawiam, Leszek.
                                    • januszx Powstanie Zamojskie - Cześć Bochaterom AK, BCH ! 12.03.07, 22:20
                                      Leszku , ja Tobie bardzo serdecznie dziękuję za wiele waznych tekstów w tym
                                      temacie
                                      Warto napisać tu ,że Hitlerowcy zaplanowali sobie na naszych terenach
                                      "p i e r w s z y czysto niemiecki europejski okręg osadniczy". po tym pierwszym
                                      miały powstać kolejne obszary podlegające germanizacji... . Jednak Niemcy
                                      spotkali się z oporem miesjcowej dzielnej ludności , w całej okupowanej Europie
                                      nie zorganizowano tak masowego morderczego planu przesiedleńczego! , Ludzi
                                      deportowano , mordowano , germanizowano . W obozie w Bełżcu hitlerowcy
                                      zgładzili niemal całą ludność z naszego terenu terenu a także z innych miejsc
                                      Polski i Europy. Mimo tych prześladowań i terroru nasi dzielni przodkowie ,
                                      (jeszcze wielu z nich żyje!) ratowało z narażeniem własnego życia Zydów czy
                                      Żołnierzy zbiegłych z obozów sowieckich. Wybuchały jak pisaliśmy bitwy w
                                      obronie miejscowej ludności w Zaborecznem , pod Różą, Wojdą , walczyły odziały
                                      AK i BCH pod Biłgorajem , Aleksandrowem i innych miejscach . Powstańcy
                                      zapłacili za tak dzielną postawę masowymi egekucjami wsi jak choćby Białowola,
                                      Obrocz , Rachodoszcze , Rudka ..., tracili także majątki swojego zycia . Potem
                                      przyszło prześladowanie ze strony NKWD , armii Czerwonej , aresztowania ,
                                      wywózki...
                                      CZEŚĆ Bohaterom AK , BCH !
                                      • koziorozka Re: Powstanie Zamojskie 09.12.07, 13:39
                                        Wklejam tu aktualny tekst z www.roztocze.net:
                                        13 grudnia o godz. 12.00 w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w
                                        Zamościu, odbędzie się spotkanie z lubelskim dziennikarzem Adamem Sikorskim.
                                        Sikorski jest redaktorem TVP3 Lublin, autorem dokumentalnego filmu historycznego
                                        "Powstanie Zamojskie" podejmującego temat wysiedleń i zbrodni hitlerowskich na
                                        Zamojszczyźnie.

                                        Spotkanie organizowane przez Bibliotekę odbędzie się w ramach programu
                                        dofinansowanego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego "Patriotyzm
                                        jutra - Zamość wczoraj i dziś", któremu patronuje Prezydent Zamościa Marcin
                                        Zamoyski.
                                        Spotkanie, poświęcone bitwom partyzanckim stoczonym z Niemcami w latach
                                        1942-1944 na Zamojszczyźnie oraz akcjom wysiedleńczym, uzupełnione będzie
                                        pokazem fragmentów filmu "Powstanie Zamojskie".
                                        • sandocan1975 Re: Powstanie Zamojskie 16.11.08, 15:36
                                          stare czasy , smutne czasy , dobrze ze teraz nie ma juz takich
                                          zagrozen warto jednak pamietac zeby nie wrocily , babcia opowiadala
                                          jak byla pacyfikowana wies , ludzie roztrzelani nawet dzieci , teraz
                                          stoi we wsi pomik wspomina te wydarzenia sprzed lat , warto sie
                                          zatrzymac i wspomniec tych wielkich ludzi
                                            • januszx Re: Powstanie Zamojskie 23.11.08, 14:03
                                              WiTAJCIE |Leszku i \Sankdokan tez chętnie poczytam na temat tego co
                                              mdzialo sie w tym czasie , trudnym czasie wysedlen i walk
                                              mieszkancow Zamojszczyzny z okupantem , minelyle lat a wciąż w wielu
                                              naszych rodzinach ten temat jest wspominany , bolesnie wspominiany .
                                              W TEJ TRAGEDII i grozie naszych przodkow chcialbym jednakze
                                              wskazac jedna interesujaca rzecz , piekna jest nasza zamojska i
                                              roztoczanska ziemia , ,ze wlasnie tu Niemcy zamierzali realizowac
                                              seine lebensraum ...te kilka slow w X rocznice powierzenia Zamoscia
                                              Chrystusowi krolowi a dzis tez Uroczystosc Chrystusa Króla
                                              22X1998-23X2008
                                              • Gość: adamus Re: Powstanie Zamojskie IP: *.bb.online.no 15.09.09, 02:02
                                                Witam
                                                Uwaznie siedząc z boku przygladam i z zaciekawieniem czytam
                                                wszystkie posty odnosnie kart historii Zamojszczyzny.
                                                Trudne to byly czasy...
                                                Przyznam ze temat mnie intryguje i wyszukuje wszelkich informacji na
                                                ten temat.
                                                Watro wiedziec aby moc przekazać innym
                                                Najbardziej lubie opowiadania i przezycia naocznych świadków gdyz
                                                żaden scenariusz i rezyser nie jest w stanie tego tak opisać....
                                                Przejde może do sedna sprawy;gdyż usłyszałem o pewnym miejscu
                                                owianym tajemnica i zgroza a w sieci nie znalazłem nic na ten
                                                temat...Chodzi mi mianowicie o 'LAS KUNCEWICZKI"
                                                Jeśli ktos ma jakies informacje odnosnie tego miejsca,regionu,bylbym
                                                niezmiernie wdzieczny za jakie kolwiek informacje.
                                                Pozdrawiam
                                                  • Gość: adamus Re: Powstanie Zamojskie IP: *.bb.online.no 26.09.09, 12:10
                                                    Witam i serdecznie dziekuje za jakiekolwiek zainteresowanie...
                                                    Otóż las "Kuncewiczka" jak dowiedziałem sie z innych żródeł;
                                                    www.hucisko.pl że nazwa pochodzi od nazwiska jednego z bardziej
                                                    znanych dowódców AK na Zamojszczyźnie nazywał się Kuncewicz.
                                                    Stacjonował w lesie Cetnar w okolicach Kawęczynka koło
                                                    Szczebrzeszyna.
                                                    Ale nazwa lasu mogła zostac przeinaczona.
                                                    Bylem na zamojszczyżnie latem lego roku,udało mi sie rozmawiac z
                                                    tamtejszym mieszkancem,który co nieco opowiedział mi o tych
                                                    miejscach.
                                                    Dokładniej chodzi o las od południowej strony góry Lipskiej,na
                                                    której to była kiedys wies Lipsko koło Zamościa.
                                                    Stanowiła ona punkt strategiczny,zatem wrogowie(Niemcy) przesiedlili
                                                    wioske,tudziez wycięli w pien,i zajeli wzgórze,z którego świetnie
                                                    widać Zamośc i okoliczne lasy.
                                                    Do dzis na ów górze Lipskiej znajduja sie pozostałości zabudowań.
                                                    W obecnej chwili sa tam pola uprawne okolicznych rolników,ale
                                                    wyraznie widoczne sa tam pozostałości po miejscowości.Która tam
                                                    wcześniej była...
                                                    Odnosnie ów lasu...
                                                    Po rozmowie z mieszkańcem w okolicznej miejscowości usłyszałem ,że w
                                                    okolicznym lesie było cos o czym ludzie boją sie mówic do tej pory...
                                                    Miejsce owiane tajemnica i strachem a okoliczna ludnosc boi sie do
                                                    niego do dzis dzień wchodziś.
                                                    Temat niezwykle intrygujacy ale więcej informacji nie byłem w stanie
                                                    wyciagnać...
                                                    Wybieram się tam ponownie jesienia,może uda i się zebrac jakie
                                                    kolwiek informacje.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • januszx Powstanie Zamojskie Białowola 29.12.1942- 67 lat! 22.12.09, 11:49

                                                    Historia opisana przez Adamusa jest przerażająca , warto przypomnieć
                                                    też teraz kilka dni przed 67 rocznicą o pacyfikacji Białowoli w dniu
                                                    29 grudnia 1942r gdzie Niemcy zamordowali ponad 50 osób , w tym
                                                    dwanaścioro dzieci od 9 miesięcy do 10 lat.

                                                    Tu przytaczam opis mieszkańca Białowoli- zaznaczam ,że pełen
                                                    tragedii:
                                                    "W czasie pacyfikacji, na boisku szkolnym, został zamordowany mój
                                                    ojciec, siostra z mężem i trójka dzieci – najmłodsze miało 8
                                                    miesięcy. Gdy mordercy odjechali do Zamościa, poszedłem do zabitych
                                                    i zobaczyłem wśród stosu trupów moja siostrę, trzymała w ramionach
                                                    martwe niemowlę, a obok niej leżały pozostałe dzieci. Przebieg
                                                    pacyfikacji był straszny. Bardzo wcześnie rano Białowola została
                                                    otoczona ścisłym kordonem żołnierzy. Specjalne patrole chodziły po
                                                    wsi i spędzały mieszkańców do szkoły. Tam odbywała się selekcja.
                                                    Wybranych wprowadzano rodzinami lub piątkami na boisko szkolne i na
                                                    oczach pozostałych mieszkańców zabijano seriami z karabinów
                                                    maszynowych. W razie potrzeby dobijano strzałem w głowę. Z mojej
                                                    rodziny uratowałem się tylko ja z matką. Hitlerowcy nie natrafili na
                                                    nasze schowki. Widziałem z ukrycia, jak przed odjazdem rabowali nasz
                                                    dobytek, zabrali krowy i niszczyli gospodarstwo. Naszych
                                                    najbliższych pochowaliśmy w zbiorowej mogile koło szkoły. W tym
                                                    miejscu stoi teraz pomnik, który przypomina nam ten straszny czas."


                                                    O "tym strasznym czasie" przypomnają pomniki wystawione przez
                                                    rodziny, przyjaciół zamordowanych we wsiach
                                                    Zamojszczyzny,pamiętajmy i wybaczajmy w duchu Miłosiernym żeby nigdy
                                                    więcej nie wróciły te czasy...
      • czuk1 Re: Początek wysiedlenia mmieszkańców Zamojszczyz 20.03.10, 21:26
        Przecież żyjący teraz w Rosji , czy na Ukrainie nie byli decydentami w sprawach
        mordowania Polaków. Nie jest w interesie obydwu narodów Polskiego i
        Rosyjskiego(Ukraińskiego) wyciąganie wniosków na dziś
        z wstydliwych kart historii. Nie mamy w tym żadnego interesu..... narodowego.
        Rosjanom i Ukraińcom jest wstyd , dlatego (m.in.) nie chcą mówić o mordach na
        Polakach. Polacy widząc w tych sąsiadach wielki rynek zbytu, głównego dostawcę
        gazu i pole do korzystnej współpracy gospodarczej (a więc wielki interes) nie
        powinni ekscytować się corocznie (już przez 7o lat) tymi zbrodniami. Nic nowego
        tu nie można wnieść. Jedynie pomodlić w miejscach kaźni. Zmarłym nikt życia nie
        przywróci. Niech więc zemstą na tych sąsiadach będzie wykorzystywanie ich
        (zarabianie na nich) teraz i przez nas na niwie
        gospodarczej.
        Czy to nie jest lepsze ?
        Zgadzam się z Tobą Zamesie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka