290 lat temu, 28 grudnia

28.12.05, 17:04
To był bardzo mroźny koniec grudnia A.D. 1715 roku , śnieg padał już od 10
dni , własnie minęły święta Bożego Narodzenia , trwała wojna północna ,
przed murami Zamościa stanęła armia saska,zamierzająca zdobyć hetmański gród.
Noce były wyjatkowo mroźne , żołnierze sascy bardzo odczuwali trudy mroźnej i
śnieżnej zimy .
Ordynat Tomasz Józef Zamoyski , człowiek wielkiego serca nie mógł patrzeć na
trudy i znoje wrogiego przecież wojska, miał już dość przemarznietych
czerwonych, saskich nosów ...pozowlił im zatem na ...robienie zakupów
w mieście, odwiedziny karczm a nawet na noclegi w grodzie! a nie w zimnym
zasypanym śniegiem lesie. Sasowie "ładnie" odwdzięczyli się za gościnność
Ordynata i gdy wychodzili z Zamościa po noclegu bramą lubelską zabili jej
strażników a na dany znak do miasta wtargnęli żołnierze wrogiej armii .
Sasi pozostali w hetmańskim
grodzie przez następne pół roku ...

    • andrzej.sawa Re: 290 lat temu, 28 grudnia 28.12.05, 20:29
      No i patrzcie Polacy i inni jaka ta Ziemia Chełmska gościnna.
      Zapraszam na najlepsze pierogi,a także inne potrawy z najlepszego surowca
      roślinnego i zwierzęcego w Unii Europejskiej.
      Smacznego
      • wiloa Re: 290 lat temu, 28 grudnia 28.12.05, 21:16
        ciekawe zwyczaje wtedy panowaly popatrzcie jak to sie potrafia za dobro
        odwdzieczyc? pozdrow. wiola
        • koziorozka Re: 290 lat temu, 28 grudnia 28.12.05, 22:13
          a ja zazdroszczę Januszowi lektur (nie mam takich książek, a chętnie bym
          poczytała) a przede wszystkim podziwiam pasję, cheć dzielenia się takimi
          smacznymi kąskami z innymi. Dziekuję Adminie!
          • andrzej.sawa Re: 290 lat temu, 28 grudnia 28.12.05, 23:06
            A chyba były dwa wątki?Czyżby obyczaje warszawskie dotarły na Ziemię Chełmską?
            • januszx Re: 290 lat temu, 28 grudnia 29.12.05, 11:37
              A czasami uda mi się znaleźć coś ciekawego (mam nadzieję) a związanego z naszym
              miastem miła Koziorożko , Andrzeju były dwa identyczne watki , przez pomyłke je
              wstawiłem :-)) a dziś też mam ciekawostkę, hihi

              Pozdrawiam
              j
    • januszx 291 lat temu, 28 grudnia 28.12.06, 14:14
      Czytałem jeszcze na temat tej historii z czasów wojny pólnocnej i chciałbym
      jeszcze kilka słów o tej historii po całym roku.
      W tym czasie, podczas mroźnej osiemnastowicznej zimy , nieco różniącej się od
      tej , którą obecnie przeżywamy dochodziło do wspólnych spotkań czy nawet
      popijawy Sasów i Polaków w zamojskich karczmach a ,że obydwa narody raczej za
      kołnierz nie wylewały , można powiedzieć miód i wino lał się strumieniami ,
      karczmarze zacierali czerwone od mrozu ręcę, jednakże to wspólne biesiadowanie
      jak już wiemy zostało przerwane...
      Pozdrawiam w sylwestrowym już nastroju
      J
Inne wątki na temat:
Pełna wersja