Dodaj do ulubionych

Wielki potencjał Zamościa i okolic!

03.01.06, 13:19
Jeszcze podczas mojego świateczno- sylwestrowego pobytu w Zamościu:-)) miałem
okazję przeczytać w lokalnej prasie artykuł o szansach rozwoju miast
Lubelszyzny i na bardzo wysokiej drugiej pozycji, tuz za Lublinem uplasował
się Zamość!!! na kolejnej Tomaszów Lubelski .
Cóz chyba my tutaj piszący w większości swojej nie mielismy w zasadzie
wąliwości co do mozliwości rozwojowych Perły Renesansu.
Oczywiście numerem jeden powinno byc postawienie na turystykę , wzbogacenie
infrastruktury , wybudowanie nowych hoteli ,moteli, pensjonatów , stworzenie
innych nowoczesnych form rozrywki , pamiętajmy jak bardzo teraz wymagający
jest turysta . To juz nie są czasy peerelu , gdy takiemu turyście
wystarczyła grusza
i ...dętka od ursusa ,
na której pływał w pozamojskim morzu w dolinie górnego Wieprza. Terazturysta
płaci ale też wymaga , oczekuje obsługi na poziomie , porównywalnej do tej ,
która otrzyma w Dolomitach , Tatrach na Lazurowym wybrzeżu czy nad Bałtykiem.
Nie mam w zasadzie watpliwości ,że w mieszkańcach Zamojszczyzny drzemie
ogromny potencjał! ,który możemy wykorzystać i co niezwykle istotne!
skorzystajmy przy wznoszeniu pensjonatów , budowaniu kręgielni ,postojów dla
żaglówek, czy też furmanek! a co- z unijnych fuduszy , pokażmy że Polak
potrafi !
Warto też wskazać potencjalnym inwestorom ,że Zamość , Tomaszów , okolice to
doskonały teren do zainwestowania , ludzie tu inteligetni ,
pomysłowi ,przedsiębiorczy , warto zainwestować w przetwórnie owoców ,
masarnie, produkcje mebli i wiele innych przedsięwzięć... !

Do powyższych dwóch punktów niezbędne sjet właściwe połączenia dorgowe i nie
tylko , sprawna komunikacja i tu trzymajmy Premiera za dane słowo (niech nam
się nie wywinie:-)! i niech powstanie trasa łącząca nasz region ze stolicą ,
warto także pomysleć o drodze dwupasmowej , która dotarłaby w okolice
Jarosławia , gdzie prawdopodobnie niebawem (hihi)będziemy mogli podziwiać
autostradę...
Pozdrawiam i wracam do obowiązków
j
Obserwuj wątek
          • januszx Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic!... 06.01.06, 11:28
            Trudno się nie zgodzić z Tobą Andrzeju raczej powinniśmy współdziłać z Chełmem
            a nie rywalizować :-).
            Lecz skoro jesteśmy "na Zamościu" to staram się tutaj podkreślić walory tego
            miasta a jest ich wiele:-) . Turystyka kiedyś będzie (częsciwo juz jest) kołem
            zamochawoym hetmańskiego grodu, tutaj w zasadzie nie powinniśmy miec
            wątpliwośći , niepowtarzalny urok , sceneria przypominająca, nawiązująca do
            jakże charakterystycznych miast północnej Italii .
            Kiedyś czytałem o pewnym włoskim dziennikarzu ,który odwiedził Padwę Pólnocy
            jeszcze w okresie międzywojennym , poprostu zachwytów nad idealnym miastem nie
            było końca! i pozwólcie ,że wspomnę tez z jego podrózy porównanie do Lublina (w
            końcu nawiązujemy do listy miast na Lubelszczyżnie:-)i tam Konradts tak miasta
            zostały umieszczone:-) )- ów Włoch uznał Lublin za miasto ponure ,
            przygnębiające a Miasto Arkad jawił mu się jako miejsce ze szczególnym urokiem
            i przede wszystkim wspaniałą, renesansowa architekturą .
            Cóż trudno zaprzeczyć:-)chociaż żeby być sprawieliwym należy przyznać ,żę i
            Lublin wiele zyskał przez ostatnie dziesięciolecia:-)

            Pozdrawiam karnawałowo:-)
            j
            -------
            Tutaj z wyjątkową mocą zdaje się przemiawiać błękit nieba, zieleń lasów i pól,
            srebro jezior i rzek. Tutaj śpiew ptaków brzmi szczególnie znajomo, po polsku.
            Jan Paweł II - Zamość - 1999r.
            • andrzej.sawa Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic!... 06.01.06, 11:47
              Nie jestem tak naiwny,żeby marzyć o mocnej współpracy.Plan minimum to nie
              działać przeciw sobie.Walory turystyczne naszych okolic uzupełniają się.Bagna na
              północ od Chełma i Roztocze na południe od Zamościa to tylko jeden przykład.
              Każdy zna się na swoim i lubi swoje,to jest fakt,i bardzo dobrze.
              Pozdrawiam
              • s.qbek Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic!... 06.01.06, 16:49
                Nie chodzi tu Konradzie o gazetę (nie pamiętam jaką, chyba KT) i jakieś tam
                dziennikarskie "widzimisię" (rankingi etc...). Artykuł informował o wynikach
                badań Lubelskiego Urzędu Statystycznego nt. potencjału rozwojowego miast
                województwa, z których wynika, iż Zamość zajął 2 miejsce za Lublinem,
                wypredzając Tomaszów, Biłgoraj, Chełm, Białą Podl... itd. Jakieś szczegóły
                dotyczące tekstu znajdziesz na roztocze.net (nie pamiętam gdzie dokładnie).
                Ale chyba widzisz, że przez ostatnie kilka lat coś jakby w Zamościu ruszyło...
          • s.qbek Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic! 06.01.06, 15:45
            andrzej.sawa napisał:

            > Jednak nie licytujmy się,szczególnie po sąsiedzku.Jesteśmy w podobnej
            > sytuacji,uzależnieni od Lublina i róbmy swoje,a nie przeciw sobie.
            > Pozdrawiam

            I ja jestem tego samego zdania Andrzeju. Chciałem tylko podkreślić, iż sytuacja
            w Zamościu nie jest tak pesymistyczna jak to niektórzy widzą.
            A w Chełmie bywam dość często więc mam jako takie porównanie.
            Pozdrawiam!
              • s.qbek Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic! 06.01.06, 16:55
                Z Zamościa nie jest tak znacznie dalej do granicy w Hrebennem czy Zosinie.
                Pytanie tkwi w tym, czy bliskość granicy zmieniła coś w obrazie Chełma, jego
                rozwoju, gospodarce, czy zostało to wykorzystane itp...
                Ale zgodnie z sugestią Andrzeja miało być bez licytacji bo jeszcze rozpentamy
                jakąś lokalną emocjonalną wojenkę na argumenty ;)
                Pozdrawiam
                • andrzej.sawa Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic! 06.01.06, 19:19
                  Mili sąsiedzi chodziło mi o licytację typu u nich jest gorzej,bo promowanie
                  swojej okolicy,bez nadmiernych uszczypliwiści jest.ok.
                  Teraz mamy wspólny problem.Może nie wszystkich interesuje,ale ja np.wolę jeżdzić
                  koleją.Systematycznie PKP likwiduje połączenia kolejowe z Chełma i Zamościa do
                  Lublina i Warszawy.Rozumiem,że mało chętnych na podróż,ale jak likwiduje się
                  połączenia,to coraz mniej ludzi rozważa podróż pociągiem.Są w Lublinie
                  szynobusy,ile czasu one jeżdżą,może jakieś parę kursów by zrobiły dla naszego
                  pożytku.Może są na forum ludzie,którzy znają temat.
                  • s.qbek Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic! 06.01.06, 21:10
                    Miło mi Andrzeju powitać miłośnika jazdy pociągiem! Sam kilka razy w roku
                    podróżuję koleją do Krakowa czy Warszawy zamiast tłuc się autem.

                    W sprawie szynobusów w pełni Ciebie popieram! Lubelski ZPR ostatnio zakupił
                    kolejny autobus szynowy za pieniądze samorządów - jak rozumiem wszystkich w
                    województwie. Szynobusy (jest ich chyba już 4 lub 5) obsługują wyłącznie linię
                    do Rozwadowa i Kraśnika, która wg PKP jest nierentowna bo w rozkładzie widnieje
                    literka F (jeżdżą do 31 marca, chyba że będzie dofinansowanie). A co z resztą
                    województwa?
                    Pamiętam jak kilka lat wstecz kolejarze lubelscy pozacierali silniki w tych
                    maszynach i były długi czas odstawione. Do Kraśnika jeździła lokomotywa
                    zwana "suką" (SU45) z jednym wagonem ("bonanzą"), w którym 50% pasażerów
                    stanowili kolejarze (2 sztuki). Kilka razy na obsługę trasy ściągano z Zamościa
                    mniejsze lokomotywy SP32 - podobno w celu poprawy ekonomiki jazdy :)
                    Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem na internetowym rozkładzie PKP,
                    iż tuż po wprowadzeniu zmian 2005/06 trasę z Chełma do Dorohuska miały
                    obsługiwać szynobusy! Teraz informują, że jeżdżą tam popularne "kibelki" (EZT).
                    Znasz może Andrzeju jakieś szczegóły na ten temat?

                    Jeszcze niedawno z Chełma jeździły do Warszawy trzy pociągi -
                    oprócz "Chełmianina" - "Rej" (teraz jeździ z Lublina) i "Roztocze"
                    (zlikwidowany). Od rozkładu 2004/05 został tylko jeden pociąg dalekobieżny
                    ("Chełmianin") jadący przez Warszawę do Bydgoszczy. Nie można podróżować
                    pociągami "kijowskimi" bo te są niedostępne w komunikacji krajowej, trzeba
                    jechać do Lublina i tam się przesiadać. Likwidacja pociągów dalekobieżnych
                    wymusiła od strony formalnej przekazanie części chełmskich wagonów do Lublina,
                    podobnie zrobiono i w Zamościu po zmianie charakteru nocnego pociągu do
                    Wrocławia z bezpośredniego na łączony z częścią przemyską (obsługa wagonami z
                    Wrocka).

                    W przypadku frekwencji to masz Andrzeju rację, pociągami jeździ coraz mniej
                    ludzi ale jest to wina dziwnej polityki zachowawczej PeKaPu. Chełm odczuł to
                    bardziej niż Zamość bo i więcej pociągów z miasta odjeżdża. Pamiętam jak
                    jeszcze zamojskie pociągi były łączone z chełmskimi w Rejowcu ("Chełmianin"
                    i "Roztocze") i jak z naszych często pełnych wagonów ludzie szukając miejsc
                    przesiadali się do pustawych wagonów z części chełmskiej (sam tak robiłem
                    trzykrotnie podczas wakacji 2004). Pewnie dlatego "Chełmianin" jeździ obecnie
                    na odcinku Chełm - Lublin - Chełm jako osobówka.

                    W Zamościu po likwidacji w 2004 r. połączenia do Hrubieszowa pozostały 4 pary
                    pociągów dalekobieżnych (Kostrzyn, Warszawa i 2 x Wrocław) oraz dodatkowo 1
                    para w sezonie letnim (Gliwice). W sumie jest mało pociągów lecz frekwencja
                    jest nawet dość dobra (zwłaszcza "Hetman" i "San"). Niestety nocny pociąg do
                    Wrocławia jest na cenzurowanym (F). Wiem, że Hrubieszów walczył o uruchomienie
                    szynobusów choćby w wakacje (do Bełżca) ale nic z tego nie wyszło. Podobnie i
                    Włodawa.

                    Zaledwie 2 lata wstecz byłem przejazdem w Czechach i dziwie się jak tamtejsze
                    koleje (podobnie i węgierskie) potrafiły się dostosować do nowych czasów bez
                    likwidacji połączeń ale wychodząc na przeciw klientowi (dostosowanie godzin
                    odjazdu i skomunikowań) czy unowocześniając tabor. A u nas szkoda gadać...
                    wystarczy pojeździć. Ale i tak jak muszę to wybiorę pociąg niż autobus lub bus.
                    Pozdrawiam
                    • czuk1 Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic! 06.01.06, 21:40
                      Każdy z panów ma po części rację.
                      Ja dodam wątek-pytanie o towarowych przewozach kolejowych.
                      Jest wiele spraw których nie rozumiem . Nie rozumiem (trudno było by mnie
                      przekonać) że nie opłaca się teraz w Polsce wozić ładunki kontenerowe koleją.
                      Zapchane są kontenerowcami (TIRami) polskie ciasne drogi a najgęstsza w Europie
                      sieć dróg żelaznych jest nie wykorzystana, nawet linia hutnicza szerokotorowa
                      pracuje na pół gwizdka.
                      Mówią mi, że wozi się teraz małe ilości towarów do rozproszonej bardzo sieci
                      odbiorców. To ma być powodem rezygnacji z przewozów kolejową.
                      Przecież można by mieć składy towarowe przy trasach kolejowych . Taka była idea
                      LHS, przy ktorej zbudowano kilkanaście dużych magazynów, bocznice i rampy.
                      Przecież w Europie Zachodniej nadal (jak przed wiekami)spławia się rzekami
                      towary masowe. Czy kolej nie mogła by aktywizować przewozy towarowe? Czy nie
                      były by to przewozy tańsze od przewozów tirami? Czy nie jest to "lekarstwo"
                      na poprawę rentowności PKP, na znaleienie środków na utrzymanie w dobrym stanie
                      technicznym szlaków kolejowych? Oderwany jestem od tej problematyki i może
                      dlatego zadaję tak naiwne pytania.
                      m


                        • czuk1 Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic! 07.01.06, 21:20
                          Wyssooki? To lepiej jest jak mamy obecnie?. Kiedy tabor i sieć kolejowa nie są
                          wykorzystane a "ludzie kolei" tracą miejsca pracy i PKP jest w stanie agonii???
                          Ja mam na mysli możliwości i potrzebe wożenia kontenerów (z mydłem i
                          powidłem) koleja , przy zachowaniu opłacalności tych przewozów. Nie sądzę, że
                          koszty przewozów drobnicy są wyższe koleją niż tirami.. Jest też oczywistym, że
                          nikt na duże odleglości nikt nie będzie woził samochodami węgla czy rudy }.
                          m
                      • s.qbek Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic! 06.01.06, 23:30
                        Panowie, ja również wielu spraw nie rozumiem. W przypadku kolei to jest tak - w
                        Polsce jak i Europie oraz świecie przewozy towarowe stanowią największe źródło
                        dochodów dla przewoźników kolejowych. Mówiąc krótko kolej na nich zarabia
                        potężną kasę. Natomiast przewozy pasażerskie były i są deficytowe niemal
                        wszędzie, z tą jednak różnicą, iż w innych krajach wielkość deficytu jest
                        niewielka (m. in. dzięki korzystnym cenom, ułożonym pod pasażera rozkładom
                        jazdy, nowoczesnemu i ekonomicznemu taborowi a przez co człowiek z chęcią
                        korzysta z usług kolei, bo jest szybciej i taniej niż autem). Co innego w
                        Polsce. Wielki moloch PKP po 1989 przeżywa kryzys organizacyjny, ekonomiczny...
                        Jak to w firmach państwowych zapanowało kolesiostwo polityczne i złodziejskie
                        przekręty a przez co nie przeprowadzono potrzebnych zmian. Nie pomógł też
                        podział PKP na spółki - przedsiębiorstwa towarowe (Cargo, LHS) i infrastruktura
                        są "in plus" natomiast pasażerskie przewozy regionalne to studnia bez dna i
                        musi być ciągle dofinansowana. Dlatego co roku PeKaP stawia pod murem samorządy
                        i jeśli te nie zapłacą daniny to "ciach" i po pociągach. Włodarze odbijają
                        piłeczkę bo niby skąd mają wytrzasnąć tyle kasy ile kolej wymaga, bo po co będą
                        dopłacać do pociągów, którymi mało kto jeździ.
                        A dlaczego mało pasażerów jeździ pociągami? Bo kolej nie dba o nich: ma stary
                        nieekonomiczny tabor, słaby stan torowiska, jest droga (jechał ktoś ostatnio
                        jakimś IC?), nie zapewnia należytego bezpieczeństwa w podróży a rozkłady co
                        roku są tak ustawiane aby można było zlikwidować połączenie (np. przesuwając
                        godzinę odjazdu na nie pasującą nikomu) i jakoś zaoszczędzić pieniężki.

                        Ma p. Mariusz rację, że kolej w Polsce dzięki transgranicznemu położeniu kraju
                        odgrywała i odgrywa kluczową rolę. Zwłaszcza możemy się pochwalić
                        elektryfikacją 45% szlaków kolejowych ale co z tego, że ich stan jest daleki od
                        ideału (zbyt niska prędkość).
                        Nasz LHS pracuje na pół gwizdka ale ma zyski. Niestety jak zapewne Pan wie
                        niepotrzebnie próbuje się mieszać odgórnie (politycznie) w spółce co nie wróży
                        nic dobrego. Przez ostatnie 2 lata przewozili (nie wiem czy obecnie ale chyba
                        tak) TIRy na platformach z Ukrainy do Sławkowa i to się chwali. W planach jest
                        realizacja dużego terminalu w Sławkowie, ale cóż z tego gdyż nie wiadomo czy
                        się to opłaci. Dwa największe kolejowe suche porty kraju - Małaszewicze i
                        Żurawica - także są wykorzystywane tylko w połowie. PKP sama jakby nie dba o to
                        co się będzie z nią działo. Polska będzie musiała się w końcu otworzyć na
                        przewoźników unijnych a wtedy to oni będą zbijali kokosy na nieudolności PeKaPu.

                        W Polsce nie ma aprobaty dla transportu kombinowanego (np. TIR + pociąg). Jest
                        to dziwne zwłaszcza w aspekcie stanu naszych dróg i braku autostrad. Tracącej
                        pieniądz kolei powinno przecież zależeć na pozyskiwaniu nowych źródeł dochodu a
                        nie robi tego. Po co taki przeładowany TIR ma niszczyć nasze drogi jak mógłby
                        wjechać na platformę kolejową np. gdzieś na Śląsku i zjechać dopiero w gdyńskim
                        porcie? Czy jest to jak się powszechnie uważa nieopłacalne z powodu małej
                        ilości towarów - nie. A może decydują wpłwy jakiegoś lobby?

                        Wykorzystywanie transportu kombinowanego TIR + pociąg jest bardzo popularne i
                        opłacalne w przypadku dużych terytorialnie krajów (Rosja, USA, Kanada także
                        Australia). Jak kiedyś przeczytałem, nasza kolej argumentowała swą niechęć do
                        takiego sposobu przewozu tym, że Polska nie jest tak duża jak choćby Kanada a
                        pociągami przewozi się multum towarów, że szlaki są i tak pozapychane (?!)

                        Zadaje sobie więc z Panami takie "naiwne pytania" i pomimo nasuwających się
                        odpowiedzi nie znajduję takowych zgodnych z tokiem rozumowania PeKaPu.
                        pzdr
                        • januszx LHS 07.01.06, 11:37
                          Witam serdecznie w sobotni poranek ,
                          jeżeli chodzi o kolej pozwólcię Moi Drodzy ,że powiem kilka słow w tej
                          kwestii , bardzo słusznie zauważył Mariusz ,że istotne jest wykorzystanie LHSu
                          do przewozu towarów przez ziemię polskie . Dzięki LHS-owi o długości 400 km
                          biegnącemu przez teren Polski jestesmy połączeni ze Wschodem, Dalekim
                          Wschodem , Chinami! , po drugiej, naszej , stronie linia ta kończy się 30 km
                          od Katowic, gdzie mamy juz dostęp do tras szybkiego ruchu, jak również
                          autostrad . S. qubek , które jak widzę jest specjalistą w tej dziedzinie i
                          chylę czoła , jakże miło powitać:-) , mógłby powiedzieć coś jeszcze , czy jest
                          szansa na zwiększenie przepustowości LHSu ?, a myślę konretnie o bliższej i
                          bardziej intensywnej współpracy z naszym wschodnim sąsiadem , a tu głownie
                          wskazuję przyjazną nam Ukrainę:-) , nie należy tez zapominać o Imperium
                          rosyjskim i to pomimo ostatnio napiętych stosunków pomiędzy naszymi krajami.
                          Rosja w swej polityce ma spojrzenie pragmatyczne i jeśli zwietrzy interes
                          wejdzie z nami w spólny biznes, raczej nie powinno być wątpliwości .
                          Tutaj pozwolę sobie zauważyć ,że nasz LHS połączony jest z koleją
                          transybierysjka a także z Chinami jestem w tej kwestii laikiem ale trudno nie
                          dostrzec mozliwości na szerokie:-) wykorzystanie koleji szerokotorowej:-)! ,
                          na przewóz towarów z dalekiego wschodu , z Chin.
                          Zaraz może odezwą się głosy o już w tej chwili wielkim zalaniu przez chińskie
                          towary europejskich rynków i może niepotrzebnym dalszym powiększeniu dróg
                          imortu towarów z Chin .
                          Pozwolę sobie jednak odpowiedzieć w ten sposób (sam sobie:-) ) , towary są
                          przewozone niezależnie od naszego LHSu ! i w dalszym ciągu spedycja będzie się
                          rozwijać - a jeżeli nasze państwo mogłoby wykorzystać szanse jaką daje nam
                          położenie na szlakach handlowych , mając przy tym jeszcze odpowiednie środki do
                          przesyłu towarów , to grzechem byłoby nie skorzystac z rodzących się
                          mozliwości .

                          Zarówno jesli chodzi o transport towarów z dalekiego Wschodu jak i od naszego
                          najbliższego, wschodniego Sąsiada , byłoby juz z pewnością realne zwiększenie
                          transportu tirów na platformach , tym bardziej ,że tak w Polsce jak na Ukrainie
                          dorgi nie są w najlepszym stanie - droga przesyłu jest chyba wystarczająco
                          długa? .
                          Kończąc pozwolę sobie zauważyć ,że tutaj konieczne są decyzje
                          polityczne ,rozmowy na przykład na szczeblu minstrów transportu
                          zainteresowanych stron , jeśli nie premierów! i tutaj musze powiedzieć ,że
                          niezrozumiałe jest dla mnie zastrzeżenie S.qubka , który nie widzi potrzeby
                          mieszania się w te sprawy polityków to chyba sa zbyt poważne sprawy żeby obyło
                          się bez interwncji kół rządowych.


                          I wracając do tematu tego wątku ...Zamość z pewnością zyskłałby na zwiększeniu
                          wykorzystania linii szerokotorowej!, wsponmnę tutaj jeszcze o naszej zamojskiej
                          stacji , która świadczy chyba najszerszy zakres usług transportowo-
                          przeładunkowych, hrubieszowska stacja nie ma takich mozliwości.

                          Pozdrawiam serdecznie
                          j
                          • s.qbek Re: LHS 07.01.06, 17:52
                            Witaj Januszu! Dzięki za komplementy ale żaden ze mnie specjalista od kolei -
                            interesuje się troszkę tym co jeździ, lata, sapie i bucha parą lub mazutem oraz
                            jeszcze kilkoma innymi rzeczami :)

                            LHS mówiąc językiem gazeciarskim to "żyła złota". Po wydzieleniu przed kilkoma
                            laty spółki z PKP firma zaczęła żyć na własne konto, nie musiała finansować z
                            własnych dochodów kulejącego molocha tylko inwestowała w swoją infrastrukturę -
                            tabor, zaplecze techniczne i tory. Różnicę widać gołym okiem np. na stacji
                            Zamość Bortatycze porównując lokomotywownię PKP i lokomotywownię LHSu (niedawno
                            w "Wadze Ciężkiej" na TVN Turbo był kilkuodcinkowy reportaż z LHS). Zamojska
                            spółka w krótkim czasie zaczęła przynosić zyski, corocznie wypracowywała
                            kilkanaście milionów zł. - jak na firmę zarządzającą tylko 400 km toru to jest
                            coś, zwłaszcza jak się to porówna procentowo do zysków towarowej części PKP -
                            ogromnego Cargo (18 tys. km torów i kilka tys. lokomotyw).

                            Co do polityki i polityków Januszu to doskonale zdaje sobię sprawę, że decyzyje
                            leżą w ich rękach. Niestety dotychczasowe ich postępowanie wobec LHSu było
                            szkodliwe i nieprofesjonalne. Od początku obecnego dziesięciolecia mówiono o
                            prywatyzacji spółki. Prasa rozpisywała się o zainteresowaniu LHSem potężnych
                            konsorcjów przewozowych z Kanady, USA i Rosji. Jakieś dwa lata temu, nie wiem
                            czy pamiętasz Januszu, Ministerstwo Infrastruktury wysunęło projekt
                            sprywatyzowania spółki poprzez włączenie jej do dużej firmy wspólnie z
                            Rosjanami i Ukraińcami. Pomyślałem sobie, że dobrze, bo w końcu tamci przewożą
                            dużo towarów a i tory są przecież "ich" szerokości. Ale owe plany były niejasne
                            (nikt z polityków za bardzo nie umiał powiedzieć w co się pchają) i groziło to
                            dalszemu funkcjonowaniu spółki. LHS miał wnieść do interesu całą infrastrukturę
                            (zmodernizowane lokomotywy i tory oraz zaplecze) czyli wszystko co posiada -
                            nie było wiadomo co dostanie w zamian (lub czy nie zostanie wchłonięty bez
                            reszty jako najmniejszy podmiot). Funkcjonowanie kolei (i innych
                            przedsiębiorstw strategicznych) za Bugiem jest łagodnie mówiąc "odmienne" niż w
                            Europie (ot - aktualny przykład z gazem). Obowiązujące tam niskie koszty pracy
                            powodowały by, że np. maszyniści ukraińscy zarabiający dużo mniej niż polscy,
                            byli by zatrudnianiu na miejsce naszych. Siedziba zarządu LHSu zapewne
                            wyleciała by z prowincji (Zamościa) do Warszawy lub Bóg jeden wie gdzie...
                            Postępowanie naszych nieudolnych polityków w stosunku do tej ważnej i
                            strategicznej jednostki jaką jest LHS było jak dotąd bardzo niekorzystne. Stąd
                            moja dezaprobata.
                            Niedawno znów było głośno Januszu o LHS, bo odgórnie zmieniono skład członków
                            zarządu. Dochodziły sprzeczne informacje, że to niby jak pisała prasa zagrywka
                            polityczna (upychanie "swoich" na stołkach) albo kara za machlojki przy jakichś
                            tam przetargach na remonty torowiska. Związkowcy mieli szykować strajk ale
                            teraz coś jakby ucichło.
                            W każdym razie ingerencja polityczna w to co działa dobrze i ma się dobrze jest
                            nie na miejscu, zwłaszcza gdy brakuje konstruktywnych planów dot. prywatyzacji.
                            Na razie ową prywatyzację LHS odłożono chyba do 2007 i miejmy nadzieję, że coś
                            się zmieni w podejściu rządzących do sprawy. Atut spółki jest olbrzymi -
                            najdalej na Zachód wysunięty szeroki tor - dlatego należy to w sposób
                            przemyślany wykorzystać aby Polska a przede wszystkim Zamość (siedziba zarządu)
                            na tym nie straciły.

                            Najwięcej informacji Januszu o LHS znajdziesz nie tyle na stronie spółki
                            www.pkp-lhs.pl co na stronie Wielkich Maniaków LHSu (których podziwiam) -
                            www.lhs.pl. Ale pewnie o tym wiesz :)

                            LHS to dla Zamościa okno na świat. Gdyby nie LHS to Zamość byłby prowincją na
                            mapie kolejowej. Jest w tym dużo prawdy, bo dzięki ostatniej jak dotąd
                            największej inwestycji kolejowej kraju poprowadzono miastu od północy obwodnicę
                            z dwiema stacjami i łącznicą, dwie lokomotywownie (wiecie, że w Zamościu
                            stacjonuje najwięcej lokomotyw w woj. lubelskim?!), stworzono pewnego rodzaju
                            system kolejowy, którego niestety nie udało się wykorzystać i obecnie już nie
                            istnieje... Ta strategiczna linia łączy sieć kolejową Azji z siecią europejską.
                            Jednak z powodu dużych ilości przesyłanych w ten sposób towarów wykorzystuje
                            się też przeładunki na tory normalne (Żurawica i Małaszewicze).
                            Niedawno głośno było o tym, że przewozy kontenerowe między Azją a Europą będą
                            prowadzone kolejami a nie drogą morską ze względu na czas trwania podróży
                            (dwadzieścia kilka dni kontra 2-3 m-ce). W tym upatrywana jest szansa LHS.
                            Czytałem gdzieś, że planuje się podniesienie rangi naszego szerokiego toru z
                            linii o znaczeniu krajowym na magistralę towarową o znaczeniu
                            transkontynentalnym, ale trzeba dokonać niezbędnych modernizacji - zbudować
                            dodatkowe mijanki (co się robi) a najlepiej drugi tor. Wiadomo, że planowana na
                            lata 80. elektryfikacja nie doszła do skutku (stan wojenny). Obecnie
                            przepustowość LHS wynosi 8-9 par na dobę i po niezbędnych modernizacjach ma
                            wzrosnąć do jakichś 12. Z tego co słyszałem na linii nie ma rozkładu jazdy -
                            pociągi jeżdżą wtedy, kiedy jest potrzeba. Stąd różna częstotliwość kursowania.

                            Stacja Zamość Bortatycze jest bazą taboru (lokomotywownia + zaplecze) dla całej
                            linii, odbywa się tu też załadunek/przeładunek (rampa) z toru normalnego na
                            szeroki i odwrotnie, jest zespół postojowy torów, firma przerabiająca kruszywa
                            (ponąć budują z niego autostrady ;)) oraz baza paliwowa (Statoil?). Stacja
                            Hrubieszów LHS przeszła w 2005 modernizację (rozbudowa), ma terminal odpraw
                            granicznych, jakieś tam super wagi dla pociągów... (Januszu szukaj zdjęć stacji
                            na lhs.pl) ale jej funkcją jest przejmowanie pełnych i oddawanie pustych
                            pociągów. Duże możliwości załadunkowe ma oczywiście "zamojski suchy port" czyli
                            stacja Szczebrzeszyn LHS - tam coś przeładowują (firma ze Śląska), są dźwigi
                            itp. ale pełnych możliwości stacji tak na dobrą sprawę nie wykorzystano nigdy.
                            Największe załadunki i wyładunki prowadzi pewnie Sławków - tam z natury rzeczy
                            trzeba pociąg opróżnić bo się kończy szeroki tor, no i tam mają budować ten
                            terminal.

                            Jedno jest pewne - co by się nie działo z LHSem to dotyczyło będzie
                            bezpośrednio Zamościa i okolic.
                            • czuk1 Re: LHS 07.01.06, 21:43
                              Do s.qbeka. Dodać trzeba, że samodzielność LHS jest złudna . Jako spółka córka
                              ,wchodzi finansowo, organizacyjnie do matki-molocha, który nie pozwala robić
                              LHS-wi własnych i racjonalnych ruchów.
                              Aby było "ciekawiej i straszniej" - torowiska są PKP i LHS nie może sobie
                              porządzić ,tj. czegokolwiek sprzedać, dobudować, modernizować na tej linii
                              kolejowej własności PKP.
                              Czy mam rację ?.
                              Kontynuująć.
                              Tak,że najpierw musi firmą zarządzać niepolityczny i profesjonalny zarząd, musi
                              nastapić oddzielenie organizacyjne i finansowe od PKP. Wiele, wiele jest na PKP
                              i LHS do uporzadkowania. Te porzadki może wprowadzać stopniowo rząd , poprzez
                              zmianę istniejącego stanu prawnego i organizacyjnego, poprzez postawienie na
                              nogi polityki kadrowej (zaniechanie obsadzania firm strategicznych swoimi ludźmi).
                              m
                              • andrzej.sawa Re: LHS 07.01.06, 21:46
                                A ja zwykle pytam czy jest pomysł na dany temat,bo jak słucham
                                premierów,ministrów,wojewodów...ostatnimi czasy, to słyszę tylko o władzy,a nie
                                o sensie istnienia tego czy owego.
                                • czuk1 Re: LHS 07.01.06, 21:54
                                  Chyba nie mamy innego wyjścia - jak wierzyć w dobre intencje, chęci, wiedzę i
                                  kompetencje rzadzących. Trzeba im dać trochę czasu. Narazie nie jest źle.
                                  Miotają się ( w tej trudnej sytuacji - rządu mniejszościowego) dosyć skutecznie.
                                  m
                                  • andrzej.sawa Re: LHS 07.01.06, 22:06
                                    To po chrześcijańsku,ale ich nie prosiłem o rząd mniejszościowy.
                                    Straciliśmy sporo czasu na czekanie na jakąś wizję.A czas to pieniącz.Palanty
                                    wydają nasze pieniądze na rozmaite niedźwiady,a my czekamy na cień konkretnych
                                    pomysłów.Szynobusy kupione bez głowy stoją w Lublinie,a my czekamy i mamy coraz
                                    mniej połączeń do "stolicy" czyli Lublina,gdyby nie prywatna inicjatywa,to na
                                    piechotę.
                                    Po jaką cholerę nam takie województwo,lepiej dogadałby się Chełm z
                                    Zamościem,mimo wielu animozji
                                    • czuk1 Re: LHS 07.01.06, 22:37
                                      Mamy demokrację. Nasi władcy wybrani zostali przez swój elektorat, mają
                                      większość (Prezydent,Premier, Marszałek Sejmu, Senatu, KBN, itd) i mają pełne
                                      prawo rządzić, kierując się interesem narodowym z koniecznością stosowania się
                                      do wszelkich ograniczeń (np. prawa UE, przepisów prawa polskiego,......).
                                      Wolę działania powolne, rozważne i mądre niż szybkie, nieprzemyslane.
                                      Przykład - 21 postulatów programowych "Solidarności" - czy maja sens w
                                      państwie o gospodarce rynkowej i przy rzadach demokratycznych?

                                      Można np. szybko zlikwidować (bo jest bez sensu) dwuwładzę na szczeblu
                                      wojewódzkim. Czy jest to jednak możliwe ... z dnia na dzień? Można by narobić
                                      jeszcze wiekszego bałaganu.

                                      dobrej nocy mariusz
                                    • czuk1 Re: LHS 07.01.06, 22:39
                                      To do Andrzeja - młodego człowieka z temperamentem polityka.

                                      Mamy demokrację. Nasi władcy wybrani zostali przez swój elektorat, mają
                                      większość (Prezydent,Premier, Marszałek Sejmu, Senatu, KBN, itd) i mają pełne
                                      prawo rządzić, kierując się interesem narodowym z koniecznością stosowania się
                                      do wszelkich ograniczeń (np. prawa UE, przepisów prawa polskiego,......).
                                      Wolę działania powolne, rozważne i mądre niż szybkie, nieprzemyslane.
                                      Przykład - 21 postulatów programowych "Solidarności" - czy maja sens w
                                      państwie o gospodarce rynkowej i przy rzadach demokratycznych?

                                      Można np. szybko zlikwidować (bo jest bez sensu) dwuwładzę na szczeblu
                                      wojewódzkim. Czy jest to jednak możliwe ... z dnia na dzień? Można by narobić
                                      jeszcze wiekszego bałaganu.

                                      dobrej nocy mariusz
                              • s.qbek Re: LHS 07.01.06, 22:04
                                P. Mariusz ma rację. Samodzielność LHSu (któego 100% właścicielem jest PKP -
                                podobnie jak innych spółek) jest rzeczywiście złudna. Bo co z tego, jak
                                zainwestowali własne zarobione pieniądze w tory, które formalnie należą do
                                Polskich Linii Kolejowych (kolejna spółka made by PKP). Na którejś
                                z "elhaesowskich" stron czytałem, że spółka chciała przejąc (a może miała
                                otrzymać) tory we własne zarządzanie ale nie wiem jak się to skończyło.
                                Tą "samodzielność" podważają zresztą ostatnie głośne roszady kadrowe sterowane
                                przez naczelnych z centrali PKP (co wiadomym ociera się o politykę).

                                Zatem lekiem na całe zło - oddzielna organizacja i finansowanie (czyli żywot na
                                własny rachynek) - jest prywatyzacja, ale czy taka jaką proponował Min. Marco
                                Polo? Chyba nie. Ponąć PeKaP niechętnie też patrzy na ewentualną ucieczkę
                                dochodowego LHSu i chciałby go włączyć w struktury Cargo (spółka towarowa,
                                która chyba ze względu na potencjał zostanie w rękach Państwa). Ale o takich
                                rzeczach powinien poopowiadać ktoś zorientowany w sytuacji firmy albo (daj
                                Boże) i samego PeKaPu. Ja niewiele na ten temat wiem i jestem zbyt maluczki.

                                Pozdrawiam Panów serdecznie!
                                (fajnie, że mamy taki temat do dyskusji)
                                • czuk1 Re: LHS 07.01.06, 22:25
                                  Fajnie było. Jesteś mądrym facetem.
                                  Dużo sie nauczyłem od Ciebie o LHS-ie.
                                  Ja mam wiedzę (teraz), o gospodarce regionu, z gazet.
                                  To wiele za mało.
                                  pzdr mariusz (choć stary do nie p.,pan) ale poprostu mariusz

                                    • andrzej.sawa Re: :-) 08.01.06, 02:35
                                      Mariusz zgadzam się,że trzeba z namysłem,ale chyba powinniśmy zobaczyć
                                      przynajmniej plany.Na to już czas.Jestem za stary na to,żeby czekać kolejne lata
                                      • andrzej.sawa Re: :-) 08.01.06, 11:33
                                        Czy jest szansa,żeby sprawy torów ruszyć,czy w naszych okolicach znajdzie się z
                                        10 osób,które potrafią zrobić szum wokół sprawy.Może jakieś spotkanie.Na
                                        początku kwietnia w Chełmie mają być Targi.Może to okazja do spotkania,będzie
                                        troszkę szumu,trochę oficjeli/nawet z Lublina/
                                      • konradts Re: :-) jeszcze o tych towarach przewozonych 08.01.06, 11:34
                                        Ciekawie tu piszecie a mnie zainteresowalo czy rzeczywiscie te towary da sie
                                        przewozic z tego Wschodu? jak teraz plyna te towary do Europy? statkami?
                                        dobrze pisaliscie i tak czy siak przeciz plyna
                                        to nie lepiej zeby jechaly sobie przez Zamosc? i nasze miasto zyska, co?
                                        • s.qbek Re: :-) jeszcze o tych towarach przewozonych 08.01.06, 13:20
                                          Witam!
                                          Kontenery ze Wschodu już zaczynają jeździć pociągami. Niewątpliwie była by to
                                          wielka szansa dla LHSu z powodu tego samego co w Azji rozstawu szyn (nie trzeba
                                          dokonywać przeładunku). Całość leży w rękach Unii Europejskiej, która rozmawia
                                          ze Wschodem w kwestii transportu, m. in. przewozu kontenerów i innych towarów
                                          koleją (Magistrala Transsyberyjska + koleje europejskie). Ostatnio było o tym
                                          głośno. Oczywiście problemem jest ów rozstaw szyn różniący się o 8,5 cm, który
                                          w przypadku LHS nie istnieje. Gorzej z przepustowością naszej linii.
                                          Trzeba więc używać torów normalnych. A na to znalazł się sposób dzięki polskiej
                                          myśli technicznej, gdyż powstał system o nazwie SUW2000 (od nazwiska
                                          konstruktora inż. R. Suwalskiego), którego światowa (!) prapremiera miała
                                          miejsce pod koniec lat 90. właśnie w Zamościu Bortatyczach. System ten pozwala
                                          pociągom pokonać barierę różnych szerokości torów, gdyż nie trzeba zmieniać osi
                                          wagonów, dokonywać rozładunków towarów... ale wagony muszą posiadać wózki o
                                          specjalnej konstrukcji (możliwość mobilnej zmiany rozstawu osi podczas wjazdu z
                                          toru szerszego na węższy i na odwrót). W roku 2000 (chyba) system po raz
                                          pierwszy zainstalowano na kolejowym przejściu Trakiszki/Szestokai (Polska-
                                          Litwa) na potrzeby międzynarodowego pociągu pasażerskiego Warszawa-Wilno. Ale
                                          jak właśnie czytam (i zanoszę się śmiechem) pociąg ten nie jeździ a w jego
                                          miejsce PKP wypuściło... autobus. SUW2000 jest też chyba zainstalowany w
                                          Małaszewiczach i Żurawicy. Wiem, że w Sędziszowie na stacji LHS jest punkt
                                          zmiany wózków wagonów na różną szerokość torów.

                                          Dla Zamościa taki bieg sprawy z LHS to szansa na rozwój bo spółka ma siedzibę w
                                          naszym mieście. Jednak jest to firma uzależniona od państwowego przewoźnika,
                                          więc wszystkie kwestie (także co do prywatyzacji) leżą w rękach rządu. Trzeba
                                          zatem lobbować - tu nadzieja w parlamentarzystach i władzach regionu (tu się
                                          trochę obawiam), ewentualnie w znanych biznesmenach. A Zamojszczyzna miała
                                          przez ostatnie kadencje Sejmu nawet mocną reprezentację, teraz jest chyba
                                          gorzej (nie śledzę polityki). Nie wiem, czy to właśnie naszym parlamentarzystom
                                          nie zawdzięczamy tego, że od 2001 siedziba wydzielonej spółki LHS pozostała
                                          nadal w Zamościu...
    • januszx LHS... a inwestycje na Zamojszczyźnie ? 11.01.06, 12:04
      1.Linia LHSu z siedzibą w Zamościu
      2. Bardzo dobra , sprawna stacja przeładunkowa w naszym Idealnym Mieście ...,
      3. Szybkie połaczenie z krańcami Europy i dalej:-)
      4. Niskie koszty pracy +
      5. Doskonałe warunki na weakendowi , letni zimowy wypoczynek:-)

      - zastanawiam się dlaczego te fakty nie został wykorzystany przez władze w celu
      p r z e k a z a n i a tej ...i n f o r ma c j i potencjalnym
      i n w e s t o r o m ?

      Przecież wiadomo jak istotne są mozliwości trasnportu wyprodukowanych na
      terenach o niskich kosztach pracy towarów
      Zatem chyba nietrudno sobie wyobrazić powstanie:
      - fabryki krzeseł ,
      - przedsiębirstwa zajmującego się produkcja rowerów czy nart zjazdowych
      - przetwórni owoców
      która bardzo ławto transportuje swój towar na Wschód czy tez Zachód Europy

      oczywiście wchodzą gre także inne pomysły na podzamoyskie przedsiębiorstwa:-)??

      pozdrawiam w zimowe południe
      J
    • januszx Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic! 26.01.07, 10:36
      Z każdym rokiem atrakcyjność naszego pieknego miesta wzrasta :-) . Miałem
      niewątpliwą przyjemność rozmawiać w ubiegłym roku z kilkoma turystami z róznych
      stron Polski a tez Europy i muszę Wam powiedzieć Moi Drodzy , że zachwyt nad
      naszym miastem jest. Opisze pewna historię ...pewnego razu przemierzałem ulicę
      hetmańskiego grodu za znajomym Niemcem spod Hannoweru , zatem idziemy sobie ,
      pokzuje mu Bramę Lwowską , mury obronne , tak trudne do zdobycia w pieknej i
      chlubnej przeszłości miasta , następnie Kościół Franciszkanów , 3 wieki temu
      największy w Rzeczypospolitej! , muszę przyznać ,że robi to wrażenie na moim
      gościu , przemierzamy dalej ulice perły renesansu... wskazuje Budynek zamojskiej
      Synagogi , oglądamy w zdjęcia przedwojennego Zamościa wielobarwnego ,
      wielokulturowego , następnie kierujemy swe kroki na rynek wielki , bacznie
      obserwuje gościa z Niemiec;-) i muszę powiedzieć ...podziw nie zna granic!!
      kolega nie może uwierzyć ,że gdzieś na skraju Polski jest tak piękny gród ,
      wspaniałe, Kościoły, kamienice ,ratusz...
      Myslę,że mamy się czym pochwalić , mamy unikat w skali światowej ! Zamość będzię
      przyciągał co raz większą uwagę nie tylko turystów , ale głęboko wierzę także
      inwestorów , przedsiębiorców ...
      Pozdrawiam
      J
      • rolzam I Lepper się przydał a lhs tez może pomóc 16.02.07, 18:15
        Tutaj widzę ,że wstyd czytać a co dopiero pisać w tematach które pisał Janusz .
        Ale chyba zakazu to nie ma? Mi się wydaje że taki LHS mógłby pomóc w przwozie
        towarów z Naszego przecież tak biednego regionu. Jak by tak załadować towary na
        wagony i przewieźć tanio nawet na zachód to ile byśmy mogli na tym zarobić .

        A można też na wschód wozić linia jest nawet nie trzeba nic przeładowywać - jak
        to by trzeba było przełądować na śląsku z szerokiego toru na ciężarówkę. Jak by
        się chiało dalej transportować.
        Temu złemu Lepperowi udało się z Ukrainą i już możemy eksportować nasze mięso
        do sąsiada!! i co pewnie to nie jego zasługa no pewnie że nie jego przecież to
        przestępca to jak by mógł coś dobrego zrobić?
              • r.vasco Re: LHs a Euro 2012 02.05.07, 15:10
                Ja też mam nadzieję żę ME dadzą impuls do większego ruchu na LHSie. Zepsuć tu
                zawiele się nie da. Wystarczy tylko trochę doinwestować i unowocześnić tę linię.
                Ale i bez tego LHS można znakomicie wykorzystać. Według mnie LHS, po turystyce,
                jest największym naszym atutem i ogromną sznsą na rozwój Zamościa i całego
                regionu. LHS jest czymś porównywalnym z autostradą albo nawet z małej lub
                średniej wielkości portem morskim. Bezpośrednio łączy Ukrainę i Rosję, a dalej
                Azję (Chiny) Z Polską i Europą Zachodnią. Transport towarów LHSem z Chin do UE
                trwa krócej niż drogą morską. Kiedy w końcu znajdą się ludzie (przedsiębiorcy),
                którzy to zrozumieją. I Broń Boże Linia nie może dostać się w ręce rosyjskie.
                Pozdrawiam wszystkich miłośników naszego regionu i wszystkiego co się z nim wiąże.
                • andrzej.sawa Re: LHs a Euro 2012 02.05.07, 17:20
                  A ja wszystkich pytam jak nasze okolice promować,jakie hasło?Bo wymieniając
                  tylko po kawałku Zamość,Roztocze,Chełm....daleko nie zajedziemy.
                  Rospuda dostała szansę.My ją musimy,może przy okazji Euro,stworzyć.
                • czuk1 Re: LHs a Euro 2012 02.05.07, 23:59
                  Mądrze piszesz. LHS budowana była co prawda głównie w celu wożenia węgla i rudy
                  ale z wielkimi planami wszechstronnych przewozów. Stąd te stacje przeładunkowe -
                  Hrubieszów, Bortatycze, Brody,.... Wszystkie plany diabli wzięli. I nie oddają
                  do dziś.
                  Pozdrawiam Cię.
    • januszx Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic! 08.04.08, 12:55
      Zamość pięknieje , widzieliśmy Jak przez ostatnie lata restaurowane
      były Kamienice, Kościoły ,także inne zabytki i bruk Starego
      miasta , juz jest wspaniale,
      Teraz rozpoczeły się pracę nad fortyfikacjami , a w planie jest
      nawet odtworzenie fosy , po której będą pływały łódki a w nich
      turyści sa też niezwykle interesujące pomysły odnośnie Nadszańca
      Nie mam wątpliwości ,że już niebawem napłyną :-) do nas nowi
      zaintersowani ...z innych miast a także państw, i Zamość stanie się
      potęga turystyczną !, żeby tak jeszcze poprawiła się promocja , choć
      widać pierwsze jaskółki : w "Rzeczpospolitej", na targach turystyki
      a jeśli chodzi o "okolice" to dowioedziałęm się ,że Roztocze jest co
      miesiąc promowane w Blue City Warszawie na targach zachwalających
      polską kuchnie , tradycje i kulturę
      ale trzeba więcej , mamy się czym chwalić !
      Pozdrawiam

      --
      Tylko po tym krzyżem , tylko pod tym znakiem
      Polska będzie Polską a Polak Polakiem"

      Adam Mickiewicz
    • Gość: Agata Korcz Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic! IP: 89.100.168.* 06.05.08, 21:42
      Zamosciu ile trzeba Cie cenić ten tylko sie dowie kto Cie stracił :)

      drobna przerobka utworu literackiego doklanie pokazuje co sie dzieje w sercu jak
      na dluzszy czas opuszcza sie miasto.
      Za kazdym razem wracajac zwraca sie uwage na kazdy drobny szczegół, na delikanta
      korekte koloru na zmiane sklepów nie wspominajac o oddaniu kolejnych metrow
      chodnikow, detale.
      Samego piekna miasta nie docenia zyjac na codzien, ciezko jest dostrzec piękno
      mieszkajac.
      Nie rozumiem ludzi zachwalajach Kazimierz, fakt fajne miasteczko dodatkowo
      ulokowane blisko perełek dla turystow w postaci Janowca i Pulaw, miasteczko
      tetni zyciem i jest zmora dla mieszkancow w kazdy weekend.
      Zamosc rozkwitnie gdy ludzie pracujacy poza granicami kraju zainwestuja w
      restauracje, gdy otworzone zostana na dziedzincach ukryte tajemnicze
      herbaciarnie z roamntyczna francuska muzyka w tle, przydalby sie irlandzki pub z
      klasyczna muzyka ceili. Fundator miasta bardzo sie postaral, teraz potrzeba
      tylko inwestycji w infrastrukture, inwestycji pasujacej do charakteru miasta.
      Ktos moglby zapytac po co spedzac tyle godzin w samochodzie autokarze by spedzic
      kilka godzin na rynku i pojechac dalej...
      Roztocze i jeszcze raz Roztocze- Szczebrzeszyn, Zwierzyniec czy Krasnobród czy
      linia Hitlera- kazdy znajdzie cos dla siebie :)
      Ale sie rozpisalam, dobrze ze nic sie nie rymuje bo nie planuje rywalizować z
      naszym wieszczem :)
      Wszystkim pesymistom polecam lektury o Zamosciu na internecie :)
      www.google.pl :)
      • januszx Re: Wielki potencjał Zamościa i okolic! 18.05.08, 13:37

        Agato ,
        Jakże miło czytać Twoje słowa , oczywiście przed Zamościem jest
        piękna przyszłość !, Perła Renesansu oczarowuje ,powiem więcej
        wpływa magnetyzująca na wielu , znam bezpośrednmie relacje pełne
        zachwytu , oczarowania.
        Gdzie znajdziemy tak piękne Stare Miasto , renesansowy ratusz tak
        ładnie wkomponowany w kamienice Rynku , sam rynek o dokonałych
        wymiarach , podcienia dające schronienie przed deszczem , także
        przed słońcem , obecnie juz otwarte parasolki przyciągają turystów i
        miejscowych na chwile wytchnieniea na pyszne co nieco...
        Pozdrawiam w ten szczególny dzień Urodzin największego z rodu
        Słowian i pomysleć ,że ostatni raz gościłem tu w rocznice Jego
        pogrzebu , cóż ten wielki człowiek potrafi przyciągnąć:-))
        J


        ---
        "Kto wierzy w Chrystusa, na pewno nie dozna zawodu!". Bądźcie
        świadkami nadziei, tej nadziei, która nie boi się budować domu
        swojego życia, bo dobrze wie, że może liczyć na fundament, który nie
        zawiedzie nigdy: Jezusa Chrystusa, naszego Pana.

        Jan Paweł II
          • januszx Wielki potencjał Zamościa i okolic! Rolnictwo 22.12.09, 10:19

            Sytuacja w Polsce i Zamościu nie jest wesoła
            Ale nie sądze że powinniśmy się załamywać
            warto mieć nadzieję na lepsze dni, które z pewnością przyjdą.
            Czy tylko turystyka jest szansą? , myślę że nie choć właśnie ona w
            takim miescie daje duże mozliwości rozwoju - głownie latem.Cóż poza
            tym?
            Rolnictwo ?Ostatnio nasi rodzimi rolnicy bardzo dostali w kość ,
            ceny produktów rolnych na tragicznie niskim poziomie , natomiast
            środki ochrony roslin , nawozy mają cenę .
            Jednakże rolnictwo jest jest szansą Zamojszyzny choć teraz tak
            trudno żyć na wsi . Wierzę ,że własnie na skutek naszych
            rodzimych bardzo dobrych , ekologicznych zasad uprawiania ziemi ,
            chodowli możemy uzyskać ( uzyskujemy) zdrową , i bardzo
            konkurencyjną żywność , która przy odpowiedniej promocji także za
            granicą może przywrócić nadzieję tym często najbiedniejszym
            mieszkańcom naszego kraju. W tym miejscu trzeba wspomnieć o żywności
            genetycznie modyfikowanej przez obecny rząd promowanej ( lobby GMO
            ma wpływ na to żeby nawet na etykietach zywności nie znalazła się
            informacja o tym że produkt zawiera GMO celowo wprowadzając nas w
            błąd) , która jest wielkim zagrożeniem zarówno dla naszego zdrowia
            jak i dla naszego tradycyjnego rolnictwa .
            Trzeba mieć nadzieję ,że zdrowe , tradycyjne , choć z pewnością
            unowocześnione rolnictwo zwycięży i da prace mieszkańcom naszych wsi
    • ana_grazyna zamość 05.12.13, 20:24
      Czy znalazł by się tu ktoś kto mógł by odpowiedzieć na parę pytań w anonimowej ankiecie? Jest mi ona niezmiernie potrzebna do opracowania pracy magisterskiej o Zamościu. Gorąco proszę o pomoc, a może wasza opinia trafi do rąk kierownictwa i coś uda nam się zmienić? Proszę tylko o kilka minut z góry wszystkim dziękuję! docs.google.com/forms/d/1fDRxav5gqFJ3ODLMea83D1CIj1u7Bwhmn2OQ9da2dzA/viewform
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka