Dodaj do ulubionych

Tajemnica pierwszych sobót miesiąca

07.01.06, 17:44
Dziś pierwsza sobota miesiąca , także pierwsza sobota roku!, wspomnijmy teraz
Moi Drodzy pierwszą sobotę sprzed 9 miesięcy , gdy 2 kwietnia, w wigilię
święta Miłosierdzia Bożego odchodził do Pana Ojciec Święty Jan Paweł II ,
który całe swoje życie zawierzył Maryji , wszyscy zapewne pamiętamy słowa
Tutus Tuus, skierowane do Przenajświetszej Maryji Panny, czyż nie warto pójść
przykładem naszego Ukochanego Papieża ?
W tym miejscu przekaże Wam informację , które pewnie w znacznej mierze juz
znacie ale zawsze warto wiedzieć więcej:-)

Przywołajmy siostrę Łucję - odeszła do Domu Pana 13 lutego zeszłego roku a
tuż przed śmiercią pożegnała się drogą elektroniczna z chorym juz bardzo
Janem Pawłem II- ostatniego świadka objawień fatimskich, wydarzenia o których
chiałbym wspomnieć miały miejsce kilka lat po jakże znanych Objawieniach roku
1917:


"10 grudnia 1925 roku, gdy Łucja przebywała w Pontevedra, objawiła się jej
Najświętsza Panna, a u Jej boku w jasności Dzieciątko Jezus. Maryja położyła
Łucji rękę na ramieniu i pokazała Swoje Serce otoczone cierniami. Dzieciątko
Jezus powiedziało:

-Miej litość nad Sercem twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi
niewdzięczni ludzie ranią Je wciąż na nowo, a nie ma nikogo, kto by przez akt
wynagrodzenia te ciernie powyciągał.

Potem Maryja powiedziała:

-Córko moja, spójrz, Serce Moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni
ludzie przez bluźnierstwa i lekceważenie stale Je ranią. Przynajmniej ty
staraj się mnie pocieszyć i przekaż wszystkim, że obiecuję przyjść na pomoc w
godzinę śmierci z wszystkimi laskami potrzebnymi do zbawienia tym, którzy
przez 5 kolejnych miesięcy w pierwsze soboty:

1.Odprawią spowiedź
2.Przyjmą Komunię św.
3.Odmówią różaniec
4.Przez 15 minut towarzyszyć Mi będą, rozmyślając o 15 tajemnicach różańca w
intencji zadośćuczynienia "



A szczegóły na temat powodów dla których powinniśmy praktykować nabożeństwo
pierwszych sobór miesiąca zostały przedstawione przez Pana Jezusa siostrze
Łucji a przez Nią nam Wszystkim w kolejnym Objawieniu, o którym poniżej:


"W 1930 roku ojciec Concalves SJ poprosił Łucję, aby wyjaśniła dokładniej
sposób praktykowania tego nabożeństwa. Wtedy Pan Jezus objawił jej, dlaczego
ma być 5 sobót?. Powiedział:

-Moja córko, powód jest prosty: jest 5 rodzajów zniewag i bluźnierstw
przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi:

1. bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu;
2. przeciwko Jej Dziewictwu;
3. przeciwko Boskiemu Macierzyństwu, gdy jednocześnie nie chce się uznać Jej
za Matkę ludzi;
4. starania ludzi, którzy usiłują publicznie wpajać w serca dzieci
obojętność, pogardę, a nawet odrazę wobec Niepokalanej Matki;
5. bezpośrednie znieważanie Maryi w Jej świętych wizerunkach.

Oto moja córko powody, dla których Niepokalane Serce Maryi nakazuje Mi żądać
tego małego zadośćuczynienia. To zadośćuczynienie poruszy Moje Miłosierdzie i
wybaczę temu, kto miał nieszczęście Ją znieważyć. Jeśli o ciebie chodzi, to
poprzez swoje modlitwy i ofiary staraj się bez ustanku skłaniać Mnie do
Miłosierdzia wobec tych nieszczęsnych dusz"


-i wybaczcie Moi Drodzy za dodanie podpunktów do pierwotnej wersji, chodziło
mio przejrzystość
I tu kończą się słowa Chrystusa , a warto jeszcze dodac ,że Maryja przyjdzie
do każdego z nas w chwili śmierci dzięki temu nabożeństwu...
Własnie mamy pierwszą sobotę miesiąca ...

serdecznie pozdrawiam
J
Obserwuj wątek
    • januszx Re: Tajemnica pierwszych sobót miesiąca 31.01.06, 12:15
      Zbliżasię kolejna pierwsza sobota miesiąca także pozólcie ,że wstawie
      bardzointeresujący artykułzwiązany z tym tematem ,watosie
      zastanowic,przemyśleć... Roktemu własnie w lutym 13 go w dniu fatimskim (13 -go
      mieiąca) odeszła z tego swiata siostra Łucja , ostatni świadek Objawień
      fatimskich

      Benedykt XV - Papież, który zapoczątkował Fatimę
      Benedykt XVI - Papież, który wypełni Fatimę



      Dawniej łatwo było nam odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nowo wybrany Papież
      przyjął to, a nie inne imię. Po Piusie IX był Pius X, po którym nastąpili Pius
      XI i XII. Potem był Jan XXIII, który chciał podkreślić nieprawdziwość sukcesji
      św. Piotra u średniowiecznego antypapieża Jana XXIII. Po Janie był Paweł VI, a
      jego następcą był człowiek, który chciał podjąć dziedzictwo obu ostatnich
      pontyfikatów i przybrał imię Jana Pawła. Pontyfikat Jana Pawła II był
      kontynuacją ledwo co zaczętego, a tak rychło przerwanego czasu posługi Jana
      Pawła I. A teraz pojawia się Papież Benedykt. Do kogo nawiązuje ks. kard.
      Joseph Ratzinger i co pod tym imieniem ukrył dla Kościoła Duch Święty?
      Rozprawia się o tym szeroko w mediach, nie dostrzega się jednak rzeczy może
      najważniejszej: Benedykt XV zapoczątkował objawienia w Fatimie. Od razu myśl
      biegnie w czasy obecne. Pytamy: czyżby Benedykt XVI miał wypełnić przesłanie z
      Fatimy, jak poprzedni je zapoczątkował? „Klamra Benedyktów” wydaje się logiczna.

      Kim był Papież Benedykt XV? Wiemy: wielkim orędownikiem pokoju. Wiemy: ten
      człowiek poruszył całą ziemię, aby doprowadzić do zakończenia I wojny
      światowej. Ale musimy wiedzieć więcej, bo w tym "więcej" działał Duch Święty,
      który teraz powołał na Stolicę Piotrową kardynała z Bawarii. Gdy apele,
      błagania i prośby Benedykta XV pozostały bez jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony
      wielkich tego świata, Papież poruszył Niebo. Ziemskie rządy nie odpowiedziały,
      ale Niebo odpowiedziało. Odpowiedziało natychmiast. Zacznijmy jednak od tego,
      na co nie chciała odpowiedzieć ziemia.

      Apele rozesłane po ziemi
      Od pierwszego dnia swego wyboru na Stolicę Piotrową, a więc od 3 września 1914
      r., Benedykt XV odmawiał potępienia którejkolwiek ze stron światowego
      konfliktu. Jednocześnie wypowiadał się ostro przeciwko samej wojnie, którą
      nazwał „przerażającym widowiskiem” i „plagą nie mającą sobie podobnych”. 1
      listopada 1914 roku wydał encyklikę „Ad Beatissimi”. Benedykt XV nauczał w
      niej, że istnieje rodzaj zła działającego w ludzkim społeczeństwie, w
      którym „słusznie można dopatrywać się przyczyny obecnej wojny. Od kiedy zasady
      mądrości chrześcijańskiej, na których zasadzała się stabilność społeczeństwa,
      przestały obowiązywać w rządach państw, w konsekwencji doszło do tego, że same
      fundamenty państwa zostały wstrząśnięte„. Papież nazwał po imieniu grzechy
      panujące w ówczesnym społeczeństwie, które doprowadziły do wybuchu wojny.
      W listopadzie tego roku Benedykt XV wezwał armie do zaprzestania walk w dzień
      Bożego Narodzenia. Walczące strony stwierdziły, że to niemożliwe. Papież nie
      zrezygnował z wysiłków na rzecz pokoju. Gdy nadszedł Wielki Tydzień 1915 r.,
      wszczął modlitewną kampanię na rzecz pokoju w Europie i napisał żarliwą
      modlitwę do Chrystusa Księcia Pokoju, którą wysłał do wszystkich walczących
      narodów. Jego apel znowu pozostał niewysłuchany. Następnego roku wystosował
      więc niezwykły apel do dzieci komunijnych: "Bierzecie udział - pisał Papież - w
      najstraszliwszej ekspiacji, jaką Bóg w swych nieskończonych i ukrytych
      zamiarach przeprowadził kiedykolwiek rękami grzesznego społeczeństwa...
      Wyciągnijcie więc ręce, kochane dzieci, mające tak wielką moc [przed Bogiem],
      ku Wikariuszowi Chrystusa i waszymi bezcennymi modlitwami wesprzyjcie jego
      nieustające pragnienie".
      Z Benedyktem XV wołał o pokój cały świat, również najczystszy głos - głos
      dzieci. Ale twórcy wojny pozostali głusi.

      Odpowiedź Nieba
      Benedykt XV, widząc, że rządy państw uczestniczących w wojnie z uporem
      lekceważą wszystkie jego błagania o „zakończenie wielkiego konfliktu,
      samobójstwa cywilizowanej Europy”, zdecydował się na wystosowanie wzruszającego
      listu pasterskiego do całego katolickiego świata. Wezwał w nim wszystkich
      wierzących do gorącej modlitwy o pokój i polecił modlić się do „Maryi, która
      jest Matką Miłosierdzia i wszechmocną przez łaskę”. To właśnie wtedy do Litanii
      Loretańskiej zostało dołączone wezwanie „Królowo Pokoju, módl się za nami”.
      Zwróćmy uwagę na datę papieskiego listu. Był to dzień 5 maja 1917 r.
      Niebo zareagowało inaczej niż ziemscy władcy i bez zwłoki odpowiedziało na
      naglące wołanie Zastępcy Chrystusowego. Papież wołał o pomoc Matki
      Najświętszej, Niebo posłało więc na ziemię Tę, która została wezwana przez Ojca
      Świętego. 13 maja 1917 r. - osiem dni po wezwaniu Benedykta XV skierowanym do
      Maryi, Matka Boża ukazała się trojgu pastuszków w Fatimie i już podczas swego
      pierwszego objawienia dała bezpośrednią odpowiedź na wołanie Papieża. W
      ostatnich słowach skierowanych do dzieci powiedziała: „Odmawiajcie codziennie
      różaniec, aby uzyskać pokój dla świata i koniec wojny”. A potem nakreśliła
      przed Kościołem wielką mapę dziejów następnych lat, a do ręki dała nam busolę,
      która nieomylnie przeprowadzi nas do portu zbawienia. To fatimskie orędzie,
      orędzie wieków.
      • januszx Orędzie dla Benedykta XVI 31.01.06, 12:30
        Poniżej pozwoliłem sobie wstawić garść informacji dotyczących oboecnego Papieża
        i zadań jakie przed Nim stoją w nawiazaniu do informacji z poprzedniego postu...

        Czy orędzie czeka na nowego Benedykta?
        Tak oto Fatima stała się receptą na pokój dla każdego pokolenia. W temacie tym
        zawarło się wszystko, co centralne w "orędziu wieku". Jego osiągniecie w
        ludzkim sercu, w rodzinach i całych społeczeństwach Matka Najświętsza związała
        ze swą największą obietnicą - z triumfem swego Niepokalanego Serca. Droga do
        niego wyznaczona została nie tylko przez różaniec, pokutę i zawierzenie Matce
        Bożej losów świata. Do "czasu pokoju", o którym mowa w sekrecie fatimskim,
        prowadzi szlak wytyczony przez wiele znaków, przede wszystkim jednak przez dwa
        milowe kamienie: poświęcenie Rosji i świata Niepokalanemu Sercu Maryi i
        zaprowadzenie na świecie nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Pierwszy kamień
        został już położony; uczynił to Jan Paweł II. Drugi jest zadaniem, które stoi
        przed Benedyktem XVI. Czy wypełni On ostatnie życzenie Matki Bożej Fatimskiej?
        Czy stanie się Papieżem, który "dopełni Fatimę"? Czy orędzie z Fatimy czeka na
        nowego Benedykta? Na razie pytania te pozostają bez odpowiedzi. Chociaż wiele
        przesłanek, oczywistych znaków, nawet ludzka logika pozwalają szepnąć, że tak.
        Choćby znaki związane z wizją św. Jana Bosko. Przecież poprzedni Benedykt wiele
        razy mówił o Kościele jako o okręcie atakowanym przez potęgę zła pragnącą
        zatopić Łódź św. Piotra. Czy nowy Benedykt przycumuje nas bezpiecznie do kolumn
        Eucharystii i Maryi Niepokalanej, by na wzburzonych wodach świata zapanowała
        cisza? Miejmy nadzieję, że tak. Z naszą pomocą na pewno tak!"


        I wyobraźcie sobie jak bardzo pocieszająca jest informacja- gdy patrzę na
        nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca - jeszcze wiosną zeszłego roku nie
        uczestniczyło w nich zbyt wiele osób , teraz można spotkać w 1-sze soboty co
        raz więcej modlących się osób ...warto sprawdzić:-))i oczywiście wzmocnić się
        duchowo:-))


        Wiecie kiedyś czytałem bardzo dużo o wizji Sw. Jana Bosco , postaram się za
        jakiś czas ją wstawić jest niezwykła , daje wiele do myslenia...
    • januszx Re: Tajemnica pierwszych sobót miesiąca 13.02.06, 10:50
      Moi Drodzy d z i s i a j trzynasty dzień dzień lutego jest to
      dzień FATIMSKI , dokładnie rok temu Maryja , Najświetsza Panienka zabrała do
      siebię swoja ukochana córkę , znana nam siostrę Łucję .
      Stało się dokładne w godzinie Objawień fatomskicj o 17.25!, tuz przed swoim
      odejściem Orędowniczka Maryji z Fatimy wypowiada jeszcze znamienne słowa:

      "SERCE JEZUSA
      Niepokalane Serca MAryji!
      Z Franciszkiem i Hiacynta ,
      I Ojcem Swietym idziemy , idziemy , idziemy..."

      wiedziała już o zbliżającym się kresie drogi swego ukochanego Papieża

      W tym czasie rozpoczyna się ostatnia droga Namiestnika Chrystusa na
      ziemi , rozpoczyna się Jego droga krzyzowa...trwa do 2 kwietnia , do pierwszej
      soboty miesiąca
      Pamietajmy Moi Drodzy o modliwtie w p i e r w s z e ..s o b o t y miesiąca
      o modlitwie za Ojca Swiętgo Jana Pawła II
      o wyjenadnie łaski za nasze
      > 5. bezpośrednie znieważanie Maryi w Jej świętych wizerunkach."

      za pozostałe 4 grzechy , bluźnierstwa też powinniśmy się modlić:

      > 1. bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu;
      > 2. przeciwko Jej Dziewictwu;
      > 3. przeciwko Boskiemu Macierzyństwu, gdy jednocześnie nie chce się uznać Jej
      > za Matkę ludzi;
      > 4. starania ludzi, którzy usiłują publicznie wpajać w serca dzieci
      > obojętność, pogardę, a nawet odrazę wobec Niepokalanej Matki;

      NAsza Niebieska Matka z pewnością zaopiekuje się nami

      i jeszcze na koniec pamietajmy jak ważny jest RÓŻANIEC , jak istotny był dla
      Jana Pawła II , własciwie na każdym spotkaniu w podarku dla swojego , gościa,
      rozmówcy miał ten wspaniały dar Maryji...
      • koziorozka Re: Tajemnica pierwszych sobót miesiąca 13.02.06, 11:10
        Januszu, nie przeginaj...
        Dwa identyczne posty wlepiasz tu oraz na www.roztocze.net/forum_rol.
        Tutaj robisz co chcesz, jesteś Adminem, ale co pierwsze soboty mają wspólnego z
        Zamościem, że koniecznie musisz to skopiować też na forum www.roztocze.net?
        Ewangelizacja przez kalkę?
        • januszx 17.25 13.02.06, 17:26
          Moi Drodzy jeszcze kilka informacji...
          Od dnia zamachu , od 13 maja 1981 roku w 64 rocznicę Objawień Fatimskich Jan
          Paweł II zrozumiał jak istotne jest przesłanie fatimskie , od tego czasu można
          powiedzieć ,że „odmierzał swój czas” od pierwszej soboty do kolejnej pierwszej
          soboty a ten dzień był przez Niego Umiłowany „ Co do mnie , muszę wyznać ,że
          nigdy nie czułem się tak szczęśliwy , jak wtedy , jak wtedy gdy przychodzi
          pierwsza sobota
          Pamiętamy Jego Motto życiowe Totus Tuus , a zatem tego dnia wypełniało się do
          końca Jego oddanie Maryji. Jednocześnie nasz ukochany Papież mocno
          zastanawiał się jak rozpowszechnić na świecie nabożeństwo pierwszych sobót …
          okazało się ,że największą lekcje przeżyliśmy 2 kwietnia 2005 roku w
          najbardziej znaną pierwszą sobotę miesiąca…

          Wracając do historii …udowne ocalenie jakie miało miejsce tego fatimskiego dnia
          1981 roku zmieniło życie naszego Papieża ,następnego roku 13 maja odwiedził
          wspaniałe Sanktuarium Maryjne w Fatimie i podziękował Najświetszej Panience za
          ocalone życie i przyrzekł, mocna zapragnął wypełniać Jej przesłanie…

          Wieczny Odpoczynek Siostrze Łucji...
          • kex7 Re: 17.25 13.02.06, 22:36
            Ty jestes naprawdę chory na głowę... A potem masz pretensję ze na forum nic się
            nie dzieje i nikt tu nie zagląda i nie pisze. Nie ma sie co dziwic, jakbym
            wszedł tu pierwszy raz i zobaczył co wypisujesz a jeszcze jakby mi otarło się o
            uszy że jesteś tu adminem, pomodliłbym się jak najszybciej aby Ktoś tam na
            górze zabrał Ci klawiaturę, a jeszcze wcześniej zdrowo przywalił Ci w baniak.
      • januszx Pierwsze Soboty u Franciszkanów 06.01.07, 17:41
        Rok temu rozpocząłem ten wątek
        a tu dziś kolejna pierwsza , maryjna sobota miesiąca
        przypominam o pięknych wieczornych uroczystościach w Kościele Franciszkanów
        ku Czci Niepokalenej .

        Może ktoś rozpoczął odprawianie Pierwszych Sobót?
        Pozdrawiam serdecznie
        J
    • januszx Orędowniczko nasza , miłosierne oczy na nas zwróć 04.03.06, 07:37

      Moi Drodzy, dziś kolejna pierwsza Sobota Miesiąca , nie zapominajmy o
      Najaświętszej Matce , która o nas ZAWSZE pamięta , i która zawsze była nam
      Opiekunką .

      Trudne były losy naszego narodu ,bardzo ciężkie przeżywaliśmy czasy lecz od
      wieków mogliśmy liczyć na Jej maciecieżyńskie wstawiennictwo do Pana Jezusa.

      Przypominam tutaj rolę Naszego Papieża JAna Pawła II , który mnóstwo czasu
      poświęcał na zastaniwianie się (oraz działania) co jeszcze możę
      uczynić ,żeby rozpowszechnić na świecie nabożeństwo pierwszych sobót.

      A zadnie nie było łatwe....! , takie nabożeństwo wprowadziły jedynie Kościoły
      lokalne: oczywiście Portugalii , a także Polski i chyba jeszcze jednego kraju -
      w tej chwili nie pamiętam (być może to Austria) w innym miejscach to piękne
      maryjne nabożeństwo było w zasadzie nie znane a przynajmniej niewiele na Jego
      temat wiedzieli wierni a zdarzało się ... nawet księża!.
      I coż...okazało się ,że przemówić mogła
      dopiero ....śmierć Ojca Swiętego ,
      który jak doskonale wszyscy pamiętamy odszedł do domu Ojca
      ...w pierwszą sobotę kwietnia! , 11 miesięcy temu .

      CO jeszcze niezwykłego wydarzyło się tej pamietnejj soboty ?
      Jan Paweł II zdąrzył spełnić wszystkie
      warunki nabożeństwa pierwszych sobót:

      -Euchartstia
      -Różaniec
      -Intencja wynagradzająca
      za nas wszystkich, co tu ukrywać- grzeszników,
      -Towarzyszenie Matce Najświętszej w rozważaniu tajemnic różańcowych
      ... a ten ostatni element jest najpiękniejszy gdyż polega na mistycznym
      zjednoczenieu z Maryją , jak wiemy nasz Ukochany papież był
      bardzo "uduchowionym" człowiekiem także takie zbliżenie duchowe było
      szczególnie piękne .
      Nie zapominajmy ,że to właśnie NIepokalane Serce Maryji przynosi ratunek dla
      świata a widzimy co dzieje się na świecie , ile konfliktów! etc ,
      nie zapominajcie Moi Drodzy o różańcu słuchajcie nie zaszkodzi Go mieć a może
      być dla Was wielką pociechą !
      pamiętajmy o nabożeństwie pierwszych sobót miesiąca
      i wspomnijmy słowa Ojca Swiętego:

      "Przeto Orędowniczko nasza,
      one miłosierne oczy swoje na nas zwróć ,
      a Jezusa , błogosławiony owoc żywota Twojego
      po tym wygnaniu nam okaż"
        • januszx Idź za Nią, nie zbłądzisz, Modląc się do Niej, ... 05.03.06, 15:39
          ...Nie zbłądzisz . Myśląc o NIej , nie zmylisz się .
          Jej się trzymając , nie zginiesz .
          Pod Jej opieką nie doznasz lęku .
          Gdy Cię prowadzić będzie , nie utrudzisz się .
          Gdy CI będzie łaskawa , dojdziesz do celu" ...te wzruszające słowa świetego
          Bernarda mogą nam pomóc zrozumieć piękno nabożeństwa o którym tutaj mowa.

          Pozwólcie Moi Drodzy ,że jeszcze w pierwszą niedzielę:-) przypomnę ,że przed
          rozpoczęciem odprawiania pięciu sobót - najistotniejsze jest oddanie się się
          zawierzenie Maryji , Matce Najświętszej a potem kolejne "punky" programu tego
          pięknego fatimskiego Nabożeństwa wypełnia się juz bardzo łatwo:-) , ...więcej!
          mozna powiedzieć ,że człowiek żyje od pierwszej soboty do następnej ,za naszym
          ukochanym Ojcem Swiętym można rzecz:
          "Co do mnie muszę wyznać ,że nigdy nie czułem się tak szczęsliwy jak wtedy ,
          kiedy przychodzi pierwsza " !...cóż z wiara i zachwytem potwierdzam, choć
          niegodnym , to wielka prawda!, jakże miło jest oczekiwać na kolejna sobotę ...

          Szczególne warto napisać te słowa w czasie oczekiwania , ...gdy został nam
          tylko miesiąc do kwietniowej soboty a tu nie mam wątpliwości , będzie to
          wielkie WYDARZENIE , znowu otczujemy bliskość i cudowną opiekę Jana Pawła II
          i Tej Które zawsze powtarzał ..Totus Tuus...
          Kwiecień tego roku będzie piękny:-)))to czuć w wiosennym już niemalże
          powietrzu ..czyżby już było widać te "róże" , które lecą do nas z nieba...

          Janusz


        • p_zmm Re: Orędowniczko nasza , miłosierne oczy na nas z 05.03.06, 18:13
          kex7 napisał:

          > Jesteś chory. Idź do kościoła i zejdź z forum bo na wymioty mnie zbiera.

          Kex odpuść sobie, z głupotą nie wygrasz..
          forum podupada i to ostro: jeden, dwa nowe posty dziennie. Za to ponad połowa
          postów to kaczopochlebieństwa albo informacje na temat nadchodzących świąt i
          nowe modlitwy. Może czas najwyższy zmienić nazwe forum z "Zamość" na "Kościół" ?

          Dobrze, że w sieci jest dużo innych miejsc związanych (nie tylko z nazwy) z
          regionem i wolnych od nawiedzonych.

          Pzdr.
    • januszx Pierwsza sobota miesiąca po roku... 01.04.06, 15:48
      Zatem minął juz rok od tamtej pierwszej soboty miesiąca , gdy odszedł do Pana
      nasz polski Papież
      Warto pamietqać MOi Drodzy ,że Ojciec Święty odcchodząc tego dnia spełnił
      w s z y s t k i e c z t e r y w a r u n k i p i e r w s z y c h s o b ó t
      m i e s i ą c a :



      Najświętsza Panna i Jezus ukazali się siostrze Łucji dnia 10 grudnia
      1925 r., aby opisać nabożeństwo wynagradzające grzechy popełnione przeciw
      Niepokalanemu Sercu Maryi. W jego ramach powinniśmy:


      1. w pierwsze soboty miesiąca przystąpić do spowiedzi z intencją
      wynagrodzenia za grzechy popełnione przeciw
      Niepokalanemu Sercu Maryi. Można także skorzystać z łaski sakramentu
      pojednania wcześniej, byleby w tym dniu być w stanie łaski uświęcającej, bez
      grzechu ciężkieggo

      Warto zauważyc ,że Jan Paweł p r z y s t ę p o w a ł do spowiedzi jeden raz w
      tygodniu! gdy my tymczasem uważamy, zastanawiamy się ,że w zasadzie to z czego
      my się mamy spowiadać ... tego dnia również

      2. przyjąć Komunię Św. w pięć pierwszych sobót miesiąca w powyższej
      intencji;

      3. odmówić pięć tajemnic różańcowych;
      Oczywiście to również nasz Papież u c z y n i ł


      4. przez piętnaście minut rozważać tajemnice różańcowe ofiarując tę
      medytację w wymienionej intencji. Tu tez nie ma wątpliwości co do spełnienia
      tego warunku przez Jana Pawła

      Niezbędnym warunkiem dobrego odprawienia nabożeństwa jest nastawienie, z
      jakim te praktyki wypełniamy, co Jezus podkreślił w objawieniu 15 lutego 1926
      r.:



      Na koniec słowa Pana JEZUSA wypowiedziane podczas ukazania się siostrze Łucji:

      "To jest prawda, moja córko, ze wiele dusz zaczyna, lecz mało kto
      kończy, i ci, którzy kończą, mają za cel otrzymać przyrzeczone łaski; Ja jednak
      wolę, żeby odprawiali pięć pierwszych sobót miesiąca w celu wynagrodzenia
      Niepokalanemu Sercu twojej Matki Niebieskiej, niż żeby odprawiać piętnaście
      bezdusznie i z obojętnością...


      Jezus wymienia trzy grupy osób odprawiających nabożeństwo pierwszych
      sobót miesiąca: tych, którzy zaczynają je odprawiać, lecz nie kończą; takich,
      którzy kończą, ale odprawiają je jedynie ze względu na obiecane łaski; i w
      końcu trzecia grupa to osoby, które czynią to przede wszystkim w celu
      wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu NMP; one najbardziej podobają się Jezusowi.
    • januszx Majowa pierwsza sobota 05.05.06, 22:22
      A tymczasem zbliża się jakże ważna pierwsza sobota miesiąca ...maja . Nalezy
      podkreślic jak pewnie wszyscy tu wiemy ,że jest to miesiąc Maryjny , któż z nas
      nie widział albo nawet nie uczestniczył w wieczornych majówkach przed laty?, w
      odprpwaianych Litaniach do Matki Bożej i przepieknych Maryjnych piesniach
      z moich dziecinnych lat szczególnie miło wspominam pieśń jakże radosną !
      "Była cicha i piekna jak wiosna
      Żyła prosto zwyczajnie jak my
      Ona Boga na swiat nam przyniosła ..."

      Cytuję z pamięci :-) , ale któż z nas , kto skończył przynajmniej 25 lat!, nie
      pamieta tych słów?
      Oczywiscie zdaje sobie sprawe ,że ludzie młodsi , których pamięć sięga co
      najwyżej do początków poprzeniej dekady mogą juz nie mieć jakże miłych
      wspomnieć majówek ?

      WArto Moi drodzy przypomniec także o wieklim wydarzeniu sprzed dokładnie 40 lat
      gdy 3 maja 1966r. na JAsnj Górze nas Wielki Prymas zawierzył nasz kraj, oddał
      w Macieżyńska Opiekę Maryji Matki Koscioła . Ja nie mogłem być swiadkeim tych
      wydarzeń ,ale znam je z opowiadań , gdy milion Polaków dotarło na Jasną Górę! ,
      pomimo szykan władzy , aresztowań , nie sprzedawania biletów do Czestochowy ,
      słyszałem o tych wydarzeniach, w polskim narodzie jest wielka siła ducha...

      Teraz oczywiście "jasnie oświeceni" postępują inaczej tego typu wydarzenie
      ośmieszają, dyskredytuja , uważają ,że mogą w tego typu wydazerzniach
      uczestniczyć jedynie "oszołomy" i przecież to wstyd przyznawac się ,że się było
      np na pielgrzymce w Czestochowie ...

      A jutro kolejna pierwsza sobota , zatem przypominam po raz kolejny o wielkim
      Objawieniu Matki Bożej w Fatmie 13 maja 1917 roku o gdzinie 17.19 i kolejnych
      pięciu spotkaniach z Pastuszkami z Fatimy...A jedno z najbardziej ważnych
      przesłań tego wielkiego Objawienia
      Nabożeństwo WYNAGRADZAJĄCE za grzechy przeciwko Niepokalanej
      warto pamietać ,że na początek należy wzbudzić intencje wynagradzająca
      ja sam daleko jeszcze na tej drodze i nie godnym ale zachęcam Was do poznania
      innych szczegółow zwiążanych z Fatimą np tu:


      Pozdrawiam serdecznie
      J
      pustkow.host.sk/fatima/index.php
    • januszx 13 V 1917 godz 17.19... - 13 V 1981 godz 17.19.... 11.05.06, 20:50
      Zbliża się kolejna rocznica Obajwień w Fatimie , w historii Chrześcijaństwa
      było wiele Objawień Maryjnych ...około tysiąca w tym w Krasnobrodzie:-)! .
      Objawienia w Fatmie 1917 roku to Korona! Objwaień Matki Bożej.

      Jednocześnie zbliża się 25 rocznica zamachu na Ojca Świetego JAna Pawła
      II ,przypomnę Moi Drodzy ,że zamach ten miał miejsce dokładnie 64 lata po
      pierwszym ukazaniu się Matki Boskiej trójce Pastuszków z Fatimy.
      Pierwsze Objawienia Fatimskie miały miejsce 13 maja 1917 godz 17.19 ,podobnie
      zamach na Jana Pawła II miał miejsce 13 maja tez ...o 17.20 .
      Zamachowiec ,który oddał dwa strzały do Ojca Swietego , nie mógł strzelić po
      raz kolejny , gdyż ...zaciął się pistolet! ( a takie zacięcie jest mniejwięcej
      o tyle mozliwe jak tragfienie szóstki w totolotka!)
      Natomiast jedna z kul , która przeszła przez organizm Papieża , wykonała
      niezwykły tor tzn nie szła p r o s t o jak każda kula tylko
      zrobiła "zagzak" , omijając ważne organy wewnętrzne !, co potwierdzają
      lekarze ,którzy operowali Jana Pawła, oczywiście taki tor kuli nie mozna naawet
      porównać do szóstki po kule z a w s z e !! przemieszczają się po linii
      prostej! .
      Gdy Jan Paweł II wyszedł z tej wielkiej opresji natychmiast zainteresował się
      Fatimą , której historie warto dodać przed zamachem bardzo słabo znał!.
      Po zapoznaniu się z dokumentami , nie miał wątpliwoście życie darowała Mu Matka
      Boża Fatimska ,rok poźniej 13maja 1982 roku na miejscu w COVA DE IRIA dziekował
      niebieskiej Matce , której zaufał do końca ...pamietamy wszyscy Totus Tuus.
      Jan Paweł II mawiał nawet ,że pontyfikat trwał trzy lata a to co później to dar
      Matki Bożej...a kulę,która przeszła przez organizm Papieża została przez Niego
      samego ofiarowana MB Fatimskiej i umieszczona w Jej Koronie.
    • januszx Jan Paweł II i Fatima 12.05.06, 08:54
      W wigilie 25 rocznicy zamachu na Ojca SWietego Jana Pawła II, zebrałem kilka
      wypowiedzi papieża na temat "fatimski" :

      Jan Paweł II o Fatimie (Przekroczyć próg nadziei):
      "Świat nie jest źródłem definitywnego uszczęśliwienia człowieka . Wręcz
      przeciwnie , może się stać źródłem jego zguby . Ten świat nie jest zdolny w
      pełni uszczęśliwić człowieka . Nie jest zdolny ocalić go od zła, od wszystkich
      jego odmian i postaci , od cierpienia od śmierci "

      Przed wyjazdem do Fatimy 9 maja 1982 roku Jan Paweł II powiedział:
      "Świat współczesny w wieloraki sposób jest zagrożony . Jest zagrożony może
      bardziej niż kiedykolwiek w ciągu historii. Trzeba więc, ażeby Kościół czuwał u
      stóp Tego , który sam jeden jest Panem dziejów i Księciem przeszłego wieku .
      Pragnę zatem czuwać wraz z całym Kościołem , zanosząc wołanie do Serca
      Niepokalanej Matki. Wszystkich proszę , aby w duchu łączyli się ze mną "

      Jan Paweł II w Fatimie 1992:
      „W 1917 r tu , w Fatimie , Maryja w macierzyńską stanowczością wzywała całą
      ludzkość do nawrócenia i pokuty
      Po siedemdziesięciu pięciu latach zmieniło się się wiele elementów w panoramie
      Europy i świata ,w ciągu tego wieku , a zwłaszcza w ostatnich latach , byliśmy
      świadkami licznych doniosłych wydarzeń . Fatima trwająca niezmiennie w
      milczącym słuchaniu głosu Boga nadal jest stałym punktem odniesienia i
      wezwaniem do życia Ewangelią”
      • januszx JPII:nigdy nie czułem się tak szczęśliwy jak wtedy 12.05.06, 09:18
        Papież wyraźnie podkreśla w homilii wygłoszonej w Fatimie 13maja 1982 roku –
        „ORĘDZIE Matki Bożej Fatimskiej jest głęboko zakorzenione w Ewangelii”.

        Papież mówi : Znajdujemy się w samym centrum historii zbawienia …,wskazówki
        dziejowego zegara …odsłaniają nie tylko opatrznościowe przemiany w dziejach
        całych narodów , ale nowe i stare zagrożenia” (Teksty o Matce Bożej Jan Paweł
        II)

        „Dzisiejszy swiat TO PUSTYNIA POZBAWIONA BOGA , po której wydaje się błąkać
        nasze pokolenie i pokolenie naszych dzieci”
        czyż nie jest to prawda? Teraz jesteśmy tak daleko od Boga jak chyba nigdy w
        dziejach


        Jan Paweł II nauczał ,że "orędzie Matki Bożej z Fatimy z koncem stulecia zdają
        się przybliżać do swego wypełnienia” (Przekroczyć próg nadzieji)
        I gdzie ratunek?

        Niepokalane Serce Maryji jest ratunkiem dla Świata (Jan Paweł II)

        Niepokalane Serce Maryji jest silniejsze od karabinów i broni wszelkiego
        rodzaju (Kardynał Ratzinger)

        Jan Paweł II:
        - "...Wiecie jaka rola została powierzona Maryji w historii zbawienia i jaka
        jest Jej rola także w najnowszych dziejach” .




        Wszyscy chyba Moi Drodzy pamietamy jak w pierwszą sobotę miesiąca czerwca roku
        1997 Ojciec Swięty przybył do Sanktuarium fatimskiego w Zakopanem i trwał 15
        minut na modlitwie przed wizerunkiem MB Fatimskiej , odprawiająć jedną z
        konecznych elementów nabożęństwa do Niepokokalanej czyli pietnastominutowe
        rozmyślanie nad Tajemnicami różańcowymi.

        Pamiętamy piewszą sobotę kwietnia 2005 gdy odchodził do Pana nasz Ojciec
        Święty , od tego dnia to wielkie Nabożeństwo zaczyna rozprzestrzeniać się po
        świecie , jeszcze wciąż tego nie dostrzegamy , ale potrzeba już nie wiele
        czasu , coś niesamowitego gdy byłem 6 maja 2006 w Kościele Zwiastwania NMP
        czyli u Frańciszkanów w Zamościu , a tam pełen kościół ludzi,długie kolejki do
        spowiedzi ,warto Moi Drodzy pojść i przekonać się osobiście...

        -“Co do mnie, muszę wyznać, że nigdy nie czułem się tak szczęśliwy, jak wtedy,
        GDY PRZYCHODZI PIERWSZA SOBOTA” Jan Paweł II
    • januszx Re: Tajemnica pierwszych sobót miesiąca 13.05.06, 13:28
      "Módlcie się za mnie za zycia mojego i po śmierci" , myślę ,że warto przytoczyć
      te słowa z testamentu naszego papieża w 25 rocznice zamachu...

      „Papieża, leżącego u wrót śmierci, poddźwignęła ręka Matki Bożej fatimskiej"
      i „życie zostało Mu na nowo darowane".
      Jan Paweł II Zakopane 07 czerwca 1997 r..
    • skuter44 Re: Tajemnica pierwszych sobót miesiąca 18.05.06, 18:29
      Tajemnica pierwszych sobót miesiąca
      Autor: januszx
      Data: 07.01.06, 17:44

      + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz
      Dziś pierwsza sobota miesiąca , także pierwsza sobota roku!, wspomnijmy teraz
      Moi Drodzy pierwszą sobotę sprzed 9 miesięcy , gdy 2 kwietnia, w wigilię
      święta Miłosierdzia Bożego odchodził do Pana Ojciec Święty Jan Paweł II ,
      który całe swoje życie zawierzył Maryji , wszyscy zapewne pamiętamy słowa
      Tutus Tuus, skierowane do Przenajświetszej Maryji Panny, czyż nie warto pójść
      przykładem naszego Ukochanego Papieża ?
      W tym miejscu przekaże Wam informację , które pewnie w znacznej mierze juz
      znacie ale zawsze warto wiedzieć więcej:-)

      Przywołajmy siostrę Łucję - odeszła do Domu Pana 13 lutego zeszłego roku a
      tuż przed śmiercią pożegnała się drogą elektroniczna z chorym juz bardzo
      Janem Pawłem II- ostatniego świadka objawień fatimskich, wydarzenia o których
      chiałbym wspomnieć miały miejsce kilka lat po jakże znanych Objawieniach roku
      1917:


      "10 grudnia 1925 roku, gdy Łucja przebywała w Pontevedra, objawiła się jej
      Najświętsza Panna, a u Jej boku w jasności Dzieciątko Jezus. Maryja położyła
      Łucji rękę na ramieniu i pokazała Swoje Serce otoczone cierniami. Dzieciątko
      Jezus powiedziało:

      -Miej litość nad Sercem twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi
      niewdzięczni ludzie ranią Je wciąż na nowo, a nie ma nikogo, kto by przez akt
      wynagrodzenia te ciernie powyciągał.

      Potem Maryja powiedziała:

      -Córko moja, spójrz, Serce Moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni
      ludzie przez bluźnierstwa i lekceważenie stale Je ranią. Przynajmniej ty
      staraj się mnie pocieszyć i przekaż wszystkim, że obiecuję przyjść na pomoc w
      godzinę śmierci z wszystkimi laskami potrzebnymi do zbawienia tym, którzy
      przez 5 kolejnych miesięcy w pierwsze soboty:

      1.Odprawią spowiedź
      2.Przyjmą Komunię św.
      3.Odmówią różaniec
      4.Przez 15 minut towarzyszyć Mi będą, rozmyślając o 15 tajemnicach różańca w
      intencji zadośćuczynienia "



      A szczegóły na temat powodów dla których powinniśmy praktykować nabożeństwo
      pierwszych sobór miesiąca zostały przedstawione przez Pana Jezusa siostrze
      Łucji a przez Nią nam Wszystkim w kolejnym Objawieniu, o którym poniżej:


      "W 1930 roku ojciec Concalves SJ poprosił Łucję, aby wyjaśniła dokładniej
      sposób praktykowania tego nabożeństwa. Wtedy Pan Jezus objawił jej, dlaczego
      ma być 5 sobót?. Powiedział:

      -Moja córko, powód jest prosty: jest 5 rodzajów zniewag i bluźnierstw
      przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi:

      1. bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu;
      2. przeciwko Jej Dziewictwu;
      3. przeciwko Boskiemu Macierzyństwu, gdy jednocześnie nie chce się uznać Jej
      za Matkę ludzi;
      4. starania ludzi, którzy usiłują publicznie wpajać w serca dzieci
      obojętność, pogardę, a nawet odrazę wobec Niepokalanej Matki;
      5. bezpośrednie znieważanie Maryi w Jej świętych wizerunkach.

      Oto moja córko powody, dla których Niepokalane Serce Maryi nakazuje Mi żądać
      tego małego zadośćuczynienia. To zadośćuczynienie poruszy Moje Miłosierdzie i
      wybaczę temu, kto miał nieszczęście Ją znieważyć. Jeśli o ciebie chodzi, to
      poprzez swoje modlitwy i ofiary staraj się bez ustanku skłaniać Mnie do
      Miłosierdzia wobec tych nieszczęsnych dusz"


      -i wybaczcie Moi Drodzy za dodanie podpunktów do pierwotnej wersji, chodziło
      mio przejrzystość
      I tu kończą się słowa Chrystusa , a warto jeszcze dodac ,że Maryja przyjdzie
      do każdego z nas w chwili śmierci dzięki temu nabożeństwu...
      Własnie mamy pierwszą sobotę miesiąca ...

      serdecznie pozdrawiam J

      Z utęsknieniem czekam na Twoja kolejną pierwszą czerwcową sobotę.
      To co wypisujesz jest niezwykle poznawcze, budujące,przydatne Zamościowi
      i jego forumowiczom.
      ss



    • januszx Maj dla Maryji 22.05.06, 10:51
      Są jeszcze inne oprócz pierwszych sobót nabożeństwa do Matki Bożej jak choćby
      majówki

      Nie możemy zapominać Moi Drodzy ,żę własnie mamy maj - miesiąc maryjny i bardzo
      pozytywnie wpływa na mnie widok dzieci styarszych kobiet a także mężczyzn
      przed figurkami w miastach czy na wsiach , śpeiwającycych i modlących się do
      Maryji Ci ludzie widzą ,że to MAtka naszego Zbawiciela jest naszą Ucieczką z że
      wsółczesny świat sie tego w s t y d z i , ludzie "nowocześni" nie przyznaja
      się do Maryji ...miejmy nadzieje ,że będzie się to w naszej Ojczyźnie zmieniać
      jakże cieszy ,że ta stara polska tradycja nie zaginneła , ale więcej o tym
      jednak w innym temacie
    • januszx Re: Tajemnica pierwszych sobót miesiąca 13.07.06, 16:33
      Dziś mamy 13 lipca dzień Objawień MAtki Bożej w Cova del Iria i to jakże
      ważnych Objawień , tego dnia przed 89 laty MAtka Boża Objawiła tajemnice , z
      których ostatnią poznaliśmy w roku 2000 a jej wykładnie dal nam minn. ówczesny
      Prefekt Kongregacji Nauki Wiary Kardynał Józef Ratzinger.

      Mowa w tej 3 tajemnicy o "bólu i cierpieniu" Ojca swiętego a odnosiło się to to
      wieku XX w własniue w tynm czasie bardzo papież bardzo cierpiał a to z powodu
      prześladowań Kościoła Świętego przez totalitaryzmy nazistowskie , komunistyczne
      np w Meksyku, Rosji,czy innych krajach bloku wschodniuego. Czy cierpienie
      jednak wyłącznie odnosiło się do cierpień zadawanych bezpośrednio ?
      Wydaje się ,że nie przecież widzimy wyraźnie jak wiele osób odchodzi od Boga ,
      od chrześcijańskich zasad , jak wiele osób wyznacza sobie swoje włsne prawa i
      zapomina o przykzaniach przekazanych przez Stwórce a zawartcych w Biblii.

      Tajemnice zostały przekazane Trójce Pastuszków z Fatimy . Oczywiście Matka Boża
      wybrałą sobie nie zwykłe Dzieci , dzieci te od najmłodszych lat modliły się,
      pamiętały o innych pomagały młodszym i starszym

      Hiacynta wiedziała ,że dla Jezusa i MAryji trzeba wiele zrobić, Pewnego gdy
      szłą na pastwisko , spotkała wsoje koleżanki , które poprosiły ją o coś do
      jedzenia , Hiacynta nie zastabnawiała się długo , oddawła swe jedzeine na cały
      dzień , Franciszek i Łucja uczybiły podobnie . Trójka dzieci w wielkiej
      spiekocie gorącego portugalskiego lata bez jedzenia prztrwała tak wiele dni
      żywić się owocami , roślinkami , grzybami.

      Franciszek wiele razy znikał i modlił się w samotności przez długie godziny a
      gdy kuzynki odkryły Jego tajemnicę postanowiły czynić podobnie . Dzieci nie
      raz nie piły mimo wielkiego pragniena a cierpienie ofairowywały za ludzi ,
      któzy popełniali grzechy przeciwko NIepokalanej.Na jednym z Objawień sam Pan
      Jezus powiedział ,że szczególny gniew wywołują grzechy przecwko Jego MAtce ,
      przeciwko Tej, Która nosiła Boga pod swoim sercem.

      Jak pię kna postawa fatimskich świętch spotyka się obecnie z niezrozumieniem ,
      zdziwieniem a często i wrogością , ach gdzie doszliśmy?

      Przed laty Maryja uwielbiana przez poetów , będąca natchnieniem dla najlepszych
      artystów , najpięknijszym Obiektem wybitnych malarzy stanowiła wyzwanie do
      pięknego, dobrego życia .

      Obecnie Matka Najświętsza tak często jest obrażana i tu wracam do głównego
      tematu , to własnie grzechy przeciwko Jej Niepokalenemu Poczęciu
      bluźniewrstwa przeciwko Jej Dziewictwu
      bluźnierstwa przeciwko Jej Bożemu Macieżyństwu
      czy grzechy tych , którzy wpajają dzieciom obojętność czy nawet! pogardę i
      wrogość do Niepokalnej (...)

      te grzechy szczególnie ranią Jezusa.
      jest ratunek ...pierwsze soboty mięsiąca
    • januszx Tajemnica pierwszych sobót miesiąca - sierpień 05.08.06, 18:10
      Dziś szczególny dzień 5 sierpnia to święto Matki Bożej Śnieżnej , ustanowione
      na soborze w Efezie w roku 431 ku czci Matki Bożej , własnie na tym soborze
      uznano,że Maryja jest Matką Boga i człowieka , warto zauważyć ten fakt w
      kontekscie jednego z grzechów przeciwo Niepokalnanej , a mianowicie trzecie
      bluźnierstwo , o którym mówił Jezus Sisotrze Łucji w Objawieniu z roku 1925:
      3. bluźnierstwa przeciw Jej Boskiemu Macierzyństwu i nieuznawanie w Niej Matki
      ludzi,
      Oczywiście oprócz tego święta mamy tez kolejna pierwszą sobotę miesiąca , a
      większości także zamojskich kościołów rozpoczynają się właśnie wieczorne
      nabożeństwa (godz 18).

      Jeśli chodzi o Objawienia fatimskie , które przypadały od maja do pażdziernika
      1917 r. - 13 dnia miesiąca , w sierpniu nie miały miejsca . DLaczego ?
      Z uwagi na to ,że urzędnik mający władze nad terenem Fatimy ...zaaresztował
      małych pastuszków!.
      Jednakże niebo "poradziło" sobie z tym utrudnieniem...objawienia miały miejsce
      sześć dni później 19 dnia miesiąca .
    • januszx Nabożeństwo Pierwszych sobót miesiąca 13.X.1917 13.10.06, 08:55
      Chciałbym się z Wami Moi Drodzy podzielić informacją ,że co raz więcej ludzi
      uczęszcza na nabożeństwa pierwszych sobót , a bardzo cieszy ,że dzieje się tak
      także w naszych zamojskich kościołach, ostatnio miałem przyjemność uczestniczyć
      we mszy świętej u Swiętego Mikołaja i muszę powiedzieć ,żę widać co raz więcej
      z wiarą modlących się ludzi.
      A Matka Boża przecież zapowiedziała ( o czym powyżej w postach ) ,że jeśli
      więcej ludzi będzie z wiarą powierzać swe życie Bogu tym szybciej zatryumfuje
      Jej Niepokalane Serce . Jakże cieszy zatem ,żę wciąż większa liczba wiernych
      zna i praktykuje to Maryjne Nabożeństwo Komunii Świętej Wynagradzające za
      grzechy i zniewagi popełnione przeciwko Niej.

      A poniżej o wydarzeniach sprzed już dokłądnie 89 lat :

      13 października 1917 r. pomimo ulewnego deszczu, w miejscu objawień zebrało się
      ponad 70 tysięcy osób.
      Wspólnie odmawiano różaniec.
      Pani przedstawiła się dzieciom: "Jestem Królową Różańca świętego.
      Przychodzę zachęcić wiernych do od zmiany życia, aby nie zasmucali grzechami
      swymi Zbawiciela, który jest tak obrażany, aby odmawiali różaniec, aby się
      poprawili i czynili pokutę za grzechy. Chcę, aby zbudowano tu kaplicę ku mej
      czci ". Wtem Łucja zwróciła się do zebranych:
      "P a t r z c i e n a s ł o ń c e! ".
      W tej chwili deszcz przestaje padać i chmury się rozpraszają. Ukazuje się
      słońce, podobne do tarczy srebrnej i poczyna się o b r a c a ć jakby koło
      ogniste, wirować!. Ziemia, drzewa, skały, ludzie, wszystko przybiera kolejno
      barwę
      żółtą, różową, niebieską i fioletową.

      S ł o ń c e z a t r z y m u j e ! się na chwilę. I znów poczyna się obracać
      jako olbrzymia tarcza. Zatrzymuje się po raz drugi, by Ta chwilę ponowić
      swój "taniec" fantastyczny, trwający dziesięć minut.

      Gdy zebrani oprzytomnieli stwierdzili, że mają suche ubrania (pomimo przed
      chwila padającego deszczu i błota . Bp Leirii stwierdził w liście pasterskim z
      1930 roku: "Świadkami tego zjawiska, nie odnotowanego przez żadne obserwatorium
      astronomiczne, a zatem nie będące zjawiskiem natury, byli ludzie wszystkich
      środowisk i klas społecznych, wierzący i niewierzący, dziennikarze głównych
      portugalskich dzienników a także osoby oddalone o wiele kilometrów, co wyklucza
      możliwość zbiorowej halucynacji... "
      Wiele osób po tych wydarzeniach wróciło na drogę wiary.


      A na koniec wracając do Nabożeństwa Pierwszosobotniego , jak już kiedyś pisałem
      wyjątkowo pięknie jest ono także odprawiane przez Ojców Fransziszkanów w
      odrestaurowanej pięknej i starej barokowej światyni - w XVI wieku największej w
      Polsce!
    • januszx Zegar fatimski tyka... 13.03.07, 15:53
      Czytacie ten wątek i co myślicie ?



      Pewnie zbyt wiele się nie zastanawiacie? "ot oszołomskie pisanie ??" a może
      warto ? mimo ,że sprawy tu poruszane dla wspólczesnej mentalności są tak
      niezrozumiałe , są jakby "nie z tego świata"

      Dziś kolejne wydarzenie wpisujące się w fatimski kalendarz !
      mamy kolejny fatimski dzień po 13 lutgo 2006 gdy odeszła Siostra Łucja
      po pierwszej sobocie kwietnia gdy umierał Jan PAweł II ...po wielu innych
      wczesniejszych datach
      a teraz jestesmy w teraźnijeszości

      13 marca 2007 - Prezydent Putin spotyka się z Ojcem Świętym Benedyktem XVIII

      a nie zapominajmy o wielkim znaczeniu nawrócenia Rosji i związanym z tym
      wydarzeniem Pokojem na świecie !!!.
      25 marca 1984 roku Jan PAweł II poświęcił Rosję NIepokalanemu Sercu
      ach co za historia związana z poświęceniem dokonanym tego dnia w Moskwie przez
      Biskupa o mężnym sercu ..niezwykłe rzeczy ale o tym pozwólcie innym razem .

      Po poświęceniu Rosji Niepokalanemu Sercu Maryji wydarzenia zaczeły dziać się
      bardzo szybko
      w Nastepnym roku do władzy doszedł Michaił Gorbaczow
      nastepnie jesień ludów w Europie Wschodniej , potem ..
      właśnie 19 sierpnia 1991 miał miejsce zamach zatwardziałych komunistów -
      generałów przeciwko Michaiłowi Gorbaczowowi , ...nieskuteczny !!!
      i cóz z tego ? powiecie
      A to ,że 19 sierpnia 1917 roku miało miejsce 4-te Objawienie Matki Bożej
      Fatimskiej ...zupełnie wyjatkowo nie 13- dnia miesiąca .
      Dlaczego?
      Ponieważ władze w Portugalii , przeciwne Kościołowi zaaresztowały dzieci
      fatimskie !, obawiały się pogłebienia wiary wśród wiernego ludu , postanowiły
      niedopuścic do kolejnego spotkania z Matką Bożą , w którą note bene nie wierzyły!!?
      Ale cóż dzieci wyszły po kilku dniach z więzienia i Matka Najświętsza ukazała im
      się ...19 sierpnia ,
      a rozpad Związku Radzieckiego, czyż nie przypominamy sobie ,że jeszcze w połowie
      lat osiemdziesiatych nikt nawet nie smiał o tym pomyśleć ? Pamiętacie?"?

      Warto wiedziec ,że własnie rola Rosji i jej nawrócenia jest przeogromna , czy
      nie pamietamy jak bardzo starał się o wyjazd do tego kraju nasz Ojciec Święty?
      jak zabiegał ...nie udało się , cóż ...troszkę sprawa nawrócenia Rosji zwolniła
      lecz...
      Wracamy do rzeczywistości , mamy kolejny dzień na drodze maryjnych Zwycięstw
      Zajrzyjmy do Kosciołów w najbliższą Pierszą sobotę , proponuje Kościół
      Zwiastowania NMP i piękne nabożenstwa Ojców Franciszkanów ale tez w każdym innym
      miejscu ..to jak bardzo to nabożeństwo sie rozprzestrzenia w ciągu ostatnich
      dwóch lat to temat na odzielny dłuższy tekst!!

      Czy już pora żebys zainteresował się Tajemnicą kryjącą się za Nabożeństwem
      Pierwszych Sobót miesiąca ?

      Pozdrawiam serdecznie
      J
    • wiloa w kolegiacie o 18 msza swieta i rozaniec 12.10.07, 15:21
      a jutro juz mija 90 lat od cudu Słonca w Fatimie , od tego czasu jak sie
      skonczyly objawienia w Fatimie ,
      rzeczywiscie nie idzie to za szybko zeby pierwsze soboty byly w swiecie znane ,
      bo np cudowny medalik juz po paru latach od objawienia nosilo pare milionow
      ludzi a niestety z pierwszymi sobotami to jest troche trudniej . ale jak widac
      tu chodzi o cala zmiane swojego myslenia i zmiane swojego serca a wiadomo ze to
      troche musi trwac :))
      A i w tej intencji jutro w kolegiacie o 18 msza swieta sie odbedzie i rozaniec
      tez ta piekna modlitwa w 90 lat od Objawien . Dobrze ze i w Zamosciu sa ludzie
      co wspominaja te wydarzenia ktore sie dzialy 90 lat temu . a rozaniec to taka
      piekna modlitwa pazdziernikowa ...jak wielu serca zmieni? pozdrow wiola kto sie
      wybiera?
    • januszx 1-sza Sobota Miesiąca św Katarzyna 19.30 08.04.08, 11:15
      W kazda pierwszą sobotę misiąca w Kosciele św Katarzyny odbywa się
      nabożeństwo w intencji wyniesienia na ołtarze Jana Pawła II, warto
      wiedzieć:-)
      Godzina jest bardzo odpowiednia , przypomnijmy sobie ,że właśnie ok
      tej godziny 2 kwietnia 2005 Ojciec Święty uczestniczył w swej
      ostatniej mszy świętej , sprawowanej w pierwszą sobotę miesiąca a
      jednocześnie juz liturgicznie w święto Miłoserdzia Bożego! (juz
      sobota wieczorem liturgicznie należy do niedzieli)
      A zatem
      Nabożeństwo Pierwszych Sobót i
      Święto Miłoserdzia Bożego

      Ojciec Swięty pozostawił nam te właśnie znaki
      przeczuwamy, dlaczego?.
      Oba nabożeństwa zostały "zadane" światu. Oba mają moc przywołania
      nowego czasu, sprowadzenia na ziemię ery pokoju i miłości.
      Czyż to nie jest piękne?
      Także ta Msza święta u Świetej Katarzyny sprawi ,że godzina łaski
      wybije wcześniej
      Warto Moi Drodzy zastanowić się ,czy te dwa wielkie znaki ukazane w
      śmierci Jana Pawła II były obecne juz wczesniej w Jego życiu a te
      dwa naki łącznie to Jeden wielki ZNAK
      . Siostra Łucja mówiła w ostatnich latach swego życia: "Patrzcie na
      znaki czasu. W nich jest odpowiedź".

      Moi Drodzy te dwa wielkie znaki: w Fatimie w refrenie Objawień
      występujące Miłoserdzie od Maryji i Miłoserdzie Boże płynące z
      Krakowa , od Siostry Faustyny tak pięknie się łączą
      Fuustyna w Krakowie podobnie jak Łucja w Fatimie miały wstawić się
      za grzeszników
      I porónajmy dwie piękne modlitwy z Objawień Siostry Łucji:

      "Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, ofiaruję Wam
      Najdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Pana naszego Jezusa
      Chrystusa, obecnego na wszystkich ołtarzach świata jako
      zadośćuczynienie za zniewagi, świętokradztwa i obojętności, którymi
      jest obrażony. Przez niezmierzone zasługi Przenajświętszego Serca i
      za przyczyną Niepokalanego Serca Maryi błagam o nawrócenie biednych
      grzeszników".
      I Św Faustyny:
      "Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo
      najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, za
      grzechy nasze i świata całego; dla Jego bolesnej męki miej
      miłosierdzie dla nas (Dz. 475)".
      Czy to nie jest zastanawiające?

      Jan PAwewł II znał doskonale obydwa Objawienia i jak pieknie łączył
      Matkę Bożą z Fatimy z Bozym Miłosierdziem w słowach:
      "Powierzmy samych siebie, nasze cierpienia i radości... - Maryi,
      Matce Boga i Matce Miłosierdzia. Maryja jest Matką Miłosierdzia,
      ponieważ Jezus Chrystus, Jej Syn, został posłany przez Ojca jako
      objawienie Bożego Miłosierdzia. (...) Żaden grzech człowieka nie
      może uchylić Bożego Miłosierdzia, nie może go powstrzymać przed
      ujawnieniem całej zwycięskiej mocy, jeśli tylko jej wezwiemy. Maryja
      jest Matką Miłosierdzia także dlatego, że to Jej powierza Jezus swój
      Kościół i całą ludzkość... Maryja staje się w ten sposób Matką nas
      wszystkich i każdego z nas, Matką, która wyprasza nam miłosierdzie
      Boże".

      Nie mogłem napisac o tym dokładnie w trzecią rocznicę śmierci Ojca
      Świętego ale to w końcu tylko kilka dni po już niebawem znowu będzie
      pierwsza sobota miesiąca ...
      Pozdrawiam


      a tu mamy jeszcze jeden znak:
    • januszx Dziś 30 rocznica Wyboru !:-)) 16.10.08, 16:54
      W ten dzień , piękny dzień jestem na forum...:-)Witam serdecznie
      Warto w tak szczególnym dniu 30 rocznicy wyboru Karola Wojtyły na
      stolice
      Piotrowa wrócić do do tego tematu, tematu jakże ważnego Nabożeństwa
      do Niepokalanej , przypominam o nabożeństwach w Kościele
      Franciszkanów 13 każdego miesiąca!
      tu przytoczę słowa Benedykta XVI,
      który jeszcze jako kardynał mówił: "Moje Niepokalane Serce zwycięży.
      Co to
      oznacza? Serce otwarte na Boga i oczyszczone przez kontemplację jest
      silniejsze niż karabiny i broń wszelkiego rodzaju". I jeszcze słowa
      Siostry
      Łucji: "Ci, którzy będą żyć nabożeństwem do Niepokalanego Serca
      Maryi,
      będą prawdziwie nawróceni i poświęceni Bogu, ci stanowić będą nowe
      pokolenie, które zwycięży zło".a zatem Wiosna chrześcijaństwa,
      cywilizacja
      miłości, triumf Niepokalanego Serca Maryi - wszystko to będzie owocem
      działania "nowego pokolenia", pokolenia Maryjnego,

      Najpiękniejszy, najcenniejszy, najważniejszy element tego
      nabożeństwa to rozmyślanie z Maryją.
      Dziś nie jest już takie trudne. Spróbujmy
      wyłączyć swój umysł i usłyszeć w swym sercu Jej słowa. Zaprośmy Ją do
      rozważania tajemnicy Wcielenia Syna Bożego, a na piętnaście minut
      stanie Ona u naszego boku.
      Z pewnością nie jest to łatwe ... skupić się tak
      głęboko, by usłyszeć Jej głos, możemy przecież poprosić o pomoc Jana
      Pawła II - jednego z największych mistyków Kościoła i jednego z
      najbardziej
      oddanych Maryi. On wydeptał dla nas ścieżkę maryjnej kontemplacji.
      Nie bójmy się prosić Go o pomoc gdyż teraz jest on blisko nas ,
      nawet bliżej niz wtedy gdy mieszkał na Watykanie, przecież okno
      Pałacu Niebeiskiego , z którego spogląda na nas Papież
      wychodzi na wszystkie place naszego życia... także na te
      zamojskie...
      • sandocan1975 Re: Dziś 30 rocznica Wyboru !:-)) 16.11.08, 15:42
        Czytam sobie to forum od jakiegos czasu i cos jeszcze napisze
        Ale co Ty tu piszesz ludzie zajeci zarabianiem pieniedzy mysla o tym
        jak przetrwac do pierwszego. Fakt i Kosciół jest wazny ale w tak
        trudnych czasach , gdy człowiek daleko jezdzi za chlebem ,
        zatroskany o swoj los musi dbac o to jak przetrwac
        • januszx Na koniec Moje Niepokalane Serce zatryumfuje! 13.05.09, 17:14
          W tak piękny dzień jak rocznica Objawień w Fatimie - 13 maja 1917
          warto napisać i tego dnia to robię :-) także dziś rocznica zamachu
          na Papieża 13 maja 1981 i Jej pomocna dłoń w zatrzymaniu kuli jak
          mów ił nasz Papież "kto inny strzela , kto inny kule nosi" , obydwa
          wydarzenia miały miejsce nawet o
          tej samej godzinie !, po siedemnastej [ teraz też :-) ]- jakże
          niesamowita interwencja Niepokalnej w te dwa wydarzenia ?!
          Pięknie obchodzone są te uroczystości w NASZYM kościele
          FRANCISZKANÓW , już dziś popołudniu , także polecam , z pewnością
          Ojcowie powiedzą o rozpoczynającej się własnie dziś wielkiej
          Nowennie Fatimskiej ...
          A w tym Kościele modlitwa jest przejmująca , głęboka jednak to
          zgromadzenie ma szczególny dar pięknej modlitwy a jeszcze w tak
          starych, historycznych murach kiedyś największej świątyni w kraju...
          Jak ktoś będzie dziś u Fransciszkanów , może podzieli się z nami o
          swoich przemyśleniach ...
          Tytuł tego wpisu pochodzi z Objawień Matki Bożej w Fatimie
          Niepokalna zapowiedziała nam ,że najdejdzie cywilizacja miłości Jej
          ZWYCIĘSTWO, oczyścimy nasze serca ...choc droga długa i ciernista
          ale za to piękna perspektywa.
          "Stoimy w obliczu największej w dziejach konfrontacji, przez jaką
          przeszła ludzkość. Nie sądzę, by szerokie kręgi społeczeństwa czy
          szerokie kręgi wspólnoty chrześcijańskiej zdawały sobie z tego w
          pełni sprawę. Stajemy w obliczu ostatecznej konfrontacji między [b]
          Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią i anty-Ewangelią."
          Karol Kard. Wojtyła, 9 listopada 1976 w USA

          Moi Drodzy, DZIŚ zaczyna się Wielka Nowenna przed 100 rocznicą
          Objawień w Fatimie , to ważny czas , który przygotuje nas na Tryumf
          Niepokalanego Serca Maryi na zwycięstwo "cywilizacji
          miłości", "wiosny chrześcijaństwa" (Jan Paweł II)także w naszym
          pięknym mieście , oczywiście pod warunkiem ,że Zamościanie się
          zaangażują:-))!!
          Co należy uczynić?, codzienna modlitwa ( pięknie gdy np
          różańcowa) , oddanie się Matce Najświętszej, ofiarowanie Jej trudów
          i cierpień codziennego życia, warto też mówić, przekazywać Innym o
          tym pięknym i optymistycznym Orędziu:-)jak wielu Zamościan
          podłamanych życiem , uwikłanych problemami czeka na optymistyczne
          słowa?...
          Materiały do wielkiej nowenny fatimskiej można zamówić pod numerem
          telefonu [18] 20 66 420 lub adres mailowy
          www.sekretariatfatimski.pl

          Dodam jeszcze ,że od śmierci naszego wielkiego Papieża uczestniczę w
          pierwszych sobotach miesiąca Każdego miesiąca): różaniec , msza
          swięta , komunia święta, 15 minutowe rozmyślanie a wszystko ku Czci
          Matki Najświętszej - jako wynagrodzenie za grzechy popełnione
          przeciwko Niepokalanej to też dobry sposób na włączenie się do
          Nowenny Fatimskiej...tak czyni wielu to oczywiście tylko propozycja
          a każdy uczyni jak uważa, jednakże Moi Drodzy bardzo polecam
          Raduje mnie ,że mogę sie z Wami, którzy kochają nasze miasto
          idealne podzilić tak pięknym, optymistycznym przesłaniem :-)
    • Gość: Ikala Trzynastego dnia miesiąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 11:15
      A ja byłam na takich nabożeństwach fatimskich w Żdanowie, tam jest
      proboszczem ksiądz Rak , szef katolickiego radia Zamość i piękne są
      te nabożeństwa , zbliżają to naszej Mateńki, odbywają się zawsze
      trzynastego dnia miesiąca po osiemnastej,ksiądz Rak niezwykły
      człowiek , ma charyzmat, teraz jest na zamojskiej pielgrzymce wraz z
      dobrze ponad tysięczną grupą pątników Szczęść Wam Boże
      • januszx Ważne słowa Biskupa Wacława Depo 02.04.10, 10:51
        Dziś w ten szczególny dzień rocznicy odejścia do Domu Ojca Jana
        Pawła II wyjatkowo piszę klilka słów , warto tu wspomnieć w tym
        wątku o narastającycm ataku na Kościół o czym właśnie w tym wątku
        związanym z Fatimą bardzo duzo można znaleźć, a teraz w Wielkim
        Poscie ataki nasiliły sie wyraźnie.
        A żeby temat związany był z naszym forum trzeba dostrzec słowa
        naszego zamojskiego ordynariusza Wacława Depo sprzed kilku dni ,
        broniące atakowanego Ojca Świetego Benedykta XVI, to ważne i odważne
        słowa
        "Oczyma wiary trzeba nam widzieć, że ataki na Ojca Świętego to
        ataki przeciwko samemu Chrystusowi, a nie tylko przeciw Papieżowi
        , który tu, na ziemi, przypomina nam prawdy uniwersalne, prawdy
        służące naszemu zbawieniu.
        Jednocześnie trzeba mieć świadomość, że Kościół do końca świata
        będzie atakowany. Ale Papież zawsze będzie miał świadomość, którą
        przekazał mu sam Chrystus: "Prosiłem Ojca, aby nie ustała twoja
        wiara. A ty, kiedy się nawrócisz, umocnisz swoich braci w wierze"...
        I tu jest zadanie, które jest nam przekazane poprzez pokolenia w
        Kościele - mamy modlić się za Piotra Naszych Czasów w każdej
        sytuacji jego posługi. Mamy też zawsze, kiedy jest taka potrzeba,
        stawać w jego obronie."
        Warto stawać w obronie, warto się modlić Benedykt XVI to wielki
        człowiek , wielki następca Jana Pawła II , który prowadzi łódź do
        pewnego portu

        Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka