Dodaj do ulubionych

Rząd Premiera Marcinkiewicza pracuje

26.01.06, 10:53
Jak wiemy w sejmie trwają zabiegi o zbudowanie poparcia parlamentarnego dla
rządu Kaziemierza Marcinkiewicza , to nie jest łatwe zadanie , z pewnościa
konieczne jest wsparcie parlamentu dla działań rządu i poszczególnych
ministrów. W tym miejscu zamiszczajmy jakie zadania wykonuje rząd , o
krytyczne opinie nie trudno na każdym kroku , warto więc zwrócić uwagę no to
co już zostało wykonane i jakie sa plany, zamierzenia do realizacji...?

Pozwólcie zatem Moi Drodzy ,że na dobry poczatek:-))) rozpocznę..:

I. w Resorcie Sprawiedliwości :
- jak wiecie wprowadzane będą roztrzygnięcia , orzeczenia 24/ha
- wprowadzane sa zmiany w korporacjach prawniczych , wolnośc zawodów
prawniczych co uderza w skostniałe środowisko oczywiście z korzyścią dla nas
wszystkich dla kilentów dla dobrych prawników...

- Minister Sprawiedliwości zaleca dokonanie wszelkich starań aby Prokuratorzy
zaróno apelacyjni jak okręgowi dokładali wszelkich starń w
s p r a w d z a n i u majątków g a n g s t e r ó w przede wszystkim z grup
mafijnych. Dzięki takim staraniom ostatnich tygodniach udało się rozbić kilka
grup mafijnych i przestepczych z Warszawy i Okolic.
Do Skarbu Państwa z majątku gangsterów wpłynęło w listopadzie i grudniu 2005
roku 150 mln złotych , gdy w całym roku 2004 mniej niż 300 mln. także bardzo
cieszy ten wzrost tuatj pamiętamy o planie wprowadzenia konfiskaty majątku
pochądzącego z przestepwstw co będzie miało znamienity wpływ na
r o z b i c i e struktur mafijnych , obecnie tez są przepisy ale działanie na
mocy obowiązującego prawa jest utrudnione , na szczęscie zapowiadane są
zmiany w tej dziedzinie...


to na dobry poczatek...
Pozdrawiam w piękny zimowy ranek
J
Obserwuj wątek
    • januszx Bankowość 26.01.06, 11:27
      Rząd , Premier i minister Skarbu:-) K. Marcinkiewicz broni sektora bankowego ,
      odpiera zarzuty Komisji Europejskiej ,która domaga połączenia Pekao SA z BPH
      ( ,że tak bardzo Komisji zależy hm...?)

      Unikredito - udzialowiec (właściel większościwoy) Pekao SA nie wywiązał się z
      umowy prywatyzacyjnej z 1999 r. i nabył 70 % akcji BPH !( a zobowiązał sie do
      nie wykonywania takich przejęć !!!zmniejszających konkurencyjność ) i teraz
      Unikredito r z ą d a połączenia Pekao SA z BPH a co za tym idzie
      ograniczenia konkurencji na Polskim rynku bankowym co spowoduje
      p o g o r s z e n i e sytuacji klientów i n d y w i d u a l n y c h i
      b ud ż e t u polskiego państwa .

      A pamiętamy ,że juz teraz koszty np prowadzenia konta bankowego , prowizje są
      co najmniej dwa razy wyższe niż na zachodzie , nie zapominajmy o wysokim
      oprocentowaniu bankowych kredytów a tutaj działania Rady Polity Pien. , która
      nie obniża stóp procentwych ,mającyh wpływ na oprocentwoanie kredytów mimo
      bardzo bardzo niskiej inflacji ...dlaczego ?

      Po takich posunięciach Unikredito łamiących postanowienia umowy prywatyzacyjnej
      rząd polski ma nawet mozliwość ingerencji i zakwestienowania wspomnianej umowy
      z 1999

      Cio jeszcze jest znamienne ?
      Komisja Europejska rządała odpowiedzi w terminie natychmaistowym
      7 dni! : - dlaczego nie doszło, wstrzymywane jest połączenie banków ?
      pyta (w piśmie) Komisja E. - wiemy dlaczego nie doszło...,

      gdy jeszcze nie upłynął ten siedmodniowy termin na udzielennie odpowiedzi na
      pytania Komisji Europejskiej a pismo polskiego rządu właśnie było
      przygotowywane z zamiarem wysłania do Brukseli ....wpłynęło chyba wczoraj ,
      czy przedwczorajnastępne ostre pismo KE do polskiego rządu ...!Chyba
      dobrze ,że polski rząd broni naszych praw ?

      Pozdrawiam
      J
      • andrzej.sawa Re: Bankowość 26.01.06, 11:35
        Januszku lubię ludzi,którzy z przekonaniem podchodzą do tematu/o ile to co
        piszesz,to na poważnie/,ale jest problem zasadniczy-jest to rząd mniejszościowy
        i niestety część winy za to/nie wiadomo jaka,ale fakt/jest po stronie
        Marcinkiewicza.
        Polityka nie jest czarno-biała.Nie jestem entuzjastą PO,ale wina jest po obu
        stronach i Marcinkiewicza też.
        To,że się stara i ku mojemu zaskoczeniu jest lepszy niż oczekiwałem,to fakt,ale....
      • koziorozka PKO Sa + BPH 26.01.06, 15:43
        Janusz napisał:
        Unikredito - udzialowiec (właściel większościwoy) Pekao SA nie wywiązał się z
        umowy prywatyzacyjnej z 1999 r. i nabył 70 % akcji BPH !( a zobowiązał sie do
        nie wykonywania takich przejęć !!!zmniejszających konkurencyjność )
        - żebyż to było takie proste... Włoskie UniCredito przejęło niemieckie HVB.
        Włosi mają udziały w PKO, Niemcy w BPH. Po połączeniu UniCredito ma udziały i w
        PKO i w BPH. Tego nikt nie kwestionuje. Tyle, że jako udziałowiec BPH UniCredito
        nie ma w nim prawa głosu i o to cała awantura.

        A pamiętamy ,że juz teraz koszty np prowadzenia konta bankowego, prowizje są
        co najmniej dwa razy wyższe niż na zachodzie
        - to akurat argument chybiony, bo połączenie ma na celu zmniejszenie kosztów.


        Komisja Europejska rządała odpowiedzi w terminie natychmaistowym
        7 dni! : - dlaczego nie doszło, wstrzymywane jest połączenie banków ?
        pyta (w piśmie) Komisja E. - wiemy dlaczego nie doszło...,
        - Wiemy? Czy dlatego, że rząd chce BPH dać Eureko i tym samym "zapłacić" za PZU?

        Chyba dobrze ,że polski rząd broni naszych praw?
        - Jakich? Bruksela właśnie prosi o wyjaśnienie, jakie to interesy, publiczne lub
        prywatne, polski rząd chce chronić, blokując połączenie obu banków.
        Poza tym jak zwykle obudziliśmy się z ręką w nocniku. Polska mogła zgłosić
        protest do 19 grudnia. Wtedy upłynął termin podważania wyników badania które
        wykazało, że paneuropejska fuzja nie stwarza zagrożenia dla polskiego rynku.
    • januszx Profesor Zyta Gilowska 27.01.06, 12:51
      BArdzo ucieszyła mnie informacje ,żę w rządzie Kaziemierza Marcinkiewicza
      znalazała się wybitna profesor Finansów Zyta Gilowska. Juz w pierwszych
      wypowoedziach zwróćiła uwagę ,że w swojej pracy będzie kierować się ideami
      dwóch wielkich ekonomistów i konserwatystów liberalnych Mitona Friedmana i
      Friedrricha Augosta von Heyka , tez swojego czasy byłem zafascynowany poglądami
      na gospodrke tych profesorów.
      Zdanie Friedmana zadaniem rządu jest stworzenie warunków do wolnej konkurencji
      a także sobodnego przepływu cen jak równiez przeciwdziałanie monopolom , tutaj
      bardzo dobra decyzja w sprawie próby no przynajmniej w duzym stopniu
      zmonopolizowania naszego sektora bankowego przez UniCredito w b r e w
      warunkom umowy prywatyzacyjnej!
      Hayek i Friedman pisali także o umożliwianiu obywatelom równych szans a
      przestrzeganie praw jednostki, w tym prawa własności a wiemy jak wielkie
      zaniedbania w tej dziedzienie ciągną się jeszcze od okresu komunizmu.
      Jeśli chodzi o spojrzenie także na trudny los człowieka , np w naszym jednak
      biedym regione to jak wiemy że są w PISie też programy , które spowoduję
      wyrówniae tych różnić , choć zdajemy sobie sprawę ,że te długoletnie
      zaniedbania wschodniej POlski nie ulegna b. szybkiej naprswie , dobrze ,że mamy
      właściwą tendencję..i te programy rozwoju regionalnego są w trakccie
      realizacji .

      Bardzo cieszą tez zapowiedzi obniżki podatków ! to bardzo ważna rzecz dla nas
      wszystkich

      Pozdrawiam
      J


      "Po Bogu, Stworzycielu wszelkiego dobra ,drugie miejsce w sercu każdego
      człowieka należy się Ojczyźnie"
      Jan Zamoyski
      • januszx F. Heyek 27.01.06, 13:07
        Za bardzo ważne F. von Hayek uważał oparcie dobrego (jak pisał) prawa na
        m o r a l n o ś c i (świete słowa:-)) ) , gdyż jedynie to może być podstawą
        porządku rynkowego..., z czym zgadza się Pani Profesor...

        Cóż przed nami zapowiadaja sie na prawde dobre lata
        Pozdrawiam
        J
        • tomalab1 Re: F. Heyek 27.01.06, 13:32
          Bardzo wspaniałe tym bardziej że już nawet Litwa osiąga wzrost gospodarczy
          około 7% a my może 3-4 .
          Co do moralności w rządzeniu(i w obecnej ekipie) czy mówi Ci coś słowo
          nepotyzm ? że nie wspomnę o pozostałych orłach moralności
          których nie wymienię bo niechcę mieć problemów
    • moherowy_beret1 Re: Rząd Premiera Marcinkiewicza pracuje 27.01.06, 13:33
      A nasza nadworny klakier jak zwykle jaki to rzad dobry, jaki to PiS dobry. Ile
      to sukcesow itp. itd. Rzygac sie chce od tej sliskiej i prostackiej propagandy.
      Nie wiem czy tu lekarz pomoze, moze okulista dalby rade bo jak mozna zauwazyc
      widzisz tylko jasne "kolory" rzadu, pomijacac wiele brudnych spraw. Ale tu sie
      znowu klania moralnosc Kalego. Coz widac przyszla kolejna wplata na konto
      janusza wiec agitacja trwa w najlepsze.
      • januszx Nadzieja Wiara M i ł o ś ć 27.01.06, 14:24
        Ależ czy mało tutaj osób , które krytykują rząd ? jeszcze ja miałbym dołączyć ?
        z kim rozmawiałbyś Moherowy Berecie?
        MOżelepiej odpowiedzieć merytorycznie .., nie odpowiada Ci polityka prowadzona
        przez prof Gilowską albo zmiany w resorcie sprawedliwości?

        Cóż ż odchodzący układ broni się jak może to chyba nie powinniśmy się aż tak
        bardzo dziwić?!, po tylu latch , traca wszystko władze, pieniądze, uklady to
        cóż chyba nie dziwi nas ten wrzask , lament , narzekanie...
        wiedza ,że juz koniec ,że skończyło się to zycie na koszt Innych , korzytsanie
        z ukałdaów itd. mówię to bardzo ogólnie w stosunku do poprzedniej ekipy

        Moi Drodzy przemyślcie to wszystko ...a ja coz próbuje choc w ten skromny
        sposób pomóc w nadchodzących wielkich i pieknych zmianach i robie to z wielka
        przyjemnośćią i poprostu z potrzeby serca

        coż mamy:

        Nadzieja - Wiara - Miłość a tych trzech największa jest ...no własnie wiecie o
        czym:-) pisał Ojciec Swięty Benedykt XVI

        Pozdrawiam
        J
        • tiaraamber Re: Nadzieja Wiara M i ł o ś ć 27.01.06, 19:45
          Mysle ze prawdziwa troska o kraj przejawia sie w czyms wiecej niz bezkrytycznym
          przyjmowaniu posuniec rzadu. Ale do tego trzeba wyjsc z pewnych schematow
          myslenia i nie zaslaniac sie lojalnoscia wobec wladzy i miloscia do kraju.
          • czuk1 TO BARDZO WAŻNE..... tiaroamber... takie 27.01.06, 20:14
            ...myślenie ponadpartyjne - możliwe jest ono jedynie dla bezpartyjnych i nie
            zwiazanych z określonymi organizacjami. Człowiek ze znaczkiem partyjnym lub
            działający w jakieś organizacji - to dla mnie - NIEWOLNIK.
            Osobiście wolę aby taki NIEWOLNIK (nie dopuszczający mysli że nie jest wolnym)
            swoje idee głosił w gronie NIEWOLNIKÓW albo na wiecach (także forach).
            Bo na taki wiec czy forum LUDZIE FAKTYCZNIE WOLNI mogą wchodzić i wychodzić w
            sposób nieprzymuszony, mieć opinie o tym co widzą (słyszą) swoją i NIE MUSZĄ
            ZABIERAĆ GŁOSU.
            DOBRZE BYĆ WOLNYM...
            m
            • czuk1 cd. o Rządzie PiS. 28.01.06, 10:14
              Dowód na to, że w życiu nie ma sytuacji, procesow, działań które możemy ocenić
              "zerojedynkowo bądź czarnobiało".
              m

              Onet.Sonda odśwież okno zamknij okno
              Jak oceniasz "sto dni" rządu Kazimierza Marcinkiewicza?
              1.Bardzo dobry rząd, dajmy mu szansę 21%
              2.Rząd Marcinkiewicza jest przyzwoity, były gorsze 18%
              3 Niewiele zrobili, nie da się ocenić 33%
              4.To zły rząd, czekam na jego dymisję 26%
              5.Nie mam zdania 2%
              Ogółem głosów: 13433

              Przeciwnicy tej oceny powiedzą: ONET??? kłamie, bo to robili.... jacyś tam...
              I nie bedzie dla nich ważne, że sonda wśród 13 tys. ludzi to duża stosunkowo
              próbka.
              Ja tam czytam wszystkie mozliwe opinie i .... wtedy dopiero utrwaklam mam swoją.
              W powyższej sondzie wpisuję się w grupie 3. I (w ten sposób) nie ukrywam
              swojej opinii w tym wątku.
              Po to aby nie wypisywać elaboratów (uzasadnień), do czego i ja jestem skłonny.
              m

              • koziorozka Re: cd. o Rządzie PiS. 28.01.06, 10:29
                Onet nie kłamie, on pyta internautów, a to nie jest reprezentatywna grupa
                Polaków :) Z całym szacunkiem, ale tzw. "Moherowe berety" rzadko korzystają z sieci.
                Z sondażami to w ogóle trzeba uważać.
                Pojawił sie już jeden (reprezentatywna grupa), w którym PiS nie zajmuje
                pierwszego miejsca :)
              • januszx Re: cd. o Rządzie PiS. 28.01.06, 10:32
                Mariuszu bardzo się cieszę ,że obecnie mamy w kraju w o l n o ś ć głoszenia
                poglądów i każdy może swoje zdanie głosno prezntować czy będziesz tu Ty czy
                ja , Tiaraamber, czy Yokashin, Aron czy Koziorożka itd , Jan Maria czy
                Jarosław, Roman czy Waldemar...
                a piekne jest to , gdy robi się cos z potrzeby serca :-))
                Pozdrawiam i życzę duzo zdrowia
                J
    • januszx Program dla Wschodniej Polski 28.01.06, 11:51
      W duzych miastach ,czy na zachodzie , południowym zachodzie Polski sytuacja nie
      ejst zła , niestety w najtrudniejszej sytuacji są województwa połozone na
      Wschodzie . Pewnie każdy z nas spotkał się z wieloma ludźmi , którzy czują się
      bardzo poszkodowani , zostawieni sami sobie , są wśród nich np rolnicy czy
      mieszkańcy pozdamojskich wsi , choć także miast . Zyje tu wielu bardzo
      wartościowych, przedsiębiorczych osób .
      Trudnoo jest jednak r o z p o c z ą ć dzialalnośc gdy nie ma się kapitału ,
      nawet gdy jest jakiś pomysł ,jak wiemy jednym z zadań UE jest
      w s p i e r a n i e takich biedniejszych regionów . Ostatnio na szczycie w
      Brukseli Premierowi Marcinkiewiczowi udało się wywalczyć specjalne wsparcie dla
      Polski Wschodniej, a mówimy tutaj o kwocie prawie 1 mld EURO , czyli 4 mld
      Złotych , do tej kwoty należy dodac kwotę z budżetu naszego Państwa .
      Róznice pomiędzy Zamojszyzną a np. Wleikopolską sa ogromne ,wiemy jak wiele
      środków z UE trafiało na granice na Odrze! teraz pieniądze udało sie uzyskac
      na granice na Bugu (powyżej i poniżej:-) ) a zatem te różnice pomiędzy
      regionami musimy niwelować.

      Ostatnio byłem w Dolhobyczowie rozmawialem z kolegą ze szkoły , który od kilku
      lat siedzi w domu i jest załamany , nie wyjechał nigdzie , został w domu
      na "Ojcowiżnie (przecież ktośmusi zostać, wszyscy nie wyjedziemy!) ,niestey
      sytuacja na rynku rolnym od wielu lat jest tragiczna , nie ma gdzie sprzedać
      płodów swojej ciężkiej pracy a widzialem ile zainwestował np a uprawe buraków
      cukrowych - oczywiście główne źródło jego dochodów powinno być z roli ale jakże
      ważne ,że juz niedługo otworzy się granica w Dołohobyczowie i dzięki temu
      rozwinie się handel , przynajmniej on na to liczy ,wiem jest jeszcze jakże
      trudna sytuacja tzw mrówek i to pewnie należy zmienić , ucywilizować ale
      pozwolić zarabiać...
      Specjalny program dla Wschodniej daje szanse dla mieszkańców wschodniej Polski
      i liczymy na jego realizację
      Pozdrawiam
      J
    • januszx Re: Rząd Premiera Marcinkiewicza pracuje 08.02.06, 09:32
      Rząd Premiera Marcinkiewicza pracuje już 100 dni i jest bardzo dobrze oceniany
      przez społeczeństwo pomimo braku oparcia w parlamencie, co jak widzieliśmy
      wywowoływało wiele problemów i zawirowań mimo to działa tak skutecznie .
      Ostatnio J. Kaczyński porozumiał się z LPR i Samoobroną co pozwoli na
      wprowadzenie niezbędnych zmian w Polsce, i chyba nie powinniśmy już
      watpliowości ,że porozumienie z PO było niemożliwe , która zapragnęła zostać w
      opozycji. Ważna ostatnio znowu nagłośniona sprawa lustracji wydaje się ,że
      zostanie przeprowadzona co spowoduje oczyszczenie życia politycznego, a także
      jak widać po wczorajszych wypowiedziach oczyszczenia w Kościele , gdzie też
      okazuje się byli ludzie , którzy zdradzali swoich . W tej kwestii PO i PIs
      wydaje się mieć podobne zdanie , to dobrze.
      Rząd jest dobry, vicepremier Gilowska zapowiada reformy finansów, Min. Ziobro
      wprowdza wiele ważnych zmian w sądownictwie , pozostali ministroiwe też zdają
      się być bardzo zaangażowani w swoje prace a Jan Rokita ocenia prace tego rządu
      na zero! czy ten człowiek już tak się zapętlił w swojej krytyce? ,że nie zna
      granic? - coż proponuje poczekać jeszcze ze sto dni , powinno byc tylko lepiej
      Pozdrawiam
      J
    • januszx Sprawiedliwość 10.02.06, 14:40
      Znamy juz wile ciekawych inicjatyw wywądzących się od Ministra Ziobry
      sądy 24/ha za drobne przestępstwa co szybko powinno wpłynąc na poprawę naszego
      bezpieczeństwa
      czy jeszcze z poprzedniej kadencji uwolnienie zawodów prawniczych - czyli
      dopuszczenia do pracy młodych , często zdolnych ludzi , którzy byli
      powstrzymywani i blokowana była im drogga rozwoju przez skostniałe korporacje
      prawnicze.
      Minister jest bardzo zdecydowany , krytykuje karygodne wyroki tu sprawa wyroku
      gliwieckiego sądu który ożekł żę właścieciele hali ,która uległa katasrowie pod
      koniec stycznia n i e m a j ą o b o w i ą z k u odśnieżania dachu!!

      A teraz część spośród Krajowej Rady Sądownictwa uważa ,że Minister
      Sprawiedliwości narusza niezawisłość sędziowską! , gdy Zbigniew Ziobro
      poprostu stwierdza fakty , ocenia ( do tego ma prawo nie tylko Minister), nie
      jest tak ,że sądziwie są nietykalni i moga wydawać a b s u r d a l n e, często
      groźne wyroki bez konsekwencji krytyki to już zdecydowanie nie mieści sie w
      granicach zasady "niezawisłości sądziowskiej" daleko ja przekracza.
      J
        • januszx Re: Sprawiedliwość 10.02.06, 17:07
          Koziorozko jest troszkę inaczej najpierw musimy wiedzieć j a k i e są
          zamierzenia i o tym piszę:-) a po jakimś czasie będziemy oceniać czy plany
          zostały zrealizowane. Może nie każdy wie , jesli zechce to przeczyta:-)
            • januszx ...z ministerstwa rolnictwa 10.02.06, 18:55
              Ok:-) zatem teraz konrety , własnie wprowadzony będzie pod obrady sejmu
              projekt ustawy o biopaliwie a te paliwa są teraz preferowane w Unii
              Europejskiej (i zalecane w pewnych ilościach) . Wczesnijasza ustawa została
              zawetowana przez prezydenta Kwaśniewskiego , z niewytłumaczalnych powodów.

              W parlamencie jest większość i jest duża szansa na sprawne uchwalenie
              ustawy ,
              Zatem jakaś część rolników może szykować się do uprawy rzepaku
              a nie zapominajmy także o dywersyfikacji źródeł energii , nawet ta ustawa w
              nieduzym zakresie poprawi tą kwestie ...
              Na poprawę sytuacji (także zamojskich rolników) wpłynąć ma ustawa o dopłatach
              do paliw co spowoduje pewne (nieduże) zblizenie w sytuacji poslkiego i
              europejskiego rolnictwa w konkurencyjności na rynku miedzy Bugiem, Wisłą a
              Tagiem , Duero czy Sekwaną .
              ale dzienikarzy niemieckiego brukowca "Fakt" obchodzą jakieś bzdurne prowokacje
              zamiast podać ludziom informacje jakie zmiany dla Chłopów szykuje minister
              Jurgiel...
              Pozdrawiam
              J
              • januszx Prof. Gilowska i zmiany Ministerstwa Finansów 11.02.06, 14:35
                Jak dowiedziałem się w TV Trwam ,- mam nadzieję ,że nie macie nic przeciwko ,że
                cytuję to katolickie medium - Pani Prof Gilowska zaproponowała następujące
                zmiany ( tzn tak zapamiętałem:-) ):
                1) Obniżenie podstawy wymiaru składki rentowej , chodzi o składke na ZUS - z 13
                % do 10 % a to wydatnie zmniejszy koszty pracy!

                2) wycofanie się (z części?) opat skarbowych , znaczków , pwenych deklaracji co
                znacznie zmniejszy biurokracje , czas oczekiwania na załatwienie sprawy

                3)Omrożenie progów podatkowych ! ważne w rzeczywistości oznacza to obniżkę
                podatków

                4) wycofanie się niektórych podatków od spadków i darowizn (inaczej podatku od
                wdów i sierot) - bardzo mądra decyzja

                5) Brak kasy fiskalnej dla drobijeszych rodzajów dzialaności to tez bardzo
                pocieszająca , krzepiąca informacja

                Po za tym nalezy wspomnieć o reformie finansów publicznych ale o tym wmarcu
                (trudno pracować 24/24 nie:-) - choć pwenie niektórzy
                barzdo "z a a n g a ż o w a n i" dziennikarze pewnie by tego
                wymagali )
                Miejmy nadzieję na poprawę sytacji , w sejmie w końcu jest! większość.
                Platforma - chyba należy miec nadzieje - w końcu przestanie uprawić destrukcje
                i awanturnictwo , ...chociaż na szczęście! jest pakt stabilizacyjny , wiec
                jesli platforma musi sie wygłupiać jej rzecz i jej wybór...

                Pozdrawiam
                J
                • januszx Re: Prof. Gilowska i zmiany Ministerstwa Finansów 12.02.06, 17:57
                  i co przeczytałeś ??

                  cóz Moherowy Bercie chyba piszemy o dwóch róznych krajach ! :-)
                  jak mozesz mówić w ten sposób o programie T. Lisa ? , ja powaznie nie
                  rozumiem? , według mnie trudno znaleźć większego aroganta jak redaktor z
                  Polsatu i to ma być profesjionalne dziennikarstwo ? to ciągłe przerywanie ,
                  nie dopuszczenie do puenty rozmówcy w tym wypadku premiera , wchodzenie w
                  słowo , zamiast porozmawiać o programie , o pracy , współpracy z ministrami o
                  przeszkodach w realizacji zamierzeń !
                  cóż może wymienimy się wrażeniami za jakiś , bo juz słów mi brakuje
                  i jeszcze jedno ...ja nie wątpie ,że Ty chcesz dobrze:-)(...)
                  Pozdrawiam
                  J
              • czuk1 Re: Sprawiedliwość 18.02.06, 10:26
                Serio. Po przeczytaniu poniższego przemowienia przywodcy PiS w Sejmie umocnilem
                sie w przekonaniu, że PiS chce dobrze dla Polski, że należy dać rządzacym czas
                na efekty.
                m

                Tekst wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego w debacie o 100 dniach rządu Kazimierza
                Marcinkiewicza



                ZOBACZ TAKŻE

                • Credo Kaczyńskiego: zniszczyć układ to nasze posłannictwo (17-02-06, 22:08)
                • PiS zniszczy układy lobbystyczne i kryminalne (17-02-06, 13:48)


                stenogram sejmowy 17-02-2006, ostatnia aktualizacja 17-02-2006 17:30



                Marszałek: Proszę o zabranie głosu pana posła Jarosława Kaczyńskiego w imieniu
                Klubu Prawa i Sprawiedliwości.

                (Oklaski)

                Poseł Jarosław Kaczyński: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wypada mi zacząć od
                podziękowań za podziękowania. Bardzo miło usłyszeć takie słowa, szczególnie po
                tym wszystkim, co w polskim życiu publicznym, w polskich mediach ostatnio się
                dzieje. Wrócę jeszcze zresztą do tego w trakcie wystąpienia.

                100 dni, to jest taka miara, ....... bodajże od 45 łat, bo chyba pierwszy był
                Kennedy, stosuje się jako ten pierwszy odcinek, po którym rząd, prezydent, czy
                jakiś inny organ władzy ma być oceniony. I jest to miara związana z pewnego
                rodzaju magią liczb, ale jeśli dzisiaj warto dokonać takiej oceny, to nie o
                magię liczb chodzi. Chodzi o coś całkiem innego, nieporównanie poważniejszego,
                chodzi o to, że mamy dziś w Polsce początek zmian, próbę podjęcia zmian, które
                są odpowiedzią na sytuację, w której nasz kraj znalazł się już w niemal 17 lat
                po odzyskaniu niepodległości. A 17 lat, to w życiu człowieka, ale także w
                dziejach narodu, nie jest mało. Przypomnę, że w 17 lat po listopadzie 1918 roku
                II Rzeczpospolita była już w ostatniej fazie swojego istnienia. Była jesień roku
                35, odszedł marszałek Piłsudski. W 17 lat po 1945 r. po zakończeniu II wojny
                światowej Europa Zachodnia, ta szczęśliwa część Europy, która nie wpadła w ręce
                komunizmu kwitła. W Niemczech kończył się już nawet cud gospodarczy, 1963 rok
                jest uważany za ostatni rok tego cudu. Wszędzie, mimo tego, że pierwsze lata po
                wojnie, pierwsze lata po roku 1945 były bardzo trudne, uzyskano ogromny postęp.
                Warto wtedy zastanowić się nad tym, co uzyskaliśmy w ciągu takiego samego okresu
                po roku 1989, kiedy to PRL zostawił nam bardzo, bardzo wiele problemów, ogromny
                kryzys społeczny i gospodarczy, no ale przecież nie zgliszcza, nie gruzy.

                Powtarzam, warto spojrzeć na ten czas, bo - jeszcze raz to powtórzę - to co
                dzisiaj jest podejmowane, jest odpowiedzią na sytuację, w której się
                znaleźliśmy, wynika z najprostszej diagnozy stanu dzisiejszej Rzeczypospolitej.
                Otóż jeśli dobrze pójdzie, to w tym roku w roku 2006 uzyskamy 50% wzrostu
                dochodu narodowego, w porównaniu z rokiem 1989. Nie trudno obliczyć sobie, że to
                jest roczny wzrost poniżej 3%, wyraźnie poniżej 3%. Jeśli przyjrzeć się temu
                poprzez odcinki, na które można podzielić historię gospodarczą III
                Rzeczypospolitej, to najpierw mamy okres spadku i później wzrostu, w 1996 r.
                osiągamy poziom 1989, później kilka dobrych lat rozwoju i później niestety,
                5-lecie bardzo powolnego postępu.

                Mamy także w Polsce bardzo wiele poważnych, ogromnie poważnych problemów
                społecznych, mamy bezrobocie wśród młodzieży 40, czy prawie 40%, mamy nędzę,
                mamy brak mieszkań, mamy kryzys rodziny, mamy patologie, mamy wynikającą z tego
                wszystkiego depopulację, mamy negatywny bilans migracyjny i niebezpieczeństwo,
                że migracja zacznie naprawdę w wielkim stopniu drenować to z tych lepiej
                przygotowanych nasz kraj. Oczywiście są także sukcesy, bardzo wielkie sukcesy.
                Jest niepodległość, jest ułomna, ale demokracja. Mamy do czynienia z ogromnym
                postępem w oświacie, bo bodajże największy sukces III Rzeczypospolitej.

                Ale wypada zapytać, cóż ci nowo wykształceni maja w Polsce robić? Czy te 40%
                bezrobotnych wśród młodzieży nie określa ich perspektyw. I trzeba sobie jasno
                powiedzieć - tak, te 40% określa te perspektywy bardziej niż odniesione sukcesy,
                powtarzam sukcesy, których nie kwestionujemy. Ale w tej sytuacji, w Polsce
                potrzebne są bardzo energiczne działania zmierzające do tego, żeby poprawić
                sytuacje grup najbardziej upośledzonych, zmierzające do tego, by to wszystko co
                w ostatnim okresie się zupełnie nie udawało, to znaczy wielkie wspólne
                przedsięwzięcia społeczne - budowa autostrad, budowa mieszkań dla zwykłych
                obywateli mogło być podjęte, no wreszcie muszą te działania zmierzać ku temu by
                Polska uzyskiwała szybki wzrost gospodarczy.

                I trzeba sobie zadać pytanie, którędy prowadzi droga do realizacji tego rodzaju
                zamierzeń. Sądzę, że o odpowiedź nie jest trudno. Sądzę, że ta droga prowadzi
                przede wszystkim poprzez odzyskanie przez naród tego narzędzia, które wydawałoby
                się znalazło się już od tych kilkunastu lat w jego ręku, ale w istocie, jeśli
                bliżej się przyjrzeć, to mamy tutaj do czynienia raczej z pewną sytuacją pozoru
                niż rzeczywistością, która oddaje fakty. Mamy bowiem w Polsce do czynienia ze
                stanem, który może spróbuję opisać w sposób następujący: Co to jest dobre
                państwo? Jakie są elementarne wymogi dobrego państwa? Otóż to jest z całą
                pewnością państwo, które po pierwsze, jest kierowane przez demokratycznie
                wybraną władzę, kierowane na podstawie prawa, poprzez prawo, w sposób efektywny,
                w sposób skuteczny. Aparat państwowy w swoich decyzjach wykonuje to co zostało
                polecone na podstawie prawa przez władzę. To jest państwo i to jest jakby aspekt
                tego wymogu, o którym w tej chwili mówiłem, który jest w stanie prowadzić
                politykę gospodarczą, gdzie decyzje gospodarcze w każdym kraju na świecie,
                decyzje gospodarcze państwa są bardzo ważne, wynikają nie z nacisków różnych
                lobby, nie są swego rodzaju wektorem wynikającym z tych nacisków, a wynikają z
                pewnego planu, wynikają z czegoś co jest programem odnoszącym się do gospodarki.
                Programem, który oczywiście nie jest żadnym socjalistycznym planowaniem, ale
                który musi istnieć. No i wreszcie to państwo musi wykonywać swoje elementarne
                zadania w najszerszym i oczywiście nieco uproszczonym sensie, państwo jest
                organizacją bezpieczeństwa, organizacją bezpieczeństwa różnorako rozumianego. A
                więc jest to bezpieczeństwo wobec innych państw, bezpieczeństwo międzynarodowe,
                to jest bezpieczeństwo osobiste, to jest szeroko rozumiane bezpieczeństwo
                socjalne, to jest także bezpieczeństwo obrotu, no i wreszcie po piąte, to jest
                bezpieczeństwo obywateli przed państwem, przed nadużyciami państwa.

                I teraz zapytajmy, czy polskie państwo, państwo tych ostatnich 17 lat wypełniało
                te wymogi? Najpierw może o owym bezpieczeństwie. Jeśli chodzi o sprawę
                bezpieczeństwa państwowego w stosunkach międzynarodowych, no wystarczy wspomnieć
                kwestie energetyczne, kwestie gazowe, żeby już się bardzo skoncentrować to nawet
                dziś aktualnym problemie, żeby wiedzieć, że w oczywisty sposób nie wypełniało.
                Czy państwo zapewniało bezpieczeństwo osobiste? Przestępczość jest taka, że w
                żadnym razie nie można powiedzieć, że zapewniało i to niezależnie od tego, czy
                chodzi o poziom zabezpieczenia wobec najgroźniejszych przestępców, czy po prostu
                o zwykły spokój obywateli. Teraz, czy zapewniało bezpieczeństwo socjalne?
                Bezrobocie, stan mieszkalnictwa, no przede wszystkim może stan służby zdrowia
                wyraźnie wskazuje, że nie. Czy zapewniało wobec tego bezpieczeństwo obrotów.
                Wystarczy zapytać, jakiegokolwiek przedstawiciela drobnego lub średniego, a
                czasem i dużego biznesu, żeby usłyszeć odpowiedź. W oczywisty sposób nie zapewniało.

                I wreszcie, szanowni państwo, czy zapewniało bezpieczeństwo wobec nadużyć
                czynionych przez własny aparat? To też nie, tu też można by bardzo dużo na temat
                stanu państwa i różnego rodzaju ekscesów, które wcale nie rzadko się zdarzają,
                powiedzieć.

                A jak jest z systemem kierowania i zdolnością do polityki gospodarczej? Otóż w
                oczywisty sposób nasze państwo, nasz aparat państwowy jest tak uwikłany w układy
                lobby styczne i w układy już czysto patologiczne, po prostu kryminalne, że o
                wykonywaniu zadań
                  • czuk1 Dzis jednak martwia mnie tytuły gazet.... 20.02.06, 14:02
                    Treść tych artykułów - już po expose przywódcy PiS - może jednak niepokoić.
                    Dzisiejsza Reczpospolita i Puls Biznesu piszą::

                    W PIS są trzy ośrodki władzy. Mimo sukcesów najslabsza pozycje ma premier.

                    Trwa karnawał. Permanentne expose.

                    Politycy prześcigują się w pomysłach, jak wydawać publiczne pieniądze.
                    Ich projekty mogą kosztować budżet nawet 68 mld zł.
                    _________________________________________________________________________

                    Co ja mam o tym mySleć ??????????
                    m
                    • januszx Norwegowie zamierzają sprzedać Rzeczpospolitą 20.02.06, 16:43
                      A właśnie to jest dobre pytanie ! co o tym mysleć???


                      na szczęscie słyszałem ,że norweska firma , która jest większościowym
                      udziałowcem "Rzeczpospolitej" przymierza się do sprzedaży tego tytułu , także
                      warto pomyśleć żeby ten dziennik powrócił w polskie ręcę ...
                      Pozdrawiam
                      J
                      • czuk1 Pogląd Profesora na IV RP. 23.02.06, 09:23
                        Jeśli Czytelnik(czka) tego dzisiejszego wywiadu w "Rz-plitej" (jeszcze
                        norweskiej) uznaje autorytet prof. Andrzeja Zolla niech przeczyta. To jest
                        dobry glos na tematy polityczne, na ktore ja mam zamiar tu nie wypowiadać sie.
                        -------------------------------------------------------------------------Ende

                        Zoll: Trzeba będzie posprzątać po IV RP


                        Andrzej Zoll


                        "Rzeczpospolita" publikuje wywiad z prof. Andrzejem Zollem, który wypowiada się
                        o polityce i zadaniach Rzecznika Praw Obywatelskich.
                        Rz": Jak podoba się panu rzeczywistość na progu IV Rzeczypospolitej?

                        - Myślę już o tym, co trzeba będzie zrobić, by posprzątać po czwartej
                        Rzeczypospolitej i szybko zbudować piątą. Już po trzech miesiącach widać, że
                        jest źle. Miało być naprawione państwo, legislacja, sądownictwo, administracja.
                        Tymczasem wszędzie widzę psucie. Cały czas mamy do czynienia z politycznym
                        szantażem. Prezydent Lech Kaczyński zastanawia się, czy skrócić kadencję
                        parlamentu, a w swoim orędziu nie mówi praktycznie nic o budżecie, choć to miał
                        być ewentualny powód jej skrócenia. Mówi za to o tym, czy będzie stabilny rząd
                        czy nie, a przecież do skrócenia kadencji z tego powodu mamy zupełnie inną
                        procedurę.REKLAMA Czytaj dalej


                        W Sejmie, używając szantażu, uchwala się ustawę medialną, a skład Krajowej Rady
                        Radiofonii i Telewizji przejmuje układ polityczny. Minister Ziobro wysuwa
                        projekty o 24-godzinnych sądach. To powrót do PRL. Projekt dyscyplinowania
                        adwokatów, świadków i biegłych przypomina mi ustawę o socjalistycznej
                        dyscyplinie pracy. Jeśli taka ma być IV Rzeczpospolita, to przepraszam. Mam
                        nadzieję, że burzenie państwa prawnego, które teraz ma miejsce, to epizod.

                        "Rz": Gdzie te zagrożenia dla państwa prawa są największe?

                        - Podstawową wartością państwa prawnego jest podział władzy. Tego nie wolno
                        zmieniać, władza ma się wzajemnie kontrolować. A co dziś widzę? Budowę
                        politycznego centrum, które ma być w jednych rękach. To mi naprawdę przypomina
                        biuro polityczne z pierwszym sekretarzem. W ciągu kilku pierwszych miesięcy
                        sprawowania władzy przez PiS mamy sygnały zamachu na trójpodział władzy. Na
                        niezależne sądy, Trybunał Konstytucyjny. Jarosław Kaczyński mówi otwarcie, że
                        jesienią ma zamiar powołać do TK swoich sędziów. Tymczasem w państwie prawnym
                        władza nie może sobie powiedzieć: ja będę poza kontrolą.

                        Nie do przyjęcia jest, aby minister sprawiedliwości groził sędziom
                        odpowiedzialnością karną za wydawane wyroki. Zauważyła to prasa na Zachodzie i
                        wrażenie było fatalne. Środowisko sędziowskie nie jest bez grzechu, ale
                        porządek w sądownictwie powinna zrobić Krajowa Rada Sądownictwa, a minister
                        jest jednym z jej członków.

                        Widzę tendencję do zastępowania kontroli obywatelskiej - państwową. A to nic
                        innego, jak osłabianie społeczeństwa obywatelskiego na rzecz wzmacniania władzy
                        państwowej. Takie działanie jest niezgodne z moim rozumieniem demokratycznego
                        państwa. I chyba dlatego właśnie obecna władza uznaje mnie za antypaństwowca -
                        mówi prof. Andrzej Zoll.
                        ----------------------------------------------------------------------------
                        cały ciekawy wywiad w dzisiejscej Rzeczpospolitej i na Onecie - Wiadomości.
                        mariusz
                              • januszx Zmiany wciąz się odbywją i wielkie i w skali micro 02.03.06, 10:47
                                Jesli chodzi o budżet to trudno nie zgodzic się Mariuszu z Koziorożką , to
                                rzeczywiście stanowi duzy problem a znamy trudną sytuację naszych rencistów czy
                                emerttów ,którzy ciesza się jak dzieci z każdej złotówki podwyzki! (swoja
                                drogą były tez przypadki rent wyłudzonych)i nie ma się co dziwić pracowali
                                jeszcze w PRLu ...często za grosze a teraz brakuje na leki czyznie znamy takich
                                ludzi często naszych stryjów , dziadków , ciocie...,

                                ... gdy tymczasem byli promineneci komunistyczni czy esbecy, których nie
                                obchodził los ludzi a np zajmowali się walką z Kościołem !(który od 2000 lat
                                wciąz się rozwija i takie siły nie mają szans go pokonać ) żyją sobie bardzo
                                wystawnie...jak tak może być?!

                                Z tym budżetem poczekajmy do końca roku , gdy będzie uchwalany i miejmy
                                nadzieję ,że w tym czasie rząd premiera Marcinkiewicza upora sie (choć w dużym
                                stopniu)
                                z układami , korupcją,
                                prywatą osób publicznych ,
                                wykorzystywaniem swoich stanowsik dla prywtanych celów, wykorzystywaniem
                                swoich funcji żeby uyzskać coś dla siebie, swojego majątku a nie dla obywateli
                                etc.
                                Miejmy nadzieję ,że opozycyjna Platforma będzie bardziej odpowiedzialna partią
                                i nie będzie popierać wniosków (które z założenia są dobre i w bliskiej
                                przyszłości moga nam dobrze służyć ale jeszcze nie w tym roku)np wniosków LPRu
                                o 1000 zł dla wszystkich co bez PO by nie przeszło i akurat w tym pierwszym
                                roku poważnie nadwyrężyło budżet.

                                Do końca roku jednak Szanowny Mariuszu powinno byc lepiej nie wymagajmy żeby
                                rząd wprowadził tak wielkie zmiany w gospodarce i finansach , tym bardziej ,że
                                większośc w sejmie rząd ma w zasadzie od miesiąca (od 2 lutego :-))

                                I Moi Drodzy ja nie watpie ,że chcemy dobrze dla naszej Polski wspólnie się
                                zastanwaijąc co trzeba zmienić a pomysły przecież mogą być rózne:-)
                                Pozdrawiam wciąz jeszcze zimową porą ,miłego dnia
                                j
                                • lukarim1 Re: Zmiany wciąz się odbywją i wielkie i w skali 02.03.06, 21:09
                                  "... gdy tymczasem byli promineneci komunistyczni czy esbecy, których nie
                                  obchodził los ludzi a np zajmowali się walką z Kościołem !(który od 2000 lat
                                  wciąz się rozwija i takie siły nie mają szans go pokonać ) żyją sobie bardzo
                                  wystawnie...jak tak może być?!

                                  Z tym budżetem poczekajmy do końca roku , gdy będzie uchwalany i miejmy
                                  nadzieję ,że w tym czasie rząd premiera Marcinkiewicza upora sie (choć w dużym
                                  stopniu)
                                  z układami , korupcją,
                                  prywatą osób publicznych ,"



                                  Nie za bardzo mi sie ten rząd podoba Janusz
                                  ale jak ma tych sbekowców, tych zdrajców
                                  w końcu przegonić ,uwolnic nas od tej gangreny tych
                                  prześladowców
                                  to może nich i działa
                              • czuk1 Re: Polska nie potrafi zmniejszyć deficytu!!!!!! 03.03.06, 01:17
                                Koziorożce. Kłopoty są od bardzo dawna. Deficyt budżetowy rośnie, państwo
                                zadłuża się coraz bardziej - z roku na rok - u kupujących obligacje skarbowe
                                stosunkowo wysoko oprocentowane(na których świetnie zarabiają głownie inwestorzy
                                zagraniczni). Garb (długi i deficyt budżetowy) ten został nam z PRL-u i nie
                                mośemy z niego wyjść do dziś. Chyba też nie bardzo politycy chcą, bo dla nich
                                ważniejszy niż zdrowe finanse jest elektorat " grup nacisku", elektorat
                                wyborczy , składający się z emerytów,rencistów,rolników,górników ....i
                                innej"samobrony"
                                I tak rząd za rządem utrwala się funkcjonowanie państwa socjalnego żyjącego
                                niebezpiecznie ponad stan.
                                Tak widzę te sprawy. Może się mylę?
                                nocny mar....
                                • koziorozka Re: Polska nie potrafi zmniejszyć deficytu!!!!!! 03.03.06, 11:25
                                  czuk1 napisał:
                                  Chyba też nie bardzo politycy chcą, bo dla nich ważniejszy niż zdrowe finanse
                                  jest elektorat " grup nacisku", elektorat wyborczy
                                  - No cóż, w demokracji nie można przeprowadzić zmian wbrew ludziom. A
                                  uzdrowienie finansów to bolesna operacja, wymagająca wyrzeczeń, obniżająca stope
                                  życiową. Balcerowiczowi się udało, bo rząd miał (zwłaszcza na początku)ogromne
                                  przyzwolenie, poparcie społeczne. Rząd Marcinkiewicza też ma poparcie, ale
                                  sytuacja w Sejmie jest diametralnie różna - zgody na to, jakie reformy
                                  wprowadzać nie ma.
                                  • lukarim1 Balcerowicz "uzdrowienie " finasowe 03.03.06, 12:13
                                    Sam nie wiem co tem rząd zrabi tez troche sie boje
                                    ale co Ty wypisujesz o Balcerowiczu ???
                                    który tyle ludzi do ruiny doprowadzil !?
                                    ludzie powpadali w depresje , długi straszne

                                    i jak to naprawic nikt pewno nie wie co teraz robić

                                    Gdzie Ty zyjesz?? Ty byłaś w Hrubieszowie czy w Chełmie
                                    gadałaś z ludźmi takimi prostymi ludźmi???
                                  • czuk1 Re: Polska nie potrafi zmniejszyć deficytu!!!!!! 03.03.06, 14:54
                                    Masz rację. Ubolewam , że tak jest. Okazuje się, że demokracja jest ułomną
                                    metodą rządzenia. Nie powinna decydować większość gdy obliczamy (ustalamy,
                                    pytamy) czy 2+2 =4. Uważam jednak, że mimo ułomności demokracji- wszystkie
                                    takie sprawy narodowe - powinny byc nagłaśnianie, pokazywane spoleczeństwu
                                    uczciwie - przy otwartej kurtynie. Generalnie konieczna jest szczegółowa
                                    edukacja ekonomiczna spoleczeństwa , wtedy nie było by (moze ) takich
                                    wypowiedzi o Balcerowiczu jak w poprzednim poście.
                                    m
                                    • koziorozka Re: Polska nie potrafi zmniejszyć deficytu!!!!!! 03.03.06, 15:30
                                      Demokracja to najgorszy system, ale nie wymyślono nic lepszego.Winston Churchill:)
                                      Lukarim - nie pisałam o ludziach wykluczonych, o pracownikach PGR itp. Pisałam o
                                      większości ludzi.
                                      Czasem mam wrażenie, że zapominamy, dlaczego w Polsce upadł komunizm. Przecież
                                      nie sam Wałęsa go obalił. To gospodarka zdechła. Ludzie nie protestowali głównie
                                      z powodu politycznego zniewolenia. Protestowali, bo chleba nie było.
                                        • czuk1 Ranking opinii o Balcerowiczu. 06.03.06, 17:38
                                          Oto jedna z opinii- poniżej. Ja pod nia sie podpisuje. Pomny niskiej waertosci
                                          zlotego do inny7ch walut, wysokiego oprocentowania kredytow, bardzo wysokiej
                                          inflacji.
                                          Moze ktos konkretnie napisze co mozna (ale niech fachowo napisze) konkretnie
                                          Balcerowiczowi zarzucić.?

                                          ======================================================================
                                          Leszek Balcerowicz doktorem honoris causa katowickiej AE
                                          Prezes Narodowego Banku Polskiego, Leszek Balcerowicz, otrzymał w środę 11
                                          stycznia doktorat honoris causa Akademii Ekonomicznej w Katowicach.

                                          To już 15. doktorat honorowy współtwórcy polskich przemian rynkowych po 1989 r.
                                          Wcześniej Balcerowicza wyróżniły w ten sposób, obok polskich, m.in. uczelnie z
                                          USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji.

                                          Balcerowicz podkreśla, że wyróżnienie przyjął, jak każde, z radością, jednak
                                          doktorat największej i najważniejszej śląskiej uczelni ekonomicznej ma dla
                                          niego szczególne znaczenie - także dlatego, że czuje się związany z regionem, z
                                          którego w 1997 roku został wybrany posłem, uzyskując najwyższe w okręgu
                                          poparcie.

                                          Doktorat wręczono w dniu Święta Uczelni, nawiązującego datą do początków jej
                                          funkcjonowania przed 69 laty. Właśnie w tym dniu Akademia honoruje ważne dla
                                          uczelnianej społeczności osoby. Od kilku lat doktorem honoris causa katowickiej
                                          uczelni jest Tadeusz Mazowiecki, w którego rządzie Balcerowicz realizował swój
                                          program dojścia do gospodarki wolnorynkowej.

                                          Prof. Leszek Żabiński z katowickiej Akademii podkreślał w mowie laudacyjnej, że
                                          Balcerowicz podjął się równocześnie niewykonalnych niemal zadań: opanowania
                                          wielkiego kryzysu ekonomicznego, którego objawem i składnikiem była szalejąca
                                          hiperinflacja, powstrzymania rozpadu systemu gospodarczego kraju i
                                          przeprowadzenia go w kierunku wolnorynkowej gospodarki.

                                          "Mimo licznych, niekiedy skrajnych, ocen, z jakimi spotykała się w kraju
                                          zrealizowana koncepcja transformacji gospodarczej prof. Balcerowicza, stała się
                                          ona zarówno punktem odniesienia, jak i naśladowania w przeprowadzanych
                                          procesach transformacji w innych krajach b. bloku wschodniego" - podkreślił
                                          prof. Żabiński.

                                          Dodał, że wyróżniając Balcerowicza, Senat Akademii docenił także jego wkład w
                                          teorię ekonomii i polityki ekonomicznej, w szczególności w zakresie ekonomii i
                                          polityki transformacji oraz w dziedzinie międzynarodowych badań porównawczych
                                          systemów gospodarczych. Podkreślono jego zasługi w budowie fundamentów
                                          gospodarki rynkowej, w polityce pieniężnej banku centralnego oraz w walce o
                                          zdrowe finanse publiczne.

                                          W wykładzie adresowanym do pracowników i studentów Akademii Balcerowicz wskazał
                                          na niezbędne, jego zdaniem, warunki przyspieszenia trwałego wzrostu
                                          gospodarczego. Wymienił wśród nich m.in. zdrowe finanse publiczne i
                                          ograniczenie wydatków, których efektem powinien być nie tylko stabilny wzrost
                                          gospodarczy, ale też zmniejszenie bezrobocia. Wśród jego przyczyn wymienił
                                          m.in. niedokończenie reformy rynku pracy i działań w zakresie uzdrowienia
                                          finansów.

                                          Pytany przez dziennikarzy, jak przyjmuje powtarzane przez wiele osób publicznie
                                          sformułowanie "Balcerowicz musi odejść", prezes NBP powiedział, że chcąc
                                          działać w życiu publicznym dla ważnych spraw, trzeba nauczyć się chłodnego
                                          spojrzenia i dystansu oraz czasem patrzeć na świat polityki "jako na świat
                                          przyrody, a w przyrodzie są różne okazy". "Ale najważniejsze to wiedzieć, co
                                          chce się zrobić i dlaczego (...). Trzeba mieć poczucie celu i, mówiąc więcej,
                                          poczucie misji. To bardzo ważna motywacja" - dodał. MAB

                                          PAP - Nauka w Polsce, Marek Błoński
                                          • lukarim1 czy B zgodzi się żeby połączyć pko i bph? 08.03.06, 15:08
                                            Ja mogę napisać o tym aktualnym jego działaniu
                                            bo to jest chyba najważniejsze
                                            O tym juz widziałem( było w tym temacie)

                                            A teraz sie dowiaduję że
                                            pomimo ,że ten bak włoski złamał umowę prywatyzacyjną
                                            - bo przejął ten bank w NIemczech a napisał przecież
                                            w umowie (tej co podpisali jak prywatyzowali Pekao)
                                            że nie będzie przejmował innych banków !!!

                                            A dzisiej własnie Balcerowicz i jakaś komisja bankowa
                                            ma zdecydować czy dopuścić (tak w sumie) do tego
                                            ze połączy się pKO i BPH
                                            i bedziemy mieli strasznego monopolistę!
                                            a co tam żę zwolnią pare tysiećy ludzi
                                            ważne żeby tylko wyprzedać!
                                            Popatrzcie jak na przykład
                                            jest tych trzech plus era i idea
                                            i co kontrolują cały rynkek i ceny tez zawyżają

                                            Tak samo jak będzie więcej tych banków
                                            to będzie większa konkurecncja i będzie taniej
                                            a jak taki wielki jeszcze obcy bank to będą
                                            nam koszty takie dawać że nam się odechcę

                                            i co Ty myślisz?

                                            To zobaczymy co ten Balcerowicz zrobi ?
                                            • czuk1 Re: czy B zgodzi się żeby połączyć pko i bph? 08.03.06, 22:11
                                              B jest w trudnej sytuacji. Nie powinien występować przeciw rządowi. Logika
                                              nakazywała by trzymać się wersji rządowej - egzekwowania umowy, eliminowania
                                              monopolistycznej sytuacji.
                                              Ja też mam mieszane uczucia. Miotam się między myśleniem ekonomisty i zwolennika
                                              silnej gospodarki państwowej(też finansów państwowych).
                                              Aby wyłgać się od kłopotliwego pytania powiem ,że moja odpowiedź nie była by
                                              obiektywna. Wiele lat pracowałem w państwowych instytucjach.
                                              m
                                                  • czuk1 Re: czy B zgodzi się żeby połączyć pko i bph? 09.03.06, 22:52
                                                    Generalnie. Poprzednie (wszystkie) rządy wyprzedały za ok. 10 %
                                                    realnej wartości 70 % polskiego sektora bankowego (wg opinii prof.
                                                    Poniatowskiego z USA, wyjechał tam w 1980 r). Ten największy w III RP skandal ,
                                                    powinien być rozliczany - nawet przez specjalną komisję parlamentarną.
                                                    m
                                                  • januszx Balcerowicz pogrąża się pod Lepperem 10.03.06, 17:03
                                                    Prezes Balcerowicz pogrąża się w trakcie obrad Sejmu RP prowadzonych przez
                                                    marszałka Leppera! ,
                                                    co za butność , arogancja!!! byłego vice- premiera

                                                    Jak to było możliwe żeby człowiek o tak skrajnych, nastawionych przeciw
                                                    człowiekowi- poglądach miał decydujący wpływ na polską gospodarkę ?!,

                                                    W wielu kwestiach to p. Balcerowicz wraz z "kolegami" był odpowiedzialny za
                                                    wyprzedaży banków ,przediębiorstw ...- często za bezecen!
                                                    muszę uciekać , zupełnie nie mam czasu ale w tej niezwykle ważnej kwestii nie
                                                    mogłem się powtrzymać ,właśnie po wielu uderzeniach w pulpit pięścią (sic)
                                                    prezes Balcerowicz opuścił mównice sejmową ...
                                                    Okazuje się ,że zakończy swoją szesnastoletnią działaność w "godny" sposób
                                                    ... jego miejsce zajął premier Marcinkiewicz
                                                  • szpak_zam Re: Balcerowicz pogrąża się pod Lepperem 10.03.06, 18:52
                                                    niestety nie słyszałem mowy p. Balcerowicza. Pomijają wszystkie jego dokonania,
                                                    wytłumaczcie mi dlaczego człowiek prawie nominowany do ekonimicznego Nobla
                                                    pracuje tu w Polsce. Dlaczego nie wyjechał na zachód - tam by tygodniowo
                                                    płacili ile w Polsce przez pół roku. Czy znosiłby jak ludzie pokroju leppera
                                                    itp. rzucają w niego mięsem - dlaczego ma wszystkie bluzgi znosić - USA, UK... -
                                                    miałby szacunek i pieniądze. To jest wielki człowiek i patriota. (patrz
                                                    "Polactwo" Ziemkiewicza)
                                                    ps. A największym sukceem Marcinkiewicza jest becikowe :P
                                                  • lukarim1 Re: Balcerowicz pogrąża się pod Lepperem 10.03.06, 20:03
                                                    > niestety nie słyszałem mowy p. Balcerowicza. Pomijają wszystkie jego
                                                    dokonania,
                                                    > wytłumaczcie mi dlaczego człowiek prawie nominowany do ekonimicznego Nobla
                                                    > pracuje tu w Polsce. Dlaczego nie wyjechał na zachód

                                                    a tu masz racje Szpak
                                                    Balcerowicz rzeczywiscie bardzo dobrze
                                                    pracuje dla zagranicy, pewnie go tam w końcu zabiorą
                                                    w końcu trochę uczynił
                                                    i dla banków zagraniczynych też.
                                                    Tez nie rozumiem jak mogło spotkać nas to szczęscie ,
                                                    że on tak lubi "pracować" w Polsce ???
                                                  • szpak_zam Re: Balcerowicz pogrąża się pod Lepperem 10.03.06, 20:45
                                                    pewnie wszystkie reformy które wprowadził były antypolskie - przez dobre
                                                    półwieku ekonomiści gomułki, gierka i jaruzelskiego doprowadzili sprawili ze
                                                    nasz kraj opływał w bogactwach, wszyscy żyli długo i szczęśliwie. A tu nagle
                                                    wpadł Balcerowicz otworzył rynek, wprowadził konkurencję, zdusił inflację i
                                                    jednym słowem tak nabroił że aż.
                                                  • blotniarka.stawowa Zle sie dzieje :( 11.03.06, 00:48
                                                    "wicemarszałek Lepper. Ale strofował też Balcerowicza: - Panie prezesie, jest
                                                    pan nadwrażliwy."

                                                    Biada krajowi, w ktorym czlowiek kalibru Balcerowicza jest w parlamencie
                                                    "strofowany" przez Lepperow...
                                                    Biada krajowi, w ktorym czlowiek pokroju Leppera zostal dopuszczony do
                                                    sprawowania urzedu wicemarszalka sejmu...

                                                  • czuk1 Re: Zle sie dzieje :( 11.03.06, 07:25
                                                    Wszystkie niekorzystne dla spoleczeństwa i gospodarki zmiany związane z
                                                    transformacja ustrojową skupily sie na Balcerowiczu. Nikt z polityków +media
                                                    nie potrafią (może raczej nie chcą, nie mogą tego) narodowi wyjaśnić, że jak by
                                                    nie było Balcerowicza I to musiał by (jesli była determinacja zmian) znajeźć sie
                                                    Balcerowicz II.
                                                    W rezultacie Balcerowicz nie ma wsparcia i nie dziwię się, że ma powody być
                                                    znerwicowanym.
                                                    W całym tym zamieszaniu widać, że daleko nam (rządzonym przes prawników) do
                                                    państwa prawa a tym samym wizja IV RP oddala się, choć powinna być realizowana .
                                                    m
                                                  • czuk1 Re: o połączeniu PKO i bph 10.03.06, 21:15
                                                    Do lakrima.
                                                    Jestem zwolennikiem gospodarki rynkowej, stymulowanej do wzrostu gospodarki,
                                                    generowania wzrostu dochodów społeczeństwa poprzez rozwój gospodarki a nie poprzez
                                                    "janosikowe" przemieszczanie dochodow (decyzjami rządzących).
                                                    Jednocześnie ubolewam nad utratą majątku narodowego poprzez jego wyprzedaż (w
                                                    latach 90-tych) za frico, napietnuję (kto by to nie zrobił) transformacje
                                                    ustrojową w wyniku ktorej kilka milionów Polakow utraciło swoje warsztaty pracy.
                                                    I tylko tyle. Zawsze to widziałem.
                                                    m
                                                  • czuk1 Re: o połączeniu PKO i bph 10.03.06, 21:42
                                                    Ale skomplikowana sytuacja???!!!
                                                    Do końca nie wiadomo - kto miał rację, z tym odsunięciem z obrad KNB Cz.Mecha.
                                                    A sprawie fuzji PeKaO SA i BPH SA?
                                                    Narzuca się(polityczna, narodowa) i słuszna decyzja o odmowie połączenia tych
                                                    dwóch banków. Powinno się nie utrudniać zycia bankom państwowym ,polskim -
                                                    poprzez umacnianie ich konkurentów.
                                                    Formalnie i prawnie jednak to będzie trudno wykonalne , bo jestesmy w UE
                                                    która zobowiązuje nas do nie blokowania swobodnego przepływu kapitału wewnątrz
                                                    UE a Komisja Nadzoru Bankowego - z kolei - nie ma argumentów merytorycznych aby
                                                    tę fuzję zablokować (choć by chciała).Wnioskodawcy spełniają warunki i wymogi
                                                    prawa bankowego - bo są one znane - by się połączyć. Odmowa KNB może być
                                                    skutecznie zaskarzona w sądach UE.
                                                    Jedyne rozsądne rozwiązanie to zablokowanie fuzji na podstawie umowy
                                                    prywatyzacyjnej PeKaO. I te działania blokujące, rząd może (powinien) realizować
                                                    samodzielnie, nie licząc na wsparcie KBN, a tym bardziej poprzez naciski
                                                    polityczne na KNB.
                                                    Byc może dzialając wspólnie - rząd i KNB - można by znaleźć rozsądne ,
                                                    narodowe, wyjście z zytucji, w rezultacie zablokowac fuzję.
                                                    Potrzebne są jednak(od kilku miesięcy) ścisle konsultacje rządu i KNB. A co
                                                    widzimy? Ataki wzajemne, ktore Polsce szkode czynią.
                                                    W sumie - sądzę - połączenie nastąpi. Wniosek?n Podjete powinny być dzialania
                                                    organizacyjne zmierzajace do umocnienia banków polskich, aby mogly one
                                                    skutecznie konkurować z tym nowotworzonym molochem.
                                                  • januszx Re: o połączeniu PKO i bph 11.03.06, 08:19
                                                    Pozwoliłem sobie skopiować poniżej mój wpis z końca stycznia , tam
                                                    przedstawione są argumenty jakie posiada polski rząd w sporze z Brukselą a
                                                    przemawiające zdecydowanie przeciwko połączeniu Pekao i BPH i oburzające jest
                                                    gdy Prezes BAnku NArodoweho zamiast bronić polskich interesów , występuje w
                                                    interesie zachodnich intersów.
                                                    BArdzo znacząca była wypowiedź profesor Zyty Gilowskiej i brak riposty w tej
                                                    sprawie ze strony przewodniczącego NAdzoru Bnkowego LEszka BAlerowicza.

                                                    Postawa Baleceroicza była wczoraj oburzająca ,a to jak nie potrafił opanować
                                                    nerwów , uderzał bez opamietania w pulpitświadczy ewidentnie o braku
                                                    argumentów kierującego naszymi fifansami przez ostatnie 16 lat.



                                                    Bankowość
                                                    <Autor: januszx
                                                    >Data: 26.01.06, 11:27 + dodaj do ulubionych wątków

                                                    + odpowiedz

                                                    >-------------------------------------------------------------------------------
                                                    -
                                                    >Rząd , Premier i minister Skarbu:-) K. Marcinkiewicz broni sektora bankowego ,
                                                    >odpiera zarzuty Komisji Europejskiej ,która domaga połączenia Pekao SA z BPH
                                                    >( ,że tak bardzo Komisji zależy hm...?)

                                                    Unikredito - udzialowiec (właściel większościwoy) Pekao SA nie wywiązał się z
                                                    >umowy prywatyzacyjnej z 1999 r. i nabył 70 % akcji BPH !( a zobowiązał sie do
                                                    nie wykonywania takich przejęć !!!zmniejszających konkurencyjność ) i teraz
                                                    >Unikredito r z ą d a połączenia Pekao SA z BPH a co za tym idzie
                                                    .
                                                    >ograniczenia konkurencji na Polskim rynku bankowym co spowoduje
                                                    >p o g o r s z e n i e sytuacji klientów i n d y w i d u a l n y c h i
                                                    >b ud ż e t u polskiego państwa .

                                                    >A pamiętamy ,że juz teraz koszty np prowadzenia konta bankowego , prowizje są
                                                    >co najmniej dwa razy wyższe niż na zachodzie , nie zapominajmy o wysokim
                                                    >oprocentowaniu bankowych kredytów a tutaj działania Rady Polity Pien. , która
                                                    >nie obniża stóp procentwych ,mającyh wpływ na oprocentwoanie kredytów mimo
                                                    >bardzo bardzo niskiej inflacji ...dlaczego ?

                                                    >Po takich posunięciach Unikredito łamiących postanowienia umowy
                                                    prywatyzacyjnej
                                                    >rząd polski ma nawet mozliwość ingerencji i zakwestienowania wspomnianej umowy
                                                    >z 1999

                                                    >Cio jeszcze jest znamienne ?
                                                    >Komisja Europejska rządała odpowiedzi w terminie natychmaistowym
                                                    >7 dni! : - dlaczego nie doszło, wstrzymywane jest połączenie banków ?
                                                    >pyta (w piśmie) Komisja E. - wiemy dlaczego nie doszło...,

                                                    >gdy jeszcze nie upłynął ten siedmodniowy termin na udzielennie odpowiedzi na
                                                    >pytania Komisji Europejskiej a pismo polskiego rządu właśnie było
                                                    >przygotowywane z zamiarem wysłania do Brukseli ....wpłynęło chyba wczoraj ,
                                                    >czy przedwczorajnastępne ostre pismo KE do polskiego rządu ...!

                                                    Chyba
                                                    >dobrze ,że polski rząd broni naszych praw ? "

                                                    OKZAUJE SIĘ NIE DLAWSZYSTKICH TO JEST DOBRZE....



                                                  • januszx Utrata majątku narodowego za frico " 11.03.06, 08:29
                                                    czuk1 napisał:

                                                    > Do lakrima.
                                                    > Jestem zwolennikiem gospodarki rynkowej, stymulowanej do wzrostu gospodarki,
                                                    > generowania wzrostu dochodów społeczeństwa poprzez rozwój gospodarki a nie
                                                    popr
                                                    > zez
                                                    > "janosikowe" przemieszczanie dochodow (decyzjami rządzących).



                                                    > Jednocześnie ubolewam nad utratą majątku narodowego poprzez jego wyprzedaż (w
                                                    > latach 90-tych) za frico, napietnuję (kto by to nie zrobił) transformacje
                                                    > ustrojową w wyniku ktorej kilka milionów Polakow utraciło swoje warsztaty
                                                    pracy
                                                    > .
                                                    > I tylko tyle. Zawsze to widziałem.

                                                    Bardzo dobrze MAriuszu ,że to wiedziałeś ważne jest ,że napisałęś też to ,

                                                    Niestety największa WYPRZEDAŻ MAJĄTKU NARODOWEHO MIALA MIEJSCE ZA RZĄDOW UNII
                                                    WOLNOSCI A TAKZE AWS (niestety tam również było wielu karirowiczów )

                                                    "Wyprzedaż majątku narodowego za frico", oczywiście spowodowała wielkie
                                                    straty wsród zwykłych ludzi ,osobiste dramaty WIELKIe upadki FINANSOWE A
                                                    NAWET ZAŁAMANIA PSYCHICZNE , chyba nie POWINNISMY mieć wątpliwości jak wiele
                                                    zyskali na tym kolesie od Profesora Balcerowicza ...
                                                    jeśli były straty byłe tez zyski z drugiej strony
                                                    Na szczęscie mamy nareszcie patriotyczny rząd , który dba w końcu o nasze
                                                    interesy

                                                    > m
                                                  • koziorozka Balcerowicz i komisja nadzoru bankowego 11.03.06, 08:59
                                                    A gdyby to była pokerowa rozgrywka Balcerowicza z Brukselą? Wyprosił Mecha, by w
                                                    komisji europejskiej nikt nie miał prawa podważyć werdyktu polskich bankowców a
                                                    potem z kryształowo czystą kartą zagłosuje przeciw fuzji Włochów w Polsce?
                                                    Bo pamiętajmy w czym rzecz. W uproszczeniu: Włosi (UniCredito) mają w Polsce dwa
                                                    banki i chcą je połączyć.
                                                  • czuk1 Opinia...nie tylko...Jacka Żakowskiego 11.03.06, 21:37
                                                    Opinia syntetyczna na temat braci Kaczyńskich (z ostatniej "Polityki").

                                                    " Kiedy bracia Kaczyńscy od diagnozy przechodzą do terapii, ludzie tacy jak ja
                                                    nagle lądują w sytuacji zgoła wałęsowskiej. Są "za" i "przeciw" zarazem."
                                                  • czuk1 A jednak.... super komisja d/s oceny Prezesa NBP 12.03.06, 17:29
                                                    Na temat czy Prezes NBP powinien stanąć przed Trybunałem Stanu mamy poniżej
                                                    wyniki małej internetowej (na WP.PL) ankiety:
                                                    Sonda

                                                    Czy popierasz wniosek LPR o postawienie Balcerowicza przed Trybunałem Stanu?

                                                    tak 31%

                                                    nie 64%

                                                    nie mam zdania 4%

                                                    Łączna liczba głosów: 23528
                                                    wszystkie ankiety »
                                                    ---------------------------------------------------------------------------------

                                                    Póki co bedzie super komisja do oceny KNB i Prezesa NBP.

                                                    Czyż by zapomniano kto odpowiada za prywatyzację bankow a kto za stan polskiego
                                                    systemu? Stan polskiego systemu bankowego jest dobry, ale może dlatego że
                                                    znikly małe banki polskie(w kieszeniach zagranicznych inwestorów) decyzjami
                                                    kolejnych sejmów i rzadów , za przyzwoleniem nadzoru bankowego ?
                                                    Teraz musztarda po obiedzie.
                                                    Mozna było - przez 15 lat mieć podobny efekt - mieć w bardzo dobrej sytuacji
                                                    polskie banki , w 80 % w rękach polskich.
                                                    Teraz uruchamia sie polskie piekło, zamiast skoncentrować sie nad porzadkowaniem
                                                    tych obszarów które ciągną polskagospodarke w dół, do tyłu.
                                                    m
                                                  • czuk1 Podział ankietowanych w sprawie kolejnej komisji 12.03.06, 20:04
                                                    Komisja sledcza w sprawie śledzenia dziennikarzy przez UOP powinna
                                                    powstać . Tak twierdzi we "Wprost" wiekszość ankietowanych.

                                                    nkieta
                                                    Czy powinna powstać komisja śledcza ds. inwigilacji dziennikarzy?
                                                    Tak [ 52 % ] 52%
                                                    Nie [ 44 % ] 44%
                                                    Nie wiem [ 5 % ] 5%
                                                    ===========================m
                                                  • lukarim1 Nie o wszystkim musimy pisać 12.03.06, 21:09
                                                    Czuk napisał:
                                                    >Jednocześnie ubolewam nad utratą majątku narodowego poprzez jego wyprzedaż (w
                                                    >latach 90-tych) za frico (!), napietnuję (kto by to nie zrobił) transformacje
                                                    >ustrojową w wyniku ktorej kilka milionów Polakow(!) utraciło swoje warsztaty
                                                    >pracy.
                                                    >I tylko tyle. Zawsze to widziałem.
                                                    m

                                                    I tu drugi głos Czuk:

                                                    >Póki co bedzie super komisja do oceny KNB i Prezesa NBP.

                                                    >Czyż by zapomniano kto odpowiada za prywatyzację bankow a kto za stan polskiego
                                                    >systemu? Stan polskiego systemu bankowego jest dobry, ale może dlatego że
                                                    >znikly małe banki polskie(w kieszeniach zagranicznych inwestorów) decyzjami
                                                    >kolejnych sejmów i rzadów , za przyzwoleniem nadzoru bankowego ?

                                                    I jeszcze sygerujesz że komisja nie potrzebna!?
                                                    a co tam "kilka mionów Polaków utraciło swoje warsztaty pracy "
                                                    i zostawmy to tak sobie a co tam

                                                    Cóż nie każdy musi się znać na ekonomii
                                                    jeśli się nie znasz Czuku to może lepiej
                                                    na ten temat nie pisz
                                                  • czuk1 Re: Nie o wszystkim musimy pisać 12.03.06, 21:50
                                                    Przeciez Balcerowicz nie był dyktatorem w Polsce, lecz tylko min.finansów i jest
                                                    Prezesem NPB = pod różnymi rządami, prawicy i lewicy.. Uruchomiono wówczas
                                                    ( rzadzacy krajem ) bez ochrony socjalnej - proces upadku gospodarki. Tu - na
                                                    starcie był błąd - potem podejmowane były (m.in. przez NBP) ale przez wiele lat
                                                    ,wreszcie zakończyły się skutecznie, regulacje referencyjnych stóp procentowych
                                                    w wyniku tego ustabilizowała sie wartość zlotego. Złotówka stała sie silną
                                                    walutą. Inflacja ukształtowała sie na niskim poziomie.
                                                    Stopy procentowe (bazowe, referencykne) NBP sa niższe niż w USA.
                                                    Nie ma bankow "upadajacych", depozyty klientow banków chronią dobrze Bankowy
                                                    Fundusz Gwarancyjny i nadzór bankowy.
                                                    Na temat Twoich insynuacji mógł byum odpowiedzieć jak poprzednikowi. Ale po co?
                                                    Zyj ze swoim przekonaniem.
                                                    m
                                                  • czuk1 Re: Nie o wszystkim musimy pisać 12.03.06, 22:31
                                                    A w 1990 roku???
                                                    Mógł przy tym być Balcerowicz (nie wiem czy był) ale nie on jeden o tym decydował.
                                                    Jak by on nie byl to był by kto inny. Była determinacja zerwać z socjalizmem,
                                                    wejscia w gospodarke rynkowa, uznania za podstawowa forme własnosci gopsodarkę
                                                    prywatną, uznania wartosci pieniadza,,,
                                                    jeśli tak. A dobrze że tak sie stało, to krytykanci = Balcerowicza, kolejnych
                                                    min. finansów = miejcie pretensje do garbatego..
                                                    Podkreslam, to samo mozna było zrobić wolniej , lagodniej, nie szokowo - ale
                                                    zrobić trzeba było. Choc nie było tego wszystkiego w 21 żadaniach programowych
                                                    "Solidarnosci".
                                                    m
                                                  • andrzej.sawa Re: Nie o wszystkim musimy pisać 12.03.06, 23:46
                                                    No i użyto skutecznie.
                                                    A napisałem o wskażnikach wcześniejszych,bo przy tej okazji widać,jak mój
                                                    niezbyt inteligentny umysł sądzi,że to wszystko musiało dupnąć z dużym hukiem.
                                                    I mimo wszystko sądzę,że jednak w najlepszy sposób przeszliśmy początek lat
                                                    90.Póżniejsze rządy/93-97 szczególnie/ niestety nic nowego nie dołożyły w
                                                    pozytywnych pomysłach.Nadmiar rozmaitego rodzaju koncesjonowania osłabił
                                                    możliwości rozwoju.Ale to już historia.
                                                    Staram się być optymistą i mimo sytuacji ostatnich miesięcy mam nadzieję,że nowa
                                                    ekipa,po nowych wyborach wykrzesze z siebie energię i będzie łatwiej rozwijać
                                                    się gospodarce.
                                                  • lukarim1 Czuk co wypisujesz? 13.03.06, 17:26
                                                    Czuk napisał:

                                                    >ubolewam nad utratą majątku narodowego poprzez jego wyprzedaż (w
                                                    >latach 90-tych) za frico (!), napietnuję (kto by to nie zrobił) transformacje
                                                    >ustrojową w wyniku ktorej kilka milionów Polakow(!) utraciło swoje warsztaty
                                                    >pracy.

                                                    > Uruchomiono wówczas
                                                    >( rzadzacy krajem ) bez ochrony socjalnej - proces upadku gospodarki"!!!.


                                                    Ja wogole nie rozumiem co ty Czuk wypisujesz !

                                                    jak można tak pisać ? mnie się to w głowie nie mieści
                                                    raz piszesz -tak jak na górze w tym poście
                                                    a znowu za dzień wprost PRZeciwnie !
                                                    już nie będę cytował co dokładnie ale
                                                    nie raz bronisz tego człowieka co doprowadził
                                                    do upadku naszą gospodarkę

                                                    I nie wypisuj mi ,że nie tylko on jest winny
                                                    bo jednak to on wprowadzal ten plan balceroicza
                                                    i jest odpowiedzialny
                                                    i pewnie jeszcze troche innych osób
                                                    i gdzie my żyjemy? przecież to paranaoja
                                                    takie pisanie
                                                    ja Ci mówię jak nie znasz się na ekonomii
                                                    to nie pisz tu bzdur
                                                    pisz lepiej o tym na czym sie znasz

                                                    Chyba sobie zrobię podpis z twoich wpisów


                                                  • koziorozka Lukarim, co Ty wypisujesz? 13.03.06, 18:15
                                                    Przypomnę Ci o Balcerowiczu post Szpaka:
                                                    pewnie wszystkie reformy które wprowadził były antypolskie - przez dobre
                                                    półwieku ekonomiści gomułki, gierka i jaruzelskiego doprowadzili sprawili ze
                                                    nasz kraj opływał w bogactwach, wszyscy żyli długo i szczęśliwie. A tu nagle
                                                    wpadł Balcerowicz otworzył rynek, wprowadził konkurencję, zdusił inflację i
                                                    jednym słowem tak nabroił że aż.
                                                    - Może nie zauważyłeś, że to była ironia. Wg Ciebie Balcerowicz doprowadził do
                                                    upadku gospodarkę. A kiedy była w lepszym stanie?
                                                  • lukarim1 Re: Czuk co wypisujesz? 13.03.06, 20:33
                                                    Ja cytuje jak to Czuk wypisywał o balcerowiczu :

                                                    Jak ubolewał czuk nad utratą majątku narodowego
                                                    poprzez jego wyprzedaż za frico!!

                                                    Jak w wyniku tego kilka milionów Polaków utraciło
                                                    swoje warsztaty pracy

                                                    ja to cytuje


                                                    > Czuk napisał:
                                                    >
                                                    > >ubolewam nad utratą majątku narodowego poprzez jego wyprzedaż (w
                                                    > >latach 90-tych) za frico (!), napietnuję (kto by to nie zrobił) transforma
                                                    > cje
                                                    > >ustrojową w wyniku ktorej kilka milionów Polakow(!) utraciło swoje warszta
                                                    > ty
                                                    > >pracy.
                                                    >
                                                    > > Uruchomiono wówczas
                                                    > >( rzadzacy krajem ) bez ochrony socjalnej - proces upadku gospodarki"!!!.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ja wogole nie rozumiem co ty Czuk wypisujesz !
                                                    >
                                                    > jak można tak pisać ? mnie się to w głowie nie mieści
                                                    > raz piszesz -tak jak na górze w tym poście
                                                    > a znowu za dzień wprost PRZeciwnie !
                                                    > już nie będę cytował co dokładnie ale
                                                    > nie raz bronisz tego człowieka co doprowadził
                                                    > do upadku naszą gospodarkę
                                                    >
                                                    > I nie wypisuj mi ,że nie tylko on jest winny
                                                    > bo jednak to on wprowadzal ten plan balceroicza
                                                    > i jest odpowiedzialny
                                                    > i pewnie jeszcze troche innych osób
                                                    > i gdzie my żyjemy? przecież to paranaoja
                                                    > takie pisanie
                                                    > ja Ci mówię jak nie znasz się na ekonomii
                                                    > to nie pisz tu bzdur
                                                    > pisz lepiej o tym na czym sie znasz
                                                    >
                                                    > Chyba sobie zrobię podpis z twoich wpisów

                                                  • czuk1 O co Ci chodzi? Lakrimie? 13.03.06, 20:40
                                                    Napewno nie dogadamy się. Nie ma sensu.
                                                    Moge na ekonomii sie nie znam, ale paranoi nie mam.

                                                    Pisałem: - w innym kontekście w innym poście, na inny temat (nie Balcerowicza).:

                                                    >ubolewam nad utratą majątku narodowego poprzez jego wyprzedaż (w
                                                    > >latach 90-tych) za frico (!), napietnuję (kto by to nie zrobił) transforma
                                                    > cje ustrojową w wyniku ktorej kilka milionów Polakow(!) utraciło swoje warszta
                                                    > ty pracy.

                                                    Tłumacza trzeba? Majątek narodowy (mowa tu o stoczniach, elektrowniach,
                                                    bankach)był wyprzedawany (potwierdzi to komi)sja śledcza) po cenach popytu -
                                                    takich cenach za ktore ktoś chce kupić. Po tak niskich cenach (niższych nizszych
                                                    od śwaitowych dla takich, podobnych stoczni, elektrowni , bankow) nie powinno
                                                    się tego majątku sprzedawać.
                                                    (((((Sprzedasz 3 letni , dobry rower za 100 zł tylko dlatego, że ktoś tyle chce
                                                    Ci ktoś dać? Napewno nie sprzedasz.)))) I tu było podobnie, także z bankami.

                                                    Nie dość, że sprzedalismy dużą część majątku za małe pieniądze to
                                                    doprowadziliśmy (Polacy, a ściślej nasi przedstawiciele - rzązący) do dalszych
                                                    negatywnych skutków , wywolanych przez nowych właścicieli zarządzających
                                                    kupionymi firmami. Tu przykład: włooski bank, właściel banku PeKaO SA z marszu
                                                    przystapił do obnizki kosztów (by maksymalizować swoje zyski) i zwolnił zaraz 6
                                                    a potem jeszcze więcej tysięcy pracowników. W tym samym czasie podobnej
                                                    wielkosci bank polski PKO BP zmniejszał zatrudnienie "bezbolesnie" , na poziomie
                                                    odejść na emerytury. Spadek zatrudnienia był przez Zarząd PKO BP sterowany,
                                                    minimalizowany (w tym siłą bankowego NSZZ "Solidarność". Tym samym bank ten nie
                                                    dołozył sie do zjawiska wzrostu bezrobocia. Utrzymanie przez kilka lat własności
                                                    państwowej, jej prawna i finansowa ochrona była nakazem chwili. Wybrano wariant
                                                    likwidowania i sprzedawania wszystkiego co pochodziło z PRL : spółdzielczości,
                                                    związków rzemieslniczych, pgr-ów, dużych zakładów produkcyjnych - i to w
                                                    przypadkach kiedy (jako w miare nowoczesne) potrafiły samodzielnie sie utrzymać.
                                                    Jak upadały zaklady? - tylko częściowo z powodu planu Balcerowicza - niestety
                                                    głównie z powodu braku braku właściwej :interwencyjnej, podatkowej polityki
                                                    finansowej państwa ktora powinna chronic rentowne, nowoczesne zakłady pracy - a
                                                    w sumie miejsca pracy. Utworzenie armii bezrobotnych to zło gorsze od utrzymania
                                                    jeszcze jakiś czas zatrudnienia socjalnego, było blędem (wg mnie).
                                                    Ochronione powinny byc obiekty produkcyjne (aby nie niszczały), by nie traciły
                                                    na wartoci. Pracujące zaś nie powinny być sprzedawane za frico. Naglącej
                                                    potrzeby nie było. Nie kwestionuję potrzeby prywatyzacji i wyższości własności
                                                    prywatnej nad państwową . Nie kwestionuję transformacji ustrojowej - to
                                                    oczywiste = lecz tak kosztownej transformacji.
                                                    Wyjaśniam, że uruchomiony został wówczas proces DALSZEGO upadku gospodarczego,
                                                    zamiast zahamowania tego procesu i podjecia szybkiej odbudowy , juz gospodarki
                                                    rynkowej, na zdrowych ekonomicznych podstawach.

                                                    Wiem , że nadal nie rozumiesz. I nie potrafisz tez merytorycznie przedstawic
                                                    swoich argumentow, że nie mam racji , obalic moich poglądow.

                                                    Nie zauwazyłeś, że nie napadła mnie (za te wg Ciebie ) "paranoiczne" pisanie
                                                    o gospodarce i Balcerowiczu grupa fachowców od gospodarki? Dlacego, nie ?

                                                    Ciekawi mnie tylko jedno. W jakim srodowisku wychowywałeś sie, jaki masz zawód,
                                                    w jakim jesteś wieku?
                                                    Bo może mamy do czynienia z dzieckiem, które cos słyszało (jakiś dzwon?).

                                                    Jak kilku naszych rycerzy trwasz przy swoim , choć (to takim ) kopiuję RóżNE
                                                    POGLąDY NA SPRAWY GOSPODARCZE I POLITYCZNE, by uzmysłowić im, że nikt nie ma
                                                    patentu na mądrość.Do każdego takiego czyjegoś poglądu (lewicowego,
                                                    prawicowego,ateistycznego, wyznaniowego) dodaję swoją ocenę i uzasadnienie.
                                                    Myślę, że juz dawno wyłoniły się moje poglądy na świat i POlskę, napewno nie są
                                                    to spojrzenia paranoiczne.

                                                    Przestaje z Tobą dyskutowac, bo nie masz dla siebie szacunku.

                                                    mariusz czuk.
                                                  • czuk1 opinie.. 13.03.06, 21:13
                                                    1. Pana Jarosława Kaczyńskiego = nie mozna kierować Prezesa NBP do TK, bo w Sejmie
                                                    wniosek nie uzyska wiekszości.

                                                    2. Ankieterzy na Onecie oceniają:

                                                    Czy wierzysz Jarosławowi Kaczyńskiemu, że działania PiS nie są atakiem na Leszka
                                                    Balcerowicza?
                                                    Tak


                                                    21%
                                                    Nie


                                                    77%
                                                    Nie wiem


                                                    2%

                                                    Ogółem głosów: 48867
                                                    ---------------------------------------------------------------------------

                                                    bez komentarza.

                                                    Teraz trwa na ten temat dyskusja (ciekawa) na TV#
                                                  • czuk1 Re: opinie.. 15.03.06, 06:01
                                                    Ci co pisza (w tym ja) na ogół pamietaja. Balcerowicz był (ma byc stawiany) -
                                                    pisano o tym - wg jednych - przed TK, przez innych przed TS.
                                                    Zalezy za co, mozna takiego człowieka stawiać i przed TS albo przed TK.
                                                    Taki mam pogląd w tej sprawie.
                                                    m
                                                  • lukarim1 Chodzi mi Czuku ze tak można sobie przeczyć?! 13.03.06, 22:15
                                                    Jestem może młody, może nie widziałem duzo
                                                    ale dziwić się
                                                    mogę
                                                    I nie rozumiem jak to tak można sobie przeczyć ?!
                                                    raz krytykować
                                                    zaraz bronić strasznie tej samej osoby!

                                                    ale widzę że na tym świecie
                                                    to można dużo

                                                    nie chesz to nie pisz
                                                    do mnie
                                                    pisz dalej swoje mądrości
                                                    a potem znowu pisz całkiem inne mądrości
                                                    To Twoja rzecz


                                                    > Czuk napisał:
                                                    >
                                                    > >ubolewam nad utratą majątku narodowego poprzez jego wyprzedaż (w
                                                    > >latach 90-tych) za frico (!), napietnuję (kto by to nie zrobił) transforma
                                                    > cje
                                                    > >ustrojową w wyniku ktorej kilka milionów Polakow(!) utraciło swoje warszta
                                                    > ty
                                                    > >pracy.
                                                    >
                                                    > > Uruchomiono wówczas
                                                    > >( rzadzacy krajem ) bez ochrony socjalnej - proces upadku gospodarki"!!!.

                                                    ale przecież wsystko jest w porządku
                                                    Balcerowicz to taki dobry chłop
                                                  • koziorozka Czuku, teraz Cię nie rozumiem :( 14.03.06, 02:42
                                                    Czuk napisał:
                                                    Majątek narodowy (mowa tu o stoczniach, elektrowniach,
                                                    bankach) był wyprzedawany (...) po cenach popytu - takich cenach za ktore ktoś
                                                    chce kupić. Po tak niskich cenach (niższych nizszych od śwaitowych dla takich,
                                                    podobnych stoczni, elektrowni , bankow) nie powinno się tego majątku sprzedawać.
                                                    (((((Sprzedasz 3 letni , dobry rower za 100 zł tylko dlatego, że ktoś tyle chce
                                                    Ci ktoś dać? Napewno nie sprzedasz.)))) I tu było podobnie, także z bankami.

                                                    - Co wyznacza wartość rzeczy? Cena. Każda rzecz jest warta tyle, ile inni chcą
                                                    za nią zapłacić. Można sobie wyprodukować/stworzyć co się chce, ale jeśli nikt
                                                    tego nie chce kupić, to znaczy, że dana rzecz w tym czasie i miejscu jest NIC
                                                    nie warta.
                                                    Potrzebna ci jest kasa na długi/inwestycje/cokolwiek. Masz 3-letni rower. Ale
                                                    sąsiad jest młody, wolałby rower bardziej nowoczesny, z bajerami, a w ogóle to
                                                    może sobie kupi dopiero na wiosnę... Poza tym jest zima, popyt na rowery zerowy.
                                                    I co? Ogłosisz bankructwo, czy sprzedasz mu rower za 100 zł?
                                                    I w Polsce po 1989 roku było podobnie, także z bankami.
                                                  • czuk1 Ja Cię rozumiem ale mam inne zdanie 14.03.06, 05:36
                                                    I to była koncepcja ratowania budżetu, ZUS, zobowiązań państwa wobec obywateli =
                                                    metoda na zbilansowanie budżet, przyjęta w duzym stopniu pod presją chwili.
                                                    Wyprzedaż przyjeto w skali (wg mnie) niepotrzebnie nadmiernej. Przykłady innych
                                                    państw (demoludów) pokazują, że nie było to konieczne. To samo dotyczy struktur
                                                    gospodarki. wspomnianych spółdzielni pracy, inwalidów, cechów rzemieślniczych
                                                    (wystarczyło zlikwidować centrale spóldzielcze a zostawić samorządy spółdzielcze).
                                                    Był okres , że zlikwidowano (zamiast umacniać) w policji pion do zapobiegania i
                                                    zwalczania przestępczości gospodarczej.
                                                    Różnimy się w pogladach.
                                                    Wg mnie (i innych, wspierałem sie na autorytecie prof. Poniatowskiego z USA)
                                                    sprzedaż majątku za bezcen, najbardziej wartosciowego (i nie tego akurat który
                                                    najbardziej obciążał budżet, bo do 2003 obciążały go kopalnie , huty,.. w każdym
                                                    razie nie banki) w takiej skali i po takich cenach - nie był potrzebny.
                                                    Połączenie wyprzedazy (co równa sie masowa utrata miejsc pracy) w reformą
                                                    pieniądza skumulowało efekt niekorzystny dla społeczeństwa, na długie lata.
                                                    Choć musze przyznać otworzyło rynki kapitałowy dla kapitału zagranicznego,
                                                    uruchomiło proces porzadkowania systemu finansowego. To są plusy.

                                                    Twój pogląd jest ostro zarysowany. Mamy ruine gospodarki po PRL, bardziej nie
                                                    mozna było zrujnować . Wchodzimy więc odważnie w inny ustrój (demokracji a w
                                                    gospodarce - w mechanizmy rynkowe i w prywatyzację) bo to jest jedyne wyjście.
                                                    I takie poglądy liberalne miał Balcerowicz. Po wielu latach możemy powiedzieć,
                                                    że reforma pieniądza, oddziaływanie NBP na obniżanie stóp procentowych,
                                                    obniżanie inflacji, umacnianie systemu bankowego (jaki by nie był -
                                                    spółdzielczy, państwowy czy zagraniczny), w sumie stabilizujaco działająca na
                                                    gospodarke - mu wyszła. CZY ZA TO POWINIEN BYć SśCIGANY?
                                                    Rządy były nie ustabilizowane - głównie janosikowe - nie realizowały
                                                    konsekwentnie polityki poczatkowej.
                                                    Jedna ręką (lekka ) sprzedawały co można tylko było sprzedać (za bezcen) a drugą
                                                    (ze strachu, pod presja grup spolecznych i zw.zaw) wydawały "grube" pieniądze
                                                    na utrzymanie nierentownych molochów państwowych.
                                                    A mój pogląd jest inny (teraz łatwo krytykować) trzeba było likwidować , mając
                                                    argumenty ekonomiczne, konsekwentnie te zakłady które były nierentowne, których
                                                    funkcjonowanie najbardziej obciążało państwową kasę. Trzeba było zacisnąć pasa -
                                                    nie rozbudowywać (w gospodarce rynkowej przecież???!!) administracji z 60 do
                                                    120 tys. pracowników. Trzeba było wszelkimi sposobami chronic miejsca pracy ,
                                                    nie przy pomocy kuroniowki. Spoglądając przy tym regionalnie.
                                                    Przykładem jest Zamość - Zaklady Mięsne i Fabryki Mebli.
                                                    Czy naprawdę nie było konieczne stopniowe porządkowanie i prywatyzowanie
                                                    tych zakładów?, czy konieczna była ich ruina i utrata kilku tysiecy miejsc pracy
                                                    w Zamościu, czy nie wiecej teraz z budzetu dokladamy na utryzmanie bezrobotnych
                                                    , ich rodzin i różne patologie jakie za soba bezrobocie niesie?

                                                    Ale jesli uważasz, że trzeba było sprzedawać rower jako tzw. ostatnia koszule.
                                                    A więc to co sprzedano wtedy, z konieczności i za niską cenę, że to było
                                                    konieczne i uzasadnione ?
                                                    To jest Twój pogląd, który szanuję.
                                                    Dodam tylko od siebie, że teraz mamy dług o wiele większy, rozrzutnie zwiekszany
                                                    i jakoś nie rujnujemy? W 1989 r, jak nigdy, mozna było te długi mieć umorzone,
                                                    rozłozone na długie lata - w stopniu znacznie wiekszym niz to uzyskano. Cały
                                                    świat cieszył się, że Polska weszła na droge wolności i do zachodniej
                                                    cywiliacji. I można było uzyskać pomoc wiekszą i skuteczna i docelowa a nie
                                                    doraźna i za małą. To kolejny mój pogłąd. Napewno do częściowego podważania -
                                                    przy pomocy liczb i dokumentów. Poglądy moje moga byc nieobiektywne (do końca)
                                                    ale trudno mi się zgodzić z ocenanmi, że w ostatnim 17 leciu polskie przemiany
                                                    prowadzono poprawnie , efektywnie i skutecznie.

                                                    Ciekawy jestem dlatego bardzo do jakich wniosków dojdzie teraz druga komisja
                                                    śledcza d/s oceny procesów prywatyzacji.
                                                    Czy Prywatyzacja majątku narodowego (za niskie ceny , ze skutkami ubocznymi -
                                                    utratą setek tysiecy miejsc pracy) i poprzez wyprzedaż inwestorom zagranicznym
                                                    (a nie akcjonariat pracowniczy,krajowy) - istotne była konieczna?
                                                    Mniej mnie już interesuje kto imiennie w Polsce na tym sie dorobił.

                                                    POzdrawiam Cie mariusz
                                                  • koziorozka Czuku, teraz Cię chyba rozumiem 14.03.06, 09:48
                                                    Tobie nie chodziło o sprzedaż "po cenach popytu - takich cenach za ktore ktoś
                                                    chce kupić" tylko o to, że na początku lat 90 sprzedawano zbyt szybko i zbyt
                                                    drogo i często nietrafnie? Że trzeba było sprzedać kopalnie i huty a nie banki?
                                                    Hmm, z ekonomicznego punktu widzenia masz rację, ale sam piszesz, że nie robiono
                                                    tego "ze strachu, pod presja grup spolecznych i zw.zaw". Masz pewność, że strach
                                                    był nieuzasadniony, że związki zawodowe nie obaliłyby wtedy rządu? Może to był
                                                    wybór mniejszego zła?
                                                    Piszesz, że można było wynegocjować z Klubem Paryskim większą obniżkę naszego
                                                    zadłużenia. Czy można było wynegocjować lepsze warunki kontraktu offsetowego,
                                                    warunki przechodzenia górników na emeryturę, warunki przystąpienia Polski do
                                                    Unii? Jak to w negocjacjach - może tak, może nie. W każdym razie nie jest to
                                                    sfera podlegająca ocenie prawnej.
                                                    Masz rację gdy piszesz, że teraz łatwo krytykować. Dlatego należę do ludzi,
                                                    którzy wolą patrzeć w przyszłość i "kombinować", jak by tu coś zmienić na lepsze :)
                                                  • lukarim1 Re: Czuku, że tak można sobie przeczyć 14.03.06, 14:27
                                                    Wczoraj nie skonczylem
                                                    czasu mi zbraklo to teraz napisze
                                                    Ja jestem młody nie jestem żaden ekonomista
                                                    Ale liczyć umiem i widzę co Ty piszesz
                                                    i poprostu nie moge pojąć jak tak można?

                                                    czytam książki, czytam gazety ,troche też pamiętam
                                                    to wiem co się działo
                                                    I jak się patrzę i co Ty tu powypisywałeś
                                                    to oszaleć można chyba co? Jak to czytać
                                                    a Ty co pisałeś ,że balerowicz ..
                                                    i na dwoje babka wróżyła

                                                    A pewnie wiesz też jak Balcerowicz jak on był wicepremierem
                                                    i Finansami rządził
                                                    Na początku po przemianach
                                                    Wprowadził przez półtora roku zamrożenie dolara !
                                                    A złotówka to była 90% !!!rocznie procent
                                                    I co pozwolił różnym spekulantom
                                                    Że sobie przyjechali do polski z kasą dolarów
                                                    A potem jak minęło 20 miesięcy
                                                    To jak andrzej. Sawa się pyta czy Ty umiesz liczyć?
                                                    Ale chyba obliczysz
                                                    Że wywieźli prawie dwa i pół razy tyle
                                                    Ja Ci napisze
                                                    Przywiózł jeden z drugim
                                                    Miliard dolarów
                                                    A wywiózł po 2 i pół miliarda
                                                    (to tylko przykład bo to byly większe pieniądze)
                                                    A co tam w biednej Polsce! takie numery nam wykręcali!

                                                    A Ty Czuku co robisz? raz krytykujesz Balcerowicza
                                                    A zaraz go bronisz
                                                    Ty się trochę zastanów co Ty piszesz?
                                                    i pytasz o co mi chodzi? :
                                                    Już Ci mówię
                                                    ja na serio nie wiem co z Twoją logiką
                                                    co pod tym moim tekstem napiszesz
                                                    czy będziesz balcerowicza bronić czy krytykować
                                                    zależy jak CI będzie pasować pewnie

                                                    A wcześniej już się dziwiłem jak
                                                    pisałeś podobnie o tych ubekach
                                                    a tu znowu to samo.

                                                    Jak chcesz to sobie nie pisz do mnie
                                                    To twoja rzecz
                                                  • czuk1 Re: Czuku, że tak można sobie przeczyć 14.03.06, 19:54
                                                    Prawda historyczna, ocena gospodarki, życie i prognozy przszlości nie sa
                                                    jednoznaczne, czarno-białe. Stąd trudno - mając swoje spojrzenie na sprawę -
                                                    mieć poglądy podobne, zbliżone.
                                                    Teraz to jest wyraźnie widoczne w naszej polityce (w stanowiskach
                                                    poszczczególnych partii0 wyrażanych na ten sam temat. . Ten sam problem ,
                                                    temat, incydent, sytuacja prawna czy oceniana osoba - zupełnie inaczej są
                                                    widziane przez poszczególne partie.
                                                    Tak jest z wyważoną , ze znajomością rzeczy przekazaną opinią Koziorożki
                                                    dot.. moich (może i mętnych) wywodów na tematy przemian ustrojowych w Polsce
                                                    w latach 90-tych i roli Balcerowicza w tych przemianach.
                                                    m
                                                  • lukarim1 Re: Czuku, że tak można sobie przeczyć 15.03.06, 23:36
                                                    A cóż tu takiego nie czarnego nie białego ?
                                                    jak Ci pisze dokładnie
                                                    jak to balcerowicz jak był ministrem finansów
                                                    to zamrozili dolara
                                                    a złotówki miały taki wielki % w skali roku!!!!
                                                    To co nie jasne ze przyjechali
                                                    rożne ptaszki i zarobili sobie kasy tyyyleee?
                                                    cale walizki a potem wywiezli to z Polski?
                                                    a Ty jak zwykle krecisz - nie zle nie dobre
                                                    a szkoda już słów
                                                  • czuk1 Re: Czuku, że tak można sobie przeczyć 16.03.06, 06:33
                                                    Teraz też wywożą , bo kupują na wysoki stosunkowo procent (ok. 5 % średnio
                                                    rocznie)ponad 90 % emitowanych corocznie obligacji skarbowych, którymi Minister
                                                    Finansów wypełnia deficyt budzetowy (jest to chyba 7 mld rocznie).
                                                    Tam sie lokuje swoje nadwyzki finansowe, gdzie można wiecej zarobić,
                                                    I co w tym złego widzisz?
                                                    Co ZŁEGO widzisz, że Min. Finansów i Komisja Nadzoru Bankowego na to
                                                    przyzwala (kupuja glównie banki zagraniczne) ?
                                                    czuk
                                                  • lukarim1 Re: Czuku, że tak można sobie przeczyć 19.03.06, 21:50
                                                    a to rozumiem to znaczy ,że wtedy
                                                    te piętnście lat temu ludzie tracili
                                                    dorobki całego życia ,wpadali
                                                    w straszne depresje przez takie numery
                                                    Balcerowicza co on kredytobiorcom
                                                    popodnosił oprocentwanie koszmarnie wysoko
                                                    to okey było też napewno?
                                                  • czuk1 Re: Czuku, że tak można sobie przeczyć 19.03.06, 22:25
                                                    A jakie miał tu wyjście??? Utrzymać jakieś wirtualne kursy walut , kiedy juz
                                                    bylismy w gospodarce rynkowej???
                                                    Pieniądz - jego cena, z cenami towarow ma ścisły zwiazek, jest korelowany.
                                                    Cena pieniadza oddziaływuje na gospodarke i gospodarstwa domowe w obie strony.
                                                    Zbyt niska lub zbyt wysoka cena pieniądza (kurs)złotego do walut jest zabójcza
                                                    lub korzystna bądź dla polskiego eksportu bądź dla importu bądź dla inwestorów
                                                    zagranicznych. Cenę pieniadza kształtują rynki finansowe a NBP ma możliwość
                                                    oddziaływania długofalowego na tę cenę ,w wyniku fachowego ustawiania
                                                    podstawowych stóp procentowych NBP . Właśnie Rada Polityki Pieniężnej na czele
                                                    której stoi Prezes NBP doprowadziła w latach 90-tych i w 21 wieku do najniższch
                                                    stóp referencyjnych,niższych niż w USA oraz b.niskiej inflacji.
                                                    Wysokie jeszcze stosunkowo ceny kredytów w Polsce ,prowizji i opłat - to juz
                                                    inna bajka. Ale i tu widzimy bieżące (korzystne ) oddziaływanie NBP, na poziom
                                                    cen usług bankowych.
                                                    m
                                                    m
                                                  • czuk1 Re: Czuku, że tak można sobie przeczyć 19.03.06, 22:34
                                                    Kilkanaście lat temu była wielka nierównowaga między sumą wartosci towarów a
                                                    sumą pieniądza w obiegu (inflacja). To efekt nie stosowania praw ekonomicznych w
                                                    PRL-u.
                                                    Wyjscie z tej nienormalnej sytuacji w gospodarce pieniężnej prowadziło drogą
                                                    (nie wymyślona przez Balcerowicza) lecz jedyną z mozliwych. Na poczatku 90 roku ,
                                                    kredyt kosztował ( chcacych go wziąć w Nowej Polsce)80 % miesiecznie, a
                                                    kredytobiorca ktory wziął kredyt na budowe domu w okresie PRL splacał go (w
                                                    Nowej POlsce) całkowicie jedna pensja nauczycielską. Zapytaj emerytowanych
                                                    nauczycieli na osiedlu (nauczycielskim( na Promyku.
                                                    m
                                                  • czuk1 Re: Czuku, że tak można sobie przeczyć 19.03.06, 22:46
                                                    Jeszcze dopowiem. Jak było w PRL. W latach 80-tych nie było towarów bo ludzie
                                                    mieli za duzo (nadrukowanych przez NBP) pieniedzy nie majacych pokrycia w
                                                    zapasach wyprodukowanych czy sprawadzanych z eksportu towarow.
                                                    Inflacja byla wysoka ale na papierze (w bilansach państwa) nie była widoczna.
                                                    W jedynym banku NBP(PKO) - oprocentowanie wkladow wynosiło 1% a oprocentowanie
                                                    kredytów 3 %.
                                                    Co to oznaczało? - oto pytanie dla lakrima - przy założeniu , że faktycznie
                                                    inflacja i wartość pieniądza z roku na rok (corocznie) wynosiła ok. 30 %.
                                                    Jakie skutki takie ustawienie , BARDZO NISKICH CEN USłUG BANKOWYCH,ceny
                                                    pieniądza - miało na finanse oszczędzajacych a jakie na finanse (kieszeń)
                                                    bioracych kredyty????
                                                    m
    • januszx Program dla Polski Wschodniej( tu też Zamość) 15.03.06, 11:09


      Andrzej tu pisał ,że rząd istnieje a nie działa a oczywiście nie wczytuje się w
      działania poszczególnych resortów
      program działań jest szeroki
      a dla nas niezwykle istotne sprawy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego o których
      poniżej w skpopiowanych teksćie
      warto dodać ,że jeszcze w i ę k s z a kwota wpłynie :

      - z budżetu naszego państwa(ponad 2 mld dla Wschodu)
      - poza tym nasze województwa ( w tym nasz Zamość) uczetniczyć będzie w innych
      programach unijnych
      NIezwyke istotne jest żeby UDAŁO SIĘ PODOBNIE JAK iRLANDIA korzystać z
      fudnuszy !

      Zatem nasz region czekają bardzo poważne rozwojowe zmiany i miejmy
      nadzieję ,że Platforma a przynajmnie część spośród niewątpiwie bardzo
      inteligentych , wykształconych osób , p r z y ł ą c z y s i ę (?) do
      koniecznych zmian a nie ograniczać się będzie jedynie do rzucania kłod pod
      nogi..

      BARDZO ISTOTNE W ZMIANACH SĄ DZIAŁANIA MINISTRA Ziobro i Wasermanna , jak
      wiemy najbardziej krytykowanych ministrów tego rządu
      a któż tak się boi zmian proponowanych przez te resorty?
      Coż cały dotychczasowy układ się sypie , leci w gruzy i nie ma co się dziwić ,
      że jeszcze tak ostro atakuje...

      a tu :


      Program dla Wschodniej Polski
      Autor: januszx
      Data: 28.01.06, 11:51 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      W duzych miastach ,czy na zachodzie , południowym zachodzie Polski sytuacja nie
      ejst zła , niestety w najtrudniejszej sytuacji są województwa połozone na
      Wschodzie . Pewnie każdy z nas spotkał się z wieloma ludźmi , którzy czują się
      bardzo poszkodowani , zostawieni sami sobie , są wśród nich np rolnicy czy
      mieszkańcy pozdamojskich wsi , choć także miast . Zyje tu wielu bardzo
      wartościowych, przedsiębiorczych osób .
      Trudnoo jest jednak r o z p o c z ą ć dzialalnośc gdy nie ma się kapitału ,
      nawet gdy jest jakiś pomysł ,jak wiemy jednym z zadań UE jest
      w s p i e r a n i e takich biedniejszych regionów . Ostatnio na szczycie w
      Brukseli Premierowi Marcinkiewiczowi udało się wywalczyć specjalne wsparcie dla
      Polski Wschodniej, a mówimy tutaj o kwocie prawie 1 mld EURO , czyli 4 mld
      Złotych , do tej kwoty należy dodac kwotę z budżetu naszego Państwa .
      Róznice pomiędzy Zamojszyzną a np. Wleikopolską sa ogromne ,wiemy jak wiele
      środków z UE trafiało na granice na Odrze! teraz pieniądze udało sie uzyskac
      na granice na Bugu (powyżej i poniżej:-) ) a zatem te różnice pomiędzy
      regionami musimy niwelować.

      • januszx Komisja prawdy i sprawiedliwości, likwidacja WSI 17.03.06, 12:00
        Bardzo ważnym elementem oczyszczania naszego państwa wydaje się być Komisja
        prawdy i sprawiedliwości a także liwkidacja służb wywądzących się jeszcze ze
        starego systemu , zobaczymy czy "koalicja parlamentarna" poprze ten projekt? ,

        Miejmy nadzieję ,że pewne wątpliwości przedstawiceli LPR i Samoobrony nie
        spowodują zablokowania powstania tych zmian !
        - czyli likwdacji Służb WSI ,
        powstanie komisji prawdy i sprawiedliwości
        która będzie mogła zająć się kompleksowopatologiami poprzedniego systemu
        a także powstanie biura antykorupcyjnego .
        Wydaje się,że w tych instytucjach jest ogroma nadzieja nauzdrownie naszej
        Ojczyzny
        Pozdrawiam
        J
        • czuk1 Wątek: rząd Marcinkiewicza pracuje..... 20.03.06, 19:55
          Wątek założył januszx 28.01.br. Temat wątku był kilkakrotnie zmieniany.

          Teraz możemy powiedzieć:
          Rząd Premiera Marcinkiewicza jeszcze pracuje.

          Możemy też powiedzieć - dni tego rządu sa policzone.

          Nie trudno dzis przewidzieć, że za miesiąc będziemy mieli rząd Jarosława
          Kaczyńskiego z pierwszymi wicepremierami Andrzejem Lepperem i Waldemarem
          Pawlakiem.Nie mam nic przeciwko temu.
          Wole to niz wybory , po ktorych skazani bylibyśmy na przepychanki, od nowa.

          czuk
              • czuk1 Ciekawa i pozyteczna inicjatywa...... 12.04.06, 06:07
                Rząd wprowadził ideę doradców etycznych. Tacy ludzie w ministerstwach i w innych
                słuzbach cywilnych - wg mnie sa potrzebni.
                Powinno sie różnymi sposobami zapobiegać korupcji.
                "Wszystkie drogi prowadza do Rzymu".
                Oto wycinek z dzisiejszej prasy:


                Powołanie doradców etycznych to element "strategii antykorupcyjnej" finansowanej
                z funduszy UE. 15 maja w MSWiA rozpocznie się pilotażowe szkolenie 86
                urzędników: 40 z urzędów centralnych, po jednym od wojewodów i 30 z samorządów,
                ale wskazanych przez ministerstwo - informuje Tomasz Skłodkowski z MSWiA.

                Czym mają się zająć etyczni doradcy? - Propagowanie antykorupcyjnych zachowań,
                zmienianie świadomości urzędników, wprowadzanie wewnętrznego ładu
                organizacyjnego - mówi Skłodkowski.

                - To coś jak inspektorzy bhp? - pytam. - Pewne podobieństwo istnieje, ale można
                by porównać ich także do audytorów - odpowiada rzecznik MSWiA.

                - Pomysł został w MSWiA po poprzedniej ekipie, bo finansowany jest z funduszy
                PHARE z 2003 r. Wzorem są takie kraje jak Holandia czy Wielka Brytania. Do
                doradcy urzędnik będzie mógł przyjść z pytaniem, np. gdy ma wątpliwości, jaką
                pracę dodatkową może podjąć po godzinach. Doradcami powinny być osoby obdarzone
                zaufaniem, na pewno nie ktoś z kontroli wewnętrznej, my doradzaliśmy, żeby to
                byli ludzie z zewnątrz - mówi Grażyna Kopińska kierująca programem "Przeciw
                korupcji" w Fundacji Batorego.



                mariusz
                • czuk1 To nie rząd a PiS szkodzi krajowi 13.04.06, 06:21
                  Tak twierdzi Balcerowicz. Oto wycinek art. z dzisiejszej prasy:
                  ------------------------------------------------------------------------

                  Według Balcerowicza, dzięki wiarygodności NBP i obniżeniu inflacji udało się
                  wcześniej znacząco obniżyć odsetki, płacone od nowo zaciąganych długów, co
                  przekłada na setki milionów złotych oszczędności. Jeżeli - jak mówił - Polska
                  będzie postrzegana jako kraj nieprzewidywalny politycznie, odsetki będą rosły.

                  "Od 1 marca do 10 kwietnia oprocentowanie 10-letnich obligacji wzrosło o ponad
                  0,5 punktu procentowego, więcej niż w jakimkolwiek kraju naszego regionu (...).
                  Jeżeli to będzie trwało, to będą setki milionów złotych. Obliczyliśmy
                  szacunkowo, że podwyższenie oprocentowania obligacji o 1 punkt procentowy to są
                  dodatkowo 3 mld zł w trzy lata. To mniej więcej tyle, ile przeznaczamy na
                  autostrady" - powiedział Balcerowicz.

                  Prezes NBP po raz kolejny ostro skrytykował powołanie przez Sejm komisji
                  śledczej do zbadania działalności nadzoru bankowego oraz prywatyzacji. Uznał to
                  za bezprecedensowe i świadczące o "pogardzie dla konstytucji".
                  ----------------------------------------------------------------

                  pzdr mariusz--------------
                  • czuk1 Re: To nie rząd a PiS szkodzi krajowi 14.04.06, 22:39

                    • Az 91% Polakow nie ufa Kaczynskim
                    rolf4 14.04.06, 19:54 + odpowiedz

                    Czy ufasz braciom Kaczyńskim?

                    Odpowiedź: Wyniki:

                    Tak, moje poglądy się nie zmieniły 7%

                    Nie, straciłem do nich zaufanie 13%

                    Nigdy im nie ufałem 78%

                    Ufam im bardziej niż kiedykolwiek 2%

                    fakty.interia.pl/ankieta?kategoria=8&ankieta=8073
                    Kacza strategie podziwiaja wylacznie wiec sami blizniacy,ich rodziny oraz
                    niektorzy starcy chorzy na chorobe Alzheimera.

    • konradts a co zrobi Giertych ? 19.04.06, 07:40
      a czy ten rzad bedzie dalej rzadzil to bedzie zalezec czy giertych z
      pawlakiem beda dalej stawiali na wspoldzialanie z postomunistami czy beda
      bronic swoich interesow w starciu z tym prawicowym rzadem .i musze tu
      powiedziec ze na wsi to ludzie sa wsciekli i na jednego i na drugiego ale
      wieksza zlosc bierze ludzi jak widza Giertycha co broni nie wiadomo kogo
      zamiast wykorzystac szanse jakie daje to rozdanie w sejmie . a chlop nie jest
      glupi i basta:))
      • czuk1 Re: a co zrobi Giertych ? 19.04.06, 09:09
        Wg mnie powinna być stworzona - na 4 lata - koalicja PiS,PSL, LPR i Samoobrona.
        I to zalatwia sprawe. Mozna b by lepiej czy gorzej ale ralizować program PiS, w
        przynajmiej w zakresie umocnienia polskiego sektora gospodarki i finansów,
        porzadkowania resortu sprawiedliwości, poprowadzenia rozliczeń prywatyzacji i
        afer ostatnich latach, uporzadkowania instytucji państwa, .......

        Dalsze przepychanki to woda na młyn PO.

        I tak rzadzacy będą mieć problemy ze swobodnym dzialaniem z 2 wzgledow -
        nieobliczalności Leppera i nieprzychylności mediów.
        m
          • czuk1 Konradowi - odpowiedź. 19.04.06, 15:18
            Zło mniejsze - to układ obecny, lepszy niż koalicja PO-PiS.



            Dla mnie jako obywatela(teraz, juz na obecnym etapie)nie jest ważne czy będzie
            Lepper,Giertych czy Pawlak. Ważna jest stabilizacja układu rzadzącego Polską.
            Aby koalicja miała widoczną przewagę w Sejmie. Będzie mogła zrealizować
            program CENTROWYCH SIŁ POLITYCZNYCH , bo będą u władzy 2 partie prawicowe i 2
            lewicowe. Może ten uklad Polsce wyjść na dobre, w odróżnieniu do rządów PO
            (liberalne rządy ) i SLD (rządy socjalistyczne).
            "Teraz będzie wiecej demokracji w koalicji".
            Tak widze sprawę-problem

            mariusz
    • januszx Od dziś rząd Premiera Marcinkiewicza ma większość! 05.05.06, 18:58
      Nareszcie patriotyczny polski rząd ma większość w sejmie !. Po kilku miesiącach
      przepychanek , jest w końcu szansa na wprowadzenie zasadniczych zmian w naszej
      Ojczyźnie. Na początek dobrze byłoby gdyby udało się zlkwidować jedną z
      największych patologii III Rzeczypospolitej czyli słuzby specjalne , które
      często sterowały naszą gospodarką i politykami, szansa taka pojawi się już w
      czerwcu.
      Jest także do przegłosowania wiele innych bardzo ważnych ustaw, jest większość
      jest tez nadzieja na szybkie głosowania , bo ludzie znajduja się często w
      bardzo trudnej sytuacji , takżepotrzebne sa natychmiastiowe zmiany systemowe.
      Miejmy także nadzieję ,że wszyscy odpowiedzlaini i winni patologii występującej
      w ostatnich latach nie ujdą ręki sprawiedliwości...
      Oczywiście można sobie zdawać sprawę , że politycy opozycji wraz z potężnymi
      mediami będa starały sie utrudniać pracę prawicowego rządu , ale coż jak mówia
      "psy szczekają , karawana jedzie dalej..."
      Będzie dobrze:-)
      Pozdrawiam
      J
      • ubott.1 Re: Od dziś rząd Premiera Marcinkiewicza ma więks 05.05.06, 19:04
        Janusz zejdz na ziemie ja Cie prosze. Co Ty tu wypisujesz ? To wlasnie media i
        nie te publiczne stoja na straży by prywata, kolesiostwo, łapanie stołkow,
        kombinacje polityków, afery widziały swiatło dzienne. Ale coz Pisowi teraz to
        przeszkadza bo to im teraz patrzą na rece. Kiedys media wspierali a teraz co ?
        Juz media są złe ?
    • januszx Rząd Premiera Marcinkiewicza ma większość a Warsza 05.05.06, 21:51
      ...W Warszawie niemal żałoba , inteligencja załamana!,
      i tylko słychac z kazdej strony
      "jak to ten przestepca !?" nieważne ,że hasło juz od pół roku sie powtarza nie
      zaszkodzi powtórzyc po raz 955 np...
      Ni zdziwie sie jak jutro Ursynów ubierze się na czarno
      i juz widzę oczyma wyobraźni tytuły gazet dla wykształconej elity
      "Przestepca wicpremierem!"
      "Lepper musi odejść"
      Lepper z Giertychem w rządzie !
      i grobowe miny na stacjach metra i co raz głosniejsze przeklinania
      na "barbazyńców" rozchodzące się od Ursynowa przez Mokotów aż do Śródmieścia .

      A może jednak dajmy im chociaż z pół roku i zobaczymy co uda sie zrobic dla
      Polski? tak przekreślać na starcie ? nie za wczesnie ?
      Pozdrawiam
      J
      • czuk1 Re: Rząd Premiera Marcinkiewicza ma większość a W 05.05.06, 22:03
        Nadal podtrzymuję swój pogląd z przed miesiąca.
        ========================================================

        • Konradowi - odpowiedź.
        czuk1 19.04.06, 15:18 + odpowiedz

        Zło mniejsze - to układ obecny, lepszy niż koalicja PO-PiS.



        Dla mnie jako obywatela(teraz, juz na obecnym etapie)nie jest ważne czy będzie
        Lepper,Giertych czy Pawlak. Ważna jest stabilizacja układu rzadzącego Polską.
        Aby koalicja miała widoczną przewagę w Sejmie. Będzie mogła zrealizować
        program CENTROWYCH SIŁ POLITYCZNYCH , bo będą u władzy 2 partie prawicowe i 2
        lewicowe. Może ten uklad Polsce wyjść na dobre, w odróżnieniu do rządów PO
        (liberalne rządy ) i SLD (rządy socjalistyczne).
        "Teraz będzie wiecej demokracji w koalicji".
        Tak widze sprawę-problem

        mariusz

        ------------------------------------------------------------------------
        Choć koalicja jest nieco inna, meritum sprawy widzę p\tak samo.