Dodaj do ulubionych

Rowerzyści na chodniku a nasze prawo...

10.12.06, 17:44
Witam
Ostatnio mój znajomy został zatrzymany przez policjanta za jazdę po chodniku
rowerem, wzdłuż ulicy Popiełuszki, który pouczył go, że nie wolno jeździc mu
po chodniku, jeśli nie ma tam ścieżek dla rowerzystów. Tak sobie myślę, że
przecież ścieżki są tylko wzdłuż ul. Energetyków i na podskarpowej, tam, gdzie
prędkość jazdy może być większa niż 50 km/h. I właśnie tam w myśl
obowiązujących przepisów te ściezki są najmniej potrzebne:

"Art. 33
5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego
rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów dozwolony jest
z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brak jest
wydzielonej drogi dla rowerów."

Czy wam też się wydaje, że jest to kolejna oznaka patologii naszego prawa, w
tym przypadku prawa drogowego?
Dlaczego nikt w mieście nie pomyśli o ścieżkach dla rowerzystów? Przecież St.
Wola jest powszechnie uznane za miasto rowerów.
Obserwuj wątek
    • mkr_stw Re: Rowerzyści na chodniku a nasze prawo... 10.12.06, 20:32
      to miał znajomy szczescie ze go jeszcze nie zastrzelili :) a tak na poważnie to
      jezdzic po chodniku to może ale rowerkiem z trzema kołami, chodnik jest do
      chodzenia a jezdzic można na sciezkach rowerowych lub ulicy, chociaz na ulicy
      osobiscie bym zabronił bo znając rozum rowerzystó to samobojcy . Sa nie
      widoczni , żadnego odblasku juz nie wspomne o swiatłach , jedynie co maja to
      jakas migająca dioda od tel. komorkowego. Ludzie na rowerach - zastanówcie sie
      zanim wyjedziecie na ulice - czy cenniejsze od zycia jest żarówka czy nawet
      odblaskowa kamizelka ?
      • podbijacz Re: Rowerzyści na chodniku a nasze prawo... 10.12.06, 22:59
        A czy wiedziałeś, że rowerzystów nie obowiązują włączone światła na drodze? Ten
        sam znajomy tłumaczył się policjantowi, że nie ma świateł, dlatego jedzie
        chodnikiem. A co na to policjant? Że nie musi mieć włączonego światła,
        rowerzystów nie obowiązuje przepis który mówi, że trzeba jeździć na światłach od
        października do lutego.
        Sprawdziłem w kodeksie, faktycznie tak jest.
    • snimisiesni Re: Rowerzyści na chodniku a nasze prawo... 11.12.06, 21:12
      Jesteś w błędzie Podbijaczu twierdząc ,że droga dla rowerów usytuowana przy
      ul.Energetyków i Podskarpowej jest zbędna.Nie wiem skąd to przekonanie ,że na
      tych ulicach dopuszczona jest prędkość większa niż 50 km/h. Drogi te znajdują
      sie cały czas w obszarze zabudowanym, a poza tym nigdzie nie ma znaku który by
      ten obszar odwoływał lub znaku ,który by zwiększał prędkość na wymienionych
      ulicach( może kiedyś, ale to wszystko zależy w głównej mierze od zarządcy
      drogi, a nie od prawa).A zatem istniejaca wzdłuż tych ulic droga dla rowerów
      ma ,jak najbardziej prawo bytu,zresztą cieszmy się ,że wogóle taka w Stalowej
      Woli istnieje. Bądż optymistą, nie jest jeszcze tak tragicznie, niedługo będzie
      również c.d drogi dla rowerów wzdłuż Al.Jana Pawła II, a więc ktoś o tym myśli.
    • mkr_stw Re: Rowerzyści na chodniku a nasze prawo... 12.12.06, 19:22
      podbijacz i tu własnie wychodzi rozum człowieka - jak nie musi miec światła to
      jezdzi bez - a że inni go nie widza to co przeciez on nie musi. Przeciez Ty
      masz jedna zycie , czy nie lepiej być widocznym i liczyc ze szczesliwie
      dojedzie sie do celu ? pomysł. Tak samo jest z kierowcami gdy mija okres jazdy
      na swiatłach cały dzien juz w pierwszym po wyłaczają swiatła bo nie musza a że
      pada snieg i widocznosc jest zerowa to co ich to .
      moje zdanie - w pole ziemniaki sadzic a nie na drogi , może i kogoś uraże ale
      dla mnie sa to kretyni szerzacy kretynizm .

      Pozdrawiam kierowców czy to rowerów czy samochodów , którzy mają w głowie też
      rozum
      • podbijacz Re: Rowerzyści na chodniku a nasze prawo... 12.12.06, 22:58
        mkr_stw napisał:

        > podbijacz i tu własnie wychodzi rozum człowieka - jak nie musi miec światła to
        > jezdzi bez - a że inni go nie widza to co przeciez on nie musi. Przeciez Ty
        > masz jedna zycie , czy nie lepiej być widocznym i liczyc ze szczesliwie
        > dojedzie sie do celu ? pomysł. Tak samo jest z kierowcami gdy mija okres jazdy
        >
        > na swiatłach cały dzien juz w pierwszym po wyłaczają swiatła bo nie musza a że
        > pada snieg i widocznosc jest zerowa to co ich to .
        > moje zdanie - w pole ziemniaki sadzic a nie na drogi , może i kogoś uraże ale
        > dla mnie sa to kretyni szerzacy kretynizm .
        >
        > Pozdrawiam kierowców czy to rowerów czy samochodów , którzy mają w głowie też
        > rozum

        Witam
        A czy ja gdzieś napisałem, że popieram jazdę bez świateł, czy to w odniesieniu
        do rowerów czy samochodów? Nie, chciałem pokazać, jak bezmyślnie skonstruowane
        jest prawo o ruchu drogowym.

        snimisiesni napisał:

        >
        Jesteś w błędzie Podbijaczu twierdząc ,że droga dla rowerów usytuowana przy
        ul.Energetyków i Podskarpowej jest zbędna.Nie wiem skąd to przekonanie ,że na
        tych ulicach dopuszczona jest prędkość większa niż 50 km/h. Drogi te znajdują
        sie cały czas w obszarze zabudowanym, a poza tym nigdzie nie ma znaku który by
        ten obszar odwoływał lub znaku ,który by zwiększał prędkość na wymienionych
        ulicach( może kiedyś, ale to wszystko zależy w głównej mierze od zarządcy
        drogi, a nie od prawa).A zatem istniejaca wzdłuż tych ulic droga dla rowerów
        ma ,jak najbardziej prawo bytu,zresztą cieszmy się ,że wogóle taka w Stalowej
        Woli istnieje. Bądż optymistą, nie jest jeszcze tak tragicznie, niedługo będzie
        również c.d drogi dla rowerów wzdłuż Al.Jana Pawła II, a więc ktoś o tym myśli.
        <

        Pisząc o tym, że te drogi są zbędne, miałem na myśli sytuację, gdy buduje się
        drogi dla rowerów w miejscach, w których nie są potrzebne tak bardzo jak w
        innych, bardziej uczęszczanych trasach. Pomyśl: droga rowerowa na ul.
        energetyków jak i na podskarpowej - obie wylotowe ze stalowej woli, jedna w
        stronę Niska, druga w stronę Turbi - myślisz, że wiele osób w ten sposób
        dojeżdza do pracy, głównie do Huty? A jechałeś kiedyś np. ul. Mickiewicza,
        Żwirki i Wigury, Popiełuszki w godzinach szczytu, gdy rowerzyści niczym Wielcy
        Zasłużeni wloką się całymi grupami jadąc obok siebie, ręki nie wystawią gdy
        skręcają, bo po co, jeden za drugim też nie będzie jechał, bo jakby to
        wyglądało? Precież kiedyś muszą ze sobą pogadać. We wcześniejszej wypowiedzi
        chodziło mi o to, że brakuje ścieżek tam gdzie jest to bardzo wskazane i nawet
        to co ma powstać na al. JPII też nie rozwiąże problemu rowerzystów. Przecież do
        al. JPII też trzeba będzie jakoś dojechać...

        P.S.
        Dlaczego tylko w stalowej ta ścieżka ktora ma powstać (na al. JPII) będzie
        wybrukowana? W każdym większym mieście takie cieżki są asfaltowe (chociażby Rzeszow)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka