Dodaj do ulubionych

Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ????

09.07.08, 18:30
Rodziłam już w Stalowej Woli i planujemy teraz drugiego maluszka.
Rodzić w Stalowej już nie zamierzam.
Kto rodził w Nisku ? Słyszałam że tam jest lepsza opieka , nie
przetrzymuja do ostaniej chwili jeżeli trzeba zrobic cesarke.
Prosiłabym o opinie na powyższy temat.
Jaki ginekolog jest dobry i pracuje w szpitalu w Nisku żeby
przeprowadził cała ciąże ??
Obserwuj wątek
        • myroad Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 22.07.08, 19:06
          Napisz prosze cos więcej o tym przypadku ??
          Ja w Stalowej rodziłam i urodziłam dziecko w zamartwicy przez 20
          godzinny porod naturalny a pozniej miałam cesarke...
          Przetrzymali mnie do ostaniej minuty...
          Wiec wierz mi takie rzeczy sie zdarzaja...niestety
              • osesek82 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 24.07.08, 21:02
                Szczerze mowiac wszystko zalezy od warunkow kobiety, bo przeciez naturalnie
                rodza sie takie duze dzieci jak Twoje czy np blizniaki i sa w bardzo dobrym stanie.
                Ja szczerze nie polecalabym Niska ale to kazdy sam podejmuje decyzje.
                Osobiscie polecam dr Zajączkowskiego.
                • malrzogata Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 10.10.08, 12:00
                  a ja rodziłam w nisku i bardzo sobie to miejsce cenię
                  moją ciążę zaczął prowadzić dr. Libera ale był mało kontaktowy, kiedy poszłam do
                  niego pierwszy raz nie potwierdził ani nie zaprzeczył czy już jestem w ciąży
                  wyszłam z gabinetu tak głupia jak weszłam
                  zmieniłam lekarza na Polskiego w Nisku i wszystko już wiedziałam, nie musiałam
                  się dopytywać
                  od kiedy zmienił się dyrektor nie słyszałam nic negatywnego o tym szpitalu a
                  już prawie cała moja rodzina miała z nim kontakt
                  pielęgniarki są miłe i nie robią łaski kiedy czegoś trzeba, same się pytają w
                  czym pomóc
                  a co do przypadków to na pewno każdemu się zdarza, ważne czy nie częściej niż
                  innym a w Stalowej czesto zamykane jest położnictwo z powodu zakażeń, na pewno
                  częściej niż w Nisku
                  pozdrawiam
                  • karolka0808 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 12.05.09, 12:45
                    Ja rodziłam w Nisku i jestem nie zadowolona mimo że dość krótko rodziłam
                    10h.Położna miała tępe nożyczki co sama zauważyła przy próbie nacięcia dopiero
                    za drugim razem mi nacięła i to nie w najwyższym punkcie skurczu.okropnie
                    bolało!szycie też czułam ukucie po ukuciu :/ mimo że mi niby dali znieczulenie
                    :/ pytałam potem koleżankę z sali czy jak rodziła to tez trafiła na feralne tępe
                    nożyczki i potwierdziła to masakra :// Jedna z pielęgniarek była strasznie
                    chamska np. po zobaczeniu że nie za bardzo idzie mi karmienie piersią w 1 dobie
                    po porodzie (moje 1 dziecko to miałam trudności z włożeniem mu tej piersi do
                    buzi ) powiedziała :"no widzisz malutki co to za matka która nie potrafi Cię
                    nakarmić to nie matka ":/ Polski też był dla mnie nie miły :/
      • anifa86 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 21.11.08, 18:24
        ja rodziłam w Nisku 2,5 roku temu i też polecam... lekarze i pielęgniarki są
        wspaniali, nie trzeba dawać w łapę...
        jakbym miała wybierać po raz kolejny to napewno tam będę rodzić...moją ciążę
        prowadziła dr Lorkowska, a podczas porodu był dr Flis , bardzo miły lekarz... A
        pani dr Czerkies jest wspaniałą osobą i świetnym fachowcem ;)
        • jaguana Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 03.12.08, 05:05
          jesli chodzi o lekarza polecam dr sazynskiego jego znam osobiscie, a
          jesli chodzi o opinie duzo osob poleca dr. adamczyka tez., jesli
          chodzi o lekarza ktory jest dobry i pracuje w szpitalu w nisku to
          dr lorkowska ja tylko znam osoiscie i mi se spodobala jej praca.
          szpital w stalowej wyglada schludniej czysciej jest jakas
          organizacja, w nisku poszlam z powazna sprawa zaplakana smutna a
          lekarz jakis mi gada czemu ja mam balagan ( moje ciuchy byly
          polozone na lozku) zebym to posprzatala , nawet o tym niemyslalam -
          przy obchodzie nie milo sie czulam .
          • babapapa Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 02.01.09, 23:22
            chyba nie byłaś i tu i tu, bo toalety i łazienki o wiele czystsze i
            nowsze w Nisku i Stalowej.
            Ja rodziłam i tu i tu, polecam Nisko.
            Dzieci rodzą się w zamartwicy i tu i tam i chyba wszędzie, więc to
            żadne argument.Szpital w Stalowej wygląda schludniej na zewnątrz, bo
            akurat położnictwo o niebo lepsze warunki w Nisku.
            • ajot26 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 23.01.09, 20:54
              a ja rodziąłm w stalowej ale stalowej juz niepolecam wiecznie był
              pijany dr zymrus a w nisku mojej siotry dziecko było zarazone
              gronkowcem i dziecko miao na przezycie tylko 5% to było 2 lata temu
              wiec mi sie wydaje ze z tego co wiem to jedynie rzeszów jest
              najlepszy np ja juz tutaj nigdy niebede rodziła bo naprawde tutaj
              niema sensu a ktos poweidział o dr Zajączkowskim powiem tak ze
              zajaczkowski to niejest lekarz on poprostu niezna sie na pracy wiec
              ja radze rzeszów
              • osesek82 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 25.01.09, 21:59
                Drogi ajot26
                widze ze masz naprawde zle doswiadczenie jesli chodzi o nisko i stalowa i
                zapewne masz do tego prawo. Ale ja bede bronic dr Zajaczkowskiego bo moze jest
                mruk, moze sie nie usmiecha do pacjentek, moze nie zartuje ale jest full
                profesjonalny. Robil mojej kolezance laparoskopie i dziewczyna po kilku latach
                leczenia jest teraz w ciazy. Pozdrawiam
                • ajot26 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 26.01.09, 11:42
                  osesek82
                  tak mam złe doswiadczenie jesli przez lekarzy stalowowolskich
                  dziecko mi umarło i uwierz mi ze byłam i jezdziłam po innych
                  lekarzach prywatnie i co mi powiedzieli ze wina lekarzy jest bardzo
                  dobra lekarka w lublinie i ona pomogła mojej znajomej bo u nas
                  lekarze niezauwazyli ze dziewczyna ma macicie z przegroda tylko w
                  lublinie i co jesczze u nas lekarze do niej gadali ze w pozadku z
                  dzieckim a znajoma niekopało bo juz niezyło i niepoweidzieli jej ze
                  za kazdym razem jak zajdzie w ciaze to nieurodzi tylko w lublinie ja
                  wyleczyli a ona juz staraciła 2 dzieci a jesli chodzi o naszych
                  lekarzy to ja wiem jak to jest w szpitalu bo sie olezalam i wiem tak
                  samo jak kolezanka 4 razy poroniła a za 5 razem pojechała do lublina
                  i sie udało donosic tylko u nas lekarze nieumia prowadzic ciazy ja
                  mam swoje zdanie na ten temet i napewno nigdy w stalowej ani w nisku
                  niebede rodziła bo tu sa rzeznicy no mam pytanie do osesek82
                  dlaczego u nas w stalowej jest tyle poronien lub niedonoszonych ciaz
                  prosze odpoweidz mi na to pytanie ??????
                  • osesek82 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 26.01.09, 13:37
                    ajot26
                    wszedzie i zawsze zdarzaja sie poronienia, jak chcesz poczytac o przyczynach
                    poronienia to w internecie jest tego mnostwo tylko musisz poczytac fachowe portale.
                    mysle ze po pierwsze trzeba zaczac od siebie a dopiero pozniej czepiac sie
                    innych. Mysle ze czasem niewiedza moze byc szkodliwa ale nie wszyscy ja wykazuja.
                    • ajot26 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 26.01.09, 14:33
                      osesek82
                      ty mnie nie pouczaj co i gdzie mam czytac wiem to z doswiadczen a
                      ty co tak zajaczkowskiego obraniasz czy to twój koch.czy co ja wiem
                      swoje ty wiesz swoje i niezamiezam czytac o poronieniach bo wiem
                      jakie sa przyczyny a ty mnie nie pouczaj bo jak jestes taka madra to
                      trzebabyło isc na ginekologa naj ale to najwiecej winy jest z
                      lekarzy strony chyba ze uwielbiasz do niego chodzic bo młody ale ja
                      wiem swoje i ja sie nikogo nieczepiam tylko ja wiem bo powiem ci tak
                      na dzien dzisiajszy moge podac lekarzy za to co mi sie przydarzyło i
                      powiem ci tak gdybym miała duzo kasy posłżabym do sadu ale oni maja
                      wiecej i kupuja sedziów wiec z nimi i tak sie niewygra ale ja by lam
                      do dobrego fachowca i juz wiem ze wina lekarzy jak w moim przypadku
                      • lavenders27 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 06.04.10, 19:13
                        Po pierwsze, to zapoznaj się z zasadami ortografii, a przede wszystkim -
                        interpunkcji. Tego bełkotu nie da się czytać.

                        Po drugie, za tekst "kupują sędziów" możesz odpowiadać przed sądem, bo to
                        wypełnia znamiona art. 212 par. 1 a nawet par.2 kodeksu karnego, więc
                        uważaj na słowa.

                        Po trzecie, zamiast oczerniać lekarzy, zgłoś sprawę do prokuratury. Masz nawet
                        taki prawny obowiązek, jeżeli wiesz o przestępstwie. Jeżeli okaże się, że to
                        tylko pomówienia, to zostaniesz oskarżona na podstawie art. 234 kodeksu karnego.

                        Jeżeli myślisz, że w internecie jesteś anonimowa i bezkarnie możesz napisać
                        każdą bzdurę, to może się okazać, że niebawem zostaniesz wyprowadzona z błędu.
                        Czego Ci nie życzę.
        • dorotus_r Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 30.03.09, 17:37
          Czesc dziewczyny, jestem w ciazy, mam termin na sierpien, czytam z
          uwaga wasze zdania na temat porodow w szpitalu w stalowej czy nisku,
          ja mieszkam za granica ale ze wzgledow osobistych wypadalby mi porod
          w polsce i tak sie zastanawiam...gdzie?... jaki lekarz? prosze was
          wpisujcie wasze doswiadczenia! jak to jest w tych szpitalach??
          • syylwia12 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 30.04.09, 12:50
            czesc dziewczyny!chce wypowiedziec sie na ten temat mimo ze nie
            rodzilam w nisku a w stalowej i to niedawno bo 4 miesiace
            temu.natomiast w czasie ciazy mialam nieprzyjemnosc lezenia w
            nisku.w stalowej zreszta tez.niska nie polecam,lekarze nie mili
            polozne zreszta tez.jedyny plus to lepsze lazienki bo w stalowej
            rzeczywiscie tragizm.na temat lekarzy w stalowej nie wypowiadam sie
            bo zalezy na kogo sie trafi..ale za to polozne bardzo fajne,lezalam
            az 2 razy to wiem.porodowke tez wspominam milo,gdyby nie pomoc
            dodatkowych poloznych pewnie nie urodzilabym ze strachu.porodu w
            nisku nie chcialam ryzykowac,naprawde mialam zle doswiadczenia lezac
            tam.pozdrawiam przyszle rodzace!!!
            • dorotus_r Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 05.05.09, 10:00
              fajnie ze sie wypowiedzialas! dzieki!! szkoda ze malo osob tu
              zaglada..
              chcialam ci zadac takie bardzo konkretne pytania, mam nadzieje ze
              zagladniesz i zobaczysz :
              -czy robia tam lewatywe i golenie? a jesli tak to na wyproznienie
              daja czopka czy jakos inaczej sie to odbywa?
              -przy zszywaniu daja dolargan czy jakies znieczulenie miejscowe? tzn
              jesli bylas nacinana..bo moze nie?
              -przy dziecku pomagaja po porodzie? zajma sie dzieckiem jesli chce
              sie odpoczac, przespac?
              bylabym ci wdzieczna bardzo gdybys znalazla moment na odpowiedz..
              wyobrazam sobie ze przy maluszku to jest co robic :-)
              i szybko doszlas do siebie po porodzie?
              • syylwia12 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 05.05.09, 16:35
                U mnie wszystko potoczylo sie dosyc szybko bo zostalam przyjeta
                przed 2 w nocy a o 9 rano juz urodzilam.Polozna troche podgolila
                mnie ale o lewatywie chyba zapomniala albo myslala ze bedzie na to
                jeszcze czas,a mi nie przyszlo do glowy nawet zapytac..O srodkach
                p.bolowych nic mi nie wiadomo i niestety bylam tez nacinana ale to
                niewielki bol w porownaniu do tych skurczowych.w pierwsza noc po
                porodzie dzieckiem opiekowaly sie pielegniarki,mi dano odpoczac.na
                kazda moja prosbe moglam liczyc na podanie lekow p.bolowych.szczerze
                mowiac myslalam ze bedzie duzo gorzej bo tez nasluchalam sie roznych
                opowiesci. po porodzie czulam sie roznie,wiadomo ze boli ale
                wszystko da sie przezyc i pisze to najwieksza panikara jaka swiat
                widzial...pozdrawiam
              • justyszda Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 05.05.09, 22:54
                Ja też rodziłam w Stalowej, ale niemile wspominam. Miałam cc, ale
                dopiero po 14 godz., więc mogę co nieco napisać. Lewatywę robią od
                razu- w zabiegowym koło sali porodowej. Nie pytają o zdanie. Położna
                wtłacza worek płynu (coś podobnego do mydła :) Warunki sanitarne są
                tam wręcz poniżej normy- WC za kotarą- jak sobie odchylisz widzisz
                cały korytarz, hehe- tam każą się wypróżnić. Zresztą prysznic i
                później łazienki na położniczym i ginekologii są w podobnym stanie.
                Jeśli myslisz o wannie do relaksu podczas porodu, to zapomnij- ja jej
                nawet nie widziałam, pokoju do porodów rodzinnych tez, pomimo, że
                rodziłam z mężem. Jeśli chodzi o golenie, to nie wiem, ja się trochę
                podgoliłam, chyba by wystarczyło, ale nie wzięłam pod uwagę cc, więc
                później mnie położna goliła- wielorazowa maszynką, taką, jak kiedyś
                się używało- tylko żyletę wymieniła. W tych bólach nie wpadłam na to,
                żeby jej dać moją... Ogólnie wszystko było tam inaczej niż sobie
                wyobrażałam, ale to pewnie dlatego, że nie miałam umówionej położnej
                i rodziłam na nocnej zmianie, gdzie rodzące były piątym kołem u wozu
                pań pielęgniarek...
                Później dziecko można było podrzucić pielęgniarkom, ja byłam po cc i
                dopóki nie wstałam opiekowały się, później leżałam na sali gdzie nie
                było dzwonka, kręgosłup po znieczuleniu mnie tak bolał, że z łóżka
                wstać nie mogłam i już nie było tak kolorowo :P
                • dorotus_r Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 06.05.09, 15:42
                  oj to faktycznie nienajciekwsze przezycia mialas.. ja wlasnie nie
                  ufam polskiej sluzbie zdrowia , bo to jest tak ze na kogo sie
                  trafi... dlatego zakladam ze umowie sie z lekarzem i z polozna. Czy
                  umawialyscie sie tak?? jesli tak podzielcie sie prosze waszymi
                  wrazeniami!
                  • justyszda Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 06.05.09, 20:58
                    Też zakładałam, ze się umówię, ale kicha... Podobno ordynator zakazał
                    "opłacania" położnych, więc żadna się nie zgodzi, chyba że jakaś
                    znajoma. A lekarz? Jeśli chodzisz do tego, co na oddziale pracuje i
                    ma w zwyczaju pomagać swoim pacjentkom, to super. Czy inaczej się
                    można umówić, nie wiem. Ja chodziłam do niepracującego w szpitalu i
                    niestety potraktowali mnie jak pisałam. Zresztą nie tylko podczas
                    porodu, ale i później, na położniczym i ginekologii, dokąd mnie
                    przenieśli oddzielając od dziecka, baaaardzo niemiło wspominam
                    personel lekarski. Dlatego boję się już rodzić w Stalowej.
                    • dorotus_r Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 07.05.09, 11:13
                      a masz pomysl gdzie np. przyszlym razem moglabys rodziC??
                      Czy moglabys zdradzic do jakiego doktora chodzilas? ja widze ze dr.
                      Szarzynski z Rozwadowa ma duze powodzenie, tylko ponoc on nie
                      pracuje w szpitalu..
                      a o nisku cos slyszalas? mam nadzieje ze zrozumiesz moje wypytywanie
                      sie, probuje sie jakos "zorganizowac" ;-)do tego porodu..
                      • justyszda Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 07.05.09, 23:16
                        Niestety pomysłu nie mam, myślałam o Rzeszowie lub Lublinie, ale
                        pewnie ostatecznie i tak wylądują w Stalowej (ale przynajmniej nie
                        będę już taka zielona jak za I razem i może uda się powalczyć o godny
                        poród i profesjonalną opiekę). Co do lekarza, to chodzę właśnie do
                        Marka Sarzyńskiego, ale on nie jest z Rozwadowa, do końca 2008 r.
                        faktycznie przyjmował w przychodni w Rozwadowie, ale już nie
                        przyjmuje, bo rozwiązali przychodnię. A to, że nie pracuje w szpitalu
                        było chyba w moim przypadku bardzo dużym minusem niestety. Jednak
                        chodzę do niego dalej i lekarza nie zmienię, bo innym ze Stalowej po
                        prostu nie ufam- poznałam ich z innej strony. Co do Niska, to
                        słyszałam bardzo skrajne opinie, więc nie wiem, co myśleć, pewnie
                        podobnie jak w Stalowej, zależy na kogo się trafi. Przed porodem
                        słyszałam tez o Stalowej różne rzeczy, ale jakoś nie wierzyłam, no i
                        miałam nadzieje, że mnie potraktują inaczej, choćby z tego względu,
                        że pracowałam wtedy w szpitalu... No, ale przeliczyłam się niestety
                        :)
                        • koraa2 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 09.05.09, 15:57
                          ja mam termin na lipiec i wlasnie zamierzam rodzic w NIsku.Co do
                          Stalowej to mialam ta "przyjemnosc"zetknac sie z lekarzami i
                          personelem brrr.Chodzilam do roznych lekarzy ze Stalowej do
                          Sarzynskiego tez i nie chce pisac jak mnie potraktowal...:(.Obecnie
                          chodze do Jerzego Piechnika,on jest ze Stalowej ale jest ordynatorem
                          w NIsku,pozdrawiam
                        • dorotus_r Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 10.05.09, 11:30
                          ale jesli rodzic dalej, co myslicie o odleglosci? z jednej strony
                          wiadomo ze porod trwa.. ale jakby cos to trzeba do najblizszego
                          szpitala.. ze stalowej do rzeszowa jest 70 km, rozmawialam z
                          lekarzem i powiedzial ze i wiecej km robia kobiety by urodzic w
                          wybranym szpitalu, a jak tak sie zdarzy ze cos sie dzieje no to
                          najblizszy szpital.. ale w tym najblizszym szpitalu znowu przydaloby
                          sie tez miec jakiegos lekarza..
                          fajnie byloby gdyby zajrzaly tu kobiety co rodzily gdzies dalej, by
                          cos powiedzialy ze swojego doswiadczenia..
                          • syylwia12 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 10.05.09, 20:45
                            Ja bardzo dlugo,bo jeszcze przed ciaza chodzilam do lekarza ktory
                            pracuje w Nisku. Jak lezalam tam na ginekologii ani raz do mnie nie
                            przyszedl a na wizytach wydawalo sie ze widzimy sie pierwszy raz.W
                            ogole tak jak wczesniej pisalam pobyt w szpitalu w Nisku byl dla
                            mnie koszmarem.Po tym zmienilam lekarza na tego ktory pracuje w
                            Stalowej,moze nie zadna rewelacja ale jak znowu trafilam do
                            szpitala,tym razem w Stalowej,naprawde sie mna zajal,zawsze cos
                            zagadal.przy porodzie nie byl ale ten na ktorego trafilam taz okazal
                            sie w porzadku.polozne zreszta tez.
                            • koraa2 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 12.05.09, 11:54
                              raczej sie nie bede umawiac z polozna na porod.Myslalam kiedys o
                              porodzie w krakowie bo ma szanse aby sie zatrzymac tam np kilka dni
                              przed porodem ale jednak dla mnie to dodatkowy stres te km itd a tak
                              naprawde nie wiemy kiedy cos moze zaczac sie dziac.Od lekarza
                              dostalam plytke o porodzie i zapoznalam sie juz z porodowka i
                              szpitalem w Nisku"wirtualnie oczywiscie,zadne rewelacje ale w
                              Stalowej tez nie ma cukierkowo a do tego ta kadra brrr,wiec na
                              chwile obecna pozostaje przy Nisku,chyba ze cos mi niespasuje bo u
                              mnie krotko.Co do Rzeszowa to poczytajcie sobie fora o rodzeniu
                              tam..na to wychodzi ,ze niczym sie nie rozni a kadra beznadziejna
                              zdarza sie rownie czesto.
                              • bobasek24 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 10.09.09, 23:26
                                Ja również nie wiem który wybrać szpital do porodu, mam z tym duży problem.
                                Jestem już po jednym poronieniu, i teraz się boje dużo bardziej.
                                Moja siostra przeżyła 2 porody w Stalowej. Pierwszy 4 lata temu, odbierał
                                Adamczyk i była zadowolona. 2 poród rok temu odbierał Pacański i nie chce go
                                więcej widzieć na oczy.
                                To zależy chyba na jakiego lekarza się trafi.
                • lawendowe_pole Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 27.07.10, 14:45
                  Warunki sanitarne są
                  > tam wręcz poniżej normy- WC za kotarą- jak sobie odchylisz widzisz
                  > cały korytarz, hehe- tam każą się wypróżnić.

                  WC jest bez drzwi celowo - jeśli rodząca zasłabnie w toalecie lub
                  też w talecie dziecko zacznie własnie wychodzic (czesto skurcze
                  parte są przez kobiety interpretowane jako potrzeba wypróznienia),
                  łatwiej ją wynieśc, niż z ciasnej kabinki z drzwiami. I nie aż tak
                  trudno sie domyślic, dlaczego kotara a nie drzwi.
    • sorella75 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 21.09.09, 11:14
      Rodziłam (cc) w Nisku rok temu. Ciążę prowadził mi dr Sarzyński.
      Mam zdecydowanie lepsze zdanie o opiece nade mną i dzieckiem w
      niżańskim szpitalu niż naszym (Stalowa Wola). Tu miałam rodzić trzy
      lata temu, ale odwieziono mnie karetką do Tarnobrzega - tam opieka
      OK (pewnie dlatego, że jedna na sali leżałam), oddział
      wyremontowany, całkiem przyjemnnie. Gdy pojawiły się komplikacje
      odwieziono mnie w środku nocy z piątku na sobotę do Rzeszowa! tzw
      spychologia total. O czymś to świadczy.
      W Rzeszowie (szpital przy ul. Rycerskiej) opieka beznadziejna!!!!!
      Oddział ruina, łazienki jak na dalekiej prowincji. Zero informacji
      co się dzieje z dzieckiem! (przewiezione na operację do innego
      szpitala).

      Reasumując - poznałam opiekę na oddziałach ginekologicznym i
      położniczym w Stalowej Woli, Nisku, Tarnobrzegu, Rzeszowie; warunki
      sanitarne - najładniej, najczyściej, najprzyjemniej w Tarnobrzegu,
      ale przecież nie to najważniejsze przy porodzie; opieka przed i po
      porodzie: w Stalowej pielęgniarki miały inne zajęcie niż opieka nad
      pacjentami, częściej byli u mnie lekarze; w Tarnobrzegu pielęgniarki
      OK,ale lekarz nie wiedział co ze mną zrobić; w Rzeszowie - porażka
      na całej linii; w Nisku - od samego początku do wyjścia z dzieckiem
      rewelacyjnie: pomocne pielęgniarki i położne, a dr Czerkies
      ŚWIETNA - następnym razem od razu pojadę do Niska. Nie będę się
      zastanawiać ani dnia.
      Powodzenia przy podejmowaniu decyzji :) I zdrówka!!
    • dziubas132 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 17.11.09, 13:04
      Ja jestem właśnie tydzień po porodzie w Nisku i odradzam
      wszystkim!!!
      Totalna beznadzieja!!! Muszę zaznaczyć, że miałam rodzić w Stalowej
      ale z powodu remontu i dezynfekcji oddział był zamknięty więc
      pojechałam do Niska. A pojechałam tam gdyż byłam 3 dni po terminie i
      od 2 godzin nie czułam ruchów dziecka. Pani doktor, która mnie
      przyjmowała na oddział najpierw zrypała mnie, że tak późno
      przyjechałam bo 2 godz to długo, ale gdy mnie zbadała stwierdziła,
      że z dzieckiem wszystko dobrze i niepotrzebnie przyjeżdzałam i
      jestem chyba przewrażliwiona i panikuję...!!! (chyba taka reakcja
      pani doktor daje do myślenia - nie?). Poza tym badanie tak bolało,
      że omal nie zemdlałam a ona stwierdziła że szyjkę mam daleko i
      dlatego tak boli - jakoś inni lekarze nie mieli takiego problemu i
      ich badania nie bolały!!! Po tym "badniu" strasznie mnie rozbolał
      brzuch więc podpięto mnie do ktg i okazało się, że dostałam skórczy,
      które są co 10 min, ale "takie mizerne" (a mnie aż słabiło z
      bólu... ). Po 2 godz. położna zbadała mnie i miałam rozwarcie na 2
      palce, po kolejnych 3 godzinach okropnych bóli krzyżowych znowu
      badanie i rozwarcie już na 4 palce. Gdy wróciłam na salę do łóżka to
      od razu dostałam skórczy partych i po 10 min. urodziłam synka, ale
      niestety podczas tych ostatnich 10 min. położne były strasznie
      niemiłe i wrzeszczały na mnie dosyć obraźliwie (że co się drę albo,
      że czemu nie prę itd.). Pani doktror przyszła mnie zszyć, ale o
      dziwo znieczulenie jakieś trefne bo dawała mi je 2 razy a i tak
      wszystko czułam, gdy jej o tym mówiłam to się tylko śmiała, że
      jawkaś dziwna jestem ma boleć.

      Gdy przewieziono minie na salę poporodową pielęgniarka przyniosła mi
      synka ze słowami "proszę go nakarmić" i wyszła, nawet się nie pytała
      czy umiem, czy czuję się na tyle silna żeby to zrobić, czy
      pomóc...ale cóż pół przytomna jakoś musiałam sobie radzić. Przez
      cały dzień żadna pielęgniarka nie przyszła sprawdzić co z dzieckiem
      i ze mną. To moje pierwsze dziecko więc dopiero muszę się uczyć
      wszystkiego. Nikt nie przyszedł się zapytać czy umiem mu zmienić
      chociaż pieluchę itd. Dosłownie jest się tam skażanym na samego
      siebie, nikt się niczym nie interesuje.Gdy nie radziłam sobie z
      karmieniem, żadna położna ani pielęgniarka mi nie pomogła, raz tylko
      jedna na nocce przyszła. Nikt się nie zainteresował co z moimi
      piersiami czy mam pokarm itd. a u mnie właśnie zaczął się nawał i
      dlatego nie mogłam małego dobrze nakarmić, więc pani doktor od
      noworodków stwierdziła że trzeba małego butelką dokarmić bo za
      bardzo schódł (ale o piesi nikt nadal niezapytał).
      żaden lekarz też nie obejrzał czy krocze się dobrze goi, a niestety
      po powrocie do domu, gdy przyszła położna na wizytę patronażową
      okazało się, że rana była żle zszyta, szew z niej wypadł i się mi
      rozeszła i lekkie zakarzenie miałam, pomogła mi również odciągnąć
      mleko z piersi i nakarmić synka.Za każdym razem gdy chciałam się w
      szpitalu kogoś z personelu o coś zpytać dostawałam albo zrypkę, że
      tego nie wiem, nie umiem albo że sama mam sobie radzić.
      Nawet z wypisem do domu był problem, bo gdy dostałam swój wypis od
      lekarza o 11-tej to poinformował mnie, że mam poczekać na wypis
      dziecka, ubrać go na oddzaiale a siebie 2 piętra niżej w
      jakiejś "kanciapie". Więc tak zrobiłam, pielęgniarka noworodkowa
      ubrała mi dziecko i poszłyśmy do położnej, że jestem gotowa a ta na
      nas z mordą że jeszcze za wcześnie i dziecko też miało być ubierane
      w tej kancipie- jednym słowm jakaś paranoja bo nawet personel się
      nie może ze sobą dogadać!!!

      Wiec podsumowując - drogie dziewczyny i kobiety - zastanówcie się
      gdzie chcecie rodzić, bo ja z doświadczenia wiem, że w Stalowej jest
      znacznie lepiej!!! Tam przynajmniej lekarze się interesuja jak się
      czujesz, jak goi się twoje krocze i co z piersiami, no i pozostały
      personel jest miły i usłużny!!!
      • katia33 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 18.11.09, 22:21
        Jak wyglądała ta doktorka? Możesz opisać? Ja również miałam rodzić w Stalowej Woli ale właśnie z powodu dezynfekcji wylądowałam w Nisku. Przyjmowała mnie również pani doktor, młoda, czarne krótkie włosy niestety nie pamiętam nazwiska (wydaje mi się że ma dwa). Świetna babka, od początku z uśmiechem tłumaczyła co i jak po kolei ma wyglądać. To moje pierwsze dziecko więc byłam wystraszona. Skurcze miałam słabe ale odpłynęły mi wody. Od razu dała mi kroplówkę. Położne też świetne babki, naprawdę ciągle ktoś się interesował. Przy samym porodzie też była ta młoda pani doktor, była cały czas na porodówce i naprawdę zmobilizowała mnie do parcia, co jest ciężkie jak człowieka tak boli że nie wie jak się nazywa. Co do szycia samego krocza znieczuliła mnie raz, ciągle ze mną rozmawiała i żartowała mimo że była 2 w nocy. Szycia praktycznie nie czułam. Krocze super wygojone. Wszystko zależy od tego na jakich ludzi się trafi, ja miałam to szczęście że trafiłam na lekarza, który widać że jest zaangażowany w tę pracę i położne, które były cały czas przy mnie. Życzę przyszłym mamom takiej opieki. Szczęśliwa mama ;-)
          • dziubas132 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 20.11.09, 07:35
            A jednak tak było - i może to potwierdzić wiele osób, zarówno
            kobiety, które wtedy również tam przebywały jak i nasze rodziny,
            które były traktowane jak intruzi!!! Wielokrotnie słyszało się
            nieprzyjemne uwagi personelu, że "cała Stalowa sie tam zjeżdza jakby
            innych szpitali nie było i w dodatku same ciąże patologiczne i
            wcześniacze".

            A ta 'pani doktor' - niestety nie pamiętam nazwiska, to kobieta ok.
            60-tki.

              • dziubas132 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 28.11.09, 11:15
                No coż osesek... chyba każdy ma prawo do odrobiny godności i
                poszanowania - nie sądzisz??? Poza tym mamy XXI wiek a traktowani
                jesteśmy gorzej niż w średniowieczu!!!
                Gdyby nie to, że wymagam od lekarzy wiedzy i zaangażowania to od
                ponad 2 lat nie byłoby mnie na tym świecie i teraz nie mogłabym się
                cieszyć moim synkiem!!!
    • asabia Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 07.01.10, 22:47
      Jestem ze Stalowej Woli, ale rodziłam w Nisku ze wzglęðu na zamknęcie oddziału w
      Stalowej. Poród (połtora roku temu) wspominam bardzo miło. Zaczęło się o 3 w
      nocy a skończyło o 8 rano, Miło wspominam szczególnie dwie starsze położne,
      które pojawiły sie o 7 rano. Baaaardzo mi pomogły, bo te z nocnej zmiany były
      święcie przekonane, że pierworódka szybko się nie uwinie i specjalnie mi nie
      pomagały..szczerze mówiąc to mnie olewały..choć nikt inny nie rodził.
      Poza tym opieka bardzo dobra, Pani Czerkies (od niemowlaków) cudowna
      kobieta..przyjmuje zresztą prywatnie w Stalowej, więc polecam. Niebawem rodzę
      ponownie, ale tym razem ze względu na małe dziecko w domu jestem zmuszona rodzić
      w Stalowej.. Zarówno teraz, jak i przy pierwszym porodzie chodzę do lekarza
      przyjmującego w szpitalu w Stalowej.
      W Nisku nie byłam golona, nie zrobiono mi lewatywy, krocze nacięte (nie bolało)
      nie dają też wcale znieczulenia przy sn. Moim zdaniem wszystko zalezy od
      położnej i wszędzie można trafić na nieprzyjemną..acha..z tego co wiem nie można
      w stalowej sobie załatwić położnej..tzn. nie można tego zrobić oficjalniee..ale
      wiadomo..jak się podczas porodu wsunie Pani w kieszeń odpowiednią sumę z prośbą
      o opiekę to wszystko da się załatwić - nie praktykowałam, tak tylko mi tylko
      radzono...;)
    • justyszda Pytanie o ubranka 08.02.10, 12:35
      Nie wiem, czy nie będę zmuszona rodzić w Nisku (coś słyszałam o kolejnej
      dezynfekcji w Stalowej). Czy w Nisku potrzebne są ubranka dla dziecka? Bo w
      Stalowej nie, więc wolałabym wiedzieć :)
      • asabia Re: Pytanie o ubranka 08.02.10, 22:07
        justyszda napisała:

        > Nie wiem, czy nie będę zmuszona rodzić w Nisku (coś słyszałam o kolejnej
        > dezynfekcji w Stalowej).

        kiedy????

        >Czy w Nisku potrzebne są ubranka dla dziecka? Bo w
        > Stalowej nie, więc wolałabym wiedzieć :)

        rodziłam w 2008 i nie wymagali ubranek, niektóre dziewczyny miały swoje ciuszki,
        ale były to sporadyczne przypadki.
        Dzieciątko zawijali w pieluszkę tetrową i becik.
        • justyszda Re: Pytanie o ubranka- jeszcze jedno (Asabia) 08.02.10, 22:39
          asabia napisała:

          > > Nie wiem, czy nie będę zmuszona rodzić w Nisku (coś słyszałam o kolejnej
          > > dezynfekcji w Stalowej).
          > kiedy????

          Słyszałam, że od 2.03, ale nie wiem, czy to plotka, czy fakt, muszę sprawdzić.

          > Dzieciątko zawijali w pieluszkę tetrową i becik.
          Czyli na oddziale nie mieli śpioszków, kaftaników itp.? Na gołe ciałko pieluszka
          i becik? Czy źle Cię zrozumiałam?
          • asabia Re: Pytanie o ubranka- jeszcze jedno (Asabia) 08.02.10, 23:00
            justyszda napisała:



            > Słyszałam, że od 2.03, ale nie wiem, czy to plotka, czy fakt, muszę sprawdzić.

            jak się czegoś dowiesz to pisz, ja wprawdzie rodzę końcem kwietnia, ale z nimi
            różnie bywa..;) Wcześniej trafiłam do Niska właśnie przez to, że Stalowa była
            zamknięta..choć poród wspominam bardzo miło.. Teraz dla odmiany mam stracha..


            > Czyli na oddziale nie mieli śpioszków, kaftaników itp.? Na gołe ciałko pieluszk
            > a
            > i becik? Czy źle Cię zrozumiałam?

            mieli..na pewno mieli, bo nawet widziałam. Nie dodałam tylko, że rodziłam końcem
            czerwca i upał był ogromny..stąd pewnie sama tetra + becik. W takim beciuku
            ciepło, ale dla młodej matki to wygoda..ja się pewniej czułam trzymając dziecko
            w beciku.. Nie wiem jak to wygląda teraz..
    • andrea10 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 17.04.10, 17:53
      jeśli ktoś chce być upokarzany przez położne to niech rodzi w Nisku
      najgorsza jest taka ruda.. cały czas korci mnie by napisać na nią skargę -
      kobieta nie nadaje się do pracy z ludźmi a tym bardziej z kobietami które tyle
      co urodziły
      lekarze jak wszedzie..
      a o dr Czerkies nie mogę powiedzieć złego słowa - super babka.. to dr który
      naprawdę jest z powołania a nie jak większość tylko by doić z nas kasę
    • starabeta Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 18.04.10, 11:39
      Rodziłam miesiąc temu w Stalowej razem z mężem. Muszę powiedzieć,że poród wspominam bardzo dobrze, mimo ogromnego bólu. Położne były bardzo miłe i pomocne, a szczególnie pani która na zajęciach ze szkoły rodzenia ma temat o pielęgnacji noworodka. Na kolejnej zmianie była też druga świetna położna. POza tym przez cały poród był ze mną mój mąż, który bardzo mi pomógł. Fakt, że nie było mowy o żadnym znieczuleniu, ale atmosfera była dla mnie bardzo komfortowa. Mogłam chodzić, leżeć, skakać na piłce, chodzić pod prysznic. Lekarzy widziałam tylko na wizytach i jak mnie zszywał, ale też złego słowa nie mogę na nich powiedzieć. Jeśli chodzi o standard pomieszczeń to średni, ale nie przeszkadzało mi to. Poza tym były tylko 3 dziewczyny na całym oddziale, więc było w miarę spokojnie i położne skupiły się na nas. Myślę, że nie zależy od miasta tylko od podejścia personelu, to jak potem będziemy wspominać poród. No i od naszego nastawienia. Bo ja byłam nastawiona pozytywnie.Aha! Położna jeszcze mnie oddwiedziła na noworodkach, żeby zapytać jak się czuję.
      Polecam szkołę rodzenia, szczególnie paniom w pierwszej ciąży. Można się oswoić ze szpitalem, uspokoić, przynajmniej ja się pewniej poczułam.
    • maggs1 Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 16.08.10, 11:23
      Odświeżam temat, bo niedługo czeka mnie poród i ja akurat zamierzam rodzić w
      Nisku. Czy któraś z Was może mi napisać ilu osobowe są sale na położnictwie? I
      jak wygląda sytuacja z tą salą do porodów rodzinnych? Ile teraz tych porodów
      jest w Nisku, czy można się załapać, żeby rodzić na tej sali, bo jest tylko
      jedna, jak się nie uda to się rodzi na normalnej sali wieloosobowej już nie tak
      dobrze wyposażonej.
      • jedyny-nikodem Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 17.08.10, 08:57
        Ja rodziłam 9,5 m-ca temu. O salach mogę powiedzieć, że są całkiem niezłe, jak
        na taką mieścinkę. Położne też były miłe. W ogóle to czułam straszną euforię,
        gdy tylko wszystko się skończyło i cały poród wspominam wspaniale. Jednak ten
        entuzjazm opuszczał mnie przez następne dwa dni, ale chyba nie mam większych skarg.
        Ja rodziłam z mężem. Sala przedporodowa była dosyć fajna - w środku jest piłka,
        łóżko, nawet tv o ile mnie pamięć nie myli. Za to pamiętam, że na tej piłce
        przeżywałam już najgorsze chwile - wrrr...
        W sali porodowej nie ma już nic przyjemnego, ale tak już raczej musi być.
        Jedyne, na co tam można liczyć, to już tylko położne :)
        • dorotus_r Re: Kto ze Stalowej Woli rodził w Nisku ???? 03.10.10, 20:42
          Rodzilam w stalowej rok temu. zamowilam sobie polozna, taka mila ale wszystkie inne byly bardziej profesjonalne od tej mojej.. inne udzielaly mi rzeczowych odpowiedzi na moje pytania, mialam lekarza ktory robil mi cesarke - bylam u niego na 2 wizytach , profesjonalny, nic w lape nie dawalam, 50 zl za wizyte. sprawnie poszlo oprocz fatalnej anestezjolog, zrobila swoje ale wredna baba - zjechala mnie od gory w dol , zadnych informacji nie udzielila bo ja mialam wszystko wiedziec, tylko skad?....
          powiem tak : bylo poprawnie ale idac na porod wiedzialam do kogo ide , inaczej bym nie zrobila, potrzebowalam minimum poczucia bezpieczenstwa..
          odwagi!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka