Dodaj do ulubionych

zespół power play z zamościa - nie polecam!!!!

28.07.08, 23:43
własnie to power play miał grać u mnie na weselu. Pół roku wcześniej
sie umówiliśmy, spisaliśmy umowę i wogóle ślicznie pięknie. Jakieś
dwa dni wcześniej zdzwoniliśmy się aby obgadać oczepiny. Wszystko
super, pan sylwek bardzo miły... po prostu extra!
Jest dzień ślubu... przyjeżdżamy po ślubie na salę weselną... Mąż
mnie wnosi a ja widzę 3 osoby na scenie. Stoimy na środku czekamy aż
wszyscy goście wejdą i tylko się oglądamy za siebie a tam ani jedna
osoba z power play!!! Mi się płakać aż chciało, nie wiedziałam kto
tam stoi, jak gra, jak śpiewają itd. Usiedliśmy do stołu i
spytaliśmy się jak się ten zespół nazywa (dobrze jest wkońcu
wiedzieć kto gra na twoim weselu), a facet mi mówi (pan Grzegorz
Sz.) że nazywają się tango play. A za chwilę zaczął mi wmawiać że
właściwie to oni są power play i wogóle jakieś bzdury. Zagrali bo
zagrali... trochę fałzował na tych skrzypkach jak dogrywał do
jakiejś puszczonej z playbeku muzyki, ale ogólnie nie było tak źle..
A najgorsze jest to, że miało się tą świadomość, że gdyby był ten
zespół co się zamówiło byłoby rewelacyjnie. Ja się popłakałam przy
pierwszym daniu, mąż też był zdenerwowany. Po prostu nie ma to jak
spieprzyć komuś najważniejszy dzień w życiu. Co się potem okazało,
podczas rozmowy z panem Sylwestrem Gazda, to oni praktycznie od
początku wiedzieli, że nie będą grać na weselu. Prawda jest taka, że
na siłę przytrzymują klienta!!! Przestrzegam!!! Nie dajcie się
nabrać!!!
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka