Dzień 11 listopada

05.11.03, 10:34
Święto Niepodległości - wczoraj i dziś.
    • czuk1 Re: Dzień 11 listopada 05.11.03, 17:15
      users1 napisał:

      > Święto Niepodległości - wczoraj i dziś.


      Miej litość. Koleżeństwo - Święto narodowe wymaga specjalnego potraktowania i
      naszej przed pierwszym usersem spowiedzi. Ja sądzę, że święto takie było by
      kiedy indziej, gdyby nie było Jałty. To Święto jest trafnie wyznaczone. m
      • users1 Re: Dzień 11 listopada 05.11.03, 19:12
        Ojejej
        Myślałem,ze ten watek w tej chwili będzie pewnego rodzaju przygotowaniem do
        obchodów Święta,dlatego też podkreśliłem "wczoraj i dziś", a oprawa zresztą
        specjalna to i owszem...
        Jestem na forum nowy, może nie znam obchodów, nie chciałbym wyłazić przed
        szereg, może inicjowanie ważnych tematów należy tylko do ubotta............
        jażeli tak proponuję nie dyskutować w tym wątku
        Pozdr.
        • Gość: mm-ka Re: Dzień 11 listopada IP: *.zamosc.mm.pl 05.11.03, 22:35
          Dla mnie ten dzień to imieniny brata i zapowiedz jaka będzi zima.
          Może jestem mało patriotyczna? No i co z tego?
          Przepraszam jak kogoś uraziłam.
          pzdr M
        • czuk1 Re: Dzień 11 listopada 06.11.03, 07:28
          users1 napisał:

          > Ojejej
          > Myślałem,ze ten watek w tej chwili będzie pewnego rodzaju przygotowaniem do
          > obchodów Święta,dlatego też podkreśliłem "wczoraj i dziś", a oprawa zresztą
          > specjalna to i owszem...
          > Jestem na forum nowy, może nie znam obchodów, nie chciałbym wyłazić przed
          > szereg, może inicjowanie ważnych tematów należy tylko do ubotta............
          > jażeli tak proponuję nie dyskutować w tym wątku
          > Pozdr.

          Wybacz . Oczywiście, że to Ty wniosłeś temat. Ja tak z przyzwyczajenia - o
          Ubott ostatnio sporo pisze. Dziękuję Ci za aktualny i ważny temat. Pzdr Mariusz
      • users1 Re: Dzień 11 listopada 06.11.03, 19:12
        czuk1 napisał:

        > Ja sądzę, że święto takie było by
        > kiedy indziej, gdyby nie było Jałty. To Święto jest trafnie wyznaczone.

        Miałem nie dotykać tego tematu, ale niestety, przykro mi i muszę stanowczo i
        zdecydowanie zawołać CO MA PIERNIK DO WIATRAKA A JAŁTA DO 11 LISTOPADA.
        Szanowny Kolego czuk1(zwracam się tak bo zauważyłem, że używasz często
        słowa "Koleżeństwo")bardzo proszę wytłumacz mi co miałeś na myśli pisząc
        cytowane wyżej słowa. Tylko proszę nie pisz, że pomyliłeś Dzień Niepodległości
        Polski przypadający 11 listopada z dniem 22 lipca. Nie pisz również o tej
        Rzeczpospolitej, która jest tu i teraz i kończy się na Bugu. Mówimy o historii.
        Być może to teksty czytają młodzi ludzie, a o ile zdążyłem się zoriętować
        zależy Ci na ich wychowaniu w patriotyźmie - czyba już za dużo..........
        Pozdrawiam.
        • czuk1 Re: Dzień 11 listopada 10.11.03, 10:14
          users1 napisał:

          > czuk1 napisał:
          >
          > > Ja sądzę, że święto takie było by
          > > kiedy indziej, gdyby nie było Jałty. To Święto jest trafnie wyznaczone.
          >
          > Miałem nie dotykać tego tematu, ale niestety, przykro mi i muszę stanowczo i
          > zdecydowanie zawołać CO MA PIERNIK DO WIATRAKA A JAŁTA DO 11 LISTOPADA.
          > Szanowny Kolego czuk1(zwracam się tak bo zauważyłem, że używasz często
          > słowa "Koleżeństwo")bardzo proszę wytłumacz mi co miałeś na myśli pisząc
          > cytowane wyżej słowa. Tylko proszę nie pisz, że pomyliłeś Dzień
          Niepodległości
          > Polski przypadający 11 listopada z dniem 22 lipca. Nie pisz również o tej
          > Rzeczpospolitej, która jest tu i teraz i kończy się na Bugu. Mówimy o
          historii.
          >
          > Być może to teksty czytają młodzi ludzie, a o ile zdążyłem się zoriętować
          > zależy Ci na ich wychowaniu w patriotyźmie - czyba już za dużo..........
          > Pozdrawiam.
          Miałem na myśli to, że 11 listopada nie był świętem narodowym w PRL tylko
          dlatego, że PRL była państwem satelitarnym ZSRR , a jej władcy wtłaczali
          narodowi ciemnotę o okresie Polski z lat 1918-1939. Nie było by PRL (tu
          tłumaczyłem władców PRL którzy śpiewali jak im grano ze wschodu) i całego tego
          wypaczania historii Polski XX wieku, gdyby nie zgoda przywódców USA i WBrytanii
          w Jałcie na utworzenie po ostatniej wojnie światowej państwa polskiego,
          sterowanego przez ZSRR. Jeśli nie było by Jałty, nie było by PRL i napewno jako
          świeto Odrodzenia Polski po zaborach ustanowiony byłby dzień 11 listopada. Nic
          innego nie wymyślono by chyba. Teraz faktycznie ważne daty to 3maja, 11
          listopada i ... 15 sierpnia. Pisałem skrótowo.
          A Ty mi wytłumacz dlaczego to rzekomo (wg Ciebie) zależy mi na edukacji młodego
          pokolenia - "CHYBA ZA DUŻO" - czyżbym żle wychowywał młode pokolenie, czy też
          Ty masz monopol na to wychowanie ? I drugie - gdzie w internetowych dyskusjach
          moich - oprócz poglądów nie zawsze "zgodnych z duchem czasu"a odnoszących sie
          do wyznań i ekonomii? A poglądy ekonomiczne (takie czy inne) nikomu nie szkodzą.
          pzdr Mariusz
          • czuk1 Re: Dzień 11 listopada 10.11.03, 12:35
            czuk1 napisał:

            > users1 napisał:
            >
            > > czuk1 napisał:
            > >
            > > > Ja sądzę, że święto takie było by
            > > > kiedy indziej, gdyby nie było Jałty. To Święto jest trafnie wyznaczon
            > e.
            > >
            > > Miałem nie dotykać tego tematu, ale niestety, przykro mi i muszę stanowczo
            > i
            > > zdecydowanie zawołać CO MA PIERNIK DO WIATRAKA A JAŁTA DO 11 LISTOPADA.
            > > Szanowny Kolego czuk1(zwracam się tak bo zauważyłem, że używasz często
            > > słowa "Koleżeństwo")bardzo proszę wytłumacz mi co miałeś na myśli pisząc
            > > cytowane wyżej słowa. Tylko proszę nie pisz, że pomyliłeś Dzień
            > Niepodległości
            > > Polski przypadający 11 listopada z dniem 22 lipca. Nie pisz również o tej
            > > Rzeczpospolitej, która jest tu i teraz i kończy się na Bugu. Mówimy o
            > historii.
            > >
            > > Być może to teksty czytają młodzi ludzie, a o ile zdążyłem się zoriętować
            > > zależy Ci na ich wychowaniu w patriotyźmie - czyba już za dużo..........
            > > Pozdrawiam.
            > Miałem na myśli to, że 11 listopada nie był świętem narodowym w PRL tylko
            > dlatego, że PRL była państwem satelitarnym ZSRR , a jej władcy wtłaczali
            > narodowi ciemnotę o okresie Polski z lat 1918-1939. Nie było by PRL (tu
            > tłumaczyłem władców PRL którzy śpiewali jak im grano ze wschodu) i całego
            tego
            > wypaczania historii Polski XX wieku, gdyby nie zgoda przywódców USA i
            WBrytanii
            >
            > w Jałcie na utworzenie po ostatniej wojnie światowej państwa polskiego,
            > sterowanego przez ZSRR. Jeśli nie było by Jałty, nie było by PRL i napewno
            jako
            >
            > świeto Odrodzenia Polski po zaborach ustanowiony byłby dzień 11 listopada.
            Nic
            > innego nie wymyślono by chyba. Teraz faktycznie ważne daty to 3maja, 11
            > listopada i ... 15 sierpnia. Pisałem skrótowo.
            > A Ty mi wytłumacz dlaczego to rzekomo (wg Ciebie) zależy mi na edukacji
            młodego
            >
            > pokolenia - "CHYBA ZA DUŻO" - czyżbym żle wychowywał młode pokolenie, czy też
            > Ty masz monopol na to wychowanie ? I drugie - gdzie w internetowych
            dyskusjach
            >
            > moich - oprócz poglądów nie zawsze "zgodnych z duchem czasu"a odnoszących sie
            > do wyznań i ekonomii? A poglądy ekonomiczne (takie czy inne) nikomu nie
            szkodzą
            > .
            > pzdr Mariusz
            Errata : " i ekonomii - wyrażałem poglądy kontrowersyjne? I co znaczy uwaga o
            granicach Polski ( przy dyskusji o tym temacie), abym nie pisal o Polsce w
            innych granicach. Domyślam sie,że jest to powrót do naszej( z przed miesięcy)
            obydwóch "dyskusji o granicach Polski". Pozdrawiam Mariusz
          • users1 Re: Dzień 11 listopada 10.11.03, 17:42
            Po tych postach uważam, że znowu muszę zabrać głos, a przypomnę, że
            obiecywałem,że nie będę.
            Było to tak:
            Jestem nowym, jeszcze nie dotartym forumowiczem, a przynajmniej nowym w
            pisamiu. Forum Zamość obserwowałem od dłuższego czasu. W końcu doszedłem do
            wniosku, że fajne tematy, fajni ludzie,a więc czemu nie - tym bardziej, że
            szukałem tego drania z Mecedesem.
            W pewnej chwili doszedłwem do wniosku, jako że interesują mnie, nazwijmy
            to "historyczne sprawy", a i okazja ku temu moim zdaniem była stosowna. Nie
            znałem obyczajów (i chyba jeszcze nie znam)jakie tu panują. Zaproponowałem
            wątek "11 listopada wczoraj i dziś" Chodziło mi jak mowiłem wcześniej glównie
            o porównanie tego świętowania w PRL-u (to, że oficjalnie święta nie było to nie
            znaczy że nie było świętowane) i dziś. Nie chciałem poruszać wątków
            historycznych, poważnych, genealogii tego święta itp.
            Aż tu pojawia się post czuk1:
            "users1 napisał:
            > Święto Niepodległości - wczoraj i dziś.
            Miej litość. Koleżeństwo - Święto narodowe wymaga specjalnego potraktowania i
            naszej przed pierwszym usersem spowiedzi. Ja sądzę, że święto takie było by
            kiedy indziej, gdyby nie było Jałty. To Święto jest trafnie wyznaczone. m"
            Skuliłem ogon po sobie i zamilkłem :((, dochodząc do wniosku, że jak to
            określiłem wychyliłem się przed szereg. Bo jak można zrozumieć cytowane wyżej
            slowa; "miej litość" "specjalne potraktowanie" "spowiedż przed usersem".
            Kilkakrotnie wracałem do tego tekstu i analizowałem go slowo po slowie, zadając
            sobie pytanie co ja takiego złego zaproponowałem? o czym ten facet pisze?, a w
            szcególności co miał na myśli pisząc "Ja sądzę, że święto takie było by
            kiedy indziej, gdyby nie było Jałty. To Święto jest trafnie wyznaczone". Aż w
            końcu nie wytrzymałem, mimo, że postanowiłem w tej sprawie nie zabierać glosu,
            i napisałem to co mi wynikało z dokonanej analizy Twojego tekstu, nie mogłem
            pojąć slowa Jałta w kontekście Święta Niepodległości.
            Jeżeli moje slowa były zbyt ostre i w czymkolwiek Cię dotknęły, chylę czoła,
            przepraszam, nie to nbyło ich celem.

            czuk1 napisał:
            > A Ty mi wytłumacz dlaczego to rzekomo (wg Ciebie) zależy mi na edukacji
            młodego pokolenia - "CHYBA ZA DUŻO" - czyżbym żle wychowywał młode pokolenie,
            czy też Ty masz monopol na to wychowanie ? <

            Broń Boże nie mam żadnego monopolu, a tym bardziej na wychowanie młodzieży,
            adybym chciał to robić byłbym nauczycielem, nie zarzucam Ci teżzłego
            wychowywania, ale obserwując między innymi Twoje wypowiedzi na różnych forach
            (czuk1, stach, stach40) stosunkowo często podkreślasz "młodzieży chowanie".
            i dalej
            czuk1 napisał:
            >I drugie - gdzie w internetowych dyskusjach
            > moich - oprócz poglądów nie zawsze "zgodnych z duchem czasu"a odnoszących sie
            > do wyznań i ekonomii?< W tym tydaniu zapytałeś "gdzie" sugerując miejsce,
            określiłeś co wyłączasz pisząc "oprócz poglądów", ale nie określiłeś o co ci
            chodzi - dlatego nie mogę na nie udzielić odpowiedzi.
            Jeszcze raz przepraszam, nie było moją intencją obrażenie Ciebie, choć
            przyznam, że niechcąty to uczyniłem.
            Jeszcze raz zapewniam, że ze względu na okoliczności jw nie biorę udziały w
            dyskusji w tym wątku, mimo, że mnie do tego próbujesz sprowokować wytykając
            autorstwo wątku.
            Pozdrawiam.
      • czuk1 Re: Dzień 11 listopada 10.11.03, 10:27
        czuk1 napisał:

        > users1 napisał:
        >
        > > Święto Niepodległości - wczoraj i dziś.
        >
        >
        > Miej litość. Koleżeństwo - Święto narodowe wymaga specjalnego potraktowania
        i
        > naszej przed pierwszym usersem spowiedzi. Ja sądzę, że święto takie było by
        > kiedy indziej, gdyby nie było Jałty. To Święto jest trafnie wyznaczone. m
        >
        To jest poparcie. A słowa "miej litośc" to z tego powodu, że nie mialem
        czasu włączyć się do dysklusji (pisałem o tym w tym samym czasie na innych
        wątkach), a koniecznie chciałem się włączyć - bo temat jest frapujący.
        Przez Ciebie rzucone zostało hasło. Temat polityczny - wymagajacy rozwiniecia,
        bo nie wyraziles swojego stosunku do tego Świeta. Napisalem więc w przenośni.
        Wątek jest zadany - spowiadajcie się przed usersem (ja nie mmam jak i kiedy).
        Wyrażam swój żal , że to jest święto (trafnie wyznaczone) i szkoda, że w
        okresie PRL data ta nie byla świętem narodowym honorowana. A że nie była to
        żródłowym powodem była wojna, Jałta, PRL. To miałem na myśli. Jest jakiś
        myslowy i merytoryczny zwiazek Świeta z Jałtą - czy nie ma . Jeśli nie ma to
        ja jestem idiotą.
      • czuk1 Re: Dzień 11 listopada 10.11.03, 12:23
        czuk1 napisał:

        > users1 napisał:
        >
        > > Święto Niepodległości - wczoraj i dziś.
        >
        >
        > Miej litość. Koleżeństwo - Święto narodowe wymaga specjalnego potraktowania
        i
        > naszej przed pierwszym usersem spowiedzi. Ja sądzę, że święto takie było by
        > kiedy indziej, gdyby nie było Jałty. To Święto jest trafnie wyznaczone. m
        >
        Uzupełnienie. Wczoraj (w PRL śięta nie bylo), dzisiaj jest to główne Święto
        Narodowe - symboliczny dzień wyzwolenia Polski po ponad 12 latach utraty pełnej
        państwowości. Temat wymaga specjalnego potraktowania. Jutro jest to Święto .
        Nikt nie kwestionuje jego znaczenia.
        Liczę , że założyciel wątku wie najwięcej o "wczoraj i dziś" tego Święta, jeśli
        zgłosił ten wątek. Po reprymendzie jaką otrzymałem (słusznie) za niejasną moją
        wypowiedż nie śmiał bym się w tej sprawie teraz odezwać. Idę tylko świętować.
        To mi wolno. Oczywiście też poduczę sie z najbliższych światecznych wypowiedzi
        na tem temat.m
        • czuk1 Re: Dzień 11 listopada 10.11.03, 12:47
          czuk1 napisał:

          > czuk1 napisał:
          >
          > > users1 napisał:
          > >
          > > > Święto Niepodległości - wczoraj i dziś.
          > >
          > >
          > > Miej litość. Koleżeństwo - Święto narodowe wymaga specjalnego potraktowan
          > ia
          > i
          > > naszej przed pierwszym usersem spowiedzi. Ja sądzę, że święto takie było b
          > y
          > > kiedy indziej, gdyby nie było Jałty. To Święto jest trafnie wyznaczone. m
          > >
          > Uzupełnienie. Wczoraj (w PRL śięta nie bylo), dzisiaj jest to główne Święto
          > Narodowe - symboliczny dzień wyzwolenia Polski po ponad 12 latach utraty
          pełne
          > j
          > państwowości. Temat wymaga specjalnego potraktowania. Jutro jest to Święto .
          > Nikt nie kwestionuje jego znaczenia.
          > Liczę , że założyciel wątku wie najwięcej o "wczoraj i dziś" tego Święta,
          jeśli
          >
          > zgłosił ten wątek. Po reprymendzie jaką otrzymałem (słusznie) za niejasną
          moją
          > wypowiedż nie śmiał bym się w tej sprawie teraz odezwać. Idę tylko świętować.
          > To mi wolno. Oczywiście też poduczę sie z najbliższych światecznych
          wypowiedzi
          > na tem temat.m


          No i muszę sprostować znowu chochlik .. .. "po ponad 120 latach utraty ppełnej
          państwowości" (a nie 12 latach - jak napisalem). Sprostowanie jest konieczne
          abym nie był posądzony o pogląd że utraciliśmy niepodległość w ostatnich 12
          latach. A takie odczytanie - widzę, że jest możliwe.
    • Gość: ubott Re: Dzień 11 listopada IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 06:06
      Ależ users1 ja nie mam monopolu na nowe wątki. Fajnie, że sam napisałeś swój,
      brawo. Widzę, że cos ostatnio wszędzie mnie pełno i jak nawet warszawiak
      wchodzi do nas by zwrócić moją uwagę to może ja sie troszkę wycisze na forum i
      dam miejsca innym. A Ty users1 pisz, pytaj , prowokój. Miło, że jest nas coraz
      wiecej.
      • users1 Re: Dzień 11 listopada 06.11.03, 06:15
        Dzieki ubott! ...i wybacz, nie chcialem Cie urazic. Moj post skierowany był
        głownie, a moze przede wszystkom do czuk1.
    • Gość: janusz Re: Dzień 11 listopada IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.11.03, 14:38
      W przeddzień rocznicy odzyskania przez Polske niepodległości dodam i ja swoje
      trzy grosze.
      Mariusz rzeczywiście zaskoczyła mnie Twoja 12 - ka. Zastanawiałem się co to za
      data?!
      120 lat - to zmienia postać rzeczy ale chcialbym pójść dalej. Zamość
      pozostawał pod obcym panowaniem przez 147 lat. Juz podczas pierwszego rozbioru
      Polski w roku 71 XVIII wieku dostał się pod panowanie Austriaków. Później po
      erze Napoleona nasze miasto znalazło się w sferze wpływów Rosji Carskiej, fakt
      początkowo zachowlaiśmy szczątkową formę państwowości - Księstowo Warszawskie
      i Królestwo Polskie ale potem było juz tylko gorzej.
      Jutro mamy wiele powodów żeby świętować,
      • czuk1 Re: Dzień 11 listopada 10.11.03, 15:41
        Gość portalu: janusz napisał(a):

        > W przeddzień rocznicy odzyskania przez Polske niepodległości dodam i ja swoje
        > trzy grosze.
        > Mariusz rzeczywiście zaskoczyła mnie Twoja 12 - ka. Zastanawiałem się co to
        za
        > data?!
        > 120 lat - to zmienia postać rzeczy ale chcialbym pójść dalej. Zamość
        > pozostawał pod obcym panowaniem przez 147 lat. Juz podczas pierwszego
        rozbioru
        > Polski w roku 71 XVIII wieku dostał się pod panowanie Austriaków. Później po
        > erze Napoleona nasze miasto znalazło się w sferze wpływów Rosji Carskiej,
        fakt
        > początkowo zachowlaiśmy szczątkową formę państwowości - Księstowo Warszawskie
        > i Królestwo Polskie ale potem było juz tylko gorzej.
        > Jutro mamy wiele powodów żeby świętować,

        Jak Cię nie szanować i nie lubić. Za nieuctwo historyczne nie zostałem nawet
        upomniany. Dziękuję. Życzę dobrego wypoczynku - wszystkim czytającym i piszącym
        na forum. Udaję się do swoich sikorek (dosłownie). m
        • Gość: janusz Re: Dzień 11 listopada IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.03, 16:12
          o zazdroszczę Ci tych Sikorek:-),
          pozdrawiam również zastanawiając sie czyby tak nie skoczyc na dzień do Tom...
          własciwie pod Tomaszów do Zamaścia...
          J
    • gammma Re: Dzień 11 listopada 10.11.03, 16:08
      no to swietujta rodacy! gardel nie zalujta (w spiewach a nie innym obyczaju!)!!
      do "zobaczenia"
      pzdr
      g
    • Gość: szekla Re: Dzień 11 listopada IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.03, 18:43
      a tutaj tez swietuja tylko...inaczej. Dzis sw. martina, dzieci chodza z
      latarenkami wlasnorecznie w przedszkolu zrobionymi.Sliczne swieto, bogaty sie z
      biednym kawalkiem plaszcza podzielil, okryl zebraka.......
      i to by bylo na tyle
      • Gość: janusz Re: Dzień 11 listopada IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.03, 08:44
        Szeklo mogłabyś napisac więcej o Święcie Martina...,z jakiej okazji powstało i
        czy na terenie całych Niemiec obchodzone jest?
        Wiem , że 11 listopada to także święto we Francji - zakończenie Weilkiej
        Wojny , czyli I wojny - dokładnie chodzi o kapitualcję Niemiec. W czasie tej
        wojny zgineło 1.5 mln. Francuzów.
    • gammma ciekawostka o 11.11 12.11.03, 09:01
      wiecie ze w instytucjach europejskich w Brukseli pracuja tego dnia, mimo ze w
      Belgii to jest dzien wolny? podobno zeby nie "urazic" Niemcow.
      pzdr
      g
      • Gość: janusz Re: ciekawostka o 11.11 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.03, 09:18
        zadziwiająca poprawność
        • mise Re: ciekawostka o 11.11 12.11.03, 10:31
          Podobno w stolycy pracowały wszystkie supermarkety...
          W Zamościu chyba świętowano. Byłam,ale jakoś umknęło to mojej uwadze.
          Wiem tylko,że było ciepło.Nie to co w Lublinie-od razu skostniałam
          • januszx Re: ciekawostka o 11.11 12.11.03, 10:54
            tak zapowiadali przez radio - o tych suprmarketach warszawskich i ich pracy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja