Byłam u cioci w Warszawie i odwiedziłam powązki

14.11.03, 21:48
Pewnie nie ma się czym chwalić, ale cos Wam opiszę:
Piszę troche z opóźnieniem ale na Wszystkich Swietych byłam na cmentarzu
powązkowskim. Zabrała mnie na niego moja ciocia, do której przyjechałam w
odwiedziny i widziałam wiele grobów znanych Polaków. Stałam przed grobem i
L. Staffa i Aktora Fijewskiego - pamietacie?,
Widziałam tez pomnik Zdzisaława Maklakiewicza, lubiliście tego aktora? , bo
ja uwielbiałam, a juz szczególnie Jego role w Rejsie, kim On tam był
inżynier Mamoń , tak? a teraz jest tam Jego zdjęcie -uśmięchnięty , tak,
taki On własnie był.Albo niezapomniane role z Hmilbachhhem, przecież to było
przezabawne.
    • users1 Re: Byłam u cioci w Warszawie i odwiedziłam pową 14.11.03, 22:34
      Jak wiele mówią cmentarze, ile przywołują wspomnień.........
      Kiedyś byłem na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie, też jest co wspominać.
      POzdr.
      • wiloa Re: Byłam u cioci w Warszawie i odwiedziłam pową 14.11.03, 23:21
        A to niezwykle ciekawe , byłes na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie, może leża
        tam Twoi bliscy?
        to prawda , dla mnie ta wyprawa była wedrówka w przeszłość , tak wiele
        przywołała wspomnień. Nie pisałam o tym wczesniej bo myślałam , że tu piszmy
        jedynie o Zamościu, ale jak widzę w drodzę wyjatku dopuszczane sa tez inne
        tematy.
        • mm-ka Re: Byłam u cioci w Warszawie i odwiedziłam pową 14.11.03, 23:35
          Droga Wiolu tu piszemy o wszystkich interesujących tematach,a że o
          Zamościu najwiecej to chyba oczywiste.
          Myślę,że nie tylko ten temat zainteresuje forumowiczów.
          Pozdrawiam i pisz w miarę możliwości. M
          • wiloa Re: Byłam u cioci w Warszawie i odwiedziłam pową 14.11.03, 23:44
            Dzięki, ja juz przez dłuższy czas czytałam , a nawet od czasu do czasu cos tu
            piszę, niestety możliwości mam ograniczone.
            Ale to zawsze cieszy, gdy poznaje się miłaą osobę, podrowienia dla Ciebie
            Wiloa
            • mm-ka Re: Byłam u cioci w Warszawie i odwiedziłam pową 14.11.03, 23:51
              Pozdrowionka jeszcze raz zauważyłam,że czasem gościsz na forum zawsze lepiej
              troszkę niż wcale.
              Dołącze się do Usersa jak i na mnie trafisz to Ci odpowiem.
              :)))))))))))))))))))))))
              M
        • users1 Re: Byłam u cioci w Warszawie i odwiedziłam pową 15.11.03, 09:55
          Witaj Wiloa.
          Nie na cmentarzu Łyczakowskim nie mam nikogo bliskiego (a może wszyscy tam
          spoczywający są moimi bliskimi). Byłem tam kiedyś z wycieczka.
          Wrażenia.....wspomnienia.... jak pisze Ubott wielkie!!!!!!!!!!!!!
          W tym wątku warto chyba wspomnieć również cmentarz na Rosie w Wilnie
          Aż wstyd przyznać na Powąskach nie byłem, może kiedyś........
          Pozdr.
          • wiloa Re: Byłam u cioci w Warszawie i odwiedziłam pową 15.11.03, 10:23
            Witaj, napewno cmentarz we Lwowie jest stary i piekny. Za jestem teraz pod
            wrażeniem Powązek. Widziałam miejsce spoczynku tak wielu znanych ludzi. Maria
            Dabrowska, Paweł Jasienica, tak u nich paliło sie mnóstwo lampek i ciagle
            przychodzili ludzie. Swietlista łuna unosiła sie nad pomnikiem umamietniającym
            pomordowanych na Wschodzie w czasie II wojny Swiatowej.
    • ubott.1 Re: Byłam u cioci w Warszawie i odwiedziłam pową 15.11.03, 03:26
      Alez nie tylko o Zamosciu. A i ja byłem w tym roku na cmentarzu Łyczakowskim we
      Lwowie. Duze wrazenie zrobił na mnie zarówno jak cmentarz orlat lwowskich tak i
      stara czesc cmentarza. Tam to jest dopiero pomnik przeszłosci. Ile polskich
      grobów. Zauważyłem również, że w niekórych grobowcach byli pochowani i polacy i
      ukraińcy razem. Na tablicach były wypisane nazwiska w dwóch jezykach.
      • tygrys01 Re: Byłam u cioci w Warszawie i odwiedziłam pową 15.11.03, 21:42
        ubott.1 napisał:
        Zauważyłem również, że w niekórych grobowcach byli pochowani i polacy i
        ukraińcy razem. Na tablicach były wypisane nazwiska w dwóch jezykach.
        =====================
        Trochę to cmentarnie i narodowo. Ale na marginesie przypomnę sprawę ktora
        zbulwersowała przed kilkoma laty kilku dziennikarzy. Jest na warszawskiej
        Woli Cmentarz Prawosławny. Jest też na tym cmentarzu część katolicka i części
        dla niektórych innych wyznań nawet niechrześcijańskich. Otóż na tym cmentarzu w
        dwóch miejscach są kwatery Ukraińskiej Armii Narodowej. Niby nic takiego, ale w
        centalnych miejscach kwater tych ukraińskich żołnierzy znanych w historii z
        emocjonalnego stosunku do Polaków, na wzniesionych pomnikach widnieją złotymi
        zgłoskami wyryte napisy, zer żołnierze ci zginęli za wolność Ukrainy i Polski.
        Napisy są oczywiście dwujęzyczne. O ile można wyzbyć się uprzedzeń historyczno-
        narodowych w imię przyszlości to tak jawna prowokacja musi budzić emocje z
        pewnością nie sprzyjające pojednaniu narodów.
    • ryza_malpa1 Byłam.... 16.11.03, 10:29
      W tym roku, w wakacje , które spędzałam jak zwykle na spedzie rodzinnym w
      Krakowie, było strasznie gorąco. Wracałam z Wujkiem zbnnad Wisły na Kazimierz,
      grzało nisamowicie a z krypt w kościele na Skałce wiało takim milym chłodem, ze
      nie zastanawiając sie wiele zakupilismy bilety i weszliśmy do środka.
      A tam, w kamiennych tumbach leży Wyspaiński, Malczewski, Solski.....ludzie,
      którzy dla mnie przez cały czas wydawali się żywi. Szczerze mówiąc doznałam
      wielkiego zaskoczenia widząc ich groby tzn. wiedziałam , ze umarli ale...jakoś
      tak o tym nie myślałam. Dopiero jak zobaczy się czyjśc grób to chyba dociera ,
      ze Malczewski juz nic nie namaluje:(((

      "Pozytywne" wspmnienia mam tez z cmentarza w Paryżu - zdizwił mnie
      miedzynarodowy tłum kłębiący się wokół pomnika Chopina - było więcej ludzi niz
      przy grobie Morrisona , co było dla mnie sporym zaskoczniem , bo szczerez
      mówiąc spodziewałam się ewentualni grupki kombatantów z kwiatami albo polskiej
      wycieczki .
      • januszx Re: Byłem.... 16.11.03, 11:33
        Tak, to smutne listy...
        Malczewski nie namaluje, Chopin nie skomponuje, Morrison nie zaśpiewa
        Wyspiański nie napisze

        kij w mrowi...! - ale czy napewno?
        j
Inne wątki na temat:
Pełna wersja