Latający cyrk zaczyna się kręcić...!!!

28.11.03, 13:56
Zrobiłem juz małe rozeznanie i jednak spotkałem wśród nas kiku kibiców
skoków narciarskich.
Interesuję sie tym sportem od dziecka , zawsze była to dla mnie najciekawsza
zimowa dydscypina sportowa. Jak juz wspomniałem pamietam co prawda jak
przez mgłę czasy gdy skakał Piotr Fijas czy Stanisław Bobak, którym w
pucharze wiata udawało sie stanąc na podium.
Rewolucję na skoczni jaką spowodował Szwed Boeklev pamiętam doskonale.
Sedziowie niesprawiedliwe oceniali skoczka z najmniej zasłuzonego w tej
dyscyplinie kraju skandynawskiego. To musiało zniechęcić Boekleva do pracy
nad nową techniką i to nie on odnósł największe sukcesy po wprowadzeniu na
skocznie Europy +Ameryki i Japonii stylu V, chociaz wydaje mi się , że raz
wygrał puchar świata...
Jens Weisflog był pierwszym , który odonosił wielkie sukcesy w stylu V i
jego dominacja na skoczniach trwała dobrych parę lat, a uprawiał ta
dyscypline lat kilkanaście. Nie mogę nie wspomniec w tym miejscu o Matti
Nykanenie , który latał przepięknie w latach osiemdziesiatych.
Pózniej przyszli Japończycy, Andreas Goldberger (czy stary usmiechniety
mistrz o twarzy dziecka wystartuje w tym roku?), następnie Martin Szmidt
i ...
Od kilku lat trwa na skoczniach era Małysza.
Wspaniale byłoby gdybysmy mogli po raz kolejny cieszyc sie z sukcesów orła z
Wisły, ale jesli nie wygra to juz od dawna można było mówić - to
niezwykły człowiek!,
który zrobił duży krok,
chciałem powiedzieć skok
i nic nie może tego zmienic.

Jesli sa osoby , które maja ochotę porozmaiać o latającym cyrku to proszę
bardzo.
Dzisiaj jeśli wiatr pozwoli, wszystko się ropocznie...a juz dotarły
infformacje , że Małysz był najlepszy na treningu...
pozdrawiam i wybaczcie mi ten przydługi wstęp..
j
    • mise Re: Latający cyrk zaczyna się kręcić...!!! 28.11.03, 14:07
      Chętnie bym dzisiaj z Toba porozmawiała,ale mam problem z forum. Jak wchodzę do
      województwa lubelskiego, to nie ma tam naszego forum;(((
      Czy ktoś ma podobny error? Właśnie przyszłam,a tu taki kłopot
      • januszx Re: Latający cyrk zaczyna się kręcić...!!! 28.11.03, 14:27
        U mnie ten problem nie występuje. Mam nadzieje , że i u Ciebie wkrótce
        zniknie...
        Napewno będzie jeszcze nie jedna okazja do pogadania...na ten temat
        pozdrawiam w ten słoneczny jesienny dzień i znikam , gdyż muszę gdzieś
        s k o c z y ć i coś załatwić
        j
        • januszx Re: Latający cyrk zaczyna się kręcić...!!! 28.11.03, 16:47
          Za krawdrans najprawdopodobniej wszystko się zacznie...
          pozdrawiam
          j
      • users1 Re: Latający cyrk zaczyna się kręcić...!!! 28.11.03, 16:48
        Witaj Mise
        Niestety nic nie mogę Ci pomóc. Ten problen u mnie nie występuje. Za to mam
        inne np.mimo że jestem zalogowany przy pisaniu postu każe mi się logować , a po
        ponownym zalogowaniu historia się powtarzam., mimo iż w wątku podana jest godz
        ostatniego postu czasami go nie mogę zobaczyć, dopiero po wylogowaniu się jest,
        Ale jak Janusz wróci ze skoczni to coś może poradzi.
        Pozdrawiam.
        • januszx Re: Latający cyrk zaczyna się kręcić...!!! 28.11.03, 18:24
          jesli chodzi o automatyczne wylogowywyanie to tez mi sie to zdarza wtedy gdy
          dłużej nie piszę a zalogowany jestem i strona z forum jest sobie zwinięta do
          paska . Sytstem najprawdopodobniej automatycznie wylogowuje gdy za długo z
          niego nie korzystamy i nic tu poradzic sie nie da.

          Oglądałem krótki fragment relacji (wiecej się nie dało!)w eurosporcie i nie
          mogę... słuchać komentatora, jego jednostajnego , krzykliwego tonu głosu!!!Jak
          sobie przypomne Krzysztofa Miklasa to jakby ktos miód lał na serce w wyobraźni
          Narazie wspaniale Norwegowie, Hauamekki , a Adam tez dobrze
          pozdrawiam
          j
          • ubott.1 Re: Latający cyrk zaczyna się kręcić...!!! 29.11.03, 00:58
            Adaś znowu poszybował na podium. Brawo !!! Poprzez sport również propagujemy
            Polskę poza granicami kraju. W życiu potrzeba nam sukcesów bo nadaje nam to
            chęci, optymizmu do dalszego działania. A takie m.in. wydarzenia dodają nam
            tego. Zobaczcie ile sama miejscowośc Wisła zyskała dzięki Adamowi.
            • januszx Adam brawo!!!!:-) 29.11.03, 10:14
              To fakt Wisła jest także sławna dzięki jej najbardziej znanemu
              mieszkańcowi.Nigdy nie miałem wątpliwości Adam MAłysz jest wspaniałym
              ambasadorem Polski za granicą, skromnością, godnością, całą postawa życiową
              przedstawia jednocześnie nasz kraj w bardzo pozytywnym śietle. O jakże daleko
              jesteśmy teraz gdy przypomnimy sobie rozsławianie Polski w stylu innego
              słynnego sportowca -Andrzeja G.

              Poza tym w innej kwestii - ogladałem kawałek relacji na Eurosporcie i jestem
              przerazony relacja ich sprawodzawcy , ten jednostajny, ciągły, krzykliwy ton
              głosu dla mnie cos okropnego - "aż się chce wyjś" słuchac nie można i brak
              tego szczególnego nastroju...co jest z relacjami w TVP?
              • mise Brawo polskie mleko!!!!:-) 01.12.03, 10:23
                Tak, Adam jest zdecydowanie chodzącą reklamą Polski
                Ale nie tylko On- zobaczcie jak daleko można dolecieć na polskim mleku. Trzecie
                miejsce też coś. Ciekawe tylko po którym to mleku-Mazurskim, z Ciechanowa czy z
                Garwolina? ;)
                Znacie tę reklamę?
    • miet.b Jak oglądać jak zna się wynik 29.11.03, 13:46
      to już nie to
      • ubott.1 Re: Jak oglądać jak zna się wynik 29.11.03, 14:03
        Wszystko jest dlatego, że na eurosporcie jest transmisja wcześniej a w TVP
        retransmisja. Więc trzeba nie słuchać żadnych wiadomości, powyłączać wszystko
        hihihihihi. Ja mam szczęście bo mam eurosport po polsku i problem z głowy
        • januszx Re: Jak oglądać jak zna się wynik 29.11.03, 15:13
          ale gdyby jeszcze zmienili sprazdawce w eurosporcie ...chyba , że to tylko
          moje subiektywne,negatywne wrazenie...?
          Wiedzę człowiek ma i mam wrażenie , że zbyt duzo chce przekazać i stąd ten
          ciągły pospiech...
          • miet.b Dzisiaj zawody odwołane 29.11.03, 20:13
            Szkoda zawodnika (Mongersztein). Jeszcze większa, że jest doświadczonym. Mamy
            nadzieję, że wyjdzie z tego, ale czy odważy się skakać, pokaże przyszłość.
            • czuk1 Re: Dzisiaj zawody odwołane 01.12.03, 08:32
              miet.b napisał:

              > Szkoda zawodnika (Mongersztein). Jeszcze większa, że jest doświadczonym. Mamy
              > nadzieję, że wyjdzie z tego, ale czy odważy się skakać, pokaże przyszłość.

              Napewno bedę odosobnionym w opiniach o skokach ale (wg mnie)skoki narciarskie
              są sportem ekstremalnym (jak boks czy wyścigi samochodowe )i bardzo
              niebezpiecznym. Czy jest sens narażać życie zawodników ? Czy tym mamy się
              pasjonować? Dopiero jak jakiś zawodnik połamie się to dopiero wtedy jest
              konsternacja, zatrzymanie zawodów i .. za dzień, dwa koło fortuny rusza od
              nowa. Więcej w tym wszystkim interesu i hazardu niż autentycznego sportu. A
              poza tym czy skoki narciarskie w hierarchii dyscyplin sportowych tak wysoko
              stoją ? To my tylko ze względów patriotycznych ciesząc się sukcesami Adama
              Małysza podnosimy ich rangę. Osobiście mile wspominam okres sportu amatorskiego
              i ten kiedy byliśmy potęgą lekkoatetyczną (bez anabolikow i dopingu). A teraz
              to nie wiem czy zwycięża "COŚ" czy "KTOŚ". pzdr m
              • januszx jeszcze o skokach... 01.12.03, 09:56
                Trudno mi powiedzieć Mariusz czy będziesz w swej opinii odosobniony, ale ja
                się z Toba nie zgodzę.
                Jestem kibicem skoków narciarskich ok kilkunastu lat, teraz równiez jak mam
                mozliwość, nie mam nic innego ważnego do zrobienia, ogladam relację z zawodów.
                Ogólnie mówiąc w kwestii dopingu , masz dużo racji obecnie w wielu
                dyscyplinach stanowi duzy problem a przez doping często sens zawodów bywa
                wypaczony, ale to dotyczy sportu w ogólności a nie konkretnie dyscypliny o
                której mówimy.
                W skokach narciarskich ten problem wydaje sie byc drugorzędny, tutaj
                najważniejsza jest technika, talent i zmudne ćwiczenia, zdarzają sie z
                pewnością przypadki sztucznego wspomagania - przypadek Dymitria Wasiliewa i
                dwuletnia dyskwalifikacja - ale to raczej niechlubny wyjątek.

                Ogladam relację z zawodów w miarę mozliwości i znam ten sport nieźle.
                Piszesz , że ranga tej dyscypliny nie jest duża , tutaj Mariusz moje zdanie
                jest zdecydowanie odmienne. Skoki są bardzo, bardzo popularne w wielu
                europejskich krajach , w całej Skandynawii w Niemczech Austrii,
                Szwajcarii,Słowenii, Czechach, Japonii ...
                Nie wiem czy słyszałeś o tym , że Martin Szmitt jeszcze dwa lata temu był
                najpopularniejszym sportowcem w Niemczech!, bardziej nawet niż gwiazdy piłki
                nożnej , tenisa czy formuły jeden .
                Jeśli chodzi o hierarchię to wśród dyscyplin zimowych skoki narciarskie należą
                do ścisłej czołówki..

                Niebezpieczeństwo. Sobotni upadek Morgensterna był chyba najgroźniej
                wyglądającą tego typu sytuacją, jaką widziałem i sam zacząłem się zastanawiać
                nad bezpieczeństwem skoczków.... Okazało się jednak , że zawodnik austriacki
                podczas tego upadku złamał sobie palec i jest posiniaczony.
                To prawda, zdarzają sie wypadki, ale w każdej dyscyplinie sportowej jest ich
                mniej lub więcej. I skoki Mariusz należą zdecydowanie do tych mniej narażonych
                na wypadki. Wybacz ale nie rozumiem jak mogłeś porównać skoki z boksem ,
                formułą 1 , gdzie narażenie zdrowia lub nawet życia jest znaczne.
                Oglądając mecz piłki nożnej często słyszymy , że kilku zawodników nie może
                wystąpić w spotkaniu ze względu na kontuzję, takie przypadki w skokach
                naprawdę należą do dużej rzadkości.

                I na koniec, Poranna Gwiado wracaj do zdrowia...
                • czuk1 Re: jeszcze o skokach... 01.12.03, 11:31
                  januszx napisał:

                  > Trudno mi powiedzieć Mariusz czy będziesz w swej opinii odosobniony, ale ja
                  > się z Toba nie zgodzę.
                  > Jestem kibicem skoków narciarskich ok kilkunastu lat, teraz równiez jak mam
                  > mozliwość, nie mam nic innego ważnego do zrobienia, ogladam relację z zawodów.
                  > Ogólnie mówiąc w kwestii dopingu , masz dużo racji obecnie w wielu
                  > dyscyplinach stanowi duzy problem a przez doping często sens zawodów bywa
                  > wypaczony, ale to dotyczy sportu w ogólności a nie konkretnie dyscypliny o
                  > której mówimy.
                  > W skokach narciarskich ten problem wydaje sie byc drugorzędny, tutaj
                  > najważniejsza jest technika, talent i zmudne ćwiczenia, zdarzają sie z
                  > pewnością przypadki sztucznego wspomagania - przypadek Dymitria Wasiliewa i
                  > dwuletnia dyskwalifikacja - ale to raczej niechlubny wyjątek.
                  >
                  > Ogladam relację z zawodów w miarę mozliwości i znam ten sport nieźle.
                  > Piszesz , że ranga tej dyscypliny nie jest duża , tutaj Mariusz moje zdanie
                  > jest zdecydowanie odmienne. Skoki są bardzo, bardzo popularne w wielu
                  > europejskich krajach , w całej Skandynawii w Niemczech Austrii,
                  > Szwajcarii,Słowenii, Czechach, Japonii ...
                  > Nie wiem czy słyszałeś o tym , że Martin Szmitt jeszcze dwa lata temu był
                  > najpopularniejszym sportowcem w Niemczech!, bardziej nawet niż gwiazdy piłki
                  > nożnej , tenisa czy formuły jeden .
                  > Jeśli chodzi o hierarchię to wśród dyscyplin zimowych skoki narciarskie
                  należą
                  > do ścisłej czołówki..
                  >
                  > Niebezpieczeństwo. Sobotni upadek Morgensterna był chyba najgroźniej
                  > wyglądającą tego typu sytuacją, jaką widziałem i sam zacząłem się zastanawiać
                  > nad bezpieczeństwem skoczków.... Okazało się jednak , że zawodnik austriacki
                  > podczas tego upadku złamał sobie palec i jest posiniaczony.
                  > To prawda, zdarzają sie wypadki, ale w każdej dyscyplinie sportowej jest ich
                  > mniej lub więcej. I skoki Mariusz należą zdecydowanie do tych mniej
                  narażonych
                  > na wypadki. Wybacz ale nie rozumiem jak mogłeś porównać skoki z boksem ,
                  > formułą 1 , gdzie narażenie zdrowia lub nawet życia jest znaczne.
                  > Oglądając mecz piłki nożnej często słyszymy , że kilku zawodników nie może
                  > wystąpić w spotkaniu ze względu na kontuzję, takie przypadki w skokach
                  > naprawdę należą do dużej rzadkości.
                  >
                  > I na koniec, Poranna Gwiado wracaj do zdrowia...


                  Nie zostałem do końca przekonany. Choć na temat przekazanych informacji o
                  skokach - ich miejscu i roli w sporcie - nie miałem takiej świadomości. Teraz
                  wiem. Pozostaję przy swoim zdaniu. I trzymał będę kciuki za Adama
                  ałysza - aby był w ścisłej czołówce i wracał po sezonie cały i zdrowy.
                  Pozdrawiam Cię -
                  • januszx kontuzje 01.12.03, 13:11
                    Oczywiście masz prawo Mariusz zostać przy swoim zdaniu:-)).
                    Jednak powtórzę , ta dyscyplina nie powoduje więcej kontuzji niz piłka nożna,
                    czy leekkoatletyka, przeciwnie mniej!.
                    Ale jeśli macie inne zdanie, proszę o fakty , które to potwierdzą ...
                    sorry , że jestem taki uparty i jeszcze wracam do tematu

                    Adam lataj nam wysoko:-))i wracaj cały i zdrowy
                    pozdrawiam
                    j
                    • mise Re: kontuzje 01.12.03, 13:23
                      Kontuzje będą zawsze i w każdym sporcie, nawet tym uprawianym amatorkso, czego
                      ja jestem najlepszym przykładem. Może dlatego, że nie pijam tego mleka, po
                      którym się lata tak daleko;)
                      A swoją drogą jakbym przeleciala jeszcze dalej, to by dopiero była tragedia,
                      tym bardziej że moją największa życiową kontuzje odniosłam lecąc nie
                      nartach,ale na rowerze czy raczej z rowerem;(
                      • januszx wypadki 01.12.03, 13:34
                        A własnie Mise ja nie wiem o jakiej piszes reklamie.
                        Byłem tylko bardzo zdziwony oglądając fragment konkursu i zauważając reklamę
                        na skoczni w Kusamo "polskiego mleka" ale jakie to mleko, jaka firma? nie
                        wiem, tam nawet o ile pamiętam nie podano firmy!?, ale przecież to byłby
                        absurd.

                        Mise czyżbyś uprawiała amatorsko skoki na nartach:-)?,
                        jestem pod wrażeniem:-)))

                        a jak pozbierałas się po tym wypadku na rowerze?
                        pozrawiam
                        j
                        • mise Re: wypadki 01.12.03, 13:52
                          Nie wypadki, tylko wpadki! Taka wpadka Janusz! wstyd! Fan skoków, a nie nza
                          reklamy "doszkonałego mleka"
                          Veli Matti Lindstroem, czy jak go tam zwą od jakiegoś już czasu i to dosyć
                          długiego, reklamuje w polskiej telewizji polskie mleko.
                          Najpierw widzimy Mattiego w akcji na skoczni, pojawia się napis-kto to i na
                          dole "Ulubiony npój-mleko"
                          Potem druga scenka-w kuchni stoi chlopiec, wchodzi skoczek
                          Chlopiec:Veli Matti! Veli Matti!
                          Veli Matti pije mleko. Potem mówi:"DoSZkonałe mleko"
                          Chłopiec:"Świeże(pauza)Z Garwolina"
                          W innej wersji chłopiec mówi:"Świeże(pauza) Z Ciechanowa"
                          A w trzeciej wersji "Świeże(pauza). Mazurskie"
                          I to jest dla mnie największa zagadka-jakimś cudem Veli Matti reklamuje trzy
                          rodzaje mleka
                          I popatrz jak świetnie skazce
                          • mise Re: wypadki 01.12.03, 13:57
                            A w ogóle to reklama wygląda, jakby ją kręcono przed 10 laty, kiedy polski
                            przemysł reklamowy dopiero raczkował;)
                            I dlatego tak ją lubię
                          • januszx Re: wypadki 01.12.03, 14:16

                            Mise, przyznaje mam w domu takie czarne pudełko z szarą szybką , nawet
                            niedawno zastanawiałem się , że moznaby zrobić z tej skrzyneczki ładny,
                            gustowny stoliczek:-), kupiłem nawet obrusik we wzorki rodem spod Biłgoraja,
                            tu poszedłem za głosem nieodżałowanego Grzegorza z Ciechowa:-(.

                            Niedawno zajrzałem jednak do środka i szukałem chwilę i jako , że kto szuka
                            ten znajduję , znalazłem i ja kanał Europa Europa i odkryłem , że ktos
                            postawił u mnie w domu t e l e w i z o r . Zdarza mi się teraz wchodzić na
                            wspomniany kanał a od trzech dni wykorzystuje to urządzenie przekazujące i
                            fonię i wizje na odległość do oglądania w miarę możności relacji ze skoków:-),
                            oczywiście tyle o ile mi życie pozwoli.
                            W tej sytuacji bardzo Ci dziękuje ,za dokładne zrelacjonowanie reklamy
                            do(sz)konałego mleka:-)), na oczy jej nie widziałem , jak tylko zaczynaja się
                            reklamy , włączam głośno wieżę i nie patrzę w pudełko lub wyłączam TV.

                            Czy firma nazywa się „doskonałe mleko”??!!!


                            Pozdrawiam w grudniowy, ciepły dzień
                            j






                            mise napisała:

                            > Nie wypadki, tylko wpadki! Taka wpadka Janusz! wstyd! Fan skoków, a nie nza
                            > reklamy "doszkonałego mleka"
                            > Veli Matti Lindstroem, czy jak go tam zwą od jakiegoś już czasu i to dosyć
                            > długiego, reklamuje w polskiej telewizji polskie mleko.
                            > Najpierw widzimy Mattiego w akcji na skoczni, pojawia się napis-kto to i na
                            > dole "Ulubiony npój-mleko"
                            > Potem druga scenka-w kuchni stoi chlopiec, wchodzi skoczek
                            > Chlopiec:Veli Matti! Veli Matti!
                            > Veli Matti pije mleko. Potem mówi:"DoSZkonałe mleko"
                            > Chłopiec:"Świeże(pauza)Z Garwolina"
                            > W innej wersji chłopiec mówi:"Świeże(pauza) Z Ciechanowa"
                            > A w trzeciej wersji "Świeże(pauza). Mazurskie"
                            > I to jest dla mnie największa zagadka-jakimś cudem Veli Matti reklamuje trzy
                            > rodzaje mleka
                            > I popatrz jak świetnie skazce
                            • users1 Re: wypadki 01.12.03, 18:30
                              Witam
                              Może i ja w tym temacie słów dwa. Nie jestem specjalistą w tych sprawach, ale
                              kiedyś sam byłem sportowcem amatorem. Może to zabrzmieć nie skromnie, ale mogę
                              powiedzieć, że w pewnym okresie czasu w jednej dyscyplin sportowych liczyłem
                              się, co najmniej na szczeblu województwa, a i zdażyły się udziały na zawodach
                              krajowych. Piszę o tym dlatego, że w jednym z wcześniejszych postów Czuk1
                              pisał, że mile wspomina okres sportu amatorskiego bez anabolikow i dopingu.
                              Nie znam dzisiaj rozmiaru zagadnienia. Zawodnicy już wówczas chcący usyskać
                              dobry wynik z konieczności musieli rezygnować z "amatrostwa" i przechodzić
                              na "zawodostwo". Jak można nazwać inaczej to, kiedy zawodnik pobierał
                              wynagrodzenia w jakimś zakładzie pracy w którym nawet nie podpisywał listy
                              obecności. Kiedyś też były "prochy" i kto chciał dostał je jak nie od trenera
                              to od kolegów, głównie na zawodach, czym zawody większej rangi tym większy
                              dostęp do "prochów". O tym się nie mówiło, bo jak wiecie wówczas się nie mówiło
                              o wielu sprawach. Przypomnijcie sobie głośne sprawy (oczywiście dopingowe)
                              sportowców NRD-owskich, Rumuńskich, czy wreszcie sportowców radzieckich. Nie
                              chcę przez to uogólniać i nie twierdzę że brali wszyscy, nie. Sygnalizuję
                              jednak, że temat "dopingu" znany był i wówczas, tylko "prochy" były nieco inne,
                              a i kontrole antodopingowe nie te. W telewizorze pokazywali nam wówczas
                              rzeczywiście sport amatorski, który w rzeczywistości amatorskim nie
                              był. "Najczystrzymi" zawodnikami byli zawodnicy z LZS-ów, którzy "gryźli
                              ziemię" aby osiągnąc wynik, bez "prochów", dopuki nie trafili na odpowiedniego
                              działacza. Może ktoś pamięta znakomitego oszczepnika lat 60 Czesia Borodzieja
                              (LZS Szkoła Rolnicza w Zamościu), który dokąd nie przekroczył pewnego progu był
                              wspaniałym dobrze zapowiadającym się zawodnikiem nawet w skali kraju, po
                              przekroczeniu tego progu słuch o nim zaginął.
                              Sprawa kontuzji to odrębny temat.
                              Pozdrawiam




                              • czuk1 Re: wypadki 02.12.03, 07:17
                                Jeśli tak - to faktycznie obłuda, niekontrolowane zawodowstwo i .. jak
                                niebezpieczne dla zdrowia (bo leki były chyba przypisywane nie przez
                                specjalistów). Byłem żyłem a szczegółów nie znałem. A może nie pamiętam.
                                Dziękuję. pzdr M
                                • users1 Re: wypadki 02.12.03, 07:52
                                  Witam Czuk1
                                  Niestety nikt prochów nie przypisywał, je sie poprostu kupowało, ale nie w
                                  aptece, głównie na zawodach, zgrupowaniach itp. Podobnie było ze sprzetem
                                  sportowym. Ten który był u nas nadawał sie co najwyżej do rekreacji, ale nigdy
                                  do wyczynu. Uogólniam z konieczności. Niezłe kokosy zbijali Ci którym udało się
                                  wyjechać na zawody za granicę nawet do KDL, skąd można było przywieść niezły
                                  (nieraz zachodni) sprzęt, który sprzedawało sie w kraju. Kupujący wcale nie
                                  byli prywatnymi odbiorcami.A jak pamiętasz na wszystko był potrzebny rachunek.
                                  I tu następne przekręty. Klub sportowy miał sprzet dla lepszych zawodników, a
                                  lepsi zawodnicy pieniądze na prochy. Napewno tego co piszę nie mozna uogólniać.
                                  Nie mniej jednak takie przypadki się zdarzały i to często.
                                  Pozdrawiam
                                  W.
                            • ubott.1 Mleczny puchar 02.12.03, 00:44
                              A oto i reklama www.mlecznypuchar.pl:81/index.html
                              • januszx organizatorzy... 02.12.03, 19:00
                                Jeszcze w jednej kwestii. Zgodzę się , ze niekiedy narazane jest zdrowie,
                                bezpieczeństwo zawodników przez organizatorów pucharu swiata, a posrednio
                                przez telewizje i reklamodawców ...
                                gdy telwizja zamówiła transmisję - to organizatorzy staraja sie przeprowadzić
                                zawody pomimo nie sprzyjajacych warunków atmosferycznych, pomimo silnego
                                wiatru.
                                To moze niekiedy byc prawda
                                pozdrawiam
                                j
                    • jan651 Re: kontuzje 03.12.03, 08:56
                      januszx napisał:

                      > Oczywiście masz prawo Mariusz zostać przy swoim zdaniu:-)).
                      > Jednak powtórzę , ta dyscyplina nie powoduje więcej kontuzji niz piłka nożna,
                      > czy leekkoatletyka, przeciwnie mniej!.
                      > Ale jeśli macie inne zdanie, proszę o fakty , które to potwierdzą ...
                      > sorry , że jestem taki uparty i jeszcze wracam do tematu
                      >
                      > Adam lataj nam wysoko:-))i wracaj cały i zdrowy
                      > pozdrawiam
                      > j


                      Odpukać, ale na ten sezon mam złe przeczucia.
                      • users1 Re: kontuzje 03.12.03, 09:46
                        Dzisiaj są 26 urodziny Pana Adama.
                        Lataj Adaś zdrowo.
                        W.
                        • januszx życzenia 03.12.03, 10:19
                          dołączam się do zyczeń, Adam ląduj bezpiecznie i dużo zdrowia:-))
                          • mise Re: życzenia 03.12.03, 11:05
                            100 lat, 100 lat, niech lata, lata nam!
                            100 lat, 100 lat, niech lata, lata nam!
                            Jeszcze raz, jeszcze raz, niech mistrzem będzie nam!
                            Niech lata nam!!!!

                            Ale wymyśliłam;)))
Pełna wersja