Krowy! kolczykujcie rolników. n/t

12.12.03, 17:22
    • januszx Re: Krowy! kolczykujcie rolników. tekst jest 12.12.03, 17:44
      a taki temat !- przypuszczam przeciwnik kolczyków?, tak?

      Ale nie ma tego złego! przypomniało mi się . Ostatnio słyszałem dowcip , który
      opowiadał Andrzej Poniedzielski (niesamowity jest) tak troche pousiłuję:

      Dostał chłop pieniazki z sapardu i postanowił ze swoja żoną , że ...krowę
      muszą kupić.
      Gdy udawał się juz był na targ , Zona mu przypomniała ,
      - tylko pamietaj Ty sapardu nie przekraczaj...
      Chłop poszedł na targ , i miał 2 tys zł , chodzi ogląda a tam dobre , zdrowe
      krowy ... to od 3 tys wzwyż.
      Zmartwił sie nieco , pokręcił jeszcze czas jakiś po rynku i juz ma
      niepocieszony do domu wracać, gdy zobczył pod ogrodzeniem handlarza ,
      przepiekną krową, dorodną , która miała na szyji tabliczkę
      "krowa z z kieleckiego" - 2.tys zł .
      Zaineteresował się chłop i podszeł i pyta:
      - a ta krowa do dobra jest
      - no dobra normalnie trawe je , mleko daje i to dużo , dobra to krowa!, tyle,
      że z kieleckiego jest...
      Chłop nie za bardzo rozumiał...
      wydał sapard ! zabrał krowę , szczęsliwy wraca do domu
      Zona juz od progu go wita.
      Spodobała się jej krowa...z twarzy i z w...wymion
      Mijały tygodnie , krowa pasła sie na łące pod lasem...
      gospodyni doiła ją rano i wieczorem, mleka było ,ze aż sie sąziedzi dziwowali.
      Aż pewnego dnia mąż i zona postanowili , ze skoro taka dobra krowa z niej, to
      linie trzeba by przedłuzyc , jak pomyśleli tak postanowili zrobić!
      Chłop wziął krowę i poszedł do sąsiada , który tez miał krowę , tyle ,
      ze ...byka!
      Sąsiedzi wzieli butelkę , ogórki i bydleta , udali sie na łąkę...'
      Byk i krowa sobie na niej harcowali a koledzy jedli ogórki popijając z butelki
      ognisty napój.
      Ale patrza jakoś ta krowa ucieka przed bykiem... nie pozwala sie zblizyc.,
      uniki robi...
      Aż sąsiad pyta :
      -słuchaj a ta krowa to przypadkiem nie z kieleckiego?!
      -tak!! a ..co...
      -a słuchaj miałem żonę z kieleckiego...
      • januszx Re: Krowy! kolczykujcie rolników. tekst jest 18.12.03, 21:05
        Ach żalę się ...nikt nie skomentował dowcipu jaki napisałem..no trudno
        napisze jeszcze jeden tez o krowach....abstrakcyjny

        Siedzą sobie dwie krowy na drzewie i patrzą a tu nagle lecą dwa konie ponad
        drzewem ...minęła chwila ..i znowu poleciały dwa konie...
        -Ty słuchaj ..co te konie tak tutaj latają..? Na to druga:
        -a wiesz mają tu w pobliżu gniazdo...

        ja się ubawiłem:-))



        januszx napisał:

        > a taki temat !- przypuszczam przeciwnik kolczyków?, tak?
        >
        > Ale nie ma tego złego! przypomniało mi się . Ostatnio słyszałem dowcip ,
        który
        > opowiadał Andrzej Poniedzielski (niesamowity jest) tak troche pousiłuję:
        >
        > Dostał chłop pieniazki z sapardu i postanowił ze swoja żoną , że ...krowę
        > muszą kupić.
        > Gdy udawał się juz był na targ , Zona mu przypomniała ,
        > - tylko pamietaj Ty sapardu nie przekraczaj...
        > Chłop poszedł na targ , i miał 2 tys zł , chodzi ogląda a tam dobre ,
        zdrowe
        > krowy ... to od 3 tys wzwyż.
        > Zmartwił sie nieco , pokręcił jeszcze czas jakiś po rynku i juz ma
        > niepocieszony do domu wracać, gdy zobczył pod ogrodzeniem handlarza ,
        > przepiekną krową, dorodną , która miała na szyji tabliczkę
        > "krowa z z kieleckiego" - 2.tys zł .
        > Zaineteresował się chłop i podszeł i pyta:
        > - a ta krowa do dobra jest
        > - no dobra normalnie trawe je , mleko daje i to dużo , dobra to krowa!,
        tyle,
        > że z kieleckiego jest...
        > Chłop nie za bardzo rozumiał...
        > wydał sapard ! zabrał krowę , szczęsliwy wraca do domu
        > Zona juz od progu go wita.
        > Spodobała się jej krowa...z twarzy i z w...wymion
        > Mijały tygodnie , krowa pasła sie na łące pod lasem...
        > gospodyni doiła ją rano i wieczorem, mleka było ,ze aż sie sąziedzi
        dziwowali.
        > Aż pewnego dnia mąż i zona postanowili , ze skoro taka dobra krowa z niej,
        to
        > linie trzeba by przedłuzyc , jak pomyśleli tak postanowili zrobić!
        > Chłop wziął krowę i poszedł do sąsiada , który tez miał krowę , tyle ,
        > ze ...byka!
        > Sąsiedzi wzieli butelkę , ogórki i bydleta , udali sie na łąkę...'
        > Byk i krowa sobie na niej harcowali a koledzy jedli ogórki popijając z
        butelki
        > ognisty napój.
        > Ale patrza jakoś ta krowa ucieka przed bykiem... nie pozwala sie zblizyc.,
        > uniki robi...
        > Aż sąsiad pyta :
        > -słuchaj a ta krowa to przypadkiem nie z kieleckiego?!
        > -tak!! a ..co...
        > -a słuchaj miałem żonę z kieleckiego...
        • obronca.polskich.krow Re: Krowy! kolczykujcie rolników. tekst jest 18.12.03, 21:38
          to ja tez! znam kawal o krowach!

          siedza dwie krowy na drzewie. nagle nadlatuje stado imadeł. jedno z imadel pyta
          - ktoredy na Madagaskar?
          - a tu w prawo! - odpowiada krowa
          I polecialy imadła.
          Siedza tak jeszcze pare godzin, i nadlatuje drugie stado imadeł i pyta
          - ktoredy na Madagaskar?
          - w lewo - odpowiada krowa
          I polecialy imadła.
          Po chwili krowa pyta towarzyszke:
          - dlaczego raz mowisz w prawo raz w lewo?
          - a po cholere im tyle imadel na Madagaskarze?

          :))
          • januszx Re: Krowy! kolczykujcie rolników. tekst jest 19.12.03, 08:39
            Dobrze Obrońco ..dodam jeszcze jeden...

            Stara krowa wspina się na wierzbę. Młoda pyta: po co ty tam leziesz?
            A wiesz, odpowiada stara, mam ochotę na gruszki. Na to młoda: oj stara, stara,
            aleś ty głupia, przecież wszyscy wiedzą, że na wierzbie gruszki nie rosną. Na
            to stara konspiracyjnym tonem: ciii, gruszki mam w torbie.


            obronca.polskich.krow napisała:

            > to ja tez! znam kawal o krowach!
            >
            > siedza dwie krowy na drzewie. nagle nadlatuje stado imadeł. jedno z imadel
            pyta
            > - ktoredy na Madagaskar?
            > - a tu w prawo! - odpowiada krowa
            > I polecialy imadła.
            > Siedza tak jeszcze pare godzin, i nadlatuje drugie stado imadeł i pyta
            > - ktoredy na Madagaskar?
            > - w lewo - odpowiada krowa
            > I polecialy imadła.
            > Po chwili krowa pyta towarzyszke:
            > - dlaczego raz mowisz w prawo raz w lewo?
            > - a po cholere im tyle imadel na Madagaskarze?
            >
            > :))
            • januszx Re: Krowy! kolczykujcie rolników. tekst jest 20.12.03, 09:26
              Kura spotyka kolezanke..
              -Jak tam twoj stary?
              -Poszedl pogrzebac przy aucie


              mam nadzieję ,że się Obrońca krów nie pogniewa ,że zjechałem na drób...
              pozdrawiam J23:))
              • ubott.1 Re: Krowy! kolczykujcie rolników. tekst jest 21.12.03, 02:04
                A pyta dżdżownica swoją koleżankę - A gdzie Twój mąż ? Odpowiada jej - A
                wyciągneli do dziś na ryby
Pełna wersja