Jedzenna obrzydlista u niemieckich teściów.

17.10.09, 10:11
1. Leberspätzle (zupa z glist), tudzież Leberknödel (glisty w kulce).
2. Semmelknödel. (Abflussknödel, znaczy ulepione z tego świństwa, które
wyciąga się okazjonalnie z kolanka pod zlewem.)

Proszę o dopisywanie swoich faworytów.
    • juzniewqrwionylektor bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 10:16
      • zbyfauch Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 10:21
        No, "mięsoser" nie jest zły. Ale...o degustibusach...te rzeczy...
        • zielona_mina Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 12:36
          Labskaus
          • zielona_mina Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 12:37
            Grünkohl (swiezutkie krowie placki mniammmm) :D
            • annajustyna Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 13:54
              No, niemiecka kuchnia jest pyszna!
              • renebenay Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 14:18
                U tesciow bardzo lubie zjesc sauerbraten.
              • zielona_mina Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 14:45
                Tak jest! Pod warunkiem, ze kucharz potrafi gotowac :p
            • ja.nusz Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 14:19
              annajustyna napisała:

              > Czy ta pani ejst z bylej Enerde? Te piercingi :(.

              Eeee tam, porcja takiego gorącego jarmużu z kiełbachą na stoisku z choinkami
              przy siarczstym mrozie nie jest taka zła - do tego dwa lodołamacze i jest cacy.

              Ale kuchnia niemiecka jest ogólnie marnawa - jest ona na szczęście bezproblemowo
              omijalna - dzięki obecności gastronomii praktycznie z całego świata.
              • ja.nusz Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 14:21
                Wkleiłem zły cytat miał być ten:

                Grünkohl (swiezutkie krowie placki mniammmm)

                z tą odpowiedzią:


                Eeee tam, porcja takiego gorącego jarmużu z kiełbachą na stoisku z choinkami
                przy siarczstym mrozie nie jest taka zła - do tego dwa lodołamacze i jest cacy.

                Ale kuchnia niemiecka jest ogólnie marnawa - jest ona na szczęście bezproblemowo
                omijalna - dzięki obecności gastronomii praktycznie z całego świata.
                • annajustyna Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 14:27
                  Pomyliles cytaty i wyszedl czeski film ,).
                • zielona_mina Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 14:43
                  Zadne chilli con carne czy inny suchy gyros nie zastapi solidnego
                  angielskiego steka.

                  Za prawdziwe paskudztwo uwazam bigos. Nie jest wazne, ile znajduje
                  sie w nim "szlachetnego" miesa skoro potraktowano je jak zwykle
                  odpady.

                  Smacznego! ;)

                  • jureek Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 14:48
                    zielona_mina napisała:

                    > Za prawdziwe paskudztwo uwazam bigos. Nie jest wazne, ile znajduje
                    > sie w nim "szlachetnego" miesa skoro potraktowano je jak zwykle
                    > odpady.

                    Jeśli chodzi o estetykę bigosu - pełna zgoda. I jeszcze ten kolor nieapetyczny.
                    Mimo to lubię jednak zjeść dobry bigos.
                    Jura
                • jureek Re: bratwurst, leberkäs, 17.10.09, 14:50
                  ja.nusz napisał:

                  > Ale kuchnia niemiecka jest ogólnie marnawa - jest ona na szczęście bezproblemow
                  > o
                  > omijalna - dzięki obecności gastronomii praktycznie z całego świata.

                  A ja lubię niemiecką kuchnię. Może dlatego, że babcia w swojej młodości
                  pracowała jako kucharka w pensjonatach w górach Harz i potem raczyła nas nie
                  tylko najprostszymi potrawami.
                  Jura
            • nana_c Grünkohl 17.10.09, 23:09
              zielona_mina napisała:

              > Grünkohl (swiezutkie krowie placki mniammmm) :D
              >
              >

              E tam, próbujesz obrzydzac swietne i bardzo zdrowe zimowe jedzonko!

              (Pod warunkiem, ze dobrze przyrzadzone, oczywiscie)
    • anettchen2306 Re: Jedzenna obrzydlista u niemieckich teściów. 18.10.09, 13:39
      1. Leberspätzle (zupa z glist), tudzież Leberknödel (glisty w kulce).
      > 2. Semmelknödel. (Abflussknödel, znaczy ulepione z tego świństwa,
      które wyciąga się okazjonalnie z kolanka pod zlewem.) ... albo
      kupuje "gotowca" Z Maggi :-))


      No, to tez moja lista :-)
      Maz kupuje czasem Leberknödel - gdy sobie je gotuje, otwieram
      profilaktycznie okno, zamykam kuchnie i wychodze, zeby nie inhalowac
      tego smrodu.
      Dokladam:
      3. Kartoffelsalat w niemieckim wykonaniu (oprocz smaku ziemniaka nie
      wyczuwa sie nic innego)
      • zbyfauch Re: Jedzenna obrzydlista u niemieckich teściów. 18.10.09, 15:58
        anettchen2306 napisała: (...)

        Przeniosę niejako Twoje mordotorby z wąta polskiego. :)
        Podpisując się czworgiem kończyn.

        Maultaschen to klasyczny przykład, jak spierdolić całkiem przyzwoitą potrawę. :)
        • alessia27 Re: Jedzenna obrzydlista u niemieckich teściów. 20.10.09, 10:56
          currywurst pommes mayo

          ♥ Macius 10.05.2002
          • juzniewqrwionylektor w takim zestawie jeszcze nie jadłem, 20.10.09, 16:02
            raz do roku mi się zdarza, ale oddzielnie, tzn. frytki z czymś tam, lub
            currywurst z pieczywem.
    • netfun Labskaus 21.10.09, 16:26
      Labskaus jest obrzydliwy!
      I obrzydliwie wyglada.
      Dobrze, ze moi tesciowie tego nie jedza.

      de.wikipedia.org/w/index.php?
      title=Datei:Labskaus.jpg&filetimestamp=20060222204801
      • juzniewqrwionylektor wygląda, no, nieciekawie, 21.10.09, 18:46
        ale zobacz ile dobrego w nim siedzi:
        de.wikipedia.org/wiki/Labskaus
        Tatar też wygląda beee, a się nim zajadamy ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja