w jakich rejonach w Niemczech jest język

06.04.10, 16:43
najbardziej zbliżony do Hochdeutch?

Chodzi mi o to, gdzie najłatwiej Polakowi rozumieć niemiecki. A tak
dokładniej, gdzie najlepiej studiować studentowi z Polski, aby rozumiał wykłady :)
Gdzie można znaleźć informacje dotyczące tego, jak dostać się na studia w
Niemczech?

No, w Polsce to można łatwo zdobyć dyplom (wystarczy zapłacić za studia i
nawet nie trzeba zdawać żadnych egzaminów- słowo daję, sprawdziłam osobiście,
wykładowcy zgarniają forsę za egzaminy, których nie ma, i to na państwowym
uniwersytecie), a mnie chodzi o zdobycie wiedzy.
    • donnerbalken Lower Saxony 06.04.10, 16:49
      mieux napisała:

      > najbardziej zbliżony do Hochdeutch?
      >
      > Chodzi mi o to, gdzie najłatwiej Polakowi rozumieć niemiecki. A tak
      > dokładniej, gdzie najlepiej studiować studentowi z Polski, aby rozumiał wykłady
      ----------------------------------------------
      • jureek Re: Lower Saxony 06.04.10, 16:52
        Północna Hesja także (okolice Kassel).
        Jura
        • donnerbalken Re: Lower Saxony 06.04.10, 17:05
          jureek napisał:

          > Północna Hesja także (okolice Kassel).
          > Jura
          ------------------------------
        • mieux Re: Lower Saxony 06.04.10, 17:10
          Dzięki, będę próbować. Czas najwyższy ewakuować się z Polski. Rząd nierządny
          właśnie wymyślił, że emerytury można wykorzystać do wypychania swych kieszeni i
          chce je obniżyć z racji rzekomo za długo żyjących emerytów. Wcześniej PO już
          uchwaliła, że pieniądze z II filaru, które miały być dziedziczone przepadną. I
          zniknęło dziedziczenie zaoszczędzonych w OFE pieniędzy.
          • donnerbalken Czas najwyższy ewakuować się z Polski... 06.04.10, 17:17
            mieux napisała:
            =================================================
            > Dzięki, będę próbować. Czas najwyższy ewakuować się z Polski. Rząd nierządny
            =================================================

            Ja bym decyzję jeszcze skrupulatnie przeanalizował!

            Ty wiesz jaką paskudną mentalność te Niemiaszki mają?
            • jureek Re: Czas najwyższy ewakuować się z Polski... 06.04.10, 17:36
              donnerbalken napisała:

              > Ty wiesz jaką paskudną mentalność te Niemiaszki mają?

              Nieprawda. Niemcy są bardzo tolerancyjni, co widać chociażby po tym, że taką
              marudę i niewdzięcznika jak Donnerbalken od wielu lat już tolerują.
              Jura
        • maria421 Re: Lower Saxony 13.04.10, 13:24
          jureek napisał:

          > Północna Hesja także (okolice Kassel).
          > Jura

          He he...
          Tu masz probke:

          www.uni-hohenheim.de/~tmuller/Kassel/index.htm
          • jureek Re: Lower Saxony 13.04.10, 13:59
            No to miałem szczęście. Na początku mojej kariery zawodowej w Niemczech, kiedy
            mój niemiecki był taki sobie, miałem do serwisowania pewną firme z Bad
            Karlshafen. Najczęściej telefonicznie, ale czasami musiałem też do nich
            pojechać. W porównaniu z innymi przydzielonymi mi klientami z tymi z Bad
            Karlshaden miałem najmniej problemów językowych.
            Jura
    • annajustyna Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 06.04.10, 17:33
      W Monachium.
      • donnerbalken Grüß Gott! 06.04.10, 17:46
        annajustyna napisała:

        > W Monachium.
        ---------------------------
        • annajustyna Re: Grüß Gott! 06.04.10, 18:18
          W Monachium nie mowi sie po bawarsku.
          • eye-witness Re: Grüß Gott! 14.04.10, 11:52
            Naturalnie, ze sie mowi, w koncu to stolica Bawarii, tak? Ale ze wzgledu na to,
            ze to rowniez miasto biznesu i ciagna tam ludzie z calych Niemiec, bawarski
            mozna uslyszec tylko w wydaniu ludzi ciut starszych.
    • zbyfauch Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 06.04.10, 19:33
      Chyba w każdym, większym mieście można spokojnie dogadać się bez znajomości
      okolicznego dialektu. Za Stuttgart ręczę mimo, że to szwabska okolica i żargon
      do najzrozumialszych nie należy.
      • annajustyna Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 06.04.10, 19:36
        Stuttgart spoko, ale juz pare km dalej pod Böblingen, to jest dopiero hardcore.
      • eye-witness Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 14.04.10, 11:53
        W Ulm to dopiero jest koszmar...
    • rotkaeppchen1 Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 06.04.10, 20:13
      Hochdeutsch mowi sie w Niedersachsen, czyli Hannover i okolice. Co
      do studiowania - wiadomo, ze na wyzszej uczelni profesor nie bedzie
      mowil dialektem prowadzac wyklady, wiec nie ma problemu ze
      zrozumieniem.
      Informacje na temat tego, jak dostac sie na studia znajdziesz na
      stronie internetowej kazdej uczelni - kazda ma bowiem swoje wlasne
      zasady. Z mojej strony: studiuje na Uni Duisburg-Essen, zanim
      zaczelam studia musialam zdac egzamin DSH (mozna DaF, z tym, ze on
      jest wazny bodaj 3 lata od zdania, DSH nie "przeterminowuje" sie),
      egzamin jest na poziomie C1. Przy skladaniu dokumentow musialam miec
      oryginal, kopie i tlumaczenie przysiegle matury, DSH i formularz
      zgloszeniowy, zdjecia, itd. Dostalam miejce, zapisalam sie, i juz.
      Obecnie studiuje na 4 semestrze.
      Pamietaj jednak, ze zycie w D kosztuje, jezeli nie masz rodziny,
      musisz sie utrzymac, zaplacic za mieszkanie, jedzenie, oplaty za
      studia, ksiazki, itd. Powodzenia.
      • donnerbalken A więc kochana mieux! 07.04.10, 07:57

        rotkaeppchen1 napisała:

        ============================================
        Informacje na temat tego, jak dostac sie na studia znajdziesz na
        stronie internetowej kazdej uczelni - kazda ma bowiem swoje wlasne
        zasady. Z mojej strony: studiuje na Uni Duisburg-Essen, zanim
        zaczelam studia musialam zdac egzamin DSH (mozna DaF, z tym, ze on
        jest wazny bodaj 3 lata od zdania, DSH nie "przeterminowuje" sie),
        egzamin jest na poziomie C1. Przy skladaniu dokumentow musialam miec
        oryginal, kopie i tlumaczenie przysiegle matury, DSH i formularz
        zgloszeniowy, zdjecia, itd. Dostalam miejce, zapisalam sie, i juz.
        Obecnie studiuje na 4 semestrze.
        Pamietaj jednak, ze zycie w D kosztuje, jezeli nie masz rodziny,
        musisz sie utrzymac, zaplacic za mieszkanie, jedzenie, oplaty za
        studia, ksiazki, itd. Powodzenia.
        ============================================

        O wiele za skomplikowane!

        Na sąsiednim forum opisuje ogólnie lubiany kolega forumowy jak to on sobie z Niemiaszkami radzi.

        A więc Niemiaszki od czasów Zakonu Maryjnego a i jeszcze przed tym, tyle nakradli, że jeszcze wystarczy na kilkanaście dalszych pokoleń.

        Tacie temu powszechnie lubianemu koledze forumowemu Niemiaszki zabrali młodość.

        Nu i tata dostał należne odszkodowanie.

        Można wszystko wyczytać w bestsellerze naszego powszechnie lubianego kolegi forumowego pt: “Hamburskie Reminiscencje”

        Mimo “zabranej młodości” poprzez Niemiaszków, nasz powszechnie lubiany kolega forumowy osiedlił się przed przeszło 30 laty między tymi brzydkimi Niemiaszkami.

        Gdy Niemiaszki podskakują, wypomina im wszystkie zbrodnie jakie dokonali od Zakonu Maryjnego a także i przedtem.

        I Niemiaszki chcąc-nie chcąc - nolens volens, muszą bulić.

        Nasz kolega wybudował sobie niedawno piękną Villę w Liechtensteinie za krzywdy wyrządzone jego rodzinie poprzez Niemiaszków od czasu Zakonu Maryjnego i także przed Zakonem Maryjnym.

        Trza po prostu wiedzieć jak z Niemiaszkami postępować...

        Prosta sprawa!

        A więc kochana mieux!

        Wybierz sobie właściwą uczelnię, wspomni Panu rektorowi wszystkie Niemiaszkowe zbrodnie od czasu Zakonu Maryjnemu i z miejsca dadzą Ci sute stypendium, miejsce w akademiku i gwarancję studiowania.

        Ot co!

        Tak trza z Niemiaszkami postępować!

        Co do szczegółów, to skontaktuj się z naszym powszechnie lubianym kolegą z sąsiedniego forum.

        Nie zapomni o odszkodowaniu, które Ci się należy za zabranie młodości Twoim przodkom poprzez Niemiaszków od czasu Zakonu Maryjnego a także jeszcze przed Zakonem Maryjnym.

        Powodzenia!

        Nie Zapominaj:

        Niemców ma się albo pod butem, albo na gardle.

        [Winston Churchill (1874–1965)]

        Polityk Z Wysp

        Bardzo kochał Polaków, Teheran, Potsdam, Wilno, Lwów, granica na Bugu itp...to tylko mniejsze dowody jego miłości...
        • jureek Re: A więc kochana mieux! 07.04.10, 09:28
          Lepiej poradź jej z własnego doświadczenia jak to załatwić, żeby niemiecki
          podatnik dopłacał do piwa z aldika.
          Jura
          • donnerbalken Re: A więc kochana mieux! 07.04.10, 10:10
            jureek napisał:

            > Lepiej poradź jej z własnego doświadczenia jak to załatwić, żeby niemiecki
            > podatnik dopłacał do piwa z aldika.
            > Jura
            ===============================================

            Nu, bardzo prosto...

            Wymachuję odpowiednią maczugą z okresu Zakonu Maryjnego...

            Niemiaszki się tego boją, jak diabeł święconej wody...

            Fajnie tu między Niemiaszkami żyje, gdy się zna właściwe tryki...
            • jureek Re: pieprzysz trzy po trzy 07.04.10, 10:51
              donnerbalken napisała:

              > Wymachuję odpowiednią maczugą z okresu Zakonu Maryjnego...
              >
              > Niemiaszki się tego boją, jak diabeł święconej wody...
              >
              > Fajnie tu między Niemiaszkami żyje, gdy się zna właściwe tryki...

              Dlaczego nie napiszesz prawdy? Że do Twojej emerytury dopłacają niemieccy
              podatnicy dlatego, że otrzymałeś tzw. Vertriebenenausweis? I że żadne
              wymachiwanie maczugą nie pomoże, bo gdy nie masz tego papierka, to za czasy
              przepracowane w Polsce dostaniesz tylko tyle ile ZUS zapłaci? Aby otrzymać
              Vertriebenenausweis trzeba raczej Niemcom w tyłek włazić, a nie żadną maczugą
              wymachiwać.
              Jura

              • donnerbalken Re: pieprzysz cztery po cztery... 07.04.10, 11:14
                jureek napisał:

                >
                > Dlaczego nie napiszesz prawdy? Że do Twojej emerytury dopłacają niemieccy
                > podatnicy dlatego, że otrzymałeś tzw. Vertriebenenausweis? I że żadne
                > wymachiwanie maczugą nie pomoże, bo gdy nie masz tego papierka, to za czasy
                > przepracowane w Polsce dostaniesz tylko tyle ile ZUS zapłaci? Aby otrzymać
                > Vertriebenenausweis trzeba raczej Niemcom w tyłek włazić, a nie żadną maczugą wymachiwać.
                ===========================================

                To Januszek udostępnił tobie swe teczki z danymi MOSSAD-u?
                • jureek Re: pieprzysz cztery po cztery... 07.04.10, 11:28
                  donnerbalken napisała:

                  > To Januszek udostępnił tobie swe teczki z danymi MOSSAD-u?

                  Bez żadnych teczek wiem, że 2 + 2 = 4. A o przywilejach rentowych dla byłych
                  ss-manów z vertriebenenausweisen, których na pewno nie mają byli robotnicy
                  przymusowi z czasów trzeciej rzeszy, można przeczytać na powszechnie dostępnych
                  stronach w internecie. Nie piernicz więc głupot, że wymachiwaniem maczugą
                  osiągnie się jakieś materialne korzyści, bo jest wręcz odwrotnie. Więcej
                  uzyskasz, gdy udowodnisz, że jako przedstawiciel gnębionej mniejszości
                  niemieckiej w II Rzeczypospolitej kwiatami witałeś wkraczających żołnierzy
                  niemieckich.
                  Jura
                  • donnerbalken Re: pieprzysz cztery po cztery... 07.04.10, 11:57
                    jureek napisał:

                    ====================================================
                    II Rzeczypospolitej kwiatami witałeś wkraczających żołnierzy
                    niemieckich.
                    ====================================================
                    Nie!

                    Myśma Bramy Tryumfalne budowali...
                    • jureek Re: pieprzysz cztery po cztery... 07.04.10, 12:08
                      donnerbalken napisała:

                      > jureek napisał:
                      >
                      > ====================================================
                      > II Rzeczypospolitej kwiatami witałeś wkraczających żołnierzy
                      > niemieckich.
                      > ====================================================
                      > Nie!
                      >
                      > Myśma Bramy Tryumfalne budowali...

                      Widzę, że trafiłem w dziesiątkę.
                      Jura
                  • donnerbalken Re: pieprzysz cztery po cztery... 07.04.10, 13:17
                    jureek napisał:

                    ===========================================================
                    gnębionej mniejszości niemieckiej w II Rzeczypospolitej
                    ===========================================================

                    Nu,

                    Wszyscy tu wiemy, że to propaganda faszystowsko-hitlerowska....

                    Ot co...

                    Nikt ich nie gnębił....
                    • jureek Re: pieprzysz cztery po cztery... 07.04.10, 13:22
                      donnerbalken napisała:

                      > Nikt ich nie gnębił....

                      To taka sama prawda jak ta, że cała mniejszość niemiecka to byli lojalni
                      obywatele II Rzeczypospolitej.
                      W traktowaniu mniejszości obowiązywała zasada wzajemności.
                      Jura
                      • donnerbalken Re: pieprzysz cztery po cztery... 07.04.10, 14:03
                        jureek napisał:

                        ======================================================
                        > To taka sama prawda jak ta, że cała mniejszość niemiecka to byli lojalni obywatele II Rzeczypospolitej.
                        > W traktowaniu mniejszości obowiązywała zasada wzajemności.
                        ======================================================

                        Nu, moja gadka,

                        tylko ścisła separacja plemienna może zapewnić wiekuisty pokój...

                        Ta jakaś "Inność" tych "innych" będzie zawsze powodem do mordobicia...

                        Tak było jeszcze niedawno u poszczególnych plemion Indian Brazylijskich, tak było w moim miasteczku garnizonowym na Ziemiach Odzyskanych:

                        Co tydzień mogłem słuchać opowiadań jak to członkowie jednego batalionu dali po mordzie członkom innego batalionu...

                        Nu bo oni byli tacy inni...

                        I to się nie zmieni...

                        I do doprowadzi do rozpadu UE...

                        Bo te Greki są takie inne i te Niemiaszki ich wykorzystują...

                        Niech Greki powrócą do Drachmy a Niemiaszki do Marki...

                        Im szybciej się z tym pogodzimy, tym lepiej dla pokoju w Europie...

                        Ot co...

                        Nim się wielkie mordobicie zacznie...

                        Mało nam było jednej Jugosławii?

                        Te Serby były takie inne od tych Chorwatów i odwrotnie...

                        Powód do mordobicia...
      • mieux Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 08.04.10, 14:04
        Czy mogłabyś jeszcze powiedzieć na jakim poziomie są opłaty na studiach za
        semestr? W UK są bardzo wysokie, podobno w D znacznie mniejsze.
        • jureek Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 08.04.10, 14:24
          Opłaty są bardzo zróżnicowane. Na jednej uczelni może być 200 euro, a na innej
          600. Trzeba jednak pamiętać, że w ramach tej opłaty masz na ogół wolne przejazdy
          komunikacją publiczną.
          Jura
          • kasiak37 Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 08.04.10, 19:12
            B-W oplata za semestr na pewnej uczelni wynosi 603.50 dokladnie.I nie ma w tym
            przejazdow.Bilet na semestr kosztuje 55.40,akademik czyli pokoj z lazienka(+
            wszystkie oplaty typu tv czy internet) kosztuje 254 euro.Do tego zycie.Do tego
            by obcokrajowiec studiowal potrzebny jest certyfikat ze znajmosci jezyka
            niemieckiego.
            • rotkaeppchen1 Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 08.04.10, 21:01
              Ja w tym semestrze zaplacilam troche ponad 700 euro, z przejazdami
              autobusy i pociagi klasa II w obrebie calego landu NRW, bo tu
              znajduje sie moja uczelnia.
          • kobietka_29 Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 12.04.10, 13:49
            Na ogol, ale nie zawsze. Ja placilam 500€ Studiengebühren plus 98€
            Verwaltungsgebühren. Przejazdy na uczelnie (85€ w miesiacu) musialam oplacic sama.
        • donnerbalken Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 08.04.10, 15:10

          www1.voanews.com/learningenglish/home/Higher-Education-in-the-US-How-Much-Does-It-Cost-90143462.html
          A tu ceny w USA:


          mieux napisała:

          > Czy mogłabyś jeszcze powiedzieć na jakim poziomie są opłaty na studiach za
          > semestr? W UK są bardzo wysokie, podobno w D znacznie mniejsze.
    • caysee Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 07.04.10, 16:50
      O wyklady sie nie boj, na uczelniach mowi sie raczej Hochdeutsch :) Podobnie
      jezeli zaczniesz pracowac w wysoko wykwalifikowanym zawodzie, rzadko bedziesz
      sie spotykal z gwara. Ja np. pracuje jako inzynier i prawie wszyscy mowia
      Hochdeutsch, tylko niektorzy maja jakies lekkie nalecialosci. Za to czesc mojej
      pracy musze wykonywac wspolnie z warsztatem i tam zdarza sie, ze niektorzy
      ludzie mowia rzeczywiscie fatalnie, zwlaszcza ci starsi. Na poczatku to byla
      tragedia, ale mozna sie nauczyc / przyzwyczaic, poza tym jest jednak sporo
      zrozumienia dla cudzoziemcow :) Nie boj sie wiec, tylko startuj do miasta, ktore
      ci najlepiej podpasuje.
      • annajustyna Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 07.04.10, 17:39
        Specjalisci w pracy mojego meza mowia po bawarsku badz "austryjacku". Dziekan u
        nas mowi po poludniowotyrolsku, bezposredni szef jest z Rosenheim etc. Roznie to
        bywa, ale idzie zrozumiec. Wszyscy maja studia...
    • kobietka_29 Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 12.04.10, 12:32
      Studiowalam w Bawarii. Nie mialam zadnego problemu z rozumieniem wykladow. Na
      uczelniach rzadko kiedy spotyka sie ludzi, ktorzy mowia gwara. Jesli juz to
      jedynie wtracaja poszczegolne slowa. Ale te po jakims czasie tez juz sie samemu
      zna i ich uzywa. Ale moze w innych regionach jest inaczej. Ja mialam super profow.
      • annajustyna Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 12.04.10, 13:51
        A ze mieli (co niektorzy) inna melodie nie zauwazylas?
        • donnerbalken Gada jak bawarska chłopka. 12.04.10, 14:40

          www.ilse-aigner.de/index.php?objektid=1843&ismain=1
          Ta pani mogłaby by się lepszego niemieckiego nauczyć!

          Gada jak bawarska chłopka.

          W bawarskiej knajpie by mnie to raziło, ale w Berlinie mnie to razi...

          Fördern und fordern...

          Nie ma tam w Berlinie jakiejś VHS?

          Ot co...
          =====================================


          annajustyna napisała:

          > A ze mieli (co niektorzy) inna melodie nie zauwazylas?
          • drugiich to w końcu gdzie to ciebie NIE razi??? 12.04.10, 19:11
            • donnerbalken Lektorzy nie nadążają ze swymi powinnościami... 13.04.10, 08:29
              Pan Dyrektor napisał:

              Re: to w końcu gdzie to ciebie NIE razi???
              =========================================

              Ciągle zwiększająca się ilość E-magazynów, zdanych na moją współpracę, spowodowała, że w moim instytucie zaistniało kilka wakatów na lektorów.

              Obecni lektorzy nie nadążają ze swymi powinnościami.

              Niniejszym proponuję Panu, szanowny Panie Dyrektorze, stanowisko młodszego lektora.

              Propozycja jest oczywiście, zgodnie z duchem czasu, na razie ograniczona na 6 miesięcy z kilkukrotną opcją na prolongowanie okresu próbnego.

              Po kilku okresach próbnych zadecydujemy o dalszym Pana losie, Panie dyrektorze...
        • kobietka_29 Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 12.04.10, 17:41
          Czy pisalam gdzies, ze nie zauwazylam? Moze po prostu mi to nie przeszkadza?
          • annajustyna Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 12.04.10, 20:35
            Mnie tez nie pszeszkadza, bo jestem przyzwyczajona. Ale dla kogos, kto sie
            dopiero uczy jezyka, badz dopiero przybywa w takie rejony, moze byc to lekki
            "szok". Dotyczy to takze Niemcow.
            • kobietka_29 Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 13.04.10, 08:33
              Wyobrazam sobie. Tez to przeszlam. Pamietam jak dzis, gdy poszlam sie zameldowac
              i pani w meldunkowym do mnie cos po bajersku wybelkotala. Trzy razy ja prosilam,
              zeby powtorzyla, az sie odwrocila i zrobila bardzo brzydki komentarz o
              obcokrajowcach i znajomosci niemieckiego. Na co ja odparlam, ze na pewno wiecej
              bym zrozumiala, gdyby niektorzy Niemcy nie mowili gorzej po niemiecku niz ja. :)
              Ale to bylo w pierwszym tygodniu mojego pobytu tutaj. Zanim sie rozeznalam, jak
              to funkcjonuje ze studiami tutaj i zdecydowalam sie zrobic DSH, minelo pol roku.
              W tym czasie mozna juz sie oswoic z akcentem. Z akcentem, bo gware wciaz nie
              calkiem rozumiem. Ale na uczelni nigdy z gwara sie nie zetknelam.
              • annajustyna Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 13.04.10, 10:04
                Podpytalam szefa-Bawarczyka. Gwary tak naprawde tez nie do konca rozumie, zna
                niektore slowa. To zadna ujma, a co do pani z meldunkowego, to sie nie wypowiem,
                bo szkoda slow.
                • donnerbalken Ale to ciemny lud, szkoda słów... 13.04.10, 10:19
                  annajustyna napisała:

                  > Podpytalam szefa-Bawarczyka. Gwary tak naprawde tez nie do konca rozumie, zna
                  > niektore slowa. To zadna ujma, a co do pani z meldunkowego, to sie nie wypowiem bo szkoda slow.
                  ================================================

                  Wolność Tomku w swoim domku.

                  Nos do tabakiery, albo tabakiera do nosa?

                  Kto komu ma się dopasowywać?

                  Oczywiście Bajuwarzy do obcokrajowców, bo są od obcokrajowców zależni....

                  Ale to ciemny lud, szkoda słów...

                  Jeszcze do nich nie dotarło, że mamy Zjednoczoną Ełropę...

                  i trza się dopasowywać do nowych warunków...

                  PS

                  Patrz wybory na Węgrzech...Węgrach ???

                  i prawicowej Holandii...
                  • donnerbalken Re: Ale to ciemny lud, szkoda słów... 13.04.10, 10:31

                    forum.spiegel.de/showthread.php?p=5338534#post5338534

                    #17 DER SPIEGEL

                    Za mało fachowców i fachowczyń w Niemiaszkowie...

                    Ale mój Instytut to zmieni...
                  • jureek Re: jaki jest język urzędowy w Bawarii? 13.04.10, 11:10
                    Niemiecki czy bawarski? Nie mam nic przeciw gwarom i dialektom, sam nie wstydzę
                    się "godać po ślónsku", ale od urzędnika można chyba wymagać posługiwania się
                    językiem literackim.
                    Jura
                    • annajustyna Re: jaki jest język urzędowy w Bawarii? 13.04.10, 11:37
                      Moj szef mowi Hochdeutsch z melodia "rosenheimowska" ;). Ale np. szef naszego
                      Prüfungsamtu to az sam sie czasem z siebie smieje ;).
                      • annajustyna Re: jaki jest język urzędowy w Bawarii? 13.04.10, 11:38
                        I, Jurku, nie utozsamiaj niemeickich roznic jezykowch z gwarami w PL. W Polsce
                        mamy jeden jezyk lietracki,w Niemczech az trzy glowne odmiany (szef zrobil mi
                        dzis przy okazji rozmowy o dialekcie maly wyklad).
                      • donnerbalken Re: jaki jest język urzędowy w Bawarii? 13.04.10, 11:52
                        de.wikipedia.org/wiki/Hermann_G%C3%B6ring
                        W Rosenheim urodził się mój idol!

                        Powiedział kiedyś:

                        "Wer Jude ist bestimme ich."

                        Jego ojczym był właśnie takim...


                        annajustyna napisała:

                        ===========================================================
                        > Moj szef mowi Hochdeutsch z melodia "rosenheimowska" ;). Ale np. szef naszego
                        > Prüfungsamtu to az sam sie czasem z siebie smieje ;).
                        ===========================================================
                    • donnerbalken W Szwajcarii także... 13.04.10, 12:08
                      de.wikipedia.org/wiki/Schweiz

                      ===============================================
                      Die vier offiziellen Amtssprachen sind Deutsch (sprechender Bevölkerungsanteil: 63,7 Prozent), Französisch (20,4 Prozent), Italienisch (6,5 Prozent) und Rätoromanisch (0,5 Prozent).
                      ===============================================

                      W Szwajcarii także...

                      A spróbuj się tam dogadać z ichnym urzędnikiem...

                      W niemieckiej telewizji audycje ze Szwajcarii mają niemieckie podpisy...

                      jureek napisał:

                      > Niemiecki czy bawarski? Nie mam nic przeciw gwarom i dialektom, sam nie wstydzę
                      > się "godać po ślónsku", ale od urzędnika można chyba wymagać posługiwania się
                      > językiem literackim.
                      > Jura
              • mieux Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 13.04.10, 13:46
                kobietka_29 napisała:

                >na pewno wiecej bym zrozumiala, gdyby niektorzy Niemcy nie mowili gorzej po
                niemiecku niz ja. :)

                Fantastyczne, a myślałam, że źle traktuję urzędników :)
    • eye-witness Re: w jakich rejonach w Niemczech jest język 14.04.10, 11:50
      Niemcy polnocne, np. okolice Hannoveru.
Pełna wersja