halasliwa babcia

09.06.10, 10:54
Jakies 10 miesiecy temu przeprowadzilismy sie do domu wielorodzinnego (8
mieszkan) w spokojnej okolicy. Od samego poczatku w nocy dochodzily do nas
glosne odglosy telewizora. Okazalo sie, ze w mieszkaniu, z ktorego ten halas
pochodzil, mieszka stara babcia. Babcia ta ma Alzheimera i bardzo slaby sluch.
Ze wzgledu na Alzheimera nie wychodzi z domu, bo boi sie absolutnie
wszystkiego. Nocami natomiast uwielbia do godziny 2:00 lub i pozniej ogladac
Talkshowy. Jazgot jest niesamowity. Ta babcia opiekuje sie syn i synowa,
ktorzy mieszkaja pare ulic dalej. Obydwoje tez juz grubo po 60-tce, rencisci,
odwiedzaja babke po 3-4 razy dziennie. Kilka tygodni temu, po tym jak i inni
sasiedzi skarzyli sie na brak snu, rozmawialam z synem tej babki. Poprosilam
go, azeby cos z tym zrobil. Moze niech jej kupia aparat sluchowy. Syn odparl,
ze to nie ma sensu, bo babka jest na to za stara a i tak zapomni zalozyc ten
aparat. Wzruszyl ramionami i bez slowa przeprosin poszedl sobie. W sumie ma
racje, ze babka zapomni. Ale dlaczego ja mam z tego powodu cierpiec? Nie
jestem jakas Assi. Nie mieszkam tu za darmo i nie spie do poludnia. Wstaje
normalnie o 6:00. A to oznacza, ze od 10 miesiecy sypiam po 4-5 godzin
dziennie. Tak przeciez nie mozna funkcjonowac. Nie rozumiem, dlaczego syn,
ktory mieszka w tej samej wsi we wlasnym domu, nie moze wziasc do siebie
swojej chorej matki? Skoro ta kobieta jest tak chora, to potrzebuje opieki 24
godziny na dobe. Tyczasem on zamyka ja na klucz i udaje, ze wszystko w
porzadku. Idzie do domu i ma spokoj. Niech sasiedzi cierpia. Z checia
wyprowadzilabym sie. Ale to mieszkanie jest dla mnie idealne. Pozatym
wydalismy kupe pieniedzy na ostatnia przeprowadzke i nie stac mnie wydawac co
klika miesiecy pare tysiecy € na ten cel. Co moge zrobic? Policji nie bede
przeciez na stara babke z Alzheimerem wzywac. I tak by im nie otworzyla i nie
uwierzyla, ze to Policja.
    • gadupa Re: halasliwa babcia 09.06.10, 10:59
      Wzywac bez dyskusji policje az oni babcie wsadza do domu opieki na
      koszt syna.
    • annajustyna Re: halasliwa babcia 09.06.10, 11:18
      Z moich obserwacji: dzieci sa wygodne, a starzy ludzie tez czesto uparci. Ja
      tez mam za sciana starsza pania, bez Alzheimera, ale z tak chorymi biodrami, ze
      od paru lat w ogole z domu nie wychodzi. Przeprowadzic sie nie chce, a corki
      (trzy) nie odwiedzaja jej w ogole od paru lat. Pani oczekuje za to, ze ja i moj
      maz bedziemy na kazde jej skinienie i przy kazdej okazji utyskuje na sasiadow,
      ze sie nie interesuja innymi - odwiedzalam ja co pare dni, teraz przestalam. Ma
      non stop odwiedziny a to od znajomych, a to od opieki spolecznej, a ja naprawde
      wole zadzwonic do mojej mamy, zamiast wysiadywac u sasiadki i sluchac opowiesci,
      ze za Hitlera bylo lepiej. Na szczescie glosny telewizor u niej nam nie
      przeszkadza.
      • gadupa Typowe! 09.06.10, 11:23
        Wrzucenie trzech groszy i nic wiecej. A pytaja moze sobie dalej czekac
        na porade.
        Lepiej ci, zadowolona?
        • annajustyna Re: Typowe! 09.06.10, 11:42
          A co tak naprawde moze zrobic? Co najwyzej co drugi dzien wreczac skarge i tyle.
          Trafila na egoistow (to o dzieciach sasiadki).
    • saksalainen Zwróć się do właściciela domu 09.06.10, 11:25
      Masz prawo obniżyć czynsz w takim wypadku (o szczegóły zapytaj w Mieterverein). Poinformuj właściciela domu jaka jest sytuacja i żeby coś z tym zrobił bo w przeciwnym razie będziesz płacić mniej.
      • gadupa Re: Zwróć się do właściciela domu 09.06.10, 11:55
        Mozna tez i tak. Tylko zalezy co chce sie osiagnac, w taki sposob
        uszarpnie sie moze kilka groszy ale babsi sie nie uspokoji.
      • drugiich nie polecam Mieterverein, 09.06.10, 11:58
        po jedną odpowiedź każą wstępić do zrzeszenia, członkostwo od razu 2 lata,
        opłaty, trzymesięczny okres wypowiedzenia itp.
        Lepiej i taniej poradzić się jednorazowo adwokata albo samemu poczytać paragrafy.
        No i przede wszystkim zgłosić to Vermieterowi, on jest zobowiązany do
        zapewnienia normalnego użytkowania mieszkania. A nocny hałas wykracza poza
        normalny stan.
        • kobietka_29 Vermieter :) 09.06.10, 12:56
          Moj Vermieter ma wszystko w nosie. Jak bylismy ogladac mieszkanie, tez zapomnial
          nam powiedziec, ze bedziemy drzwi w drzwi mieszkac z Tagesmutter. Teraz czlowiek
          przychodzi zmeczony popoludniu do domu a za sciana lomot. Do tego dzieci bez
          opieki biegaja po klatce schodowej, naciskaja non stop na dzwonek od moich
          drzwi. Nawet w weekendy ona opiekuje sie tymi dziecmi, choc ich rodzice to
          Langzeitarbeitslose i teoretycznie maja czas sie nimi zajac.Mojemu Vermieter nie
          przeszkadzalo tez to, w jakim zasyfionym stanie przekazal nam mieszkanie. My
          przymknelismy na to oko, bo w koncu sprzatac potrafie,chociaz niektore rzeczy
          byly obrzydliwe (Urinstein w toalecie pod sam dekiel- trzy razy usuwalismy go
          kwasem solnym, w kuchni tluszcz z kafelkow musialam szpachtelka zeskrobyac, bo
          zaden srodek na to nie dzialal). A jak sie zaczelismy skarzyc na usterki w
          mieszkaniu, to wypomnial mi, ze drzwi od garazu sa brudne... :) Zasyfiony kibel
          mu nie przeszkadzal, ale Garagentor w domu, w ktorym wtedy zaledwie 2 tygodnie
          mieszkalam, owszem...
          Ale to tylko przyklad na to, ile mojemu Vermietrowi zalezy. Z nasza
          poprzedniczka caly czas sie procesowal, bo to bylo dla niego tansze niz usuwanie
          usterek. Dlatego nie ma sensu go w to angazowac. Ogolnie, to kazdy w tym domu
          robi, co chce i nie zwraca uwagi na innych mieszkancow. Welcome to Franconia.
          • annajustyna Re: Vermieter :) 09.06.10, 13:32
            Idz po porade do Mietervereinu.
            • drugiich niedługo będziesz miała 50 000 postów, 09.06.10, 17:18
              ale żadnego mądrego :(
      • kobietka_29 Re: Zwróć się do właściciela domu 09.06.10, 12:38
        Chetnie poskarzylabym sie mojemu Vermieter, ale on jest wlascicielem tylko
        polowy mieszkan w tym budynku. Babcia mieszka w mieszkaniu wlasnosciowym, wiec
        moj Vermieter im zwisa, za przeproszeniem.
        • drugiich ale i we własnościowym mieszkaniu trzeba 09.06.10, 17:17
          zachować względną ciszę.
          Pozostaje albo zacisnąć zęby albo się wyprowadzić. To jest podstawa do
          wypowiedzenia umowy bezterminowo. Na drugi raz będziecie ostrożniejsi, Polak
          mądry po szkodzie.
        • annajustyna Re: Zwróć się do właściciela domu 09.06.10, 19:44
          Zaraz, zaraz, ale jak ta pani ma Alzheimera, to w pewnym sensie stwarza
          niebezpieczenstwo dla ogolu?
          • drugiich jutro po południu będę uczestniczył 09.06.10, 20:21
            w badaniu lekarskim (jako tłumacz), czy pewna osoba może żyć i mieszkać
            samodzielnie. Zapowiada się ciekawe popołudnie, ponad trzy godziny.
    • drugiich Re: halasliwa babcia 09.06.10, 11:53
      www.immowelt.de/Recht/Mietrecht/index.aspx?pagid=7ADF60D48E31483BA44B6CAA932F67C5&cogid=mietrecht_lexikon_Laerm
      www.mietrechtsfragen.de/content/faq_mieter/06.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja