Rozpocząć życie w Berlinie

21.08.10, 15:25
Witam. Mam 23 lata. Ostatnio byłem przez jakiś czas w Berlinie i zupełnie
pokochałem to miasto. Na tyle, że zacząłem się na poważnie zastanawiać nad
przeprowadzką w przyszłym roku, szczególnie, że tu w Warszawie od jakiegoś
czasu niewiele mnie trzyma. Jestem jednak po części świadomy moich ograniczeń,
więc chciałbym zapytać tych którzy bardziej się w tym orientują czy przeciętny
Polak mógłby się w tym miejscu odnaleźć?
Konkretnie mam na myśli pracę. Wiem, że jest w Berlinie duże bezrobocie, ale
czy ono wynika głównie z braku pracy czy niezłych zasiłków? W Warszawie od
dłuższego czasu pracuje w sklepie jako sprzedawca i kasjer, podobną pracę
chciałbym znaleźć w Berlinie. Mam szansę? W przyszłym roku Niemcy otwierają
rynek pracy dla Polaków, ale czy w Berlinie nie będzie to bardziej
skomplikowane niż w zachodnich landach? Mój niemiecki jest na poziomie C1.
    • polaola Re: Rozpocząć życie w Berlinie 21.08.10, 18:36
      Dlaczego nie masz sprobowac ? Masz 23 lata wiec cale zycie jeszcze
      przed Toba. Ja na Twoim miejscu stawiala bym sobie jednak jakies
      ciekawsze cele niz praca w markecie. Chyba nie chcesz cale zycie
      siedziec na kasie ? Oczywiscie na poczatek kazda praca jest dobra, byle
      sie usamodzielnic, doszlifowac jezyk. Ale mysl przyszlosciowo - skoro
      masz energie i werwe aby zaczac zycie w nowym miejscu, to moze starczy
      Ci tej energii aby cos fajnego w Tym zyciu osiagnac. Powodzenia !
      • wirewire Re: Rozpocząć życie w Berlinie 21.08.10, 18:52
        Dzięki za odpowiedź. No to oczywiste, że nie chcę do końca życia siedzieć na
        kasie:) Ale zacząć muszę chyba od czegoś prostszego, nie sądzę by po moich
        studiach zatrudniono by mnie od razu w Niemczech. Chodziło mi tylko czy to
        prawda, że znalezienie pracy w Berlinie przez obcokrajowca jest skrajnie trudne.
        • pia.ed Re: Rozpocząć życie w Berlinie 22.08.10, 14:00

          A jakie studia ukonczyles?
          Nie wiem co to jest "poziom C", ale w wielu duzych sklepach sklepach
          stawiaja na sprzedawcow znajacych kilka jezykow,
          wiec jesli masz doswiadcznie i mozesz sie pochwalic jezykami,
          to powinno byc latwiej niz przecietnemu Niemcowi ...
          Taka jest logika, i tak sie robi w Szwecji,
          a jaka praktyka w tym konkretnym przypadku, to juz musza sie
          wypowiedzic mieszkancy Berlina.

          Wiem ze IKEA w Europie uwaza wielojezycznosc za [i]plus[/i]
          bo wiadomo ze taki sprzedawca przyciaga duzo wiecej klientow.

          wirewire napisał:
          [i]...zacząć muszę chyba od czegoś prostszego, nie sądzę by po moich
          studiach ...[/i]
          • niki1162 Re: Rozpocząć życie w Berlinie 24.08.10, 21:26
            nie ubiegaj sie o prace w IKEI, chyba ze za 400 E-basis,ja chcialam
            w nowej filii na Landsberger Allee byc teamleiter Logistik,przyslali
            odmowe, zadzwonilam i powiedzieli, ze jestem "überqualifiziert". To
            nie dla ludzi znajacych kilka jezykow,z doswiadczeniem,lecz dla
            studentow dorabiajacych do stypendium.
            • pia.ed Re: Rozpocząć życie w Berlinie 24.08.10, 21:56

              Mnie nie chodzilo o ludzi z uniwersyteckim wyksztalceniem
              z jezykow, bo jezyki mozna znac majac szkole srednia.
              W Szwecji po zrobieniu [i]matury humanistycznej[/i] zna sie,
              oprocz wlasnego jezyka, takze 2 jezyki w stopniu dobrym,
              i 2 jezyki w stopniu dostatecznym.

              Moj syn po ukonczeniu 9-tej klasy (szkola podstawowa)
              znal dwa jezyki:
              angielski, ktorego uczyl sie przez 7 lat, i niemiecki ktorego uczyl
              sie przez 3 lata i swobodnie sie nim poslugiwal.


              [i] ... powiedzieli, ze jestem "überqualifiziert". To nie dla ludzi
              znajacych kilka jezykow, z doswiadczeniem, lecz dla studentow
              dorabiajacych do stypendium.[/i]
    • camel_3d Re: Rozpocząć życie w Berlinie 24.08.10, 09:30
      bezrobocie jest i z braku pracy i z dobrych zasilkow:)
      al eprace znalezc mozna. tutaj (jak dla mnei to jakas paranoja) zeby np pracowac
      na stoisku i przedawc bulki musisz miec wyksztalcenie piekarskie:) choc juz sie
      to zmienia.
      prace zawsze da sei znalezc, jezeli ci zalezy. problem oczywiscie z tym ile z
      tego zarobisz..bo wiesz niestety berlin ma to do siebie ze zarobki tu sa dosc
      skromne. mysle ze jakos przedawca moglbys zarobic kolo 900€. Choc to zalez yod
      sklepu.
      Ale w porownaniu z warszawa, mieszkania sa tez tansze..za 400€ wynajmiesz 2 pokoje:)
      Problem w tym, ze zanim sie tu przeprowadzisz musisz miec prace..albo
      oszczednosc na kilka miesiecy.

Pełna wersja