Patologia prawa ... w Berlinie?

09.10.10, 21:55
Znalazlam ten link na jakims forum ... ktos nawolywal, aby te stronke koniecznie odwiedzic ...
Tylko o co tu chodzi, bo z [i] belkotu[/i] wpisujacych sie niewiele rozumiem...

fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2200716,5,1,45066,Torturowane-dziecko-w-Berlinie2010w-HeimieProtest.html#addOpinion
    • elch8 Re: Patologia prawa ... w Berlinie? 09.10.10, 23:10
      masakryczny bełkot jakiego sporo w internecie
      • pia.ed Re: Patologia prawa ... w Berlinie? 10.10.10, 11:44
        No to jestem teraz spokojna ... bo link do [b] belkotu [/b] byl zamieszczony
        w dyskusji nad pokojowa Nagroda Noble, ktora wg autora zostala przyznana
        przez Szwedow ;)
        co spowodowalo jego atak na [i] szwedzkie wladze socjalne
        [/i] zabierajace [i] Bogu ducha winnym [/i] rodzicom dzieci ....

        Wczoraj obejrzalam tez filmik z linka przedstawiajacy lezace na chodniku dziecko, wygladajace na jakies poltora roku, ktore nie chce isc w kierunku domu w ktorym matka ma go zostawic...
        Matka pyta caly czas [i]tendencyjnie [/i], czy dziecko [b]nie chce tam isc[/b],
        a dziecko ktore jeszcze nie potrafi mowic, wydaje dzwiek
        ktory jest czyms posrednim miedzy "nie" ... i "nein"
        Kiedy jednak matka podnosi dziecko i wklada do wozka, dziecko dziwnym zbiegiem okolicznosci nagle przestaje krzyczec ;)
        Matka wiezie zadowolone dziecko, potem jest ciemnosc, i na koniec znow "nie",
        pewnie kiedy matka wyjmuje dziecko z wozka ... Podejrzewam, ze to dziecko jeszcze dobrze nie potrafilo chodzic ...

        Opowiadam cala historie, bo video jest bardzo dlugie i wlasciwie niewiele sie w nim dzieje oprocz krzyku dziecka lezacego na chodniku ...
Pełna wersja