opny ziomowe

31.10.10, 14:28
Ile kosztuje w Niemczech wymiana na opony zimowe. Mieszkam w miarę blisko granicy holendersko-niemieckiej i jak usłyszałam cene w Holandii (500euro) to jestem gotowa sobie zrobić małą wycieczkę do Niemiec - jeśli warto.
Ktoś może wymieniał w zeszłym roku?
    • annajustyna Re: opny ziomowe 31.10.10, 14:31
      Ja wymienialam juz w tym roku. Jesli masz wlasne opony (a wlasciwie kola ;)), to wymiana kosztuje 25 € (a dokladnie 24,90). Jesli musisz kupic dopiero zimowki, to od ok. 600 - 1300 € (zalezy jakie felgi i jaka wielkosc). Skladowanie opon w warsztacie (jak nie masz miejsca w piwnicy): 40 € na pol roku.
      • kingusia1974 Re: opny ziomowe 31.10.10, 14:36
        Dzięki za tak dokładne informacje. Widze, że ceny sie pokrywają. Ja niestety muszę kupić nowe, więc troche będzie mnie to kossztować. Pozdr.
      • agus21075 Re: opny ziomowe 31.10.10, 17:35
        kupilismy uzywane max. pol roku w super stanie z felgami (16'') za 200e - przejechane mialy moze 5tys km. na ebay czasem mozna wylicytowac jeszcze taniej - tylko wtedy najlepiej z odbiorem osobistym bo wysylka droga.
        a kola jesienia i wiosna maz wymienia sam. wiec nic nas to nie kosztuje.
        • annajustyna Re: opny ziomowe 31.10.10, 19:17
          A czy przy okazji wszystkie parametry tez sam sprawdza (ma wlasny warsztat)?
          • gaarsch można na was zarobić kupę szmalu! 31.10.10, 19:43
            tak to już jest, przy pierwszym samochodzie płaci się frycowe. Potem zmądrzejecie.
            P.s. Koło się wyważa po założeniu opony. Potem zmieniasz sama koła i o jakich parametrach mówisz? Nie wjeżdżaj na krawężniki to wszystko będzie git.
            • annajustyna Re: można na was zarobić kupę szmalu! 01.11.10, 12:13
              Akurat stac nas na 25 € raz na pol roku. Ale rozumiem, ze niektorych nie i wola sie sami pomeczyc.
              • fan.club Czas to pienonc! 01.11.10, 12:38
                Wymiana kół kosztuje mnie jakieś pół godziny. Jazda do warsztatu i ewentualna kolejka w warsztacie na pewno się w tym czasie nie mieści.
                • annajustyna Re: Czas to pienonc! 01.11.10, 12:42
                  Jaka kolejka? Umawiasz sie na konkretna godzine!
                  • fan.club Mówiłem o ewentualnej kolejce, co nie?! 01.11.10, 13:50
                    Udało ci się już być obsłużonym bez czekania? Jeżeli tak to pewnie masz bardzo duże, niebieskie oczy.
                    • annajustyna Re: Mówiłem o ewentualnej kolejce, co nie?! 01.11.10, 14:40
                      Nie, bez wczesniejszego terminu sie po prostu nie wepchniesz.
              • gaarsch Re: można na was zarobić kupę szmalu! 02.11.10, 12:48
                annajustyna napisała:

                > Akurat stac nas na 25 € raz na pol roku.

                Nie bądź taka rozrzutna, w końcu musisz na to 5 godzin pracować ;)
                • annajustyna Re: można na was zarobić kupę szmalu! 02.11.10, 14:11
                  50 ;).
    • gaarsch Holandia to nie Bawaria, nie czytaj koleżanki;) 31.10.10, 15:18
      www.reifendirekt.de/Winterreifen.html
      W tym linku znajdziesz wszystko. Nie polecam najtańszych, ale najdroższe też nie czynią cudów.
      W naszym klimacie, mieszkam stosunkowo blisko Holandii, zima trwa krótko :D
    • kobietka_29 Re: opny ziomowe 31.10.10, 19:09
      My wymienialismy niedawno. Nowy samochod, wiec potrzebowalismy nie tylko opony ale cale kola. Dunloop, nie znam niestety modelu, ale wedlug Auto Bild wypadl bardzo dobrze. I wcale nie zaplacilismy tak drogo, jak sie spodziewalismy- w sumie 460€. Dostalismy jeszcze sruby do letnich opon, bo nasz handlarz dal nam niewlasciwe...
      • annajustyna Re: opny ziomowe 31.10.10, 19:18
        A czy w ogole ktos zmienia same opony?! Przeciez to bez sensu?
        • kobietka_29 Re: opny ziomowe 31.10.10, 19:26
          A moze niektorzy maja juz kola i kupuja jedynie nowe opony?
          • annajustyna Re: opny ziomowe 01.11.10, 12:13
            Ja mam kola zimowe i letnie. Byly w komplecie.
        • jureek Re: opny ziomowe 31.10.10, 20:45
          annajustyna napisała:

          > A czy w ogole ktos zmienia same opony?! Przeciez to bez sensu?

          Tak. Ja w moim rowerze zmieniam same opony. I uważam, że ma to sens. Głęboki sens :)
          Jura

          • znana.jako.ggigus o a ja muszę 31.10.10, 23:25
            - no raczej pan w warsztacie - zmienić w rowerze opony na nowe, bo mam takie łys,e że hamuję sobie i nic.
            • jureek Re: o a ja muszę 01.11.10, 01:46
              znana.jako.ggigus napisała:

              > - no raczej pan w warsztacie - zmienić w rowerze opony na nowe, bo mam takie ł
              > ys,e że hamuję sobie i nic.

              A może to nie opony tylko gumki hamulcowe Ci się zdarły?
              Jura

              P.S. Dawno Cię tu nie widziałem. Pozdrawiam :)
              • znana.jako.ggigus podczytuje, ale rzadziej pisze 02.11.10, 20:52
                bo o czym ? O halalu?
                nie, nie, opony mam lyse, lysiutkie, jak je wymienie, to bede hamowac z dokladnoscia do milimetra:)

                pozdrawiam rownie serdecznie:))
            • gaarsch Re: o a ja muszę 01.11.10, 08:08
              znana.jako.ggigus napisała:

              że hamuję sobie i nic.

              Jak to nic? Wer bremst, der hat verloren! ;)
            • folksdojczer4kategorji znana.jako.ggigus rozjechała 87-letnią babcię... 01.11.10, 10:58
              www.gadu-gadu.pl/5534232634702982732/czterolatka-przed-sadem-po-smierci-87-latki-wjechala-w-staruszke-rowerkiem

              Niedługo będziemy czytać:

              znana.jako.ggigus rozjechała 87-letnią babcię...

              Tak trzymaj!
              ============================
              znana.jako.ggigus napisała:

              > - no raczej pan w warsztacie - zmienić w rowerze opony na nowe, bo mam takie ł
              > ys,e że hamuję sobie i nic.
          • annajustyna Re: opny ziomowe 01.11.10, 12:14
            W rowerze to moj maz tez sam zmienia. Ale watek jest o samochodach chyba?
    • kingusia1974 Re: opny ziomowe 31.10.10, 21:35
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
      Ja w rowerze też zmieniam sama (tzn mój chłop) ale samochodu to bym sie nie odważyła (pozwolić mojemu chłopu na zmianę, skoro nie jest mechanikiem).
      Zresztą sama wymiana kosztuje max do 50 euro. To jescze nie jest taka kwota zebym chciala oszczedzac na wlasnym bezpieczenstwie. Gorzej z ceną samych opon.
      • agus21075 Re: opny ziomowe 31.10.10, 23:12
        ale co ma bycie mechanikiem do wymiany calych kol? nie za bardzo rozumiem. bo chyba nie zamierzasz co sezon przekladac samych opon?

        a te parametry to jakie oprocz cisnienia patrza? bo my cisnienie sami sprawdzamy srednio raz na miesiac (w tych na ktorych akurat jezdzimy) . a po zalozeniu kol ktore lezaly w piwnicy wystarczy podjechac na najblizsza stacje i kola dopompowac do zalecanego cisnienia.

        dla mnie tlumeczenie sie ze z powodu bezpieczenstwa wymienia sie kola u mechanika jest dziwne. juz lepsze byloby ze za takie pieniadze to sie samemu brudzic nie chce.



        • jureek Re: opny ziomowe 31.10.10, 23:23
          agus21075 napisała:

          > dla mnie tlumeczenie sie ze z powodu bezpieczenstwa wymienia sie kola u mechan
          > ika jest dziwne. juz lepsze byloby ze za takie pieniadze to sie samemu brudzic
          > nie chce.

          Widziałem już takich mechaników, którzy dokręcali śruby kół kluczem pneumatycznym. Super bezpiecznie. A ciekawe, który mechanik mówi, żeby wrócić do niego na dociągnięcie śrub? Moje doświadczenia są niestety nie najlepsze.
          Jura
          • aaaguniaaa Re: opny ziomowe 01.11.10, 10:57
            kiedys po jakiejs naprawie tak nam super kola dokrecili ze maz chcac wymienic kola zlamal porzadny klucz. a jak podjechal na najblizsza stacje zaraz za rogiem zeby pozyczyc klucz to mu powiedzieli ze nie moga pozyczyc ale moga wymienic kola :) dobrze ze wczesniej nie bylo potrzeby wymieniac gdzies kolo na drodze bo pomoc jednak trzebyby bylo wezwac
            • annajustyna Re: opny ziomowe 01.11.10, 12:18
              I w czym problem? Nie macie kasko?
          • folksdojczer4kategorji Klucz dynamometryczny... z czym to się je? 01.11.10, 11:58
            www.google.de/images?hl=de&q=Klucz+dynamometryczny&um=1&ie=UTF-8&source=univ&ei=iZzOTM_bOcjBswb8qsCXCA&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=2&ved=0CC4QsAQwAQ

            jureek napisał:

            > Widziałem już takich mechaników, którzy dokręcali śruby kół kluczem pneumatyczn
            > ym. Super bezpiecznie. A ciekawe, który mechanik mówi, żeby wrócić do niego na
            > dociągnięcie śrub? Moje doświadczenia są niestety nie najlepsze.
            > Jura
            -------------------------------
            • folksdojczer4kategorji Re: Klucz dynamometryczny... z czym to się je? 01.11.10, 12:07
              de.wikipedia.org/wiki/Drehmomentschl%C3%BCssel

              Nikomu się nie chciało polskiej wiki opracować...

              Ot co...
              • folksdojczer4kategorji Re: Klucz dynamometryczny... z czym to się je? 01.11.10, 12:23
                folksdojczer4kategorji napisała:

                > de.wikipedia.org/wiki/Drehmomentschl%C3%BCssel
                >
                > Nikomu się nie chciało polskiej wiki opracować...
                >
                > Ot co...
                --------------------------------------------------------------------
            • fan.club Jaki, qrna, moment?! 01.11.10, 12:45
              Ja przykręcam śruby zaraz po wymianie koła. A na co mam czekać?
              • folksdojczer4kategorji Ja się tak rozpisałem dla tych, którzy nie .... 01.11.10, 13:02
                fan.club napisał:

                > Ja przykręcam śruby zaraz po wymianie koła. A na co mam czekać?
                -----------------------------------
        • gaarsch koleżanka wzywa mechanika z ADAC nawet 01.11.10, 08:11
          wtedy, gdy w trasie złapie platfusa :D
          • annajustyna Re: koleżanka wzywa mechanika z ADAC nawet 01.11.10, 12:18
            Bo to wymyslili cos takiego jak Vollkasko.
            • jureek Re: koleżanka wzywa mechanika z ADAC nawet 01.11.10, 13:22
              annajustyna napisała:

              > Bo to wymyslili cos takiego jak Vollkasko.

              A ja myślałem, że to assistance jest od tego.
              Jura
              • annajustyna Re: koleżanka wzywa mechanika z ADAC nawet 01.11.10, 14:41
                Co za roznica jak to zwal, ale daje wolnosc od lewarka!
                • jureek Re: koleżanka wzywa mechanika z ADAC nawet 01.11.10, 15:39
                  annajustyna napisała:

                  > Co za roznica jak to zwal, ale daje wolnosc od lewarka!

                  To Ty masz auto z lewarkiem? W nowych BMW w ogóle nie ma ani koła zapasowego, ani klucza, ani lewarka. Jeżeli złapiesz gume, to komputer pokładowy pokazuje Ci po porostu, że masz zwolnić i powoli jechać do najbliższego warsztatu. Żadnego zakładania zapasówki, żadnego wstrzykiwania pianki - wszystko odbywa się automatycznie.
                  Ale ma to i duże minusy, o czym mogli przekonać się moi znajomi, z którymi jechałem kiedyś do Polski. Około północy w okolicach Eisenach złapaliśmy gumę. ADAC nie mogło nic pomóc, bo takich opon do BMW nigdzie w nocy nie było, trzeba by było czekać do rana, aż otworzą hurtownie opon, co znajomych nijak nie urządzało, bo następnego dnia o 12 mieli odlot z Wrocławia gdzieś do ciepłych krajów. Skończyło się na przesiadce do samochodu zastępczego dostarczonego przez assistance. Z tym był jeszcze dodatkowy kłopot, bo musiałem specjalnie jechać do Görlitz, żeby oddać ten samochód, bo gdybyśmy zwrócili go w polskiej placówce Avisa, to trzeba by było z własnej kieszeni dopłacić do tego interesu. Sprawa byłaby dużo prostsza, gdyby w tym BMW zamiast takich "nowoczesnych" rozwiązań była po prostu zapasówka i lewarek. Wtedy można by było samemu zmienić koło i ostrożnie dotoczyć się do Wrocławia. Przyznacie chyba, że samochód zastępczy z powodu głupiego przebicia opony to już perwersja.
                  Jura
                  • annajustyna Re: koleżanka wzywa mechanika z ADAC nawet 01.11.10, 17:42
                    Mam kolo zapasowe, aczkolwiek nie mam zamiaru z niego korzystac. Jakby co to wzywam pomoc :P.
                    • jureek Re: koleżanka wzywa mechanika z ADAC nawet 01.11.10, 18:21
                      annajustyna napisała:

                      > Mam kolo zapasowe, aczkolwiek nie mam zamiaru z niego korzystac. Jakby co to wz
                      > ywam pomoc :P.

                      W takim razie szkoda paliwa na wożenie niepotrzebnego ciężaru :P
                      I tu nie chodzi o oszczędności finansowe, bo wiem, że stać Cię na to paliwo, ale o niepotrzebną emisję spalin, co dotyka wszystkich.
                      Jura
                      • gaarsch Jurek! to pierwszy samochód w życiu :D 01.11.10, 18:46
                        dorośnie, zmądrzeje ;)
                        Może jeszcze kiedyś zrezygnuje dobrowolnie z auta tak, jak my?
                      • annajustyna Re: koleżanka wzywa mechanika z ADAC nawet 01.11.10, 20:42
                        Ciekawa koncepcja, musze przemyslec. A dobrowolnie rezygnowalam z auta juz wystarczajaco dlugo. Zreszta jezdze tylko w weekendy.
                        • agus21075 Re: koleżanka wzywa mechanika z ADAC nawet 01.11.10, 21:00
                          i wydalas ponad 600e na kola do auta ktorym jezdzisz tylko w wekeendy? do tego co sezon wymiana, przechowywanie.... to juz chyba taniej taksowkami jezdzic bo przeciesz oprocz tego placisz vollkasko, paliwo, przeglady i jeszcze kilka innych rzeczy.
                          • annajustyna Re: koleżanka wzywa mechanika z ADAC nawet 02.11.10, 11:09
                            Nie wydalam nic, bo dostalam je razem z autem. Przechowuje je w piwnicy, a 50€ na rok mnie stac. Zanim kupuje sie auto, robi sie analize kosztow i zyskow. Uznalam, ze stac mnie na auto, wiec sobie je fundnelam. Dla czystej przyjemnosci. A taksowka jednorazowo kosztowalaby mnie 40€ do pracy, zas bilet miesieczny ok. 60€, a autem nie dosc, ze jechalabym dluzej niz S-Bahnem, to jeszcze nie mialabym gdzie parkowac pod praca, wiec logika jakas jest.
                        • gaarsch zrezygnować można z czegoś, co się posiada. 01.11.10, 23:39
                          Tylko w weekendy?
                          Niedzielna kierownica buahahahahahaha
                  • gadupa Re: koleżanka wzywa mechanika z ADAC nawet 02.11.10, 13:16
                    Bo w dzisiejszych czasach chodzi tylko o wyrwanie kasy w zamian za obietnice.

                    Ty jeszcze tego nie wiesz ze Niemcy to ostatni kraj w service? hehehehe
                    No to juz wiesz.
        • annajustyna Re: opny ziomowe 01.11.10, 12:17
          Ja tam nie wiem, co on dokladnie sprawdza. Na pewno swiatla. Poza tym wole dac te 25€ niz sie samemu meczyc, bo to w koncu zaden majatek. No i auto mam na gwarancji...Zreszta uwazam, ze jak kogos nie stac na wymiane kol w warsztacie, to po prostu nie stac go na samochod (co innego jak ktos wymienia sam kola, bo np. lubi dlubac w aucie, ja do takich osob nie naleze).
          • fan.club Tylko ostatnia nędza jeździ jednym autem cały rok. 01.11.10, 12:41
            Ja przesiadam się na auto z zimowymi oponami i cała resztą bajerów przydatnych w zimie.
            • annajustyna Re: Tylko ostatnia nędza jeździ jednym autem cały 01.11.10, 12:43
              Ty to masz leb. A na lato to jeszcze sie kabriolet by przydal, nie? :P
              • gadupa Faklub jezdzi autami z 3 mies. TÜV 01.11.10, 16:59
                Na wiecej nie stac golasa.
                Niech sie jeszcze tylko pochwali czym jezdzi, posiagi i autobusy do Polski sie nie licza. pierdu pierdu Buahahaha
          • agus21075 Re: opny ziomowe 01.11.10, 21:10
            swiatla to moje auto sprawdza samo - jak cos nie dziala to mi sie komnikat wyswietla ktore dokladnie.
            a jaka gwarancje daja za wymiane kol w warsztacie? czegos takiego jeszcze nie slyszalam.

            trzebabylo od razu napisac ze wymieniasz u warsztacie bo sie na tym nie znasz i nie zamierzasz znac a nie dorabiac teorie dlaczego nalezy to robic u mechanika.
            • annajustyna Re: opny ziomowe 02.11.10, 09:19
              Sorry, nie wiedzialam, ze jestes badz Twoj maz jest mechanikiem. Moj nie jest, zreszta nie ma czasu nawet gdyby uwielbial dlubac (przy rowerze dlubie). Nie ma co sie tak urazac. Auto na gwarancji - to chyba nie wolno w ogole samemu przy nim grzebac, co by pod byle pretekstem gwarancja nie wygasla? Naprawde nie rozumiem obrazy, ze bardziej ufam mechanikowi niz sobie. Jakas dziecinada...
              • agus21075 Re: opny ziomowe 02.11.10, 10:04
                nie jest mechanikiem.

                i nie wiem co masz za gwarancje ze jedynie mechanik moze kola wymieniac. zwykli ludzie tez to robia. sprawdz lepiej co obejmuje gwarancja zebys pozniej nie byla zaskoczona jak sie cos zepsuje.

                jak juz pisalam wczesniej wystarczylo napisac ze za te 25e to maz sie brudzic nie chce i nie ma na to czasu a nie wymyslac ze to z powodu bezpieczenstwa i gwarancji :)

                i nie zlosc sie juz tak jak ci inni z wiekszym w tej kwestii doswiadczeniem pisza ze nie masz racji. milego dnia:)
                • annajustyna Re: opny ziomowe 02.11.10, 11:00
                  Hmm, nikt w mojej pracy sam opon nie zmienia, moze ja z nienormalnymi do czynienia mam? I jakbys mogla, to czepiaj sie kogos innego, bo Twoj tok myslenia jest dla zbyt skomplikowany. Jak dla mnie nie ma racji ktos, kto dla glupich 25 € sam zasuwa z lewarkiem.
                  • znana.jako.ggigus a może lubi tak z lewarkiem? 07.11.10, 12:00
                    ja np. przy przeprowadzce sama malowałam mieszkanie, ku zdziwieniu znajomych, że nie wołam specjalisty. Wg mnie to należy do rytuału oswojenia nowego mieszkania bądź pożegnania ze starym.
                    Są ludzie, dla których praca z lewarkiem to czysta przyjemność.
                    Jakbym umiała tak się obchodzić z lewarkiem i jakbym miała auto, to też bym pewnie szalała.
                    • annajustyna Re: a może lubi tak z lewarkiem? 07.11.10, 15:01
                      Pisalam juz w ktoryms z postow, ze jak zmiana opon jest czyims hobby, to co innego.
                      • annajustyna Re: a może lubi tak z lewarkiem? 07.11.10, 15:12
                        Tylko ciekawe, jak ten hobbysta wywaza kola....A moze wedlug co niektorych to tez jest zbedne? :P.
              • gaarsch zmiany koła to uczą w Fahrschule! 02.11.10, 10:06
                po to wozisz ze sobą zapasowe koło i klucz do jego wymiany żeby samemu zmieniać w razie Reifenpanne.
                • annajustyna Re: zmiany koła to uczą w Fahrschule! 02.11.10, 11:00
                  Tylko po co?
                  • gaarsch :D:D:D:D:D 02.11.10, 11:11
                    a po co jeździsz samochodem? chyba, żeby szybciej dojechać do celu.
                    Zapomniałem, że w weekend masz dużo czasu, to możesz czekać godzinę i dłużej na mechanika.
                    • annajustyna Re: :D:D:D:D:D 02.11.10, 11:28
                      Tak, wiekszosc ludzi jezdzi autem, by je reperowac. A ja myslalam, ze po to, aby dojechac do celu i miec przy tym frajde. W koncu nie zyjemy juz w PRL...
                      • gaarsch udajesz czy jesteś rzeczywiście taka blondi? 02.11.10, 12:46
                        nie mówię o naprawie auta, lecz o zmianie koła po drodze. Jeżeli "złapiesz gumę", tzn. przebijesz oponę, masz flak i nie możesz dalej jechać (chociaż myślę, że ty pojedziesz dalej na samej obręczy), to wyciągasz zapasowe koło z bagażnika (zajrzyj tam raz, to może znajdziesz) i zakładasz a przebite wkładasz do bagażnika (nie wyrzucaj do kosza!). Operacja trwa kilka minut. Albo czekasz godzinami na pomoc drogową.

                        P.s. jaki masz samochód? nie pytam o kolor :D
                        • annajustyna Re: udajesz czy jesteś rzeczywiście taka blondi? 02.11.10, 14:11
                          Hmm, przy okazji funduje sobie przeopukline i odmawiam zdrowaski, aby mi kolo nie odpadlo w drodze do domu (w koncu Pudzianem nie jestem). A jakie mam auto, to juz swego czasu linkowalam (nie spales po tym dwie noce co najmneij).
                        • folksdojczer4kategorji Nie cierpię tego nadymanego typka gaarsza... 02.11.10, 16:43
                          Nie cierpię tego nadymanego typka gaarsza, ale gdzie ma rację, to ma rację!

                          Wymiana koła przy samochodzie jest szybsza i łatwiejsza aniżeli przy rowerze...

                          Ot co..
    • gadupa Ceny sa rozne 01.11.10, 17:13
      Do nowego merca kosztuja inaczej niz do VW Lupo.

      www.reifendiscount.de/netto/shop/index.html
    • maria421 Re: opny ziomowe 02.11.10, 17:35
      Place € 59,95 za magazynowanie opon przez caly sezon i wymiane. Umawiam sie na okreslona godzine i czekam okolo godziny na samochod.
    • bielski-emigrant Re: opny ziomowe 06.11.10, 12:50
      annajustyna napisała:
      "... Jak dla mnie nie ma racji ktos, kto dla glupich 25 € sam zasuwa z lewarkiem."

      U mnie na przykład aby zmienić opony trzeba robić termin (około 2 tygodni).To jest małe miasto i jest za mało warsztatów, a gdy będę musiał zostać dłużej w pracy i nie przyjadę znowu robić nowy termin.
      Ja głupi nie jestem, ale samo jeżdżenie na robienie terminów, zajmie mi więcej czasu niż samodzielna wymiana kół pod domem.
      • annajustyna Re: opny ziomowe 06.11.10, 14:03
        A nie masz telefonu? Od kiedy to terminy robi sie osobiscie? ;)
    • lunatix Busgelder im Ausland 10.11.10, 18:19
      web.de/magazine/auto/verkehr-service/11541854-hohe-strafen-fuer-winterreifenmuffel-im-ausland.html
      • gaarsch a co robią autobusy w temacie? 10.11.10, 19:00
Pełna wersja