czy dostanę paszport niemiecki

06.04.04, 22:26
mam 18 lat i pochodzenie niemieckie ze strony MATKI. ostatnio złożyliśmy
podanie o paszporty niemieckie. dostaliśmy juz potwierdzenie o tym ,że
dotarły. rodzice mojej mamy mają niemieckie obywatelstwo i mieszkają w
niemczech. jakie mam szanse na dostanie tego paszporu. czy ktoś z was dostał
go na pochodzenie ze strony matki? Dziękuję.
    • walterbertin Re: czy dostanę paszport niemiecki 09.04.04, 04:46
      zgodnie z niemieckim prawem o obywatelstwie urodzeni po 31.12.1974 roku maja
      prawo wyboru po kim dziedzicza obywatelstwo czy po mamie czy po tacie
      z tego co piszesz dziadkowie (rodzice mamy) sa niemieckimi obywatelami od
      urodzenia a tym samym twoja mama a wiec i ty - paszport niemiecki dostajesz bo
      jestes niemieckim obywatelem - to ze jestes do tego jeszcze i polskim
      obywatelem nie liczy sie dla niemieckich wladz

      Walter
      • karolisko do walterbertina... 19.04.04, 20:12
        dziekuje Ci za odpowiedz. chciałbym jednak cos dopowiedziec, a mianowicie moji
        dziadkowie maja obywatelstwo od 15 lat (ojciec dziadka walczyl w wermachcie).
        moje mama nie ma paszportu niemieckiego bo nigdy sie o niego nie starała.
        dopiero teraz zlozyla podanie razem z nami. dodam jeszcze ze jej siostra
        dostała niemieckie obywatelstwo troche pozniej niz moj dziadek i babcia. czy
        zmniejsza to moje szanse na dostanie niemieckiego obywatelstwa? jeszcze raz
        dziekuje i pozdrawiam.
        • plesser Re: do walterbertina... 19.04.04, 23:00
          Wprost przeciwnie, raczej zwieksza szanse. We wniosku koniecznie trzeba napisac
          dane krewnych, a najlepiej urzad, który potwierdzil im obywatelstwo, by do
          Waszego postepowania sciagnieto teczki krewnych.
          Choc trzeba przynac, ze w latach 80 postepowanie administracyjne było bardzo
          powierzchowne- trwalo od dni do tygodni. Teraz trwa 2- 5 lat. Wiec
          Bundesverwaltungsamt troche podejrzliwie traktuje tamte decyzje. Gdyby sprawa
          trafila jednak do sadu, zaden sedzia nie pozwoli by Wasze wnioski zostaly
          odrzucone, jeśli obywatelstwo potwierdzone maja już dziadkowie i ciotka, chyba,
          ze wyskoczyloby cos niespodziewanego typu sluzba pradziadka u Andersa.
        • walterbertin Juz objasniam 26.04.04, 18:44
          Twoj pradziadek byl w Wehrmachcie dlatego ze gdy w czasie kiedy pobierano go do
          Wehrmachtu byl on obywatelem niemieckiem (mam nadzieje ze tato dziadka bo jest
          to decydujace dla dziedziczenia dla urodzonych przed rokiem 1974)
          a tym samym przez dziedziczenie twoi dziadkowie (mam nadzieje ze dziadek)
          i twoja ciocia i twoja mama po tacie - sa obywatelemi niemieckimi
          To ze mama nie odebrala swojego paszportu niemieckiego to nie ma tu zbyt wiele
          do znaczenia - on lezy i czeka na nia jak zamowione bilety w kasie teatralnej
          A poniewaz twoja mama jest jak moge ocenic ze skapych danych na 99% rowniez
          obywatelka niemiecka, to zakaladajc ze ty sie urodzilas po 31.12.1974 masz
          prawo wyboru bo kim chcesz dziedziczyc obywatelstwo -
          Posiadanie czy wydanie przez stosowne urzedy paszportu niemieckiego
          wynika z faktu posiadania tego niemieckiego obywatelstwa i jest niejako kropka
          nad i - zamknieciem sprawy.

          Niestety urodzeni do 31.12.1974 dziedzicza obywatelstwo niemieckie tylko po
          linii meskiej - czyli po ojcu a ten po dziadku

          Walter
          • karolisko Re: Juz objasniam 28.04.04, 18:18
            tak mój dziadek dostał obywatelstwo po swoim ojcu jak również moja ciocia. co
            sądzisz o tym co pisze czarny charakter. dziekuje i pozdrawiam
            • plesser Re: Juz objasniam 28.04.04, 20:09
              Karolisko,
              Tym co pisze Czerny Charakter nie masz sobie co suszyc glowy. Jest to mozliwy,
              ale bardzo malo prawdopodobny wariant wydarzen. Nie zmienia to jednak faktu, ze
              proszac o porade moglabys podac minimum potrzebnych informacji: daty i miejsca
              urodzen oraz zamieszkania dziadka i pradziadka w okresie 1918-1945, oraz to,
              jak dokladnie nazywal sie dokument wydany Twojemu dziadkowi i Twojej ciotce w
              1987 roku. Takie anonimowe, ale zasadniczego znaczenia dane pozwolilyby uniknac
              jalowych dyskusji i gdybania nt. tego, jaki status prawny mial, a jakiego nie
              mial Twoj dziadek.

              Plesser urodzony w Pless czyli w Oberschlesien (sic!)
    • joasia1 Re: czy dostanę paszport niemiecki 20.04.04, 04:03
      karolisko napisał:

      > rodzice mojej mamy mają niemieckie obywatelstwo

      Maja podwone obywatelstwo czy musieli sie zrzekac polskiego zeby dostac
      niemieckie?
      Jak nie musieli sie zrzekac to Twoja mama i Ty na 100% dostaniecie -bo
      dziadkowie mieli obywatelstwo niemieckie przed 1939 a wiec i wy de facto je
      macie tylko nie macie paszportu.
      W takim wypadku obywatelstwo nie musi zostac nadane tylko potwierdzone jego
      posiadanie.
      • karolisko Re: czy dostanę paszport niemiecki 22.04.04, 20:10
        Joasiu, moji dziadkowie dostali obywatelstwo dopiero w 1987r. niestety...
        • joasia1 Re: czy dostanę paszport niemiecki 23.04.04, 03:42
          Ja mam obywatelstwo niemieckie od 1981
          moja siostra od 1991 a nasi rodzice nigdy nie ubiegali sie o niemiecki paszport.
          Wiem ze na 100% dostaniesz niemiecki paszport jak dziadkowie nie musieli sie
          zrzekac polskiego obywatelstwa bo to znaczy ze mieli niemieckie juz przed 1939
          rokiem.

          Ale po co "gdybanie" na forem poinformuj sie w Abasadzie niemieckiej.
          • czarnycharakter Re: czy dostanę paszport niemiecki 23.04.04, 19:12
            Drogie Karolisko,

            nie masz zadnych szans na uzyskanie obywatelstwa niemieckiego, jesli Twoj
            dziadek ze strony matki nabyl je dopiero w 1987 roku. Przykro mi, ale takie sa
            fakty. Plaeser duzo wymadrza sie na temat "Bundesverwaltungsamt" - ja tam
            pracuje.

            czch
            • czarnycharakter Re: czy dostanę paszport niemiecki 23.04.04, 19:15
              Powinno byc, oczywiscie, Plesser - sorry !
              czch
              • plesser Re: czy dostanę paszport niemiecki 23.04.04, 19:58
                Czarny Charakterze,
                Gdybys pracowal w BVA, musialbys wiedziec, ze dziadek Karoliska najpewniej nie
                nabyl w 1987 roku obywatelstwa, ale jedynie dal sobie wyrobic- jak pisala
                Joasia- niemieckie dokumenty :-P Obywatelstwo mial od urodzenia. Tak samo jest
                najpewniej z Karoliskiem. Trzeba tylko swoje prawa wymusic.

                Karolisko, po prostu (jesli we wniosku tego nie zrobilas) doslij do BVA namiary
                na dziadka z data wystawienia jego Staatsangehoerigkeitsausweis w 1987 roku i
                urzedem, ktory mu obywatelstwo potwierdzil (albo kopia samego dokumentu).
                Powodzenia,
                Plesser
                • czarnycharakter Re: czy dostanę paszport niemiecki 23.04.04, 21:55
                  A z czego to niby wnioskujesz, ze dziadzio Karoliska mial obywatelstwo od
                  urodzenia ? Czyz Karolisko wspomnial choc slowem o tym, ze dziadzio byl
                  obywatelem Rzeszy ? Jesli przeoczylem, wskaz mi prosze miejsce.
                  "Najepewniej" drogi Plesserze mozna powiedziec tyle, iz dziadzio zostal wpisany
                  do Volksliste III z uwagi na potrzebe miesa armatniego, wiec w 1987 przyznano
                  mu status "Vertriebener", co dzis absolutnie nie ma znaczenia dla statusu
                  prawnego jego wnuczka (Polak). Quod erat demonstrandum.
                  Gdybys Ty, Plesserze, mial troche pojecia, nie pisalbys glupot.

                  Im übrigen: Ich arbeite nicht im Konjuktiv.
                  czch
                  • plesser Re: czy dostanę paszport niemiecki 24.04.04, 09:05
                    Jesli mial DVL 3 to zapewne obywatelstwo mial od urodzenia do 1918 (lub 1922
                    jesli chodzi o G. Slask). Potem je utracil, a nastepnie odzyskal auf Widerruf w
                    skutek wpisu na DVL 3. (Pradziadek musial sie urodzic odpowiednio wczesnie).
                    Sformulowanie bylo wiec tylko troche nieprecyzyjne.

                    „co dzis absolutnie nie ma znaczenia dla statusu prawnego jego wnuczka (Polak).”

                    Owszem, ma znaczenie. DVL 3 to nie tylko obywatelstwo na podstawie statusu
                    przesiedlenca (dzis juz niemozliwe), ale podstawa do stwierdzenia posiadania
                    obywatelstwa sama w sobie:

                    Gesetz zur Regelung von Fragen der Staatsangehörigkeit vom 22.2.1955

                    (1) Die deutschen Volkszugehörigen, denen die deutsche Staatsangehörigkeit auf
                    Grund folgender Bestimmungen verliehen worden ist:
                    (...)
                    d) Verordnung über die Deutsche Volksliste und die deutsche
                    Staatsangehörigkeit in den eingegliederten Ostgebieten vom 4. März 1941
                    (Reichsgesetzbl. I S. 118) in der Fassung der Zweiten Verordnung über die
                    Deutsche Volksliste und die deutsche Staatsangehörigkeit in den
                    eingegliederten Ostgebieten vom 31. Januar 1942 (Reichsgesetzblatt I S.
                    51),
                    (...)
                    sind nach Maßgabe der genannten Bestimmungen deutsche Staatsangehörige
                    geworden, es sei denn, daß sie die deutsche Staatsangehörigkeit durch
                    ausdrückliche Erklärung ausgeschlagen haben oder noch ausschlagen.

                    § 28 StAngRegG
                    Die deutsche Staatsangehörigkeit "auf Widerruf" steht der deutschen
                    Staatsangehörigkeit gleich, soweit nicht bis zum 8. Mai 1945 von dem
                    Widerrufsrecht Gebrauch gemacht worden ist.


                    W wypadku DVL 3 nalezy wiec udowodnic 2 rzeczy: wpis na DVL i niemiecka
                    narodowosc wpisanego przodka. Wpis na DVL moze wynikac z samego zaswiadczenia
                    WAST- nawet konkludentnie, jesli wcielenie do Wehrmachtu nastapilo
                    wystarczajaco wczesnie. Sprawdzanie niemieckiej narodowosci jest w wypadku DVL
                    3 zaostrzone. Dlatego ludowa wiesc, wcale nie korygowana przez oficjalne
                    czynniki, niesie, ze DVL 3 nie daje zadnych szans na
                    Staatsangehoerigkeitsausweis.

                    Nie oznacza to jednak, ze BVA ma jakikolwiek Ermessensspielraum. Jesli np.
                    rozmowa z dziadkiem Karoliska (przeprowadza sie je z ludzmi do rocznika 1930 by
                    wysadowac jak w domu nauczyli sie niemieckiego) potwierdzi, ze jego znajomosc
                    jezyka wskazuje na niemieckie pochodzenie, a w dodatku znalazlby sie dzieki
                    danym meldunkowym w BRD sasiad rodziny z czasow 1939- 1945, ktory potwierdzilby
                    takze, co trzeba, BVA musi na podstawie § 1 Buch. d StAngRegG uznac (pra)
                    dziadka za obywatela od momentu wpisu na DVL 3. Status przesiedlenca nie ma tu
                    nic do rzeczy.

                    To bylby (sporadycznie sie trafiajacy) scenariusz optymistyczny. Scenariusz
                    pesymistyczny jest taki, ze nie ma zadnych czynnikow przesadzajacych o
                    narodowosci w te lub inna strone. Duzo zalezy wtedy od tego w jakim regionie
                    mial miejsce wpis i w jakim okresie- czy przed ‘poluzowaniem’ kryteriow DVL 3 w
                    1943 roku ze wzgledu na wspomniane przez Ciebie zapotrzebowanie na mieso
                    armatnie. W takich sytuacjach BVA raczej przechyla dokonywana w ramach oceny
                    niemieckiej narodowosci Abwegung na swoja strone i odrzuca wnioski.
                    Postepowanie z 1987 roku i potwierdzone wtedy ob. dziadka (a wiec i pradziadka)
                    samo w sobie o niczym nie przesadza.

                    Dla sadu jednak postepowanie z 1987 (nieoficjalnie) mialoby zasadnicze
                    znaczenie. Sedzia, w przeciwienstwie do naciskanego przez Ministerstwo Spraw
                    Wewnetrznych BVA, zajmuje sie stosowaniem prawa, nie jego falandyzacja w ramach
                    polityki miedzynarodowej. Sedzia nie odrzucilby wiec wniosku opartego na DVL 3,
                    jesli w BRD od 1987 roku mieszka dziadek (ojciec) wnioskodawczyn(i), bo robiac
                    to podwazylby niemieckie obywatelstwo tego dziadka. Urzednicy takich absurdow
                    sie dopuszczaja (mojemu znajomemu po odsuzeniu Bundu powiedziano, ze nie jest
                    obywatelem, bo dziadek mial DVL3), ale sedziowie raczej na to nie ida. Wiec
                    sedzia nakazalby prawdopodobnie wydanie Ausweisu, jesli tylko BVA nie
                    przedstawilby mu papierow, ktore uniemozlilialyby (Anders,
                    Staatsangeheorigkeitsbehoerde miejsca zamieszkania dziadka poproszona o rozmowe
                    z nim stwierdza w raporcie, ze ten nie zna niemieckiego, sasiad sprzed 60 lat
                    swierdza, ze rodzina to zatwardziali Polacy) pod byle pretekstem przechylic
                    Abwegung na korzyc wnioskodawczyn. Jedyny problem w tym wypaku to fakt, ze
                    rozstrzygniecie sprawy w sadzie nastepuje ok. 5 lat od momentu zlozenia wniosku.

                    Urzednicy BVA nie sa moimi ulubiencami, ale z pewnoscia znaja StAngRegG. Wiec
                    jesli dalej twierdzisz, ze pracjesz w BVA, zapomnialej dodac, ze nie jestes
                    Sachbearbeiter i nie masz statusu Beamte.
                    • czarnycharakter Re: czy dostanę paszport niemiecki 24.04.04, 14:30
                      Badzmy realistami, Plesser:
                      Dziadzio uzyskal w roku 1987 status "Vertriebener" na podstawie DVL 3 lub WASt,
                      co za tym idzie byl wiec "Deutscher ohne deutsche Staatsangehörigkeit" gem. §
                      116 GG, jako taki uprawniony (Anspruch) do Einbürgerung.
                      Im übrigen bin ich zwar kein Sachbearbeiter, habe aber einige SB + BSB in
                      meinem Bereich.
                      Gruß
                      czch
                      • plesser Re: czy dostanę paszport niemiecki 24.04.04, 15:31
                        Gdybym sluchal wzywajacych do realizmu nie bylbym, gdzie jestem :-)

                        Nawet gdyby bylo, jak piszesz, czemu przecza znane mi przypadki
                        gornoslaskich ‘trojkowiczow’ ktorych w latach 80 nie naturalizowano, ale ktorym
                        potwierdzano obywatelstwo, niewiele to zmienia, jesli o poyztzwnz wplyw dziadka
                        w Reichu na sytuacje prawna wnuczki w heimacie chodzi.

                        W przypadkach DVL 3 problemem nie jest przewaznie udowodnienie wpisu na
                        Volksliste, choc na palacach jednej reki moge policzyc znane mi przypadki
                        rodzin, ktore dokumenty bezposrednio DVL potwierdzajace mialy, ale wlasnie
                        udowodnienie niemieckiej narodowosci wpisanych na DVL. Tu jest glownie pies
                        pogrzebany. Nie moge teraz w swoich papierach tego znalezc (musialbym w bibo
                        odszukac przy okazji), ale mam namiary na wyrok BVerwG, w ktorym stwierdza sie,
                        ze decyzje w postepowaniach o wydanie Vertriebenenausweis wiaza
                        Staatsangehoerigkeitsbehoerden w zakresie ustalen dot. niemieckiej narodowosci.
                        Gdzbz dziadkowi wzdano w 1987 Vertriebenenausweis udowodnienie najtrudniejszego
                        do udowodnienia w postepowaniu o wydanie Staatsangehoerigkeitsausweis na DVL 3+
                        niemieckiej narodowosci dziadka i pradziadka- byloby o wiele latwiejsze.

                        Innymi slowy, tak lub inaczej dziadka mozna wykorzystac na swoja korzysc. Jak
                        nie kijem BVA, to palka.

                        Oczywiscie, wyroki BVerwG to dosc wysublimowana materia, na ktora odstrzelajacy
                        pod ciezarem kontenerow akt urawnilowke i nastawieni na odwalanie wszystkiego
                        na zasadzie ‘moze nie zaskarza’ urzednicy BVA nie sa wrazliwi. Tu pelna zgoda,
                        ale napisalem tez, ze to bylaby sprawa dla sadu.

                        Choc musze przyznac, gwoli sprawiedliwosci, ze opisany wyzej scenariusz
                        optymistyczny znam z autopsji. Choc tamta rodzina miala nazwisko, ktorego zaden
                        Reichsdeutsch nie wymowi- z ‘szcz’- z raportu konsulatu z rozmowy z dziadkiem
                        ur. 1927 i z zeznan odszukanej w Hesji 90-letniej sasiadki z okresu wojennego
                        wynikalo, ze to Niemcy. Ze zgrzytaniem zebow, mimo trojki i bez sprawy sadowej,
                        BVA musial wydac Ausweisy. Nie bylo zadnej mozliwosci by wniosek odrzucic. A ci
                        ludzie do mnie przysli, bo w DFK im powiedzieli, ze na 3 moga zapomniec.

                        No, fajnie sie razem, Czarny Charakerze, naruszalo Rechtsberatergesetz :-)

                        Karolisko, nie ogladaj sie na nic i rob swoje. W razie problemow mozesz pisac
                        na priva. Moja poczta gazetowa nie dziala, ale jak zostawisz namiar, to sie
                        odezwe.
                        • czarnycharakter Re: czy dostanę paszport niemiecki 24.04.04, 19:51
                          Eh, Plesser, Plesser...
                          Znowu trujesz, a przynajmniej wyrazasz sie niescisle.
                          Nikogo nie naturalizowano nigdy na sile, takze nie w latach osiemdziesiatych.
                          Jesli ktos byl "gornoslaski", byl automatycznie "Aussiedler" und "Vertriebener"
                          (mial w "Registrierschein 6.1 lub 6.2), chyba ze ubiegal sie jedynie o
                          obywatelstwo - ja takich przypadkow, tym bardziej z lat osiemdziesiatych, nie
                          znam i nie sadze, zeby w ogole byly udokumentowane (Jakiz mialby byc sens
                          rezygnacji z niemalych swiadczen ?).
                          Na marginesie tylko: kto byl "gornoslaski" w zadnym wypadku nie mogl
                          byc "trojkowiczem", gdyz nie byl to "Volkslistengebiet". Alles klar ?

                          czch
                          • czarnycharakter Re: czy dostanę paszport niemiecki 24.04.04, 19:53
                            PS
                            Trula lula lula lu
                            ich mach' bubu - was machst du ?
                            czch
                            • plesser communication error 24.04.04, 20:57
                              Oberschlesien nie byl Volkslistegebiet? :-)))) Na DVL na Gornym Slasku wpisane
                              bylo kilka milionow ludzi, ktorzy w okresie 1922-1939 mieszkali po polskiej
                              stronie i mieli z tej racji z mocy ustawy polskie obywatelstwo.

                              Odnosnie reszty to przyznam, ze nie bardzo zrozumialem tresc Twojego postu.
                              Moze dlatego, ze zawiera stwierdzenia, ktore nijak maja sie do tego, co
                              wczesniej napisalem.
                              • czarnycharakter Re: communication error 25.04.04, 09:39
                                Dobrze, ze choc to jedno zrozumiales: Gorny Slask nie byl obszarem "Volksliste".
                                Takim byl jedynie "Ost-Oberschlesien" (tzn. "poska strona" w Twoim wydaniu).
                                Co do reszty, coz, potwierdzasz to, co mowilem wyzej kilkakrotnie: nie
                                rozumiesz a trujesz...
                                Przyjemnej niedzieli. Nie czytaj za duzo paragrafow; idz lepiej na spacer !
                                Das Wetter ist nämlich wunderschön.
                                czch
Inne wątki na temat:
Pełna wersja