Pijani przechodnie w Niemczech?

25.11.10, 19:23
W dyskusji nad nowymi przepisami w Polsce, ktos napisal takie cos o Niemczech ...
Czy to sie zgadza?

[b] W Niemczech Polizei odbiera prawo jazdy pijanemu idacemu chodnikiem.
Istnieje bowiem sluszne z naukowego punktu widzenia domniemanie, ze jesli jakis osobnik ludzki tak sie schlal, ze idzie chodnikiem zamiatajac nosem tenze chodnik to przy innej okazji siadzie po pijaku za kierownice albowiem takie schlanie sie jest klinicznym objawem choroby alkoholowej a wiec ten kto schlewa sie do obucha jest alkoholikiem.
[/b]
    • camel_3d ale brednie... 25.11.10, 21:21
      policja obiera prawojazdy, jezeli po pijaku jedziesz np rowerem....itd...
      ale mozesz sobie pijany chodzic...
      • emnit Nie zawsze 26.11.10, 16:28
        ... ALE : jezeli z premedytacja (tz. nie przypadkowo, w poznej fazie i z zagrozeniem dla ruchu) wejdzie sie jako pieszy na jezdnie przy czerwonym swietle i byc moze wpadnie to w oko policjantowi i posiadasz prawo jazdy MOZE sie zdarzyc , ze przypisza ci punkty w Flensburgu.
      • pia.ed Re: ale brednie... 27.11.10, 11:51
        W Szwecji odwrotnie, [i] zacheca sie[/i] aby jadac na prywatke czy na dyskoteke [i] zostawic samochod w domu[/i], a wziac rower ...
        Zamiana samochodu na rower kiedy ktos wie, ze wypije pare drinkow,
        uwaza sie za [u] wziecie odpowiedzilanosci za zycie innych [/u] ...
        Nigdy nie czytalam o [b] wypadku spowodowanym przez szwedzkiego pijanego rowarzyste[/b], wiec pewnie dlatego nie ma zadnych sankcji ...

        Rowerzyste karze sie tylko za to, co zrobil w danej chwili, np jechal chodnikiem czy nie mial prawidlowego oswietlenia roweru (to jest bardzo wazne i za przekroczenie tych przepisow sa wysokie kary!).

        [b]Prawo jazdy [/b] sprawdza sie wylacznie u osoby [b] prowadzacej pojazd mechaniczny[/b].
        Rower do takch nie nalezy, a jeszcze mniej wlasne nogi ... ;)
        • spirit_of pijany rowerzysta 27.11.10, 14:37
          moze narobis sporo karambolu.
          Na marginesie- jadac na rowerze w Niemczech, nie wolno telefonowac z komórki, znaczy trzymajac ja przy uchu. Ani pisac esemesów. Za to tez mandat sie dostaje.
          • pia.ed Re: pijany rowerzysta 29.11.10, 11:29
            Zdziwisz sie bardzo, ale Szwecja [b]nie ma nawet zakazu rozmowy przez komorke,
            taka przy uchu... w czasie prowadzenia samochodu. [/b]
            Wynika to prawdopodobnie stad, ze jak dotad nie bylo zadnego wypadku
            tym spowodowanego.
            Natomiast pewien kierowca zostal ukarany grzywna, bo [b] nadawal sms [/b]
            i wpadl do rowu ;)

            Rowerzysci bardzo czesto rozmawiaja przez komorke, ale wiekszosc ma sluchawke i mikrofon, wiec to chyba jest bezpieczne...

            Oczywiscie sa tez tacy ktory w czasie jazdy rowerem wystukuja numer i rozmawiaja ...
            albo sie zglaszaja trzymajac sluchawke przy uchu.
            Wtedy policja moze im dac mandat, bo zgodnie z przepisami jest
            [b] obowiazek trzymania obu rak na kierownicy[/b]. Wolno tylko na chwile oderwac reke, kiedy pokazuje sie kierunek skrecania, i Szwedzi w tym sa bardzo dobrzy,
            w ogole stosuja sie do kazdego przepisu jaki jest.

            Wracajac do "pijanego rowerzysty"... Szwed nie upija sie tak, ze nie moze sie utrzymac na rowerze ... Jesli jakis mlodzieniec ma slaba glowe, bo nie jest przyzwyczajony do alkoholu, to nie bierze roweru, tylko wraca taksowka albo spi u kolegi.
Pełna wersja