Eine polnische Putzfrau packt aus

18.01.11, 17:04
poczytajcie jakie to nastawienie Niemcy do Polakow maja - komentarze pod artykulem:

www.t-online-business.de/eine-polnische-putzfrau-packt-aus/id_44053958/index
czyscioszki, he, he....
    • kokolores Re: Eine polnische Putzfrau packt aus 18.01.11, 17:53
      Nie wszyscy Niemcy i nie do wszystkich Polakow .

      Sprzataczka powinna byc tez objeta Schweigepflicht , jesli sprzata w prywatnym domu.
      A ja powinni wziasc za dupe za ta Schwarzarbeit.

      :)
      Koko
    • folksdojczer4kategorji Re: Eine polnische Putzfrau packt aus 18.01.11, 18:01
      forum.gazeta.pl/forum/w,51283,120808824,120808824,Justyna_Polanska_i_499999_putzek.html

      Na innych forach to jest zeszłoroczny śnieg...

      Trza trochę wcześniej wstawać..
    • rotkaeppchen1 Re: Eine polnische Putzfrau packt aus 12.03.11, 13:15
      Natknelam sie na te ksiazke w ksiegarni, z ciekawosci kupilam i przeczytalam. I jestem rozczarowana. W Polsce takie same "kwiatki" zdarzaja sie w relacji polsko-ukrainskiej, czy polsko-rosyjskiej, czyli Polki - na zewnatrz wielkie damy a w domu burdel. W kazdym spoleczenstwie istnieja brudasy i nie-brudasy. Bardziej zainteresowala mnie inna kwestia: autorka przestawia Polki, jako wymalowane lale z tipsami, dla ktorych wodka jest gwarantem dobrej zabawy podczas imprezy. Powtarza, ze ma ambicje i chce "do czegos dojsc, cos osiagnac". Ambicje? Dziesiec lat w niemczech i zamiast isc na studia (jest po maturze) albo zdobyc zawod sprzata i to nazywa posiadaniem ambicji i checia dojscia do czegos, jako Polki? To wstyd, przykro mi sie zrobilo, bo to stawia nas w nie najlepszym swietle. I nie jest prawda, ze Polska, to kraj, gdzie nie mozna osiagnac sukcesu. Wiele moich znajomych, kolezanek - Polek zajmuje kierownicze stanowiska w roznych branzach. W Polsce. Nie mam nic przeciwko sprzataniu, jako sposobowi na zarabianie pieniedzy, sama w poczatkowej fazie pobytu w Niemczech sprzatalam - co mozna robic, kiedy ledwie zna sie jezyk? Nie widze tez niczego zlego w zarabianiu w ten sposob przez cale zycie, ale nie mowmy tu o ambicji i "dosciu do czegos". Mieszkam w Niemczech od prawie pieciu lat, niedlugo skoncze studia, nie nosze tipsow, za to dyskretny makijaz. Przerwalam studia w Polsce, ktore zaczelam zaraz po pobycie w Heidelbergu jako au pair. Tesknilam, chcialam wrocic i wrocilam. Tez chcialam "do czegos dojsc". I zrobilabym to, niezaleznie, czy w Polsce czy w Niemczech.
      • fan.club Ta książka jest zbiorem... 12.03.11, 14:14
        wszelich możliwych negatywnych stereotypów. Jest mało prawdopodobne, by autorka sam to wszystko przeżyła. Jakaś cwana kobiecina zechciała zarobić parę groszy na pozbieranych tu i ówdzie historyjkach. Nie oszczędziła nawet własnej nacji i przygruchała sobie albańskiego śniadolicego lovera. Najlepszy tekst popełniła pisząc o niemieckich sukniach ślubnych które szanująca się Polka zakłada conajwyżej na plażę. I straszne to, i ciekawe...
        • gadupa Re: Ta książka jest zbiorem... 12.03.11, 14:28
          Poyeb juz sobie odpowiedzial. buahahahahahahahahaha
        • rotkaeppchen1 Re: Ta książka jest zbiorem... 12.03.11, 15:21
          Incydent z suknia wyparlam ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja