trudności z wynajmem mieszkania?

22.02.11, 16:56
Hi, jak pewnie wielu innych Polaków, planuję po 1.05 wyjechać do Niemiec. Niestety nie mam tam rodziny ani żadnych znajomych (na upartego może i by się znaleźli, ale nie w tym teraz rzecz). W związku z tym niemal kompletnie nie orientuję się, jak w praktyce wyglądają niektóre aspekty takiego wyjazdu. Na formach internetowych można spotkać alarmujące opinie w stylu: nie znajdziesz mieszkania czy nie znajdziesz pracy. O ile trudności z pracą w pewnym sensie wydają mi się być normalne (w obecnym systemie), o tyle nie bardzo mogę zrozumieć, jakie to mogą być problemy z wynajęciem lokum? Przecież wynajmującemu też chyba zależy na wynajęciu lokalu i zarabianiu na tym. Może w związku z tym ktoś tu powiedzieć, czy rzeczywiście są z wynajęciem lokalu mieszkalnego kłopoty? Jeśli tak - to jakie, czym są spowodowane i jak sobie z nimi radzić?
    • kokolores Re: trudności z wynajmem mieszkania? 22.02.11, 17:30
      Jesli nie masz jeszcze stalej pracy i nie udowodnisz twojemu najemcy ,ze masz stale zarobki to bedzie ciezko.
      Chyba ,ze zaplacisz np . za rok z gory , z tym ,ze czesto najemcy nie biora chetnie tylko na rok , ale powodzenia , moze sie uda.
      Na twoim miesjcu na poczatek szukalabym pokoju (Wohngemeinschaft) wtedy bedzie taniej.
      :)
      Koko
      • romano112 Re: trudności z wynajmem mieszkania? 22.02.11, 17:51
        kokolores napisała:

        > Jesli nie masz jeszcze stalej pracy i nie udowodnisz twojemu najemcy ,ze masz s
        > tale zarobki to bedzie ciezko.

        No tak, tego mniej więcej się spodziewałem. Moim zdaniem jest to jednak podejście sztampowe i schematyczne, w końcu przecież posiadanie kasy wcale nie musi wiązać się ze stałą pracą, ba - w ogóle z pracą. Dla przykładu różni tam dawniej hrabiowie, książęcia itp. nie pracowali, a wynajmowali lokale włócząc się z nudów po świecie. Żartuję oczywiście, ale przecież faktycznie może być, że ktoś ma kasę a nie pracuje. Czy praktycznie jest to do przejścia? Czy najemcę można, że tak powiem, uspokoić np. wyciągiem z konta albo zapłaceniem za jakiś dłuższy okres z góry?

        > Na twoim miesjcu na poczatek szukalabym pokoju (Wohngemeinschaft) wtedy bedzie
        > taniej.

        Prawdę mówiąc jest mi dość obojętne, czy pokój czy mieszkanie, choć pokój wychodzi oczywiście taniej. Ale czy w przypadku Wohngemeinschaft nie ma podobnych kłopotów co z samodzielnym mieszkaniem? Tzn. obaw najemcy o wypłacalność?
        • kokolores Re: trudności z wynajmem mieszkania? 22.02.11, 18:38
          romano112 napisał:
          Dla przykładu różni tam dawniej
          > hrabiowie, książęcia itp. nie pracowali, a wynajmowali lokale włócząc się z nud
          > ów po świecie. Żartuję oczywiście, ale przecież faktycznie może być, że ktoś ma
          > kasę a nie pracuje. Czy praktycznie jest to do przejścia? Czy najemcę można, ż
          > e tak powiem, uspokoić np. wyciągiem z konta albo zapłaceniem za jakiś dłuższy
          > okres z góry?


          Hehe , no tak bylo kiedys ,a a teraz .....i u Niemcow ,ciezej nieco. Oni sa przyzwyczeni do switkow ,dla nich jest wazne czy masz/miales dlugi czy masz stale dochody , dzieci , psy ,kota i zmije . Wszystko czarno na bialym.;)

          Wydaje mi sie (nigdy tego nie praktykowalam wiec tak sobie gdybam) ,ze jesli zaplacis z gory za rok/dwa (plus kaucja) to nie powinienes miec problemu ze znalezieniem mieszkania.

          > Prawdę mówiąc jest mi dość obojętne, czy pokój czy mieszkanie, choć pokój wycho
          > dzi oczywiście taniej. Ale czy w przypadku Wohngemeinschaft nie ma podobnych kł
          > opotów co z samodzielnym mieszkaniem?Tzn. obaw najemcy o wypłacalność?

          Obawy moga pozostac ,ale nie musza . Zalezy od tego jaka umowe podpiszesz ,np. jesli ty nie zaplacisz twojej czesci to pokrywaja ja pozostali mieszkanicy mieszkania.

          Ogolnie sporo mieszkan jest pustych ,zacznij mozesz szukac po spoldzielniach , tam jest latwiej dostac mieszkanie . Prywatni najemcy czesto podpisuja umowy na czas okreslony (z obawy przed Mietnomaden *) , a wtedy musisz mieszkac tak dlugo jak podpisales (np. 3 lata , to juz standart prawie) . W przypadku kiedy jeszcze nie wiesz konkretnie gdzie bedziesz mial prace to jest nie teges.






          *(ludzie ,ktorzy zasyfiaja mieszkania i ciezko ich wyrzucic ,jesli maja umowe na czas nieokreslony ...patrz tu
          www.residenz-vermietungen.de/phpwebed/contents/image/PICT2566.jpg
          ...ale to tylko w ramach ciekawostki)
          :)
          Koko
          • romano112 Re: trudności z wynajmem mieszkania? 22.02.11, 20:08
            Myślę też o spółdzielniach, może nawet wolałbym je niż wynajem stricte prywatny. Pewnie z polskimi spółdzielniami mieszkaniowymi łączy je tylko nazwa, ale czy np. nie trzeba być ich członkiem? Albo w jakiś sposób partycypować w kosztach ich działalności?
            • znana.jako.ggigus Re: trudności z wynajmem mieszkania? 22.02.11, 21:16
              trzeba sie zapisac i czekac, w niektorych miastach nawet pare lat. Albo miec szczescie, byc swiezo upieczonym rodzicem tez pomaga.
              • gaarsch chyba piszesz o polskich spółdzielniach? 23.02.11, 02:51
                ja znalazłem mieszkanie należące do "spółdzielni", podpisując umowę najmu musiałem wstąpić do niej i wykupić dwa udziały członkowskie á 400 €. Teraz jeszcze dostaję dywidendę corocznie :D
                • lepian4 Re: chyba piszesz o polskich spółdzielniach? 23.02.11, 07:31
                  Dodaj jeszcze, ze masz sliczny widok na autostrade.
                  • gaarsch wiesz lepiej lepian? 23.02.11, 12:11
                    to nie pierdol glupot. Przyjedz i zobacz na miejscu.
                    • lepian4 Re: wiesz lepiej lepian? 23.02.11, 13:48
                      tak przypuszczalem, ze google klamie.
                      • gaarsch google nie kłamie, to ty źle odczytujesz 23.02.11, 16:50
                        zdjęcia.
                        Jeżeli ktoś podpowie jak to zrobić, to chętnie wkleję widoki z moich okien i balkonu.
                        Oko ci zbieleje. A bliskość autostrady, której ani nie widzę ani nie słyszę, podkreśla doskonałe położenie komunikacyjne. Zresztą ja korzystam z metra, do którego mam 150 m.
                        • lepian4 Re: google nie kłamie, to ty źle odczytujesz 24.02.11, 15:25
                          Musiales zle wpisac swoj adres
                • znana.jako.ggigus Re: chyba piszesz o polskich spółdzielniach? 23.02.11, 08:32
                  nie w kadzdym miescie jest taka luksusowa sytuacja
    • luna_de Re: trudności z wynajmem mieszkania? 23.02.11, 10:54
      Odkad mieszkam w De mialam przyjemnosc przeprowadzac sie (tzn. zmieniac mieszkanie) okolo 7-8 razy (od prywatnego wynajemcy-ze spoldzielniami nie mam doswiadczenia). Zawsze proszono nas o umowy o prace, czasami o miesieczna "fiszke".
      Obecnie "dobre mieszkania" oferowane sa przez maklerow (prowizja ok. 2 czynsze plus 19% VAT-do odliczenia od podatku dochodowego), wynajemcy w ten sposob zabezpieczaja sie przed niewyplacalnymi najemcami.
      • gaarsch makler jest zainteresowany prowizją, 23.02.11, 16:53
        więc wystarczy mu byle jaka podkładka o wypłacalności najemcy ;)
      • kokolores Re: trudności z wynajmem mieszkania? 23.02.11, 18:36
        luna_de napisała:
        > Obecnie "dobre mieszkania" oferowane sa przez maklerow (prowizja ok. 2 czynsze
        > plus 19% VAT-do odliczenia od podatku dochodowego), wynajemcy w ten sposob zabe
        > zpieczaja sie przed niewyplacalnymi najemcami.

        Markler ma podpisana umowe z najemca ,ze znajdzie kandydatow , nie gwarantuje ,ze beda przykladnymi Mieter-ami , i ma to tez gdzies. Jemu akurat zalezy tylko na prowizji.

        :)
        Koko
        • luna_de Re: trudności z wynajmem mieszkania? 23.02.11, 20:13
          To zalezy gdzie Kokolores. My szukalismy miesiac temu mieszkania dla szwagra i obaj maklerzy mieli za zadanie przeprowadzic wywiad srodowiskowy plus sprawdzic wysokosc dochodow potencjalnego najemcy-wynajmecy mieli zle doswiadczenie z poprzednikami i to w paru mieszkaniach spotkalismy sie z czyms takim.
          Tak wiec nie ma co uogolniac!
          • kokolores Re: trudności z wynajmem mieszkania? 23.02.11, 21:47
            Wywiad moga przeprowadzac do woli i sprawdzac zarobki ,ale gwarancji nikt nie da. Tylko o to mi chodzilo .

            :)
            Koko
            • luna_de Re: trudności z wynajmem mieszkania? 24.02.11, 12:03
              ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja