powrót do Niemiec

30.04.04, 11:50
Witajcie,
Poszukuję wszelkich informacji na temat repatriacji do Niemiec, najchętniej
po polsku. Czy ktoś z Państwa zechciałby mi pomóc.
Pozdrawiam serdecznie
Marzena
    • plesser Re: powrót do Niemiec 30.04.04, 15:53
      ??? Co masz na mysli piszac 'repatriacja' i co piszac 'powrot'???
      • marzenakamil Re: powrót do Niemiec 30.04.04, 16:55
        plesser napisał:

        > ??? Co masz na mysli piszac 'repatriacja' i co piszac 'powrot'???

        Zgodnie z literalnym brzmieniem repatriacja to powrot do ojczyzny, w polskim
        prawie dotyczy osób o polskiej narodowsci lub pochodzeniu i łączy sie z
        nabyciem polskiego obywatelstwa. Oznacza to że polski repatriant dzisiaj to
        osoba nie posiadająca polskiego obywatelstwa /w uproszczeniu/ czyli w obliczu
        polskich przepisów cudzoziemiec. Natomiast powrot do ojczyzny nie musi być
        powiązany z nabyciem obywatelstwa - czyli obywatel polski wracający do ojczyzny
        nie jest repatriantem. Ale powrot gwarantuje polska konstytucja a repatriację
        ustawa o repatriacji z 2000 r. To najbardziej skrótowo jak się da. oczywiście
        mozna to zagadnienie rozszerzać na repatriację w znaczeniu szerokim i waskim,
        itp. Interesuje mnie natomiast to zagadnienie w Niemczech i w miarę możliwosci
        opracowania na ten temat po polsku. Zapraszam do dyskusji.
        Marzena
        • plesser Re: powrót do Niemiec 30.04.04, 17:54
          Znam znaczenie terminu, ale nie widzialem, w jakie znaczenie Ty mu przypisujesz.
          Interesuje Cie teoria, czy praktyka? Praktyka skonczyla sie w wypadku Polski w
          1993 roku, a de facto 2-3 lata wczesniej. Akcja repatriacyjna trwa, ale
          obejmuje tylko Rosje i azjatyckie kraje powstale w wyniku rozpadu ZSRR.
          • marzenakamil Re: powrót do Niemiec 30.04.04, 19:08
            > Interesuje Cie teoria, czy praktyka?
            Powiem szczerze - wszystko co dotyczy repatriacji do Niemiec.


            Praktyka skonczyla sie w wypadku Polski w
            > 1993 roku, a de facto 2-3 lata wczesniej.
            Co masz na myśli, piszesz o polskiej repatriacji czy niemieckiej /do Polski czy
            do Niemiec/.

            Akcja repatriacyjna trwa, ale
            > obejmuje tylko Rosje i azjatyckie kraje powstale w wyniku rozpadu ZSRR.
            Troche sie pogubiłam - chodzi Ci o polską ustawę o repatriacji czy o prawo
            niemieckie?
            Czy mógłbyś mi polecic jakieś materiały na ten temat.?
            Z góry dziekuję i pozdrawiam
            Marzena
            • plesser Re: powrót do Niemiec 30.04.04, 19:43
              Caly czas pisze o RFN. Repatriacja z Polski była teoretycznie możliwa do 1993
              roku ale te ostatnie 2-3 lata to było zamykanie postepowan rozpoczetych
              wczesniej. Obecnie jest możliwe w bardzo wyjatkowych przypadkach sprowadzenie
              kogos z Polski do RFN na statusie przesiedlenca- jest to kilkanascie,
              kilkadziesiat przypadkow rocznie o dot. osob, które ze względu na niemiecka
              narodowosc w okresie stalinowskim byly autentycznie przesladowane- siedzialy w
              polskich obozach lub wywiezione byly do ZSRR. Tylko takie osoby maja prawo do
              swiadczen socjalnych przyslugujacym przesiedlencom.

              Niezaleznie od tego kazdy uprawniony (obywatele Rzeszy i ich potomkowie zawsze,
              wpisanie na Volksliste i ich potomkowie, jeśli wpisany na Volksliste- z czym
              wiazalao się nadanie obywatelstwa- był niemieckiej przynaleznosci narodowej)
              moze dac sobie potwierdzic niemieckie obywatelstwo i przeniesc sie do RFN jako
              zwykly obywatel. Ale to inna para kaloszy.

              Spätaussiedler to haslo pod ktorym mozesz szukac w Sieci materialow dot.
              wlasciwej repatriacji.

              Statystki znajdziesz na stronach odpowiedzialnego za repatriacje
              Bundesverwaltungsamt:
              www.bundesverwaltungsamt.de/
              potem po prawej Aussiedler, Staatsangehörigkeit, Einbürgerung
              potem Aussiedler, Staatsangehörigkeit, Einbürgerung
              po lewej ma link do statystyk, ktore beda Ci pomocne nawet jeśli nie znasz
              wcale niemieckiego.

              Akcja repatriacycjna obejmuje teraz Rosje i Azje. Trudo w tych wypadkach mowic
              o jakimkolwiek ‘powrocie’ bo to przewaznie 10 woda po kompocie- czesto
              potomkowie Niemcow, ktorzy- jak Niemcy Nadwolzanscy- z ziem niemieckich
              wyniesli sie kilkaset lat temu.

              Rownolegle prowadzi sie nabor z bylego ZSRR Zydow w ramach odbudowywania gmin
              zydowskich w miejscach, w ktorych istnialy one przed II wojna.
              • marzenakamil Re: powrót do Niemiec 30.04.04, 21:03
                Dziękuję Ci serdecznie za pomoc, teksty, które ściągnęłam z sieci musze oddac
                do tłumaczenia. A przy okazji czy ta stona, którą mi polecasz to jest
                ministerstwo? czy jakiś specjalny urząd zajmujący sie repatriacja, tak jak w
                Polsce Urząd ds. Repatriacji i Cudzoziemców. Na iel się zorientowalam to tam
                nie ma wersji angielskie, prawda?
                Jeszcze raz dziekuję
                Marzena

                • plesser Re: powrót do Niemiec 01.05.04, 15:05
                  W RFN administracja jest przewaznie landowa, nawet jesli prawo, ktore stosuje
                  jest federalne. Jest scisle okreslony, ograniczony katalog spraw, ktorymi
                  zajmuja sie urzedy federalne. Do zadan typowo administracyjnych utworzono
                  zbiorczy Federlany Urzad Administracyjny- Bundesverwlatungsamt. Zajmuje się
                  miedzy innymi repatriacja i potwierdzaniem obywatelstwa niemieckiego osobom
                  zamieszkalym zagranica.
                  • marzenakamil Re: powrót do Niemiec 02.05.04, 09:00
                    witam,
                    mam jeszcze pytania związane z obywatelstwem. Czy repatriant przekraczjąc
                    granice Niemiec nabywa niemieckie obywatelstwo czy otrzymuje je
                    pożniej /kiedy?/. czy może nie przyjąc niemieckiego obywatelstwa a korzystać z
                    uprawnień repatrianta. Jakie dokumenty otrzymuje po przyjeżdzie.? Jaki status
                    otrzymują malżonkowie i inni czlonkowie rodziny repatrianta nie bedacy
                    pochodzenia niemieckiego? Czy mają zezwolenie na osiedlenie czy na pobyt?
                    Jakie uprawnienia wynikają z uzykania statusu repatrianta? Jakie podstawy
                    prawne obowiązuja w odniesieniu do tych osób /czy jest jakaś ustawa o
                    repatriacji/
                    Pozdrawiam
                    M.
                    • plesser Re: powrót do Niemiec 04.05.04, 08:22
                      Podobnie jak w Polsce, status przesiedlenca (oprocz posiadanego wczesniej
                      obywatelstwa niemieckiego lub dopiero skutukujacy jego nadaniem) przysluguje
                      jedynie osobom, ktore przejda Aufnahmeverfahren- postepowanie naboru. Tylko te
                      osoby maja prawo do przyslugujacej przesiedlencom pomocy integracyjnej.

                      Art. 116 Ustawy Zasadniczej mowi o Niemcach w rozumieniu konstytucji, do
                      ktorych zalicza sie nie tylko obywateli, ale takze przesiedlencow posiadajacych
                      tradycyjnie status ‘Niemcow bez niemieckiego obywatelstwa’. Mozna by go
                      porownac z powracajacym w PL pomyslem karty Polaka z tym, ze ze wzgledu na
                      powojnenne realia i miliony ludzi, ktore naplynely do RFN Niemcy bez
                      obywatelstwa mieli wiecej praw politycznych. Konstrukcja ta spowodowala to dosc
                      spore zamieszanie prawne i ostatnio, po 50 latach, sie z niej wycofano
                      zamisujac w Art. 7 ustawy o obywatelstwie, ze wydanie zaswiadczenia o statusie
                      przesiedlenca powoduje z mocy ustawy nabycie niemieckiego obywatelstwa jesli
                      dotychczas przesiedleniec go nie posiadal.

                      Aktem prawnym regulujacym problematyke przesiedlencow jest
                      Bundesvertriebenengesetz:

                      www.google.de/search?
                      q=cache:z_hoohTFfogJ:www.bva.bund.de/imperia/md/content/abteilungen/abteilungvii
                      i/gesetze/12.pdf+%22Bundesvertriebenengesetz%22&hl=de#4
                      • marzenakamil Re: powrót do Niemiec 04.05.04, 09:18
                        plesser napisał:

                        > Podobnie jak w Polsce, status przesiedlenca (oprocz posiadanego wczesniej
                        > obywatelstwa niemieckiego lub dopiero skutukujacy jego nadaniem) przysluguje
                        > jedynie osobom, ktore przejda Aufnahmeverfahren- postepowanie naboru. Tylko
                        te
                        > osoby maja prawo do przyslugujacej przesiedlencom pomocy integracyjnej.

                        W Polsce do tego zróżnicowano repatriantow nie tylko z uwagi na zasieg
                        terytorialny - czyli obecnie możliwa jest repatriacja tylko z azjatyckiej
                        czesci b. ZSRR, enumeratywnie wymienione terytoria w art. 9 ustawy o
                        repatriacji, ale jeszcze zróżnicowano status osoby wjeżdzającej do Polski na
                        podstawie wizy repatriacyjnej /dzisiaj: wiza wjazdowa w celu repatriacji/ od
                        statusu uznanego za repatrianta, właśnie pod kątem pomocy
                        >
                        > Art. 116 Ustawy Zasadniczej mowi o Niemcach w rozumieniu konstytucji, do
                        > ktorych zalicza sie nie tylko obywateli, ale takze przesiedlencow
                        posiadajacych
                        >
                        > tradycyjnie status ‘Niemcow bez niemieckiego obywatelstwa’.
                        Czyli sa to osoby posiadające pochodzenie/narodowośc niemiecką ale nie
                        posiadające niemieckiego obywatelstwa??

                        Mozna b
                        > y go
                        > porownac z powracajacym w PL pomyslem karty Polaka z tym, ze ze wzgledu na
                        > powojnenne realia i miliony ludzi, ktore naplynely do RFN Niemcy bez
                        > obywatelstwa mieli wiecej praw politycznych.
                        W Polsce Karta Polaka miała dawać uprawnienia m. in. do bezpłatnej nauki w
                        szkołach, świadczeń zdrowotnych, co było o tyle niepokojące ze w obliczu
                        polskiego prawa to byli nadal cudzoziemcy z tzw. przywilejem ojczyźnianym.
                        Autorzy projektu wzorowali sie na karcie Węgra - wiesz coś może bliżej na ten
                        temat? A jakie sa dalsze losy Karty Polaka?

                        Konstrukcja ta spowodowala to dosc
                        >
                        > spore zamieszanie prawne i ostatnio, po 50 latach, sie z niej wycofano
                        > zamisujac w Art. 7 ustawy o obywatelstwie, ze wydanie zaswiadczenia o
                        statusie
                        > przesiedlenca powoduje z mocy ustawy nabycie niemieckiego obywatelstwa jesli
                        > dotychczas przesiedleniec go nie posiadal.
                        Właśnie chodzi mi o to w jakim dokładnie momencie następuje to nabycie, wydanie
                        zaświadczenia czyli rozumiem że nie w momencie przekroczenia granicy - tak jak
                        w Polsce.??? O ile dobrze myśle oznacza to że repatriantem może być nie tylko
                        obywatel niemiecki, co jest zreszta charakterystycznym rozwiązaniem w
                        konstytucjach wielu państw - czyli państwo zapewnia prawo powrotu swoim
                        obywatelom, ale TAKŻE W DALSZYM CIĄGU OSOBA POCHODZENIA NIEMIECKIEGO nie będąca
                        niemieckim obywatelem. Czy dobrze myslę?
                        > Aktem prawnym regulujacym problematyke przesiedlencow jest
                        > Bundesvertriebenengesetz:
                        >
                        > www.google.de/search?
                        >
                        q=cache:z_hoohTFfogJ:www.bva.bund.de/imperia/md/content/abteilungen/abteilungvi
                        > i
                        > i/gesetze/12.pdf+%22Bundesvertriebenengesetz%22&hl=de#4

                        Dziekuję Ci serdecznie za te informacje, zaraz wrzuce ten adres w wyszukiwarke,
                        bo jak dotad moje poszukiwania są marne bez znajomości języka niemieckiego.
                        Ponieważ nie wszyskich uczestników forum interesują kwestie polsko-niemieckie w
                        zakresie własnie repatriacji, mam propozycję, może odezwiesz sie do mnie na
                        adres: marzenakamil@gazeta.pl albo podaj mi swój.
                        pozdrawiam
                        marzena
    • walterbertin Re: powrót do Niemiec 03.05.04, 22:10
      marzenakamil napisała:

      > Witajcie,
      > Poszukuję wszelkich informacji na temat repatriacji do Niemiec, najchętniej
      > po polsku. Czy ktoś z Państwa zechciałby mi pomóc.
      > Pozdrawiam serdecznie
      > Marzena

      ambasadasadaniemiec.pl lub od razu do celu

      ambasadaniemiec.pl/www/informationen.php?lk=164&id=620&lg=pl
      Odpuscmy sobie dawne dziej do 1993 roku - bo to "uz se ne vrati".
      Intersujacy jest chyba stan na dzien dzisiejszy.

      Na dzien dzisiejszy - repatriantem do Niemiec moze byc tylko i wylacznie osoba
      z niemieckim obywatelstwem - udowodnionym w 2-3letniej procedurze w BVA,
      czyli odpowiedniku polskiego Ministerstwa Spraw Wewnetrznych i Administracji.

      Dla wyjasnienia zaleznosci: to MSWiA potwierdza polskim obywatelom, urodzonym
      za granicami Polski, posiadanie przez nich polskiego obywatelstwa.

      Tak ze BVA Bundesverwaltungsamt czy MSWiA sa zblizone jezeli chodzi o zadania,
      chociaz ich formula prawna jest nieco inna
      - BVA nie jest mnisterstwem, ale urzedem federalnym, a to w skali
      administrajcji panstwem o oczko mniej niz ministerstwo
      - jednak decyzja MSWiA i BVA jest niejako ostateczna
      w razie braku zgody zostaje tylko droga sadowa do Sadow Administracyjnych.

      Dzisiejszy repatriant z Polski czy Czech czy Wegier nie nabywa niemieckiego
      obywatelstwa - on je po prostu ma, od urodzenia -
      poprzez dziedziczenie, po pradziadku, dziadkach lub rodzicach
      - i uzyskuje w BVA jedynie potwierdzenie tego stanu posiadania -
      wtedy jego polski czy czeskie czy slowackie obywatelstow jest dla niego "na
      dokladke".

      Podobnie jak w przypadku obywatela polskiego z zagranicy - jego amerykanskie
      czy kanadyjskie czy australijskie obywatelstwo w oczach polskiego MSWiA
      jest "na dokladke" do polskiego.

      Zawsze dla danych urzedow liczy sie tylko to jedno danego panstwa gdzie ten
      urzad sie znajduje lub ktore reprezentuje - czyli dla MSWiA polskie
      a dla BVA niemieckie - to dodatkowe inne - jest bo jest, niech sobie osoba ma.

      Nastepna uwaga bo wielu to myli - narodowosc i obywatelstwo:
      W przypadku "nowego" obywatela niemieckiego z zagranicy,
      (rowniez i "nowego" polskiego z zagranicy)
      nie wnika sie jakiej on jest narodowosci - czy Polak/Polka czy Kaszub/Kaszubka
      czy Cygan, Zyd, Ukrainiec, Sloonsak czy Niemiec czy australijski Aborigines .

      Po prostu dziadek czy pradziadek byli obywatelami niemieckimi (lub dla MSWiA
      polskim) i tego obywatelstwa sie oficjanie nie pozbywal optujac w tej czy w
      innej formie za innym krajem w przypadku obywatela niemieckiego za Polska czy
      Czechami czy Slowacja Wloschami lub Francja czy Beglia, to i wnuk prawnuk,
      wnuczka prawnuczka jest obywatelem niemieckimi, a polskie czy czeskie czy
      wegierski obywatelstwo ma "na dokladke".

      Decydujacym w przypadku obywatelstwa niemieckiego jest stan na dzien 31.12.1937
      roku, mowiac obrazowo - kto z przodkow jaki mial paszport i czy mial niemiecki
      A gdzie, w jakiej czesci swiata, zyl przodek i mial ten paszport to juz nie
      istotne - czy w Bawarii czy w Argentynie czy w Namibji czy w Polsce czy w
      Szanghaju, ze tylko wymienie wieksze skupiska ludnosci niemieckiej na swiecie -
      to nie ma znaczenia.

      Przekladajac na dzisiejsza terminologie - wazne jest jakim paszportem sie
      przodek poslugiwal i czy w latach pozniejszych nie zmienil doborowolnie tego
      poszportu na inny - podkreslam doborwolnie - przypadki wreczenie polskich
      dokumentow przez Urzad Bezpieczenstwa, czy sowieckich porzez KBG, nie maja
      znaczenia (nie powinny miec) ani dla BVA ani dla MSWiA.

      Troche inaczej jest w odniesieniu do osobo narodowosci niemieckiej, ktorych
      przodkowie na dzien 31.12.1937 nie byli obywatelami niemieckimi
      - czy to w Toruniu, w Bydgoszczy, czy w Lodzi, czy w Poznaniu, czy w Bielska
      Bialej czy w Lmie albo w Johannesburgu - czyli osob z wczesniejszego osadnictwa
      niemieckiego lub emigracji z Niemiec "za chlebem" do wtedy Rosji lub c&k Austro-
      Wegier czy Deutsch-Sued-West Afrika lub Chile czy Peru
      (specjalnym przypadkiem jest tu Kazachstan i Syberia).

      Potomkowie niemieckich emigrantow z XVIII i XIX wieku lub ludzi narodowosci
      niemieckiej, ktorzy w wyniku zmian granic po I Wojenie swiatowej zanalezli sie
      poza panstwem niemieckim na dzien 31.12.1937 roku i ich potomkowie
      - sa obywatelami polskimi (czeskimi slowackimi wegierskimi, argentynskimi)
      niemieckiej narodowosci
      i tych Auslandsdeutsche sie Bundesrepublik Deutschland (RFN) wyparla jako
      obywateli, sie wypiela na nich - oni nie podlegaja repatriacji - owszem
      podlegali do ca. ~1990 roku - teraz moga przyjechac do Niemiec na takich samych
      warunkach jak kazdy inny polski czeski argentynski peruanski obywatel.

      Bywa tak, ze osoba o nazwisku Krzyrzanowski lub Wrzeszczak lub Navratil lub
      Kovacs czy Wolkow lub Danillo czy Maradonna jest obywatelem niemieckim, a wiec
      ma mozliwosc repartiacji do Niemiec, do Budnesrepublik Deutschland
      - a osoba o nazwisku Miller czy Lepper czy Huebner czy Bryda czy Glemp czy
      Klaus (a moze Claus bo nie jestem pewien pisowni prezydenta Czech) czy
      Stroessner z Peru nie jest obywatelem niemieckim
      chociaz moze maja jakies niemieckie korzenie jak by nazwiska wskazywaly.

      Ciekawe ze stosujac ten podzial jak wyzej - kto jest niemieckim obywatelem a
      kto nie jest Bundesrepublik wlasciwie musialby wyslac swojego ministra spraw
      zagranicznych Joschka Fischer spowrotem na Wegry |:-))))

      Walter
Pełna wersja