e-milia1
20.06.11, 08:01
maz zlozyl wypowiedzenie, ostatnim dniem pracy mialby byc 31 lipca i poprosil szefa aby ten poszedl mu na reke i puscil go wczesniej czyli za 2-3 tygodnie. maz ma jeszcze urlop (jakies 2 tygodnie) czyli jego ostatni dzien pracy bylby kolo 15.7. szef jednak na to, ze nie ma szans bo nie bedzie mial kto robic, i ze jego ostatnim dniem pracy bedzie 31 a urlop mu wyplaci. powiedzialam mezowi ze jakies pierdoly szef mu pociska. 15 idzie ostatni raz do pracy i do widzenia. pytanie z mojej strony, jakie moga byc konsekwencje tego czynu, tzn. co grozi mezowi jesli 16 nie zjawi sie w pracy? czy jego szef ma prawo "zmusic" go do pracowania do ostatniego dnia?