Korzystacie z usług rodaków?

10.10.11, 11:12
Ja skorzystałam raz, byłam średnio zadowolona, to była duża robota, no, ale nie było czasu na reklamacje, bo musiałam się wprowadzić. W piątek zadzwoniłam do innego polskiego Bolka od malowania i chciałam zlecić pierdółkę, pomalowanie drzwi i to właściwie z jednej strony. Wydaje mi się, że mi drogo zaśpiewał, po 15 minutach jeszcze zadzwonił, że to tylko robocizna,a kosty materiału osobno. Okej. Nawet w niedzielę mógł mi przeszlifować i zacząć malować drzwi, taki był chętny do pracy. Umówiliśmy się na dziś 8-9.
Jest po 11. Kolo nie odbiera telefonu, nie ma go oczywiście. A ja chciałam mu potem zlecić większe roboty, jak się sprawdzi. Najbardziej mi się podoba, jak napisał sobie w ogłoszeniu, że jest ZUVERLÄSSIG!!!
Chyba się wyleczę z popierania rodaków na emigracji.
    • camel_3d Tak 12.10.11, 11:23
      Dziewczyna, ktora sprzata jest Polka, jest juz u mnie z 5 lat i jestem bardzo zadowolony, moi znajomi ktorym ja polecilem tez.

      Kilka razy mi chlopaki z Polski mieszkanie malowoali..szybko, sprawnie, tanio...

      Mieszkanie tez remontowala mi ekipa z PL.... tanio i szybnko..strzelili kilka niespodzianek, ale dalo sie przezyc..

      za to z niemeikimi robotnikami mialem sama problemy. Jeden meister dyplomowany zawolal mi po zdjeciu kaloryfera.. 250€ - godzina pracy.
      Inny za podlaczenie zlewu - 130 - nie wiem czy byl 20 minut.

      Korzystam z uslug polskich firm, chetniej niz z niemeicich.
      • alpepe Re: Tak 14.10.11, 11:00
        no to ja mam pecha. A mógłbyś mi coś więcej napisać o kaloryferze? Mam właśnie taki zgryz, że najchętniej to bym kaloryfer u siebie zlikwidowała, bo zawór termostatowy mi przeszkadza w otwarciu szuflady, no i miał mi się właściciel zakładu zorientować, co by tu zrobić, ale w końcu nie oddzwonił, więc chyba stwierdził, że za mała pierdoła, ale doszła mi druga sprawa,gazowa, więc teraz pewnie już coś z tym mi zrobi.
        • camel_3d alpepe 18.10.11, 09:20
          no wiec to bylo tak, ze zeby zdjac kaloryfer trzeba bylo zakrecic centralny zawor. Moi polscy robotnicy nie wiedzieli gdzie on jest no i nie mieli do niego dostapu. Musialem zadzwonic po niemieckiego majstra (dypolomowanego) :)) No zdjal kaloryfer. Wydlubal ze sciany haki..zostawil mi palant 40 cm wysokosci dziure! nie rowek..DZIURE ..policzyl kupe kasy za gdzine pracy i poszedl.. musialem jeszcze te dziure latac....

          • alpepe Re: alpepe 19.10.11, 13:46
            Fajnie się miałeś. A ja tu niemieckiego hydraulika dla odmiany nie mogę sprowadzić. Głupia sprawa, przez zawór kaloryfera nie można otworzyć szuflady w kuchni na wymiar (mąż zapomniał o tym szczególe). No i chłop chyba doszedł do wniosku, że mu się nie opłaca. A ja jestem w stanie zapłacić i za nowe umiejscowienie kaloryfera, jak się nie będzie dało inaczej.
      • polaola do camel'a 16.10.11, 12:44
        Hallo Camel,
        czy Twoja pani do sprzatania miala by jeszcze 3godziny w tygodniu aby u mnie posprzatac?
        Prosze zapytaj sie jej, i jak by co to napisz mi kontakt na priva.
        Dzieki z gory!
        Acha, moje mieszkanie jest przy Hansaplatz U9.
        • camel_3d Re: do camel'a 18.10.11, 09:18
          Na razie jest chora i do konca miesiaca u mnie tez nie sprzata... ale mysle, ze tak... moge zapytac.
          • polaola Re: do camel'a 18.10.11, 15:52
            Poniewaz pani ktora u mnie sprzatala, wrocila do kraju gdyz odziedziczyla dom ktorym sie teraz musi zajmowac, my zostalismy bez pomocy domowej :-P
            Szukam wiec teraz kogos nowego i bede wdzieczna jesli sie zapytasz Twojej pani, moze cos z tego wyjdzie.
            • camel_3d Re: do camel'a 22.10.11, 21:47
              ok. wyslij mi na priva swoj nr telefonu to jej dam, bo we wtorek bedzie.

              virgoaquarius@arcor.de
              • polaola Re: do camel'a 23.10.11, 21:53
                Wyslalam Ci maila. Pozdrawiam!
                • camel_3d Re: do camel'a 24.10.11, 22:33
                  ee..nic nie doszlo...
                  • polaola Re: do camel'a 25.10.11, 09:38
                    Napisalam jeszcze raz, mam nadzieje ze teraz dojdzie.
                    Pozdrawiam !
                  • camel_3d Re: do camel'a 25.10.11, 22:18
                    napisz mi tu swojego mial.a to ci wysle.. bo nic nei dochodzi.
                    • polaola Re: do camel'a 26.10.11, 15:44
                      Hallo,
                      wysylalam wiadomosci do Ciebie na camel_3d@gazeta.pl i dostawalam potwierdzenie ze wszystko o.k., no ale widocznie nie bylo o.k. :((
                      Prosze w takim razie napisz do mnie na polaola@gmx.net
                      Dzieki z gory za fatyge !
                      • camel_3d Re: do camel'a 28.10.11, 09:15
                        lo matko... przecie napisalem, zebys wyslala na:

                        virgoaquarius@arcor.de


                        ok..wysle ci dzis numer
                        • polaola Re: do camel'a 28.10.11, 12:40
                          Ja malo kumata jestem wiec oczywiscie dopiero teraz Twoj adres zauwazylam. Wyslalam wiec Tobie po roz 3-ci moj telefon.
                          Dzieki i pozdrowienia
    • gadupa Milosc narodowa. 02.11.11, 12:02
      Najlepsza usluga wsrod Polakow jest wypierd. sie na wzajem.
      • kafeterianka Re: Milosc narodowa. 10.11.11, 13:31
        Mialam jakis czas takie mysli, zatrudnic Polaków (firma 2- osobowa z Polski) przy remoncie podlóg i schodów.
        Po wstepnych rozmowach na temat wyobrazen pracy i samej placy- zrezygnowalam.
        Pierwszy problem- musialabym tych pracowników u mnie "hotelowac", takze karmic. W sytuacji duzego remontu w domu, jakos nie lubie nclegowac kogokolwiek. I nie lubie obcych w prywatnej lazience. A trudno wymagac, aby myli sie w Gästeklo w umywalce.
        Drugim problemem, a raczej faktem, byly ceny- praktycznie takie same, jakie stawial niemiecki rzemieslnik. Czyli juz nawet nie skórka za wyprawke, lecz polscy firmowcy kosztowali by mnie praktycznie wiecej, bo miejscowego fachowca nie musze ani nocowac, ani zywic, ani opierac.
        Kwestia numer trzy: w raze niedociagniec, reklam, itp, mam Niemca na wyciagniecie reki. Polaka to szukaj wiatru w polu- potem....
        Tak wiec, uslugi wykonal miejscowy stolarz- ciesla, a jako punkt czwarty, moglam robocizne odpisac od podatku, co w przypadku Polaków tez by raczej odpadalo ;)
        • gadupa Re: Milosc narodowa. 10.11.11, 19:19
          Wiem, znam.
        • obywatel_korowiow Re: Milosc narodowa. 17.03.12, 10:05
          Widać trafiłaś na nieodpowiednich ludzi. Tak rodzą się stereotypy. Faktem niestety jest również to, że rodacy na swój wizerunek intensywnie pracują. Nie zgodzę się Twoim ostatnim zdaniem ponieważ wielu polaków zarejestrowało działaność w Niemczech, mieszkają tu i pracują, wystawiają rachunki, które można potem odliczyć od podatku. Co się zaś tyczy cen to wielokrotnie miałem do czynienia z klientami, dla których świadomośc faktu, że ma do czynienia z Polakiem = wykonaniem usługi za pól darmo. Jeśli chce się miec starannie wykonana usługę to trzeba się liczyć z kosztami, nie szukać wśród ludzi, którzy przyjeżdżają z "niewiadomo skąd" licząc na oszczędności a potem wypisywać na forum jacy to Polacy są. Chcesz tanich robotników licz się z tym, że muszą jeść, spać, myć się. Jesli nawet tacy liczą sobie jak niemieccy fachowcy nie musisz ich zatrudniać. Zadaj sobie trochę trudu, poszperaj, poszukaj ale nie generalizuj.
          • alpepe Re: Milosc narodowa. 18.03.12, 01:41
            Wiesz chłopku roztropku, że nic nie wiesz. Ciesz się z własnych doświadczeń. Mnie zależało na porządnym pomalowaniu, i gdyby mi facet zaśpiewał i wyższą cenę, ale gwarantował dobre wykonanie, zapłaciłabym, bo to moje drzwi. Potrzebowałam hydraulika czy elektryka, wydzwaniałam do niemieckich firm i też dla jednych nie byłam zarobkiem, inni się po sto euro i owszem schylili. Sęk w tym, że wcześniej chciałam dać zarobić rodakom, a nie Niemcom.
            • obywatel_korowiow Re: Milosc narodowa. 18.03.12, 21:12
              "Chłopku roztropku" to do mnie? Gdyby się dobrze przyjrzeć to łatwo można dostrzec, że moja odpowiedź adresowana była do kafeterianki. Zastanawia mnie skąd ta złośliwość, ale to chyba nasza cecha narodowa. Miłego wieczoru.
    • chris.w2 Re: Korzystacie z usług rodaków? 20.03.12, 21:41
      W zasadzie nie.
      Jedynym wyjatkiem jest mechanik samochodowy: dobry fachowiec, solidny i ceny
      do zaakceptowania.
      Wykonanie skomplikowanych napraw zlecam w Vertragswerkstatt.
      Na szczescie takie zdazaja sie prawie wcale, ostatnio stluczka z nie mojej winy (zaplacil Versicherung des Gegners).
Pełna wersja