jean.jacques
24.11.11, 21:16
Hallo :-)
Rozważam ofertę pracy w Berlinie. Stanowisko w zgodzie z wykształceniem i doświadczeniem, jestem humanistą, natomiast sektor to IT, wcale mi nie obcy. Na początek płaca na poziomie 1800 EUR - niestety brutto ;-) Po przepuszczeniu przez tax calculator wychodzi Net Salary: 1.239,63 EUR -
schei**e, nie poszaleję ;-) Niemniej od dłuższego czasu rozważałem "inwazję na Zachód":
+ w DE już byłem kilka lat temu na Erazmusie;
+ jestem pozytywnie nastawiony do niemieckiej kultury;
+ język znam na poziomie średniozaawansowanym i miałbym wyborną okazję nauczyć się biegle;
+ na zachód od Odry to jednak zawsze cywilizacja!
Więc może warto zaryzykować? Byłbym skłonny podjąć takie wyzwanie, zastanawiam się tylko przede wszystkim:
- jaką podwyżkę jestem w stanie wynegocjować po okresie próbnym (czy przy takiej płacy wyjściowej jak podałem na górze 400 EUR netto miesięcznie jest realne, jeśli się sprawdzę, a z tym akurat nie będzie problemu? tacy skąpi chyba nie są, żeby żałować?)?
- jak wygląda obecnie niemiecki rynek pracy? jest w czym wybierać czy wszechobecny kryzys sieje spustoszenie (może warto też przez taki wzgląd, że tam już na miejscu stosunkowo łatwo znajdę sobie lepszą pracę)?
Dodam tylko, że nie opuszczałbym jakiegoś zupełnego polskiego zad**ia tylko Warszawę, gdzie mam obecnie mini stabilizację, mam przyjaciół i znam środowisko, mam pewne widoki rozwoju w zawodzie. W Berlinie - tabula rasa :-)
Z góry dziękuję za podpowiedzi i wszelkie dodatkowe wskazówki, co jeszcze powinienem wziąć pod uwagę. Vielen Dank! :-)