alpepe
28.03.12, 10:39
Akurat byłam wczoraj na zebraniu mojej wspólnoty mieszkaniowej. Na chwilę się wyłączyłam i jeden z właścicieli zagaił coś o oknach. A na to nasz zarządca odpowiedział coś w tym stylu: polskie okna, które były krytykowane jako najgorszy szajs z Polski, są lepsze od niemieckich markowych Schüco. Te niemieckie robią się nieszczelne już po dwóch, trzech latach, a polskie wystarczy regularnie oliwić, ew. podkręcić i są ok.
Na tym forum bywają pewnie głównie najemcy lokalów, a nie właściciele lub przyszli właściciele domów lub mieszkań, ale gdyby się ta informacja miała przydać w podjęciu decyzji o zakupie, to proszę bardzo :). Nasz zarządca jest w południowo wschodnim Berlinie chyba największym prywatnym zarządcą, no i ma długie doświadczenie. Od siebie dodam, że kiedyś i profile i okucia pochodziły i tak z Niemiec. W Polsce okna były tylko montowane i chyba różnica w cenie głównie pochodziła od różnic w kosztach robocizny.