Prośba o pomoc - Frankfurt lub okolice

09.04.12, 12:24
Witam! Mam ogromną prośbę, jestem w trakcie przeprowadzki do Polski, mieszkanie w Niemczech już zlikwidowałem, a tu obudziła się Deutsche Post, że potrzebuje mi wysłać jakieś kwity i nie wyślą tego na polski adres, bo nie. Czy ktoś z was nie byłby w stanie użyczyć swojego adresu, będę w ciągu najbliższych tygodni we Frankfurcie służbowo, więc mógłbym odebrać - nic wielkiego, pewnie jakiś pojedynczy list od lub dwa od poczty.

Z góry dzięki za pomoc!

Robert
    • lunatix Re: Prośba o pomoc - Frankfurt lub okolice 09.04.12, 13:24
      • lunatix Re: Prośba o pomoc - Frankfurt lub okolice 09.04.12, 13:25
        " nie wyślą tego na polski adres, bo nie."

        Piepszysz i krecisz.
        • bobby.m Re: Prośba o pomoc - Frankfurt lub okolice 10.04.12, 20:29
          ??? Że niby gdzie? Tak mi powiedział facet na hotlinie, mogłem coś źle zrozumieć, bo ja po niemiecku tylko od biedy się dogaduję

          Rany, jak to jakiś problem, to z góry przepraszam, nie mam za bardzo kogo poprosić, bo byłem tylko parę miesięcy (półroczny kontrakt), mieszkanie mieliśmy wynajęte przez pośrednika, był z tym jakiś kwas, więc nawet nie mogę poprosić byłego gospodarza, zresztą mieszka już tam ktoś inny. Myślałem, że może ktoś z rodaków pomoże, ale widać się pomyliłem, trudno.
          • lunatix Re: Prośba o pomoc - Frankfurt lub okolice 11.04.12, 09:04
            Ja tobie niestyt swojego adresu nie udostepnie.

            Jak mieszkales w Niemczech, to poczta niemiecka ma cos takiego jak "Nachsende-Antrag".
            To jest nic innego jak darmowe (na terenie niemiec) przesylanie poczty na nowy adres.

            Musisz pojsc na poczte okolicy gdzie mieszkales, na formularzu podajesz im swoj stary i nowy adres i porzez 6 miesiecy sa wszystkie listy przesylanie na nowy.
            Jak jest z przesylaniem za granice nie wiem, w koncu koszta przeprowadzki i koszta przesylki moga byc rozne, np. wyprowadzka do Hong-Kongu
            • m.b.g Re: Prośba o pomoc - Frankfurt lub okolice 11.04.12, 13:00
              www.nachsendeantrag.de/
              Darmowy nie jest, ale wysyłają za granicę.
              Jedyny myk jest taki, że trzeba wniosek osobiście złożyć.
              • bobby.m Re: Prośba o pomoc - Frankfurt lub okolice 11.04.12, 21:19
                O, tego nie znałem - faktycznie chyba mi rozwiąże sprawę. Dzięki!

                Robert
    • jureek Re: Prośba o pomoc - Frankfurt lub okolice 11.04.12, 13:33
      bobby.m napisał:

      > Witam! Mam ogromną prośbę, jestem w trakcie przeprowadzki do Polski, mieszkanie
      > w Niemczech już zlikwidowałem, a tu obudziła się Deutsche Post, że potrzebuje
      > mi wysłać jakieś kwity i nie wyślą tego na polski adres, bo nie. Czy ktoś z was
      > nie byłby w stanie użyczyć swojego adresu, będę w ciągu najbliższych tygodni w
      > e Frankfurcie służbowo, więc mógłbym odebrać - nic wielkiego, pewnie jakiś poje
      > dynczy list od lub dwa od poczty.

      W jaki sposób dowiedziałeś się, że Deutsche Post chce Ci wysłać jakieś kwity? I co to mają być za kwity? Nie możesz tego po prostu od nich bezpośrednio odebrać, gdy będziesz we Frankfurcie? Nie dziw się, że nikt nie chce nieznajomej osobie użyczyć adresu, bo na pierwszy rzut oka wygląda to tak, że coś kombinujesz. W imię czego ktoś miałby się narażać na wspólnictwo w tym kombinowaniu.
      Jura
      • bobby.m Re: Prośba o pomoc - Frankfurt lub okolice 11.04.12, 21:25
        Ojej, faktycznie chyba wyszło jakoś mętnie, a to takie wielkie nic. Chodzi o założenie skrytki pocztowej w urzędzie we Frankfurcie, w internecie znalazłem, że trzeba zadzwonić i podać adres (koniecznie niemiecki), gdzie przysyłają najpierw rachunek do opłacenia, a potem kluczyki. I podobno nie ma innej metody, ale jak mówiłem, mogłem coś pokręcić.

        Jeśli mi ten nachsendeauftrag zadziała, to zasadniczo sprawa nieaktualna, bo mogę po prostu kazać wysłać na stary adres i powinno dojść do Polski.

        Robert.
        • gadupa Kup pan cegle. hehe 12.04.12, 16:24
          Ty naprawde nic nie rozumiesz.
          Ten kto troche zyje na emigracji nasluchal sie juz o oszolomionych pacjentach z kraju. Kazdy ma jakas historyjke w rekawie.
          Ja wlasnie tak znam was Polaczkow, szukacie jelenia na wlasna glupote.
          Skrytka pocztowa na podwodna firme wypierdalaczy z Polski albo pedofile hotline na skrzynke. Sprzedaz nerki, wynajem blondynek lub malego dziecka.
          Bylo juz wszystko.

          Gosciu kto bedzie za ciebie lba nadstawiac?
          • bobby.m Re: Kup pan cegle. hehe 15.04.12, 23:05
            "Polaczków"? Stary, wyciągnij głowę z kibla, w którym ją ewidentnie trzymasz.

            Na całe szczęście nie potrzebuję już żadnej przysługi od ciebie.
            • fan.club Poprawka anatomiczna. 16.04.12, 08:41
              Doopcia nie wyciągnie tzw. głowy z kibla, bo doopcia ma taką głowę na której siedzi.
          • lepian4 Re: Kup pan cegle. hehe 17.04.12, 04:59
            Swieta prawda, dupy prawda!
Pełna wersja