Koniec pracy a arbeitsamt

11.07.12, 11:49
Czolem,

pracowalem od sierpnia 2011 do polowy lipca tego roku. Zlozylem wypowiedzenie, i w tej chwili jestem na urlopie. Umowa wygadasa 16 lipca. nastepnie planuje 3 miesieczne wakacje, i dluga rowerowa wyprawe. Czy musze sie zglosic do Arbeitsamtu, czy jest to opcjonalne? Nie chcialbym miec z ta instytucja nic do czynienia, ale ludzie dookola pytaja, czy bylem juz w Arbeitsamcie.
    • chief-denunciator Re: Koniec pracy a arbeitsamt 11.07.12, 13:38
      malte1 napisał:
      Nie chcialbym miec z ta instytucja nic do czynienia, ale ludzie dookola pytaja, czy bylem juz w Arbeitsamcie.
      ================================

      Decyzja jak najbardziej godna pochwały.

      Tylko, zdradzisz nam proszę z czego Ty żyjesz?

      Mieszkasz u rodziców?

      Żonka pracuje?

      Wygrana w Lotka?

      Napad na bank?

      Bardzo to nas ciekawi!

      Ot, co...
      • gadupa Re: Koniec pracy a arbeitsamt 11.07.12, 14:54
        Milicjant po co ci to wiedziec?

        Pilnuj kutasku tego z czego ty zyjesz, bo zycie jest kruciutkie i pogmatwane.
      • jureek Re: Koniec pracy a arbeitsamt 11.07.12, 21:42
        chief-denunciator napisała:

        > Tylko, zdradzisz nam proszę z czego Ty żyjesz?

        (...)

        > Bardzo to nas ciekawi!

        Pisz z łaski swojej w swoim imieniu, bo nikt Cię nie upoważnił do wypowiadania się w imieniu uczestników tego forum. Mnie np. nie ciekawi to wcale, z czego kto żyje. A zresztą napisał chyba, że pracował i zarabiał, więc co za durne pytanie, z czego żyje.
        Jura

        P.S. Do Malte1. Nie ma obowiązku zgłaszania się w urzędzie pracy. Jeżeli się tam zgłosisz, musisz być dyspozycyjny, więc podróże odpadają.
        • malte1 Re: Koniec pracy a arbeitsamt 11.07.12, 22:50
          Tyle chcialem wiedziec. Dziekuje bardzo!
          • prochottka1 Re: Koniec pracy a arbeitsamt 12.07.12, 08:05
            malte1

            nie musisz sie zglaszac, ale wtedy nie masz ubezpieczenia.
            • chief-denunciator Re: Koniec pracy a arbeitsamt 12.07.12, 08:18
              prochottka1 napisała:

              > malte1
              >
              > nie musisz sie zglaszac, ale wtedy nie masz ubezpieczenia.
              ===========================================

              Co za głupie stwierdzenie!

              Malte1 już się dawno prywatnie ubezpieczył!

              Nieprawdaż Panie Mecenasie?

              Ot, co...

              PS

              I sprawa ubezpieczenia nie była obiektem zapytania Maltiego Pierwszego...
        • chief-denunciator Nas, czytelników GW, to bardzo interesuje! 12.07.12, 08:10
          Juzer Jura złożył poniższe kłamliwe oświadczenie:

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Pisz z łaski swojej w swoim imieniu, bo nikt Cię nie upoważnił do wypowiadania się w imieniu uczestników tego forum. Mnie np. nie ciekawi to wcale, z czego kto żyje. A zresztą napisał chyba, że pracował i zarabiał, więc co za durne pytanie, z czego żyje.
          Jura
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          a. gdyby juzera Jury to nie interesowało, nie klikał by niniejszego wpisu.

          b. GW ma kilka mil. czytelników, juzer Jura uzurpował sobie prawo odpowiedzi dla kilku mil. pełnosprawnych umysłowo czytelników GW.

          c. Każdy czytelnik GW może tu na tym miejscu osobiście oświadczyć, że go dochody Maltego Pierwszego nie interesują.

          d. Ale juzer Jura ma taki wrodzony gen adwokacki, który go zmusza do wsadzania nosa w nie swoje sprawy.

          c. Z powyższego powodu juzer Jura jest głównie znany jako: >>Pan Mecenas<<...

          Ot, co...

          PS

          Zacna rodzina Lunatyków jeszcze osobistego sprzeciwu nie złożyła.
          A mają takie prawo... Które ja zawsze uszanuję... Rodzina Lunatyków wypowiada się także w moim imieniu, gdy konstruktywnie krytykują pracę niemieckich urzędników...

          Co jest dobre, można jeszcze polepszyć...
          Głównie po to rodzina Lunatyków osiedliła się w Niemczech a nie na Bliskim Wschodzie...
          I razem z Rodziną Lunatyków kilka tysięcy ich kuzynów i kuzynek ...

          Którzy są tak skromni, że nie muszą tu publicznie wychwalać swych zasług dla rozwoju Niemiec... Nie każdy jest Panem Mecenasem...

          A teraz ściśle prywatne pytanie do Pana Mecenasa:

          Wziąłeś już dzisiaj STOPERAN?

          Nas, czytelników GW, to bardzo interesuje!
          (Kogo to nie interesuje może złożyć sprzeciw zgodnie z powyższą procedurą)
          • jureek Re: oj, cienko z logiką u Asieka 13.07.12, 16:47
            A może i nie tak cienko, tylko specjalnie rżnie głupa, licząc na to, że między oratorskimi popisami ludzie nie zauważą podstawowych błędów logicznych.

            chief-denunciator napisała:

            > a. gdyby juzera Jury to nie interesowało, nie klikał by niniejszego wpisu.

            Niniejszy wpis jest autorstwa Asieka, więc kliknięcie na niego oznacza tylko tyle, że klikającego interesuje, co Asiek napisał. Nie świadczy to w żaden sposób o zainteresowaniu tym, z czego będzie żyć Malte1.

            > b. GW ma kilka mil. czytelników, juzer Jura uzurpował sobie prawo odpowiedzi dl
            > a kilku mil. pełnosprawnych umysłowo czytelników GW.

            Juzer Jura pisał w pierwszej osobie liczby pojedynczej, czyli we własnym imieniu. Niczego sobie nie uzurpował w przeciwieństwie do Asieka, który pisał w pierwszej osobie liczby mnogiej.

            > c. Każdy czytelnik GW może tu na tym miejscu osobiście oświadczyć, że go dochod
            > y Maltego Pierwszego nie interesują.

            No więc czego się czepiasz, jeśli jeden z czytelników to właśnie zrobił? Napisałem, że nie interesują MNIE jego dochody.

            > d. Ale juzer Jura ma taki wrodzony gen adwokacki, który go zmusza do wsadzania
            > nosa w nie swoje sprawy.

            To nie ja wsadzam swój nos w sprawy innych ludzi i nie interesuję się ich dochodami, jak jakaś baba z magla.
            Jura
Inne wątki na temat:
Pełna wersja