Noczesne niewolnictwo.

10.09.12, 14:09
Kto nie pierdzi fiolkami, ktore sie podobaja pracodawcy dostanie kopa w dupe z pracy.


www.gmx.net/themen/beruf/quiz/466hg1q-handfeste-kuendigungsgruende
    • annajustyna Re: Noczesne niewolnictwo. 10.09.12, 14:26
      Jak najbardziej niewolnictwo, zwlaszcza od kiedy na potege podpisywane sa z prawcownikami tzw. umowy smieciowe (czyli na czas okreslony badz przez posrednika).
      • chief-denunciator Re: Noczesne niewolnictwo. 11.09.12, 18:15
        annajustyna napisała:

        > Jak najbardziej niewolnictwo, zwlaszcza od kiedy na potege podpisywane sa z pra
        > wcownikami tzw. umowy smieciowe (czyli na czas okreslony badz przez posrednika)
        ----------------------------------------------> .
        Nu, po to mamy UE...

        Aby tłuste niemieckie fabrykanty miały w czym wybierać...

        A ty myślała, że UE mamy z religijnych pobudek?

        To Ty źle myślała...

        Ot, co...
        • chief-denunciator Re: No-czesne niewolnictwo. 11.09.12, 18:25
          forum.gazeta.pl/forum/w,516,138727890,138763344,Re_Anschreiben_JB01.html

          A u góry rozwinięcie tematu...

          =====================================

          chief-denunciator napisała:

          > Aby tłuste niemieckie fabrykanty miały w czym wybierać...

          Ot, co...
          • chief-denunciator Re: No--czesne niewolnictwo. 12.09.12, 09:19
            www.bild.de/politik/inland/bettina-wulff/bettina-wulff-haben-uns-hilfe-geholt-26147384.bild.html

            Także była niemiaszkowa prezydentowa narzeka.

            Śmieciowe życie!

            Ciągle jakieś terminy i terminy, nie ma nawet czasu posiedzieć spokojnie przed telewizorem i podłubać w nosie...

            Nie, osobiście nie narzekam na moje życie... Jestem bardzo szczęśliwy, dłubię w nosie, kiedy mam ochotę.

            O uciążliwościach posady prezydenckiej wiedziałem już od lat i dlatego się nie ubiegałem o taką posadę.

            Dziwi mnie niezmiernie, że inny ludzie, skądinąd robiący wrażenie bycia wykształconymi, tego nie mogli przewidzieć...

            Ot, co...

            PS

            Także Panią Królową Angielską nie chciałbym być za żadne skarby świata.
            Nu, ale niektórzy niczego się nie nauczyli, i muszą się zadowalać byle czym...
            Nawet takim operetkowym urzędem... I to całe życie...
            • annajustyna Re: No--czesne niewolnictwo. 12.09.12, 09:58
              Powinienes teksty kabaretowe pisac.
              • chief-denunciator Re: No---czesne niewolnictwo. 12.09.12, 10:12
                annajustyna napisała:

                > Powinienes teksty kabaretowe pisac.
                =====================================

                A daj Ty mi spokój!

                Te ciągłe telefony od wydawców!

                Kiedy dostarczę następny tekst?

                I to i owo...

                Ja jestem szczęśliwy i nic po za tym mi do szczęścia nie jest potrzebne...

                Ot, co...
                • chief-denunciator Re: No----czesne niewolnictwo. 12.09.12, 10:43
                  www.bild.de/politik/inland/euro-krise/entscheidung-euro-urteil-karlsruhe-26154118.bild.html

                  Dalszy powód do wiekuistej szczęśliwości:

                  Niemiaszkowy Trybunał Konstytucyjny ratuje UE i Eurasa...

                  Ot, co...
Pełna wersja