PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Niemiec

19.09.12, 09:12
Z całego serca, państwa prosze o pomoc w odnalezieniu pewnej osoby w Niemczech-a mianowicie o córkę zmarłej matki Krystyny Gołąbek.,-panią Alicję Wyrtki zamieszkałej w Liebengasse w Grunberg tylko takie dane mam(może wystarczą,by naprowadzić mnie na jakiś trop,ślad)...
Chce tą osobę zawiadomić,że mama jej zmarła w szpitalu w Siedlcach dn; 22.04.2012 r.,Pozostawiła majątek-mianowicie mieszkanie w bloku w Ryżki 77/6 21-400 Łuków woj.lubelskie POLAND.Często pomagałem pani Krystynie,razem z sasiadka która mieszkała piętro niżej.
Pani Krystyna pozostawiła swój majątek(mieszkanie w bloku).Tam ludzie robią remont,bo p.Gołąbek Krystyna przepisała im prawdopodobnie mieszkanie za pomoc jej i spłate rat jakie pani Krystyna miała,wobec banków.


Pani Alicjo WYRTKI !!!!!!!! gdzie pani jest !!!

Prosze o kontakt; mmilczarek1980@op.pl
    • annajustyna Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 19.09.12, 09:32
      Skoro pani Alicja nie kontaktowala sie z mama przez tyle miesiecy, to moze po prostu nie jest zainteresowana? W takim razie nalezy to uszanowac. Tak samo jak to, ze mieszkanie dostali ludzie, ktorzy najprawdopodobniej pomagali jednak p. Krystynie.
      • skarabeusz31 Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Niem 20.09.12, 09:03
        Posłuchaj !!!

        Za życia mojej sasiadki p.Krystyny, to ja sie nią opiekowałem razem z sasiadka,która mieszka pietro niżej.Robilismy obiady,które przynosilismy jej,sprzatałem jej bo nie miała siły chodzic,zrobiłem jej prawdziwa wigilie bozego narodzenia jakiej jeszcze nie miała,gdy jechałem do miasta na zakupy zawsze dzwoniłem do niej-czy cos potrzebuje,załatwiłem jej karty na bezpłatne leki,które stale przyjmowała,gdy zachorowała i była w szpitalu co drugi dzień przy niej byłem,opłacałem jej rachunki,pozyczki z banku na kwote około 12 tys zł.;,-jak wzieła 900 zł emerytury,to zostawało jej nie całe 400 zł na zycie a gdzie opłata za mieszkanie,butla z gazem,jedzenie,gdy cos dolegało jej,cos ją bolało to dzwoniła do mnie zebym przyniusł jej cos przeciwbólowego,i to było póznym juz wieczorem,jak ludzie w bloku spały,ogródeczek warzywny tez skopałem-zawsze..,cały swój czas,poswiecałem na pomocy dla niej.Gdy troche podzdrowiała,to chodziła do takich ludzi za ulicy,tam czasami długo siedziała,podeszli ją i metlik w głowie zrobili,skłucili mnie i ta sasiadke z nia.nic niechciałem za to wszystko,poprostu nic-ja mam dwa domy...,a ze córka nigdy nie przyjezdzała do matki,to tylko zw wzgledu na brak funduszy,sama pani krystyna mi tez mówiła,poprostu ona zyła na poziomie-takiego przecietnego człowieka,tam w niemczech jest duza rodzina,to co miały wszyscy sie zjechac,i gdzie by pani krystyna by ich ulokowała,tego sie obawiała.Ale kontakt listowy to miała miedzy córka,ale nigdy nie pisała o swojej chorobie.A wróce do tamtych ludzi.,co mnie skłucili z p.Krysią,gdy stan pani krystyny był na tyle powazny,to została przez tych sasiadów wywieziona do szpitala do siedlec i tam zmarła,jeszcze za zycia,przepisała mieszkanie takiej kolezance swojej z zalesia,ale tamci za ulicy ludzie, tak ja przeciwstawili,ze podwazyła to przepisane mieszkanie i po czym przepisała na tych zwyrodnych ludzi,co nie miały serca,dały jej do podpisu papiery,ze za pomoc jej,dostana mieszkanie-Wiesz to dziwna sprawa jest,super by było jakby,jakis urzad sie tym zajął-bo,córce sie w pierwszej kolejnosci nalezy ...
        • annajustyna Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 20.09.12, 09:36
          Ustosunkowalam sie do Tego zdania:
          "Tam ludzie robią remont,bo p.Gołąbek Krystyna przepisała im prawdopodobnie mieszkanie za pomoc jej i spłate rat jakie pani Krystyna miała,wobec banków."
          I nie, corce sie niekoniecznie cokolwiek nalezy, jesli nie interesowala sie matka. Prawo tez zna pojecie razacej niewdziecznosci. Sam fakt, ze przez 5 m-cy po smierci matki nie probowala sie z nia skontaktowac.
    • chief-denunciator Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 19.09.12, 11:15

      www.gruenberg.de/index.php?sp=de&id=verwalt&uid=v_amt&uuid=org&nr=0

      Proponuję tu się zapytać...

      Adres pocztowy:

      Magistrat der Stadt Grünberg
      Rabengasse 1
      35305 Grünberg

      W wydziale meldunkowym (Meldeamt) udzielają, za małą opłatą, informacji na temat adresu mieszkańców.

      Poniżej bezpośredni kontakt do odpowiednich pań urzędniczek...


      Fachbereich III - Amt für öffentliche Ordnung, einschließlich Melde-, Passamt, Wehrerfassungsstelle und Lohnsteuerkartenstelle und das Sozial- und Standesamt sind im Stadthaus zu finden.


      Was kann ich wo erledigen

      Anmeldungen


      Fachbereich III
      Stadthaus
      Raum 11

      Frau Christina Rühl
      Telefon: 06401/804-157
      Telefax: 06401/804-104
      e-mail: c.ruehl@gruenberg.de


      Fachbereich III
      Stadthaus
      Raum 11

      Frau Nicole Seefeld
      Telefon: 06401/804-161
      Telefax: 06401/804-104
      e-mail: n.seefeld@gruenberg.de


      Fachbereich III
      Stadthaus
      Raum 11

      Frau Ingrid Tramm
      Telefon: 06401/804-158
      Telefax: 06401/804-104
      e-mail: i.tramm@gruenberg.de
    • chief-denunciator Zestwienie ulic. Liebengasse istnieje.. 19.09.12, 11:19

      www.grimmich.eu/d_pdf/1251293529_%20Stra%DFenverzeichnisJuni09%20_2_.pdf

      Zestwienie ulic.
      Liebengasse istnieje..

      Ot, co...
    • mei3 Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 20.09.12, 00:07
      skarabeusz31 napisał:

      takie dane mam(może wystarczą,by naprow
      > adzić mnie na jakiś trop,ślad)...

      a kiedy ostatnio byl Pan konfrontowany z tymi danymi??...
      bo jesli 20 lat temu, to moze zmienila do tej pory nazwisko?..miejsce zamieszkania...
      Moze nazywa sie teraz Müller albo Aravidis, wyprowadzila sie i nie mieszka juz na czarno...
      Mial Pan tylko dane podane przez zmarla mame?...sasiadow?...czy tez sam mial Pan osobisty (listowny) kontakt??..
      • skarabeusz31 Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 20.09.12, 08:29
        mei3 napisał Te dane bardzo mi utkwiły w pamięci,kiedys za zycia p.krysi wysyłałem listy do jej córki-które pisała.
        > skarabeusz31 napisał:
        >
        > takie dane mam(może wystarczą,by naprow
        > > adzić mnie na jakiś trop,ślad)...
        >
        > a kiedy ostatnio byl Pan konfrontowany z tymi danymi??...
        > bo jesli 20 lat temu, to moze zmienila do tej pory nazwisko?..miejsce zamieszka
        > nia...
        > Moze nazywa sie teraz Müller albo Aravidis, wyprowadzila sie i nie mieszka juz
        > na czarno...
        > Mial Pan tylko dane podane przez zmarla mame?...sasiadow?...czy tez sam mial Pa
        > n osobisty (listowny) kontakt??..
        • annajustyna Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 20.09.12, 09:38
          A co to znaczy kiedys? To moze sprobuj wyslac tez teraz list na ten adres. I co z pomoca Alessii27? Pisala tu na forum, ze rozmawiala telefonicznie z p. Alicja?
          • annajustyna O tutaj - Alessia27 pisze, ze ja znalazla... 20.09.12, 09:41
            Pod koniec maja mialo to byc:
            forum.gazeta.pl/forum/w,10001,136039392,136048553,Re_skarbeusz31_znalazlam_alicje_wyrtki_.html
          • skarabeusz31 Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 22.09.12, 07:52
            annajustyna napisała:
            Nic nie mam od niej, zadnej odpowiedzi
            > A co to znaczy kiedys? To moze sprobuj wyslac tez teraz list na ten adres. I co
            > z pomoca Alessii27? Pisala tu na forum, ze rozmawiala telefonicznie z p. Alicj
            > a?
        • mei3 Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 20.09.12, 11:01
          skarabeusz31 napisał:

          > mei3 napisał Te dane bardzo mi utkwiły w pamięci,kiedys za zycia p.krysi wysy
          > łałem listy do jej córki-które pisała.

          Ale kiedy Pan wysylal????
          Czas ma tutatj ogromne znaczenie. Kiedy ostatnio mama Pani Wyrtki wysylala do niej list?
          • skarabeusz31 Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 22.09.12, 07:51
            mei3 napisała:
            z rok temu wysyłałem list do niemiec...

            > skarabeusz31 napisał:
            >
            > > mei3 napisał Te dane bardzo mi utkwiły w pamięci,kiedys za zycia p.krys
            > i wysy
            > > łałem listy do jej córki-które pisała.
            >
            > Ale kiedy Pan wysylal????
            > Czas ma tutatj ogromne znaczenie. Kiedy ostatnio mama Pani Wyrtki wysylala do n
            > iej list?
            • annajustyna Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 22.09.12, 09:19
              A Alessia rzekomo rozmawiala z p. Wyrtki w maju. jelsi tak bylo i p. Wyrtki od 4 m-cy wie o smierci mamy i mimo to nie zainteresowala sie mieszkaniem, to widac tak ma byc.
              • alessia27 Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 24.09.12, 22:12
                annajustyna krotko zwiezle i na temat zamkni ryj bo zygac sie chce jak sie ciebie czyta.
                • annajustyna Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 24.09.12, 22:17
                  Rzygac pisze sie przez rz. Po drugie - skoro jestes chora (bo inaczej nie moge sobie wytlumaczyc tak skandalicznego zachowania), to idz do lekarza. Najlepiej od razu psychiatry badz neurologa, coby czasu na rodzinnego nie marnowac. Twoja wypowiedz nie jest na temat. Na temat to by bylo do Skarabeusza 5 m-cy na priva, co ustalilas z p. Alicja. Koniec, wybacz Ci, bo wiem, co to choroba. Ps. A jesli jednak jestes po prostu niewychowana, to "wspolczuje Twoim dziecia"...
                  • alessia27 Re: PONAWIAM poszukiwania pani Alici WYRTKI z Nie 24.09.12, 22:24
                    skarabeusz napisalam ci maila...

                    Annajustyna odbilo ci sie chyba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja