prawa po malzenstwie z niemcem

10.07.04, 21:21
Mam pytanie jakie bede miala uprawnienia po slubie z obywatelem
niemieckim.Czy moge ubiegac sie o jakas pomoc finansowa od Panstwa,poniewaz
moj przyszly maz bedzie jeszcze w tym czasie studiowal i moze liczyc tylko na
dorywcza prace,ja nie znam zbyt biegle jezyka wiec moze byc ciezko na
poczatku z praca,czy ktos mi moze przyblizyc moja przyszla sytuacje?
    • peterli Re: prawa po malzenstwie z niemcem 10.07.04, 23:39
      czesc niusia.....

      to pytanie jest troche trudne.....poniewaz w gruncie rzeczy to wlasnie twöj maz
      powinien byc finansowo tak mocny by utrzymac was razem z pracy a czy ty w takim
      momencie dostaniesz pomoc od panstwa.....tego to nie moge tobie tak
      powiedziec...to raczej on dostanie zapomoge a nie ty....poniewaz wedlug
      niemieckiego prawa malzenskiego osoba, z ktöra sie niemiec zeni (cudzoziemka)
      jest przez 3 lata na jego utrzymaniu, moze wprawdzie pracowac od zaraz ale czy
      dostanie jakies tam pomoce od panstwa jest wielkim zapytaniem......najlepiej
      musisz isc razem z twoim mezem do urzedu dla cudzoziemcöw i tam sie tego
      dowiedziec....

      ja pisze z wlasnego doswiadczenia poniewaz bylem wiele lat zonaty z niemka i
      znalem te przepisy.....ale to bylo dawno i moze teraz cos sie zmienilo......
      na szczescie nie musialem brac zadnych zapomög tylko poszedlem zaraz do
      pracy....a co do jezyka to nauczysz go sie szybko......bo to jest najwazniejsze
      w tym kraju...bez jezyka to zapomnij o normalnej pracy........

      pozdrawiam
    • plesser Re: prawa po malzenstwie z niemcem 11.07.04, 09:00
      W teorii by dostac pozwolenie na pobyt i prace w zwiazku z malzenstwem musicie
      udowodnic, ze potraficie sie utrzymac samodzielnie. W teorii zaden cudzoziemiec
      nie ma roszczenia o przyznanie prawa pobytu- nawet malzonek obywatela, ktory w
      ostatecznosci zwiazek malzenski pielegnowac moze za granica. W tym ostatnim
      wypadku ochrona rodziny konstytucyjnie gwarantowana Niemcom daje silniejsza
      pozycje, ale tylko wtedy wlasnie, gdy para malzenska wykazac moze, ze nie
      cudzoziemski malzonek nie obciazal bedzie systemu socjalnego. W teorii.

      W praktyce byc moze uda sie Twojemu mezowi otrzymac jakies swiadczenia.
      Problemem moze byc raczej jego status studenta- dzieki niemu nie musi co prawda
      oplacac skladek emerytalnych, podatkow (jesli zarabia do 10 000 Euro rocznie) i
      ma niska skladke na Krankenkasse (ubezpieczeniem bedziesz objeta jako
      malzonka). Jednoczesnie jednak jest wylaczony z systemu pomocy socjalnej, ktory
      w wypadku studentow zastapiony jest przez Bafoeg. Takze nie studenci nie majacy
      (wcale zw. na dochody rodzicow albo juz zw. na uplyw czasu- przewaznie 9
      semestrow) prawa do Bafoeg wylaczeni sa, jako studenci, z kregu uprawnionych do
      Sozialhilfe. Pozostaja inne swiadczenia np. Wohngeld (jesli w ramach bafoeg nie
      otrzymuje Zuschuss do czynszu). Po szczegoly niech Twoj maz zglosi sie albo do
      samych urzedow, albo do Sozialreferenta w ASTA- samorzadzie studenckim.

      Musicie natomiast miec swiadomosc, ze pobierajac benefity inne niz Wohngeld
      odcinacie Tobie droge do naturalizacji. Do niemieckiego paszportu masz prawo po
      3 latach trwania malzenstwa i 2 latach pobytu w BRD. Musisz udowodnic znajomosc
      jezyka i pewne zabezpieczenie emerytalne. NIE musisz sie zrzekac polskiego
      obywatelstwa- mozesz miec dwa, ale musisz miec czysta karte i nie obciazac
      systemu socjalnego.
      • hautnah Re: prawa po malzenstwie z niemcem 11.07.04, 13:50
        ....o niemiecki paszport- o ile sie nie myle- mozna najwczesniej starac sie po
        osmiu latach malrzenstwa z obywatelem niemieckim...
        • plesser Re: prawa po malzenstwie z niemcem 11.07.04, 14:04
          Niezupelnie Hautnah, a raczej zupelnie nie. 8 lat to
          Anspruchseinbuergerung ‘normalnego’ obcokrajowca. Tzw. Regeleinbuergerung na
          podst. 9 StAG dot. obcokrajowcow- malzonkow obywateli i jest implementacja ONZ-
          owskiej konwenski dot. obywatelstwa kobiet zameznych (odpowiednio stosujacej
          sie dzis takze, do cudzoziemski malzonkow) przewidujacej ulatwienia w
          naturalizacji malzonkow obywateli. Pomerdalo mi sie tylko z tymi 2 i 3 latami,
          3 lata trwac musi pobyt w BRD, a malzenstwo (a scislej rzecz biorac pozycie
          malzenskie) trwac musi 2 lata.


          www.info4alien.de/
          Regeleinbürgerung
          Wenn die in § 9 StAG (Einbürgerung von Ehegatten deutscher Staatsangehöriger)
          genannten Voraussetzungen erfüllt werden, wird die Einbürgerung in der Regel
          vorgenommen. Nur in atypischen Einzelfällen, kann von der Einbürgerung
          abgesehen werden. Siehe hierzu auch Nr. 9.0 der StAG-VwV. Wesentliche
          Voraussetzungen:
          · 3 Jahre Inlandsaufenthalt
          · seit mind. zwei Jahren eheliche Lebensgemeinschaft
          · ehel. Lebensgemeinschaft muss noch bestehen (Ausnahme siehe § 9 Abs. 2
          StAG)
          · Sprachkenntnisse
          · Besitz einer Aufenthalterlaubnis oder Aufenthaltsberechtigung
          · Keine Ausweisungsgründe (ohne Ausnahme, also keine Straftaten, keine
          Sozialhilfe, vgl. § 45 ff AuslG)
          • hautnah Re: prawa po malzenstwie z niemcem 11.07.04, 20:02
            dziekuje za poprawke:) ale jestes pewien, ze mozna miec dwa obywatelstwa, bo co
            do tego tez slyszalam rozne opinie...
            • plesser Re: prawa po malzenstwie z niemcem 11.07.04, 21:06
              Podwojne obywatelstwo dostepne bylo zawsze dla dzieci z mieszanych zwiazkow
              oraz osob, ktore niemieckie obywatelstwo daly sobie potwierdzac, gdyz nabyly je
              przez urodzenie jako potomkowie niemieckich obywateli. W tych wypadkach o
              zrzekaniu sie polskiego paszportu nigdy nie moglo byc mowy. Zrzekac musieli sie
              natomiast Polacy, ktorzy chcieli NABYC obywatelstwo w drodze naturalizacji.

              Od 1 maja Polska zalapala sie jednak na wyjatek dla panstw EU, w ktorych
              istnieje wzajemnosc co do podwojnego obywatelstwa i Polacy spelniajacy
              pozostale warunki nie musza juz starajac sie o naturalizacje zrzekac sie
              polskiego obywatelstwa. Bedzie to mialo miejsce tak dlugo, jak Niemcy
              osiedlajacy sie w PL beda mieli taka sama mozliwosc- nabycia polskiego
              obywatelstwa bez wymogu zrzeczenia sie niemieckiego paszportu ze strony
              polskich wladz. Obecnie wladze polskie deklaruja, ze nie ma sprawy, wiec jest
              zielone swiatlo dla naturalizacji Polakow w BRD z zachowaniem polskiego
              obywatelstwa.

              Swego czasu byl watek na ten temat:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10001&w=12021067
              • peterli Re: prawa po malzenstwie z niemcem 11.07.04, 23:07
                a to ciekawe co piszesz....bo ja musialem sie zrzekac obywatelstwa by dostac
                niemieckie ale to bylo pare lat temu i nie bylo mowy o podwöjnym
                obywatelstwie.....ale to dzieki malzenstwu z niemka.....to co innego.....

                ciekawi mnie czy mozna teraz dostac polskie na nowo? moze sie oplaca
                • plesser Re: prawa po malzenstwie z niemcem 12.07.04, 09:07

                  > ciekawi mnie czy mozna teraz dostac polskie na nowo? moze sie oplaca

                  Zmiany weszly od 1 maja. Polskie na nowo teraz po zrzeczeniu? Hmm, musialbys
                  najpierw przekonac prezydenta, by tym razem nadal Ci obywatelstwo (wczesniej
                  przekonywales, by zgodzil sie na zrzeczenie).

                  Zaczac musisz jednak od uzyskania zgody Staatsangehoerigkeitsbehoerde miejsca
                  zamieszkania na przyjecie polskiego obywatelstwa. Jego przyjecie bez takiej
                  zgody spowodowaloby utrate obywatelstwa niemeickiego z mocy ustawy. Zgode
                  wydaje sie, jesli masz dostatecznie silne zwiazki z Niemcami, by uzasadnialy
                  one potrzebe podwojnego obywatelstwa. Przewaznie dot. to Niemcow mieszkajacych
                  za graniaca i wtedy zgode wydaje Bundesverwaltungsamt- mozesz na jego stronach
                  poczytac sobie o tym postepowaniu (pelne Ermessen urzedu):

                  www.bundesverwaltungsamt.de/
                  potem idz do 'Staatsangehörigkeitsangelegenheiten' i jeszcze 'Beibehaltung der
                  dt Staatsangehörigkeit'


                  • peterli Re: prawa po malzenstwie z niemcem 12.07.04, 19:32
                    dzieki za tip, ale nie chce sie zrzekac niemieckiego obywatelstwa tylko sie
                    zastanawialem czy jest sensowne zdobycie drugiego, tak jak maja turcy (w
                    pojedynczych przypadkach) albo inni obywatele uni....ale to tylko zastanowienie
                    co moglo by to dac majac drugie obywatelstwo....chyba nic konkretnego....

                    mimo to dzieki za informacje.....
                    • walterbertin mamy rozne zdanie z plesserem - nie ma dwoch obywa 14.07.04, 16:03
                      temat cwiczylismy dosc obszernie na innym watku i mamy nieco rozbiezne zdania
                      na ten temat z Plesserem
                      Ja uwazam ze z punktu formalnego nie ma takiej sytuacji w ktorej dana osoba
                      we wszelkich sytuacjach zyciowych posiada dwa rowno prawne obywatelstwa
                      w swietle iminia prawa. Specjanie klade tu nacisk na strone formalna i
                      paragrafy a nie strone praktyczna.

                      W moim rozumieniu zmiana po 1 Maja na ktora sie zalapali obywatele polscy
                      oznacza ze uzyskujac niemieckie obywatelstwo maja tylko i wylacznie niemieckie
                      obywatelstwo - jedynie co jest uproszczone po 1. Maja 2004 ze by uzyskac
                      niemieckie obywatelstwo nie musza w sposob scisle formalny zdawac polskiego
                      Natomiast ja uwazam i tu jest miedzy Plesserem i mna zasadnicza rozbieznosc ze
                      patrzac ze strony formalno-prawnej w momencie uzyskania niemieckiego
                      obywatelstwa - otrzymania dokumentu o Einbuergerung - stosunek obywatelski z
                      Polska wygasa automatem - aktulanie bez odbywanie procedury zdawania polskiego
                      obywatelstwa.

                      Troche to inaczej wyglada od strony praktycznej - i tu mamy zgodnosc z
                      Plesserem i wielu innymi - poniewaz nikt z Polski - zaden urzad - nie wymaga
                      oddania polskiego paszportu czyli taki nowy obywatel niemiecki na w domu w
                      biurku dwa paszporty i moze sie nimi poslugiwac na codzien, moze nie calkiem
                      zgodnie z litera prawa czy intencja prawa czy logike - ale moze, bo mu nikt nie
                      zabronil, a wszelkie rzeczy nawet nielogiczne, ktore nie sa jednoznacznie
                      zabronione sa dozwolone - jezeli przepisy prawa maja jakies dziory to jest
                      rzecza prawodawcy te dziory zamknac a nie sprawa obywatela sie domyslac ze moze
                      prawodawca tak myslal tylko zle sformulowal.

                      Z tym ze po niemieckiej stronie Odry jest tylko obywatelem niemieckim a po
                      polskiej stronie Odry tylko obywatelem polskim - teoretycznie przy odwiedzinach
                      u rodziny w Polsce moze na niego jako obywatela polskiego czekac wezwanie do
                      jednostki i bezplatny bilet do Iraku albo ze bedzie na niego czekal polski
                      komornik bo jakichs alimentow nie zaplacil - inne "straszne" przyklady
                      przypadkow losowych nie przychodza mi do glowy, ale jedno jest pewne ze wtedy
                      wyciaganie niemieckiego paszportu i zwracanie sie do niemieckiego konsulatu czy
                      ambasady o pomoc konsularna na nic sie zda.

                      • mamarz Re: mamy rozne zdanie z plesserem - nie ma dwoch 26.07.04, 12:58
                        Witajcie,
                        Musze napisać kilka słów wyjaśnienia

                        Walterbertin napisał:
                        ) temat cwiczylismy dosc obszernie na innym watku i mamy nieco rozbiezne zdania
                        ) na ten temat z Plesserem
                        ) Ja uwazam ze z punktu formalnego nie ma takiej sytuacji w ktorej dana osoba
                        ) we wszelkich sytuacjach zyciowych posiada dwa rowno prawne obywatelstwa
                        ) w swietle iminia prawa. Specjanie klade tu nacisk na strone formalna i
                        ) paragrafy a nie strone praktyczna.

                        To tak jak nie ma dwóch jednakowych państw. W różnych państwach różne prawa są
                        różne czy dokładniej mogą być. Tak jak w Polsce nadanie obywatelstwa
                        cudzoziemcowi czyli naturalizacja zgodnie z ustawą z 1962 r. r. o obywatelstwie
                        powoduje że taki cudzoziemiec staje sie obywatelem polskim i ma takie same
                        prawa jak inni Polacy/obywatele polscy. A np po 2 wojnie światowej
                        ustawodawstwo francuskie zabraniało takim naturalizowanym cudzoziemcom
                        wykonywania pewnych zawodów nawet przez 12 lat. Troche zbaczam z tematu. Tak
                        samo możesz sie zastanawiać na stroną formalną przez którą chyba rozumiesz tryb
                        nadawania obywatelstwa czy jego uzyskiwania, czym różnią sie dla przykładu
                        wnioski o nadanie obywatelstwa - niemiecki od polskiego, rosyjskiego itp.
                        )
                        ) W moim rozumieniu zmiana po 1 Maja na ktora sie zalapali obywatele polscy
                        ) oznacza ze uzyskujac niemieckie obywatelstwo maja tylko i wylacznie
                        niemieckie
                        ) obywatelstwo - jedynie co jest uproszczone po 1. Maja 2004 ze by uzyskac
                        ) niemieckie obywatelstwo nie musza w sposob scisle formalny zdawac polskieg

                        Tu chciałeś powiedzieć ze wcześniej musieli zdawać??? Polskie prawo przyjmowało
                        zasadę wyłączności polskiego obywatelstwa co oznacza że przy nadawaniu
                        polskiego obywatelstwa wymagane było przedstawienie zaświadczenia o braku
                        przeszkód do nabycia tego obywatelstwa. O innych modyfikacjach - czyli że
                        prezydent mógł zażądać zrzeczenia obcego obywatelstwa i pod tym warunkiem nadać
                        obywatelstwa polskie, pewnie już słyszałeś. Ta zasada wyrażona w art. 2 ustawy
                        o obywatelstwie OCZYWIŚcie nie oznaczała zakazu posiadania podwójnego
                        obywatelstwa, stąd - w uproszczeniu - te właśnie jak to nazywasz dwa paszporty
                        w biurku. Z tej zasady Polska nie zrezygnowała tylko wypowiedziała umowy
                        międzynarodowe o unikaniu podwójnego obywatelstwa np. z b. ZSRR i innymi

                        ) Natomiast ja uwazam i tu jest miedzy Plesserem i mna zasadnicza rozbieznosc
                        ze
                        ) patrzac ze strony formalno-prawnej w momencie uzyskania niemieckiego
                        ) obywatelstwa - otrzymania dokumentu o Einbuergerung - stosunek obywatelski z
                        ) Polska wygasa automatem - aktulanie bez odbywanie procedury zdawania
                        polskiego
                        ) obywatelstwa.

                        Nie wiem jak rozumiesz – Ty i Plesser - to automatem, nikogo/Polaka/ w obliczu
                        polskiego prawa nie wolno pozbawić polskiego obywatelstwa - przeczytaj sobie
                        art. 34 naszej Konstytucji. Chyba, że masz na myśli podpisywanie zgody na
                        zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego ale wtedy nie ma zasady automatyzmu tylko
                        po prostu zrzeczenie na wniosek - ale pewnie o tym wiesz.

                        ) Troche to inaczej wyglada od strony praktycznej - i tu mamy zgodnosc z
                        ) Plesserem i wielu innymi - poniewaz nikt z Polski - zaden urzad - nie wymaga
                        ) oddania polskiego paszportu czyli taki nowy obywatel niemiecki na w domu w
                        ) biurku dwa paszporty i moze sie nimi poslugiwac na codzien, moze nie calkiem
                        ) zgodnie z litera prawa czy intencja prawa czy logike - ale moze, bo mu nikt
                        nie
                        )
                        ) zabronil, a wszelkie rzeczy nawet nielogiczne, ktore nie sa jednoznacznie
                        ) zabronione sa dozwolone - jezeli przepisy prawa maja jakies dziory to jest
                        ) rzecza prawodawcy te dziory zamknac a nie sprawa obywatela sie domyslac ze
                        moze
                        )
                        ) prawodawca tak myslal tylko zle sformulowal.

                        No przy tych słowach to już "wymiękam". Nie wiem czy ty o ogóle dostrzegasz
                        różnice pomiędzy pojedynczym a podwójnym obywatelstwem. Istotą podwójnego
                        obywatelstwa - np. polsko-niemieckiego jest to, że polskie władze traktują
                        taką osobę jako obywatela polskiego ze wszelkiego z tego tytułu płynącymi
                        konsekwencjami. Oznacza to, że jak wjeżdżasz do naszego kraju na paszporcie
                        polskim to jesteś Polak niezależnie czy posiadasz jeszcze jakieś inne
                        paszporty. Z tego tytułu konsekwencją podstawowa jest to że nie musisz płacić
                        za pobyt w Polsce jak przekroczysz określoną liczbę dni /a musza ogólnie
                        cudzoziemcy/. Ale nie jest tak, że dla przykładu korzystasz z rożnych uprawnień
                        jako Polak, np. zakupujesz ziemie w Polsce, pracujesz bez konieczności
                        spełniania określonych wymagań dla cudzoziemców / patrz ustawa o zatrudnieniu
                        art. 50 obecnie o rynku pracy/ i jednocześnie np. nie wykonujesz obowiązków
                        wobec państwa, np. nie przestrzegasz zasad - nie wiem / zakładam a priori/
                        ruchu drogowego bo w Niemczech jest inaczej a ty jesteś także Niemiec. Są pewne
                        akty ustawowe które regulują takie kwestie jak postępowanie w razie mobilizacji
                        czy po prostu służba wojskowa, ale o tym niżej.

                        Skoro jesteś Polakiem to powinieneś zachowywać się jak Polak. To samo dotyczy
                        zwrotu dokumentów - czyli dowodu osobistego, paszportu, i innych gdzie jest
                        wpisane polskie obywatelstwo w przypadku zrzeczenia się przez ciebie tego
                        obywatelstwa. To sa obowiązki wynikające z poszczególnych ustaw, jak ewidencja
                        ludności i dowody osobiste, ustawa o paszportach itp. Zresztą podobne obowiązki
                        zwrotu dokumentów ciąża na rodzinie zmarłego /ściśle w ustawie określonej/ Czy
                        to oznacza że mogę się posługiwać polskim paszportem jak nie posiadam polskiego
                        obywatelstwa np. starać się uniknąć odpowiedzialności karnej ???
                        Istnieje przecież obowiązek posługiwania się polskimi dokumentami przed
                        polskimi władzami, tak jak i niemieckimi w Niemczech.
                        Pomijam już fakt względów czysto moralnych w takim wypadku.
                        To są właśnie obowiązki obywatela wynikające z konstytucji i ustaw, a sankcja
                        jest również przewidziana w prawie dzisiaj o wykroczeniach za posługiwanie się
                        różnymi „wadliwymi dokumentami” Tak samo jak mamy obowiązek wymiany dokumentu
                        np. dowodu bo zmieniliśmy nazwisko, albo paszportu bo wygasł jego termin
                        ważności. Wiadomo, że jak nie zamierzam wyjeżdzać za granice to taki paszport
                        będzie leżał w szufladzie długo po tych 10 latach od utraty jego ważności.
                        Trudno sobie wyobrazić, że Urząd będzie biegał po domach i sprawdzał dokumenty –
                        to już nie te czasy – a my jako obywatele mamy wykonywać obowiązki, tak jak
                        możemy korzystać z praw obywatelskich. Nie wiem czy słyszałeś, że prawo czasem
                        jest specjalnie tak sformułowane, że zawiera te jako to „pięknie” nazywasz –
                        „dziory” /chciałeś pewnie napisać dziury/. Tak od strony formalno-prawnej na
                        którą się często powołujesz – tu chodzi o kwestie luk prawnych, do których
                        wypełniania mamy specjalnie sformułowane reguły interpretacji, pomijam już
                        kwestie klauzul generalnych, pojęć nieostrych czy zwrotów niedookreślonych.
                        Pomijam też kwestie egzekwowalności przepisów bo pewnie w różnych krajach z tym
                        są kłopoty.
                        )
                        ) Z tym ze po niemieckiej stronie Odry jest tylko obywatelem niemieckim a po
                        ) polskiej stronie Odry tylko obywatelem polskim - teoretycznie przy
                        odwiedzinach
                        )
                        ) u rodziny w Polsce moze na niego jako obywatela polskiego czekac wezwanie do
                        ) jednostki i bezplatny bilet do Iraku albo ze bedzie na niego czekal polski
                        ) komornik bo jakichs alimentow nie zaplacil - inne "straszne" przyklady
                        ) przypadkow losowych nie przychodza mi do glowy, ale jedno jest pewne ze wtedy
                        ) wyciaganie niemieckiego paszportu i zwracanie sie do niemieckiego konsulatu
                        czy
                        Ř ambasady o pomoc konsularna na nic sie zda.

                        No tutaj to już trochę z tym straszeniem przesadziłeś. Właśnie o to chodzi, że
                        do polskiego wojska – czyli do obowiązku odbywania służby wojskowej taka osoba
                        powołana być nie może jak ma podwójne obywatelstwo i zamieszkuje stale za
                        granicą – odsyłam do poczytania ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP.
                        • plesser Re: mamy rozne zdanie z plesserem - nie ma dwoch 26.07.04, 20:29
                          „Tu chciałeś powiedzieć ze wcześniej musieli zdawać???”

                          Tak, do 1 maja obywatele polscy musieli zrzec się obywatelstwa polskiego chcac
                          nabyc niemieckie. Walter pisze o wymogach formalnych stawianych przez wladze
                          niemieckie.

                          Od 1 maja w zwiazku z istnieniem w stosunkach z PL wzajemnosci w zakresie
                          naturalizacji z zachowaniem dotychczasowego obywatelstwa, wladze niemieckie nie
                          wymagaja juz zrzekania sie polskiego obywatelstwa. Przyjecie niemieckiego
                          obywatelstwa nie ma oczywiscie znaczenia dla posiadanego juz polskiego
                          obywatelstwa, gdyz te utracic mozna w wypadku stosunkow polsko- niemieckich
                          jedynie przez zrzeczenie sie go, a scislej rzecz biorac uzyskanie zgody
                          prezydenta na zrzeczenie sie.

                          Niemcy w pelni zdaja sobie sprawe, ze naturalizowany jest nadal polskim
                          obywatelem (nie stosuja wiec fikcji stosowanej przez USA, ktore formalnie
                          uznaja, ze zlozenie przysiegi wiernosci temu krajowi podczas naturalizacji
                          prowadzi do konkludentnej utraty starego obywatelstwa). Jest zatem w pelni
                          jasne i zupelnie oficjalne, ze art. 87 ust 2 AuslG prowadzi do podwojnego
                          obywatelstwa. Byl to w pelni swiadomy wybor niemieckiego ustawodawcy obliczony
                          na polityczna integracje z Francja. Ogolnie jednak sformulowany przepis
                          dotyczy wszystkich tych krajow EU, ktore obywateli niemieckich naturalizuja z
                          zachowaniem niemieckiego paszportu. Polska zadeklarowala takie korzystanie z
                          luzow decyzyjnych pozostawionych wladzy wykonawczej przez ustawodawce w
                          zakresie tolerowania podwojnego obywatelstwa w wypadku Niemcow (i innych
                          obywateli EU), ze zaliczona zostala wlasnie do tej grupy 'bratnich’ krajow; w
                          zwiazku z czym polscy obywatele zupelnie oficjalnie i bez zadnych problemow
                          nabyc moga niemieckie obywatelstwo, jako drugie.
                          • walterbertin i tu sie nie zgadzamy, ale tylko troche 07.08.04, 10:54
                            ) Polska zadeklarowala takie korzystanie z luzow decyzyjnych pozostawionych
                            ) wladzy wykonawczej przez ustawodawce w zakresie tolerowania podwojnego
                            ) obywatelstwa w wypadku Niemcow (i innych obywateli EU), ze zaliczona zostala
                            ) wlasnie do tej grupy 'bratnich’ krajow; w zwiazku z czym polscy obywatele
                            ) zupelnie oficjalnie i bez zadnych problemow nabyc moga niemieckie
                            ) obywatelstwo, jako drugie.
                            Ja to rozumiem nie jako drugie. ale jako pierwsze - to glowne
                            a posiadane (bo nie zbyte formalnie) polskie czy innego kraju EU staje sie tym
                            drugim, wlasciwie do polzenia do szuflady razem ze starymi zdjeciami - na
                            pamiatke - przynajmniej w moim odczuciu taka byla intencja prawodawcow.

                            Oczywiscie kazdy majac dwa lub wieceje obywatelst do dyspozycji moze robic co
                            mu sie podoba bo nie ma stosownych nakazow czy zakazow w ten sposob jest to
                            jego prywatna sprawa.

                            Ja staram sie rozrozniac dwa obywatelstwa obok siebie, a faktyczne podwojne
                            obywatelstwo, roznica jest dosc niewielka ale jest.

                            Zmiana po 1 Maja dla obywateli polskich daje mozliwosc posiadania dwoch czy
                            nawet wielu obywatelstw obok siebie a nie podwojnego obywatelstwa czy wielo-
                            obywatelstwa bez potrzeby decydowania sie na jedno - to glowne - moze to jest
                            dzielenie wlosa na czworo ale co cesarskie cesarzowi

                            Walter
    • fasolka3 Re: prawa po malzenstwie z niemcem 24.07.04, 08:07
      Czesc,

      moj maz tez byl studentem, gdy sie pobieralismy. Niestety rzeczywiscie nie
      dostalismy Sozialhilfe, tylko Bafög oraz Wohngeld. A do tego wraz ze zgoda na
      pobyt urzednik wbil mi piekna gruba pieczatke z zakazem pracy na 3 lata.

      Ale jakos przezylismy (pomoc od tesciow itp)

      FFF
    • madaba222 Re: prawa po malzenstwie z niemcem 08.09.04, 14:51
      hej
      juz teraz mozesz sie postarac o socjalhilfe po prostu musisz isc do socjalamtu
      i sie zapytac co ci przysluguje i zlozyc wniosek. Nie jestem rowniez calkiem
      pewna czy przypadkiem twojemu przyszlemu mezowi tez sie nie nalezy jakas pomob
      tzw. BAFÖG nie liczy sie jako dochod bo jest to tylko pozyczka i z tego co ja
      sie orientuje to mu sie pomoc spoleczna rowniez nalezy. sa rowniez w roznych
      miastach organizacje, ktore zajmuja sie rozwiazywaniem problemow zwiazanych z
      socjalamtem - mozesz sie tam udac i spytac np. AWO Po slubie moj maz dostal
      bezterminowe pozwolenie na prace w Niemczech bez zadnego problemu
      pozdrawiam
Pełna wersja