Chciałabym pomóc ale nie wiem jak...

29.10.04, 23:34
Witam

Przepraszam za tak niejasny temat ale nie wiem jak inaczej to nazwać...

Sedno sprawy:

Ponałąm tutaj dziewczyne bitą przez męża i jego rodzine...
On jest jej drugim mężem, ona ma pochodzenie niemieckie, on nie...
On jest jej drugim mężem, jest z nim w ciąży, z pierwszego małżeństwa ma dwie
córeczki: 6 i 3 latka. Mąż z pierwszego małżeństwa nie zgadza się na stałe
zamieszkanie dziewczynek za granicą mimo iż o nie nie dba, robi to ze
złosliwości. Drugi mąż nie pracuje i żyją tylko z tego co się jej uda zarobic
plus socjalne...
Ona jest (raczej)zdecydowana od niego odejść, wiadomo, on momętalnie wróci do
polski bo nie będzie miał prawa przebywać na stałe w niemczech.
Ona nie chce wracać, są tutaj tylko miesiąc, w tej chwili oczekują na
mieszkanie socjalne (mają dostać na poczatku listopada).
Nie chce wracać bo wie że jak odejdzie od męża-palanta to tutaj będzie jej
łatwiej zacząć życie sobie układać ale co z córeczkami? Da się to jakoś
załatwić bez zgody pierwszego męża?
Czy rozwód pomiędzy nią a drugim mężem może być przeprowadzony w niemczech czy
musi jechać założyć do polski sprawe?
No i jak ewentualnie by wygladałą sprawa alimentów skoro on byłby w polsce,
raczej by nie płacił i teraz od której instytucj można było by się starać o
alimenty z banku alimantycyjnego (z pl czy de)?
Dużo pytań, trudny temat... Niestety... Ja i tak się ciesze że dziewczyna chce
zmienić swoje zycie, szkoda by jej było, ma dopiero 24 lata a niedawno trafiła
pobita do szpitala :-(

Pozdrawiam i za wszelką ewentualna pomoc dziękuje w imieniu koleżanki.
    • joasia1 Re: Chciałabym pomóc ... 30.10.04, 17:08
      Niech pakuje najpotrzebniejsze rzeczy i uda sie do Frauenhaus -
      adres dostanie od Sozialamt, Caritas albo na posterunku policji -
      tam ma zapewniony nie tylko dach nad glowa ale rowniez pomoc pracownikow
      socjalnych i prawna w zalatwianiu wszystkich spraw.
      • mamqa Re: Chciałabym pomóc ... 30.10.04, 23:40
        Dziękuje, napewno jej o tym powiem :)
    • mib28 Re: Chciałabym pomóc ale nie wiem jak... 03.11.04, 11:00
      hejka, czy kolezanka prosila cie o pomoc , czy sama postanowilas jewj pomuoc?
      • mamqa Re: Chciałabym pomóc ale nie wiem jak... 08.11.04, 11:36
        Oczywiście że to ona poprosiła o pomoc.
        Zresztą gdyby tego nie zrobiła sama bym ją do tego namawiała
Pełna wersja