Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne?

10.01.05, 14:26
Witam serdecznie. Mieszkam od lipca 2000 w Niemczech. Moj maz jest Niemcem, a
malzenstwem jestesmy od lipca 2001. Zastanawiam sie nad celowoscia starania
sie o obywatelstwo niemieckie. Czy ktos zorientowany moglby mi wyjasnic do
czego ewentualnie mialoby mi byc ono potrzebne lub z jakimi trudnosciami
musze sie liczyc w przyszlosci jesli sie o zdobycie obywatelstwa nie
zatroszcze? Rozwazamy z mezem czy mam sie o nie starac ale nie wiemy za
bardzo po co wlasciwie. Dziekuje za rady w tym wzgledzie.
    • maedel Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 10.01.05, 17:37
      dede1 napisała:

      > Rozwazamy z mezem czy mam sie o nie starac ale nie wiemy za
      > bardzo po co wlasciwie.

      Mam taką sytuację jak Ty i obywatelstwo niemieckie nie jest mi do szczęścia
      potrzebne. Jedyna zasadnicza różnica jaką widzę, to taka, że nie mogę
      uczestniczyć w wyborach. ;)
      Nie będę się o nie starać.

      Patriotka Maedel ;)
      • dede1 Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 11.01.05, 08:20
        Czesc Maedel. Widze to dokladnie tak jak ty. Pomyslalam tylko, ze byc moze
        istnieja jakies okolicznosci, z ktorych obecnie nie zdaje sobie sprawy a ktore
        moga zainstniec i wowczas brak tego obywatelstwa moze zaszkodzic albo utrudnic
        zalatwienie czegos tam - nie mam pojecia, tak sobie rozmyslam. Pozdrowka!
        • dede1 Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 11.01.05, 12:22
          Ja to rozwazam ze wzgledu na dziecko (dzieci), ktore chcemy w bliskiej
          przyszlosci miec. Gdyby zaistniala jakas sytuacja (nie mam pomyslu jaka), w
          ktorej fakt, ze mama jest Polka cos tam dziecku utrudni lub uniemozliwi to
          lepiej byloby sie o to obywatelstwo juz zatroszczyc. Sama nie wiem. Licze, ze
          ktos napisze jakas ciekawostke dot. tematu. Nie mam nic przeciwko Niemcom
          (gdybym miala nie byloby moje malzenstwo mozliwe czy tez sensowne), nie czuje
          sie tez jakas wielka patriotka, ale tez i nie mam ochoty byc NIemka. Dobrze mi
          tak jak jest.
    • sinegmax Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 11.01.05, 10:12
      No wlasnie, ja tez jestem ciekawa.
      Z tego co wiem to na pewno latwiej dostac wize do Stanow, no i moze w razie
      wojny, tez byloby lepiej....
      Ja tez ku zaskoczeniu mojej niemieckiej rodziny nie mam ochoty zostac Niemka...
      pozdrawiam
      Monika
    • walterbertin czy potrzebne?\ dokladnie na plaster |:-)) 11.01.05, 13:36
      dede1 napisała:

      > Witam serdecznie. Mieszkam od lipca 2000 w Niemczech. Moj maz jest Niemcem, a
      > malzenstwem jestesmy od lipca 2001. Zastanawiam sie nad celowoscia starania
      > sie o obywatelstwo niemieckie. Czy ktos zorientowany moglby mi wyjasnic do
      > czego ewentualnie mialoby mi byc ono potrzebne lub z jakimi trudnosciami
      > musze sie liczyc w przyszlosci jesli sie o zdobycie obywatelstwa nie
      > zatroszcze? Rozwazamy z mezem czy mam sie o nie starac ale nie wiemy za
      > bardzo po co wlasciwie. Dziekuje za rady w tym wzgledzie.

      Uzyskanie niemieckiego obywatelstwa jest potrzebne aktualnie obywatelom polskim
      dokladnie na plaster - czyli wogole nie jest potrzebne.

      Naturalizacja (nadanie obywatelstwa) trwa od 2 do 6 miesiecy w zaleznosci w
      jakiej gminie i jakim urzedzie - przy kosztach 280 Euro -
      trzeba spelnic pare warunkow:
      generalnie obowiazuje 8 lat samodzielnego prawa do pobytu w Niemczech
      w przypadku malzonkow (jak waszym) jest opcja ulgowa - trzy lata po slubie z
      tego 2 lata zamieszkania w Bundesrepublik Deutschland.
      Obywatele polscy po 1.05.2004 nie musza zdawac polskiego obywatelstwa
      - przedtem musieli - co wiazalo sie z czekaniem do ... Bog raczy wiedziec jak
      dlugo .. 3 do 5 lat i kosztami chyba 480 Euro + plus (kiedys za PRL 100%)zwrot
      pieniedzy za wyksztalcenie - w przypadku lekarzy byla to rownowartosc 2 duzych
      Fiatow czy 5 maluchow - bo na normalne pieniadze sie tego nie da przeliczyc

      Uzyskanie potwierdzenia dziedziczenie niemieckiego obywatelstwa po dziadkach
      - dotyczy Sloonzakow, Autochtonow, Rajchdojcze i Folskdojcze - kosztuje
      wprawdzie mniej ale trwa od 3 miesiecy do .... Bog raczy wiedziec - najdluzsze
      o jakich slyszalem to 5 lat ale pewnie sa jeszcze inni rekordzisci.

      Polska jest w UE od 1.05.2004 a wiec obywatelstwo polskie jest jednym z 25
      obywatelstw panstw czlonkowskich UE zrownanych w prawach miedzy soba
      na zasadzie wzajemnosci.

      troche skomplikowana definicja prawna, bo poza jezykiem potocznym nie ma czegos
      takiego jak obywatelstwo UE
      - UE nie jest panstwem, a wiec z punktu widzenia prawa miedzynarodowego nie
      moze miec swoich obywateli bezposrednio - nadal pozostaja w mocy obywatelstwa
      niemieckie polskie czeskie norweskie itd ktore sa miedzy soba rownowazne.
      W ten sposob istnieje niejako posrednio i faktycznie "obywatelstwo
      UEropejskie" - formalnie i prawnie nie istniejac

      - nie wiem czy Konstytucja UE ktora dopiera ma wejsc w zycie okresla
      (definiuje) prawnie pojecie obywatela UE - po prostu nie zwrocilem uwagi - ale
      chyba nie a jezeli to tylko przez obywatelstwa panstw czlonkowskich a nie
      samodzielne obywatelstwo UE jako takie.

      Obywatele "nowych" panstw czlonkowskich UE praktycznie za dwa lata zostana
      zrownani wewnatrz UE z obywatelami "starych" panstw czlonkowskich - to co sie
      zostalo do zrownania to malo znaczace ogonki - reminescencje.
      1.05.2007 to 99,99% rownosci - pierwszy etap nowicjatu zakonczony
      1.05.2010 to 99,9999% rownosci - drugi etap nowicjatu zakonczony
      a to co sie zostaje to tylko jako opcja ktora prawdopodobnie nie bedzie
      wykorzystana.

      Jedynym niekorzystnym elementem wynikajacym z posiadania tylko polskiego
      obywatelstwa jest koniecznosc uzyskiwania wizy USA - co w przypadku obywatela
      polskiego "rezydenta" w Niemczech jest czysta formalnoscia - wysylasz paszport
      z wnioskiem i potwierdzeniem oplaty do amabasady USA we Frankfurcie (tam
      stempluja wizy centralnie) i wraca po ca. tygodniu odwrotna poczta.

      Za to mozesz jezdzic bezwizowo na Ukraine - obywatel niemiecki musi uzyskac
      dosc droga wiza |:-))))

      Walter

      • dede1 Re: czy potrzebne?\ dokladnie na plaster |:-)) 11.01.05, 14:06
        Dzieki Walter za wyczerpujaca informacje. Liczylam na to, ze sie w tej kwestii
        wypowiesz. Dzieki serdeczne.
      • dunia77 Re: czy potrzebne?\ dokladnie na plaster |:-)) 11.01.05, 16:19
        > Jedynym niekorzystnym elementem wynikajacym z posiadania tylko polskiego
        > obywatelstwa jest koniecznosc uzyskiwania wizy USA - co w przypadku obywatela
        > polskiego "rezydenta" w Niemczech jest czysta formalnoscia - wysylasz paszport
        > z wnioskiem i potwierdzeniem oplaty do amabasady USA we Frankfurcie (tam
        > stempluja wizy centralnie) i wraca po ca. tygodniu odwrotna poczta.

        No, nie wiem. Ja staralam sie o wize turystyczna do USA we Frankfurcie w 2002
        roku i musialam jechac na rozmowe do ambasady. Znana mi obywatelka Czech miala
        tak samo. Czyli to absolutnie nie jest regula... pewnie zwlaszcza przy
        obostrzeniach w ostatnich latach.

        To, o czym piszez, dotyczy "automatycznie" osob, ktore sa malzonkami osob, ktore
        podlegaja programowi visa waiver - wtedy rzeczywiscie jest tak, jak piszesz (co
        mozna sprawdzic na odpowiednim www)

        PS. Wize dostalam bez problemu - zeby nie bylo, ze sie teraz "mszcze" ;)
        • walterbertin dede1 jest malzonka osoby podlegajace pod 11.01.05, 21:55
          dede1 jest malzonka osoby podlegajace pod visa wiver
          tak ze nie ma klopotu z otrzymaniem wizy USA przez poczte.
          jedyna roznica ze musi dostac w polskim paszporcie ten stempelek (dopelnic
          formalnosci) gdy jej maz nie musi - odwrotnie w przypadku Ukrainy

          w odniesieniu do obywateli polskich czy czeskich czy wegierskich tylko
          mieszkajacych na terenie Niemiec ale bez obroczki z obywatelem czy niemieckim
          czy francuskim czy innym ale z kraju objetym viza wiver obowiazuje interviewe w
          amabasadzie we Frankfurcie - co jest absolutna bzdura bo obywatle polscy czescy
          wegierscy naogol otrzymuja wize na 10 lat - dokladnie nie wize a promese
          wiazdowa - bo wize czy tez pozwolenia na wiazd w prawie anglosaskim - czy to do
          USA czy od GB czy do AUS otrzymuje sie dopiero na granicy - juz byly jakies
          przypadki ze "echte Deutsche" wracjali nastepnym samolotem bo ich imigration
          nie wpuscilo do USA - rzadkie przypadki ale byly.|:-))

          Walter)
      • marchewa4 Re: czy potrzebne?\ dokladnie na plaster |:-)) 13.01.05, 10:09
        walterbertin napisał:

        > w przypadku malzonkow (jak waszym) jest opcja ulgowa - trzy lata po slubie z
        > tego 2 lata zamieszkania w Bundesrepublik Deutschland.

        Moim zdaniem odwrotnie:
        co najmniej 2 lata po slubie i co najmniej 3 lata legalnego pobytu w Niemczech.
        Co oczywiscie w przypadku dede1 nie ma znaczenia.

        M.
    • dunia77 Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 11.01.05, 16:13
      > Czy ktos zorientowany moglby mi wyjasnic do
      > czego ewentualnie mialoby mi byc ono potrzebne

      Zeby moc jezdzic na wakacje do roznych fajnych miejsc bez starania sie o wize ? :))
      • walterbertin a ile jest tych fajnych miejsc na swiecie 11.01.05, 22:08
        a ile jest tych fajnych miejsc na swiecie gdzie obywatele polscy potrzebuja
        wizy jeszcze na wyjazd turystyczny ??? poza USA co dyskutowalismy
        to obywatele polscy potrzebuja wize do mniej landow, niz obywatele niemieccy.

        Jedynie co jest moze klopotliwe ze obywatele polscy jezeli mieszkaja w
        Niemczech a rzeczywiscie potrzebuja wizy na jakas Ziemie Ognista to otrzymanie
        tej wizy trwa dluzej niz gdyby skladali podanie w ambasadzie takiego dziwnego
        kraju w Warszawie i to wielokrotnie dluzej - roznica 2 tygodnie w Warszawia
        a do pol roku w ambasadzie w Niemczech - no i duzo wieksze koszta
        ale kto jezdzi codziennie na Ziemie Ognista czy do innych wynalazkow.

        Walter
        • dunia77 Re: a ile jest tych fajnych miejsc na swiecie 18.01.05, 15:19
          > a ile jest tych fajnych miejsc na swiecie gdzie obywatele polscy potrzebuja
          > wizy jeszcze na wyjazd turystyczny ??? poza USA co dyskutowalismy

          Kanada
          Maroko
          Tajlandia
          Turcja (dobra, 10 usd na granicy, ale Niemcy wjezdzaja za darmo)
          ...pewnie jeszcze jakies inne, ale akurat nie przychodzi mi do glowy

          > to obywatele polscy potrzebuja wize do mniej landow, niz obywatele niemieccy.

          Moglbys podac jakies przyklady ?

          > Jedynie co jest moze klopotliwe ze obywatele polscy jezeli mieszkaja w
          > Niemczech a rzeczywiscie potrzebuja wizy na jakas Ziemie Ognista to otrzymani
          etej wizy trwa dluzej

          Niekoniecznie.
          • walterbertin Re: a ile jest tych fajnych miejsc na swiecie 18.01.05, 17:00
            dunia77 napisała:

            > > a ile jest tych fajnych miejsc na swiecie gdzie obywatele polscy potrzebu
            > ja
            > > wizy jeszcze na wyjazd turystyczny ??? poza USA co dyskutowalismy
            >
            > Kanada
            > Maroko
            > Tajlandia
            > Turcja (dobra, 10 usd na granicy, ale Niemcy wjezdzaja za darmo)
            > ...pewnie jeszcze jakies inne, ale akurat nie przychodzi mi do glowy
            >
            > > to obywatele polscy potrzebuja wize do mniej landow, niz obywatele niemie
            > ccy.
            >
            > Moglbys podac jakies przyklady ?
            >
            Ukraina
            > > Jedynie co jest moze klopotliwe ze obywatele polscy jezeli mieszkaja w
            > > Niemczech a rzeczywiscie potrzebuja wizy na jakas Ziemie Ognista to otrzy
            > mani
            > etej wizy trwa dluzej
            >
            > Niekoniecznie.
            • dunia77 Re: a ile jest tych fajnych miejsc na swiecie 19.01.05, 08:47
              > > Kanada
              > > Maroko
              > > Tajlandia
              > > Turcja (dobra, 10 usd na granicy, ale Niemcy wjezdzaja za darmo)

              > Ukraina

              To na razie 5:0 dla Niemcow ;)
              • walterbertin 5:1 ale tylko ze mi na szybko nie przyszlo do glow 19.01.05, 12:34
                > > > Kanada
                > > > Maroko
                > > > Tajlandia
                > > > Turcja (dobra, 10 usd na granicy, ale Niemcy wjezdzaja za darmo)
                >
                > > Ukraina
                >
                > To na razie 5:0 dla Niemcow ;)


                5:1 - ale tylko ze mi na szybko nie przyszlo do glowy wiecej
                bo szczerze powiedziawszy mi to .....

                Walter
    • plesser Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 12.01.05, 17:42
      Obecnie nie ma to zadnego znaczenia, zwlaszcza przy malzonkach obywateli.
      Kosztuje jednak stosunkowo nieduzo i nie trzeba sie zrzekac polskiego
      obywatelstwa. Sam nie zastanawialbym sie wiec ani chwili.
      Dlaczego? Ze wzgledu na ‘gornoslaskie doswiadczenie genetyczne’. Lepiej bym
      spal wiedzac, ze nie przydarzy sie sytuacja, w ktorej jeden malzonek i dzieci w
      jakiejs kryzysowej sytuacji beda mogli przejsc przez szlaban, za ktorym
      pozostanie drugi malzonek. Az mi ciarki po plecach przechodza. Takze ze
      slaskiej zapobiegliwosci bede kiedy czas przyjdzie mojej polowie nadawal temat
      naturalizacji .
      • walterbertin myslisz przezornie ze sie znowu co zacznie ??? 17.01.05, 17:26
        i nach Paris albo nach Moskau ???
        ja jednak mysle ze tylko nach Mallorka czy inne Kanary czy Anataya

        a przy nach Mars to i tak pasek czy PL czy D czy obydwa bez znaczenia

        Walter
        • nutka_79 Re: myslisz przezornie ze sie znowu co zacznie ?? 28.01.05, 03:06
          Ja tak sobie myślę że takie obywatelstwo to może się czasami przydać, a jest
          tak że człowek nigdy nie wie co go w życiu czeka .... może być rozwód np i co
          wtedy ? np po 5 latach małżeństwa, warto dbać o swoje zabezpieczenie, bo jak
          jest dobrze to jest dobrze a jak jest żle to tam obca roddzina za bardzo nie
          pomoże, i chyba nie warto być tak naiwnym i mówić ja nie chcę być niemką nie
          potrzebuję obywatelstwa
          • dunia77 Re: myslisz przezornie ze sie znowu co zacznie ?? 28.01.05, 09:05
            > Ja tak sobie myślę że takie obywatelstwo to może się czasami przydać, a jest
            > tak że człowek nigdy nie wie co go w życiu czeka .... może być rozwód np i co
            > wtedy ?

            Nic ? Znam takie przypadki i jakos nikt nie byl deportowany. ;)

            > warto dbać o swoje zabezpieczenie

            Najlepsze zabezpieczenie to konkretny zawod, a nie takie czy inne obywatelstwo.
            No, ale jak ktos wisi tylko na mezu...

            > chyba nie warto być tak naiwnym i mówić ja nie chcę być niemką

            Naiwnoscia jest sadzic, ze takie czy inne obywatelstwo cokolwiek zalatwia.


            • dede1 Re: myslisz przezornie ze sie znowu co zacznie ?? 28.01.05, 13:12
              Interesuje mnie kwestia obywatelstwa tylko z punktu widzenia prawa a nie z
              przyczyn osobistych. Nie mam potrzeby ani zamiaru sie "zabezbieczac" w
              znaczeniu jakie podala Nutka. To co mnie interesuje to fakt, czy moze
              zainstniec jakas sytuacja prawna´, w ktorej brak obywatelstwa niemieckiego u
              mnie spowodowalby jakies trudnosci, przeszkody w zalatwieniu konkretenej
              sprawy. Dotychczas mowa byla o otrzymywaniu wiz do pewnych krajow oraz o
              sytuacji z histroii, ktora przeciez moglaby sie powtorzyc. Argumenty Nutki - z
              calym szacunkiem do jej postu - nie interesuja mnie osobiscie. Pozdrawiam.
              • plesser Re: myslisz przezornie ze sie znowu co zacznie ?? 29.01.05, 09:33
                No wiec odpowiedzi na Twoje pytanie juz padla: nie, obecnie nie ma takich
                formalnych przeszkod. Pomijajac wizy do USA, opieke konsularna Niemiec w
                panstwach trzecich i mozliwosci zatrudniania w administracji (wylaczone ze
                swobody przeplywu osob w ramach EU), praktycznie nie ma DZIS roznicy dla
                polskiego malzonka obywatela, czy posiada niemiecki paszport, czy nie.

                Z innych aspektow prawnych nalzezy rozwazyc, ze przyjmujac niemiecki paszport
                jako drugi traci sie prawo do opieki konsularnej w RFN ze strony Polski, bo
                zgodnie z prawem miedzynarodowym w wypadku dwupaszportowcow nie ma mozliwosci
                udzielania takiej pomocy przez jeden z krajow w drugim kraju posiadanego
                obywatelstwa. Ten aspekt sprawy powinni jednak brac pod uwage obywatele krajow,
                ktore opieke konsularna nad swoimi obywatelami za granica w sposob realny
                roztaczaja. Polski to nie dotyczy.

                Wszystko to stan rzeczy na DZIS. Czlowiek zyje srednio okolo 75 lat. Radze
                przemyslec skale zmian w trakcie ostatnich 75 lat.
    • noie Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 29.01.05, 14:10
      Czytalam ze wasze wszystkie odpowiedzi.I nawiecej zainteresowani widze tu na
      temat wizy do dalszych wyjzdow...
      Ja mysle jednak, ze dobre jest to dla dzieci. Jak to jest z prawem jazdy? Co z
      wojskiem ? Przeciz zostajac tutaj na polskich papierach, jakiekolwiek
      zalatwianie papierow jest utrudnione, bo trzeba jezdzic do ambasady lub Polski.
      I moze tak byc nie powinno ale mam uczucie, ze polskie papiery sa gorszym
      materialem w urzedachö. Niby wszyscy maja te same prawa do mieszkania,
      szkoly,przedszkola, pracy....ale majac polskie papiery,polskie
      obywatelstwo...urzednicy inaczej reaguja jak na takiego co w zab po niemiecku
      ale niemieckie obywatelstwo ma :-( Mysle ze majac niemieckie obywatelstwo jest
      latwiej tu zyc. jesli nie musisz sie wyzekac polskiego...to dlaczego nie ?
      Jesli musisz...to masz sie nad czym zastawiac :-( Moj maz jednak stwierdzil:
      Tutaj przyjechalem, tu chce teraz zyc to bede tez zyc jak Niemiec i trzeba sie
      dopasowac. Co nie znaczy ze nie chce miec nic wspolnego z Pl, tylko uwaza ze
      jesli powiedzialo sie A- to trzeba sie tez zachowac jak A...wiecie o czym
      mowie ? W przypadku jednak ludzi, ktorzy sie z Niemcami zenia ....wydaje mi sie
      ze to ich wybor bo....milosc nie patrzy na obywatelstwo ;-)
      pozrawiam
      noie
      • joasia1 Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 29.01.05, 16:55
        noie napisała:

        > Tutaj przyjechalem, tu chce teraz zyc to bede tez zyc jak Niemiec i trzeba
        sie
        > dopasowac

        Jak zyje Niemiec?
        do czego dopasowac?
        • noie Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 29.01.05, 18:20
          Moze zle sie wyrazilam :-)
          Chodzi mi o to, ze interesuje sie polityka ,gospodarka i wszystkim co sie tu
          dzieje.Znamy mase ludzi, ktorzy tu mieszkaja i nie umia mowic po niemiecku ( bo
          po co im to- mowia) a co dopiero interesowac sie krajem. Dopasowac...poprostu
          zyc tu jak inni a nie ciagle wracac rozmowa, zchowaniem i wszystkim co mozna do
          polski. Juz nie raz widzialam rodziny, ktore tu mieszkaly ale nie chca miec z
          niemcami nic wspolnego...sa odcieci ( dobrowolnie) od innych i maja kontakt
          tylko z polakami...Wydaje mi sie ze jest to przykre, jesli wybralo sie zycie
          tutaj....( nie mowie o tych, ktorzy przyjechali na pare lat np. za praca lub na
          studia)Mam nadzieje, ze tym razem mnie zrozumialas :-)
          pozdrawiam
          noie
          • abiela Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 04.04.05, 16:28
            noie napisała:

            > Moze zle sie wyrazilam :-)
            > Chodzi mi o to, ze interesuje sie polityka ,gospodarka i wszystkim co sie tu
            > dzieje.Znamy mase ludzi, ktorzy tu mieszkaja i nie umia mowic po niemiecku (
            bo
            >
            > po co im to- mowia) a co dopiero interesowac sie krajem. Dopasowac...poprostu
            > zyc tu jak inni a nie ciagle wracac rozmowa, zchowaniem i wszystkim co mozna
            do
            > polski. Juz nie raz widzialam rodziny, ktore tu mieszkaly ale nie chca miec z
            > niemcami nic wspolnego...sa odcieci ( dobrowolnie) od innych i maja kontakt
            > tylko z polakami...Wydaje mi sie ze jest to przykre, jesli wybralo sie zycie
            > tutaj....( nie mowie o tych, ktorzy przyjechali na pare lat np. za praca lub
            na
            >
            > studia)Mam nadzieje, ze tym razem mnie zrozumialas :-)
            > pozdrawiam
            > noie
            >
            Wtrace sie do Waszej dyskusji (jestem w takiej samej sytuacji jak autorka
            watku), bo nie jestem w stanie podazyc za arguemntacja noie.
            Znam problem, ktory opisujesz ale nie jestem w stanie zrozumiec, jak posiadanie
            niemieckiego paszportu moze to zmienic???? IMO, nie ma to absolutnie wplywu na
            stopien aklimatyzacji w Niemczech: co wiecej mam przyjemnosc znac Polakow
            zyjacych tu od wieku 11 lat z niem. paszportem, ktorzy sa KOMPLETNIE
            wyobcowani. Ale tylko znac przypadkiem, bo kontaktow z Polonia nie utrzymuje,
            paszportu niemieckiego nie posiadam i nie poczulam sie z tego powodu jakos
            szczegolnie dyskryminowana.
            Zdarzylo mi sie, ze moje podanie o prace zostalo odrzucone, poniewaz jestem
            Polka ale nawet jakbym ten niemiecki paszport miala, to w takiej firmie nie
            chcialabym pracowac. I to jedyny odosbniony przypadek.
            Jesli chodzi o wizy, to faktycznie jadac do Tajlandii potrzebowalam ja -
            kwestia podjechania do ambasady i 10 min i wiza jest. Oplata nie byla
            wygorowana. Jesli ktos nie mieszka w Berlinie, wize mozna uzyskac na lotnisku
            bez problembmu. Tunezja i Maroko mnie nie pociagaja. A w Turcji wize na
            lotnisku wykupuje wiekszosc i to tez standard. Podobnie Jamajka. Wize do USA
            dostalam bez zadnego problemu. Wszystkie inne, ktore odwiedzilam wizy od
            Polakow nie wymagalay (Hong Kong, malezja, Filipiny etc.)
            Podsmuowujac nie widze potrzeby starania sie o obywatelstwo. Nawiazujac jeszcze
            do slow: gdy powiedzialo sie A.... Nie wyobrazam sobie, ze gdybym jzu niem.
            obyw. miala uznawania hymnu niemiec, historii, dorobku literackiego i
            kulturalnego jako MOJEJ spuscizny. Wszystko to w PL napelnia mnie mniej lub
            bardziej jakims rodzajem dumy, nie sadze, zeby kiedys cos takiego nastpilo w DE.
            Pozdrawiam
            Ania
    • joanna_z Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 29.01.05, 23:51
      Mieszkam w Niemczech od Wiosny 2000. Od pieciu lat jestem zamezna z Niemcem.
      Poltora roku temu zlozylam wniosek o obywatelstwo i ani slychu.... ani widu....
      Co mnie jednak interesuje, to wiza do USA.... Czy jak chce tylko wyjechac z
      mezem na 2 tygodnie to tez ja potrzebuje? Jesli tak, to gdzie mam sie o nia
      starac i ile to trwa?
      • dede1 Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 30.01.05, 13:07
        Zgadzam sie z toba Noie co do faktu, ze jak sie powiedzialo A.... Dokladnie
        tego rodzaju rozwazania sklonily mnie do rozpoczecia watku o obywatelstwie.
        Takze uwazam, ze skoro tu wyszlam za maz i tu spedze prawdobodonie przynajmniej
        najblizszych 10 lat zycia a moze i cale, to warto sie w pelni zaaklimatyzwac,
        dopasowac. Tak abym nie byla wiecznie postrzegana jako cudzoziemka i przez to
        miala trudnosci w zalatwieniu byle czego lub tez aby uniknac traktowania mnie
        jako czlowieka drugiej kategorii.
        Jestem osoba, ktora dosc latwo przyzwyczaja sie do nowych miejsc. Nie obracam
        sie w towarzystwie Polonii bo nie znam tu nikogo z Polski poza dwoma paniami
        sprzedajacymi w sklepach gdzie chodze na zakupy. Mamy z mezem znajomych wsrod
        Niemcow i Wlochow. Czuje sie tu dobrze po tych prawie 5 latach. Dlatego w
        zasadzie rozwazam ubieganie sie o obywatelstwo. Wszystko jedno ile mialoby to
        potrwac. Milo, ze wiele osob zechcialo sie na ten temat wypowiedziec. Pozdrawiam
        Iza
        • noie Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 30.01.05, 13:11
          Ciesze sie ze nie mialas problemu z "zakalimatyzowaniem " i ze ci sie tu
          podoba :-) Pozdrawiam cie serdecznie
          noie
      • walterbertin Tak, potrzebujesz wize do USA i uwagi 30.01.05, 16:13
        1. jezeli masz tylko polski paszport to nadal potrzebujesz wize do USA
        2. w przypadku malzonek i malzonkow obywateli panstw objetych programem visa
        wiver a zamieszkalych na stale na terenie takiego panstwa - jest to formalnosc
        wszedl do ambasady i wyszedl ze stempelkiem w paszporcie - dokladnie odsylaja
        do domu paszport poczta
        - mozna zalatwiac samemu albo w Berlnie albo we Frankfurcie w zaleznosci od
        miejsca zamieszkania w D
        albo przez biuro podrozy - kosztuje troche wiecej oplat, ale chyba w sumie
        mniej niz koszta przejazdu do FFM czy B. i standartowe oplaty za wize USA.
        3. sama wiza USA czy innego panstawa o prawie anglosaskim (Kanada AUS NZ etc)
        nie daje 100% pewnosci otrzymania prawa wiazdu do danego kraju - ostatnim na
        bramce jest imigration officer danego kraju, ktory ma prawo zawrocenia z
        granicy i to wg swojego niepodwazalnego widzimisie - bez mozliwosci odowolania
        sie od jego czy jej decyzji - bywa rzadko ale bywa.

        i to w odniesieniu do posiadacza paszportu ze wsteplowana wiza (faktycznie wg
        standartow europejskich "promesy wizy")
        i rowniez w odniesieniu do obywatela
        kraju objetego progamem visa wiver - czyli bez obowiazku posiadania tego
        pierwszego stempelka w paszporcie.

        Wielu myli ze ruch bezwizowy dla obywateli panstw objetych progamem visa wiver
        do USA (Canada czy AUS) to tak samo jak miedzy D a Francja czy Holandia -
        niestety tak nie jest - to jest tylko o jedna formalnosc (zawracanie glowy)
        mniej

        Walter
    • marcin263 Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 02.04.05, 09:49
      Dzień dobry chciałbym się dowiedzieć ,jakie ma przywileje dziecko polskiej pary
      urodzone za granicą kraju np;w Niemczech.Czy może otrzymać obywatelstwo
      niemieckie i czy może sie spodziewać pomocy od państwa niemieckiego?Czy
      dziecku urodzonenemu na terenie Niemiec należą sie jakieś przywileje.wiem że w
      Stanach zjednoczonych obowiązuje prawo ziemi, jeśli ktoś urodzi się na terenie
      USA ma zagwarantowaną pomoc finansową i wszystkie przywileje z tym związane,
      staje sie prawowitym obywatelem USA.Czy w niemczech jest podobnie?prosze o
      szbką odpowiedż, z góry dziekuje z uszanowaniem Marcin f Jeszcze jedno
      czy porod w Niemczech jest płatny?
      • kathrin78 Re: Obywatelstwo niemieckie - czy potrzebne? 02.04.05, 12:53
        Od dnia 01.01.2000 roku dziecko majace rodziców cudzoziemców uzyskuje poprzez urodzenie w Niemczech obywatelstwo niemieckie, jeżeli jedno z rodziców
        a) od ośmiu lat przebywa zgodnie z prawem na stałe w Niemczech oraz
        b) posiada uprawnienie na pobyt (Aufenthaltsberechtigung) lub od trzech lat
        zezwolenie na pobyt (Aufenthaltserlaubnis) na czas nieokreślony.
Pełna wersja