urlop z niemieckim dzieckiem

29.04.05, 08:26
Jestem Polka, zona Niemca i mamy wspolne dziecko. Moim problemem jest to, ze
moj maz nie chce pozwolic bym wziela nasze dziecko na urlop do Polski. Jak
zalatwic, bym mogla, bez zadnych konsekwencji prawnych zabrac dziecko na
urlop poza granice Niemiec. Obawiam sie tego, iz jak pojade bez zezwolenia
meza, moze mnie maz oskarzyc ze porwalam dziecko. Prosze mi pomoc.
    • emmiehasi Re: urlop z niemieckim dzieckiem 29.04.05, 08:37
      Fajnego masz meza.
    • basia553 Re: urlop z niemieckim dzieckiem 29.04.05, 10:26
      przyznaje, ze nie mam zielonego pojecia jak to wyglada od strony prawnej. Ale
      nie wyobrazam sobie abys na wyjazd urlopowy potrzebowala zezwolenia meza?
      Przeciez nie jestes obca, tylko matka. Chyba ze maz boi sie uprowadzenia
      dziecka i zalatwi Ci zakaz wyjazdu z dzieckiem....
    • walterbertin maz ma pecha - podobnie jak ja 29.04.05, 12:51
      ja tez nie chcialem by moja zona wywozila nasza corke do babci - nie dla tego
      ze do Polski, ale do babci, bo dziecko wrocilo rzucajac miesem na K i H i na D
      po polsku, no bo taki jezyk codzienny jest u babci cioc i wujkow w PL
      i moglem sobie nie chciec, i tylko zebami zgrzytac.

      A wkurzylem sie silnie bo mi zona in Nacht und Nebel Aktion corke z ciocia do
      rodziny wyprawila, dowozac je sama do Zgorzelca, a wiec corka byla przy
      przekraczaniu granicy pod opieka prawnego opiekuna
      i poszedlem na policje tuz po ich wyjezdzie z nadzieja ze cos wskoram, gdzie
      mnie uswiadomiono - ze wprawdzie z ludzkiego punktu widzenia nieladnie, ale to
      tylko prywatne zdanie dyzurnego policjanata
      natomiast sytuacja oficjana jest taka:
      poniewaz mamy "naturalne" wspolne prawo opiekuncze nad naszym dzieckiem, to
      zona moze sama decydowac przy wyjezdzie typu urlopowego i wyjechc z dzieckiem
      kiedy chce i dokad chce, a takze pozostawic dziecko pod opieka babci czy
      cioci/wujka w trakcie pobytu za granica niejako cedujac prawo opiekuncze na ten
      czas na bliskie sobie i dziecku osoby.

      Co innego gdyby to bylo udawany wyjazd urlopowy z zamiarem stalego zamieszkania
      w Polsce (czy innym kraju) razem z dzieckiem - moze majacym rowniez inne
      obywatelstwo ale niemieckich urzedow jest przedewszyskim niemieckim obywatelem.

      - wtedy wprawdzie samego wyjazdu nie moga zatrzymac ale natychmiast po
      przekroczeniu granicy na wniosek pozostawionego ojca czy pozostawionej matki
      uruchamiaja international warrant przez Interpol i powoduja powrot dziecka
      (niemieckiego obywatela) do Niemiec jednoczesnie z opcja aresztowania dla osoby
      opiekujacej sie w trakcie wyjazdu (babcia/ciocia/wujkiem) - wlasnie z
      oskarzeniem o kidnapping czy wspoludzial w kidnappingu - oczywiscie z
      wnioskiem o ekstradycje do Niemiec czy postawienim pod sad w kraju macierzystym
      w ramach pomocy prawnej.
      Z tym ze udowodnienie takiego zamiaru - kidnappingu - jest b. trudne i chyba
      dopiero po paromiesiecznym braku powrotu do Niemiec zaczyna dzialac maszyna
      urzednicza ale wtedy bez litosci.

      Przy wyjezdzie twoim z waszym dzieckiem do Polski maz tylko moglby wtedy
      skutecznie zabronic gdyby uzyskal przez Jugendgericht wylaczne prawo opiekuncze
      nad waszym dzieckiem - co w normalnych a wiec nie pijackich czy narkomaskich
      lub podobnych rodzinach jest nierealne - a nawet w takich rodzinach tylko
      jezeli dziecko jest zaniedbywane w wyniku zaleznosci
      - no bo na podstawie czego Jugendgericht mialby zabrac ci prawo opiekuncze,
      wspolne z mezem, a przyznac je tylko mezowi - to ze twoimi checiami wkurzasz
      twojego meza nie jest wystarczajacym argumentem dla Jugendgericht

      Walter
Pełna wersja