i jak spotkanie w Stuttgarcie?

07.02.06, 13:28

i jak bylo?
Pozdrawiam i czekam na wrazenia :-)

-----------------------------------------------------
Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
    • bartoszowa Re: i jak spotkanie w Stuttgarcie? 07.02.06, 16:06
      No, w Stuttgarcie nie bylo az tak zimno i przez te 10 minut czekania nie
      zdazylam zmarznac. Po tych 10 minutach poszlam sobie do pracy poczytac meile (w
      domu nie mam internetu i w weekend meili nie czytam). I odwiedzialam sie, ze
      obie Panie niestely musialy zrezygnowac ze spotkania.

      Mam nadzieje, ze jeszcze kiedys sie spotkamy.

      Gruß
      bartoszowa
      • ewa553 Re: i jak spotkanie w Stuttgarcie? 07.02.06, 16:31
        widzisz, trzeba bylo wspasc do Mannheim: ja bym Cie nie zawiodla:))))
    • osatnia Re: i jak spotkanie w Stuttgarcie? 07.02.06, 20:54
      czuje sie wywolana do tablicy, bo to m.in ja sie nie zjawilam....no, ale tak to
      bywa czasami-nie przewidzimy wszystkiego
      na nastepne oczywiscie tez sie pisze! mam nadzieje, ze bartoszowa sie nie
      zniecheci:)
      pozdrawiam
    • ochmis trzeba się wewnątrz umawiać panienki, a nie 08.02.06, 00:06
      marznąć!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja