noie
14.06.06, 18:34
dlaczego ? wlasnie chcialam zrobic co zrobic i sie przyszykowac do meczu, by
z corka mecz ogladac (ona swoim a ja swoim kibicowac) a ta weszla wlasnie do
MOJEGO GOSCINNEGO ....pokoju i mowi : "noch 1 1/2 std bic zu anfang, ich
würde mich tot lachen" wow....ale we mnie zlosc nabrala...gowniara
jedna...wow....my jej pokazemy...co to sobie taki smarkula mysli ze polacy to
co ?? co wy na to ?? wygramy ?? WYGRAMY !! (tutaj byl okrzyk ktory za
zadanie mial zmobilizowac moj umysl do wiary w cuda....bo cos mi mowi ze ta
smarkata racje miala :-( ) oj....ale sie zdenerwowalam...
trzeba cos wypic by to przezyc ;-)
pozdrawiam
noie