mami27
23.06.06, 20:34
Czesc, czesc
Nie mam w domu polskiej telewizji i leżąc sobie dzisiaj popołudniu na sofce,
olśniło mnie - dzisiaj zaczynają się tam wakacje. Dzieciaki maszerowały z
kwiatkami do szkoły i wracały do domu ze świadectwami. Zaraz nastroiło mnie
tak jakoś nostalgicznie i zaczęłam sie zastanawiać: na ile tak naprawdę
żyjemy jeszcze kalendarzem wydarzeń w Polsce mieszkając tutaj. Ja np. wogóle
zapomniałam że był jakiś Dzień Dziecka. A wy? Na ile interesujecie sie co się
dzieje w Polsce i czy jakoś będziemy się do końca życia rozdwajać?
ewa
u mnie wakacje dopiero 22.lipca (buuuuuuuuuuuuuuuuh)