Ale mam ochote na Puff...

29.06.06, 13:57
..bohnen - czy tak sie wlasnie nazywa bob po Niemiecku? :D
    • annajustyna Re: Ale mam ochote na Puff... 29.06.06, 14:01
      Juz myslalam, ze sie wybierasz do zamtuzu...
      • lucerka Re: Ale mam ochote na Puff... 29.06.06, 14:06
        Chcialam tylko zeby watek wygladal zachecajaco :) A tak na serio to znalazlam
        slowko na bob w slowniku: Puffbohnen ale niestety nikt tu nie panimajet co to
        takiego jest. Moze jest jeszcze jakas inna wersja bobu?
    • ich11 Acker- oder Puffbohne, ale bardziej znany jest 29.06.06, 14:05
      jako Saubohne oder Pferdebohne.
      • lucerka Re: Acker- oder Puffbohne, ale bardziej znany jes 29.06.06, 14:06
        Oo! Dzieki po poludniu lece na targ wyprobowac nowe slownictwo! :)
      • annajustyna Re: Acker- oder Puffbohne, ale bardziej znany jes 29.06.06, 14:07
        To Pferdebohne to brzmi jak konski bobek (a raczej placek;)))). Ach te
        skojarzenia...
        • lucerka Re: Acker- oder Puffbohne, ale bardziej znany jes 29.06.06, 14:15
          annajustyna a co powiesz na SAUbohne? swoja droga nigdy nie dane mi bylo widziec
          takiej prawdziwej "saubohne". Wg. mnie bob mozna byloby nazwac np. Hasenbohne ;))
          • annajustyna Re: Acker- oder Puffbohne, ale bardziej znany jes 29.06.06, 14:23
            Mnie sie bob kojazy z bobrami. Moja babcia mowi zawsze bober...
        • ich11 -bohne to chyba jakiś kucyk, prawdziwy qń robi 29.06.06, 14:16
          -äpfel! :)))))))))))))
          • annajustyna Re: -bohne to chyba jakiś kucyk, prawdziwy qń rob 29.06.06, 14:24
            A faktycznie troche podobne:)))).
    • caysee Re: Ale mam ochote na Puff... 29.06.06, 15:55
      Wierzcie lub nie, ale ja nigdy w zyciu nie jadlam bobu..
      • ich11 kiedyś musi być pierwszy raz... 29.06.06, 17:17
Pełna wersja