tortilla2
03.07.06, 14:57
Przebywam w Niemczech na studiach i wynajmuje mieszkanie. Ze wzgledu na duza
odleglosc przed wyjazdem szukalam mieszkania telefonicznie i znalazlam:/
Wlasciciel zazadal szybkiej wplaty kaucji, co uczynilam.Nastepnie napisal
umowe, w ktorej zobowiazal sie do pobierania oplat po 250 euro/m-c z tym, ze w
pierwsz dwoch miesiacach musialam mu wplacic po 330 €.
Pan obiecywal mi gruszki na wierzbie itp a jak przyjechalam na miejsce to sie
okazalo, ze to niemal komorka;( Brak doplywu swiatla dziennego (okno w
studni), smrod, na moim parapecie zbiorowisko golebi, z wentylatorow w
lazience wychodzi robastwo!!!Nie reaguje na moje jakiekolwiek interwencje i
smieje mi sie w twarz. Nie chce mi zwrocic nadplaconych pieniedzy. Czy wiecie
moze czy w Niemczech istnieje cos takiego jak Sanepid aby ktos przyszedl do
mnie i stwierdzil czy to mieszkanie spelnia jakiekolwiek normy sanitarne???
Gdzie sie zwrocic z tym problemem (slabo znam niemiecki)???