zaczynam krzywo patrzec....

05.07.06, 17:18
pamietam czasy gdy nic sie tu nie dzialo, pustka byla. pamietam czasy gdy
ludzie "walili" tutaj drzwiami i oknami...i zaczynaja sie czasy gdy jeden na
drugiego warczec zaczyna. zaczynam krzywo patrzec. oczywiscie sa tutaj tacy,
co tylko pogadac chca...ale coraz wiecej mam wrazenie ze zjawili sie tez i
tacy co prowokowac lubia....nie wiem czy zauwazyliscie ale coraz
wiecej "klotni" i przykrych watkow sie rodzi...powoli odchodzi mi ochota tu
przychodzic...mam nadzieje jednak ze do tego nie dojdzie....ludzie nie jestem
swieta...ale badzmy bardziej "luzni" i wyrozumiali...prosze :-)
pozdrawiam
noie - w niezdrowym ciele jeszcze zdrowy duch .....chyba hihihhi
    • annajustyna Re: zaczynam krzywo patrzec.... 05.07.06, 17:26
      A dlaczego niezdrowym ciele??? Jestes przeziebiona??? Czy nie wytrzymujesz
      upalu? Ja osobiscie sie wlasnie roooooozplyyyywaaaammm....
      • noie Re: zaczynam krzywo patrzec.... 05.07.06, 19:51
        no wlasnie....wysiadam....z upalu tez...ale nie tylko :-)
    • caysee Re: zaczynam krzywo patrzec.... 05.07.06, 17:28
      Przechodzilismy juz ten etap pare miesiecy temu i jakos wyszlismy ;) Moze to
      przejsciowe nastroje w zwiazku z mistrzostwami :))
      • hamburgerka Re: urlop,urlop... 05.07.06, 17:31
        nie nie,ja myślę,że nam wszystkim potrzebny jest urlop,taki mały odpczynek od
        forum ;-)) chyba się ze mna zgodzicie,że nawet jak coś się bardzo lubi trzeba
        od tego odpocząć inaczej atmosfera robi się nieciekawa.
        • annajustyna Re: urlop,urlop... 05.07.06, 17:33
          Dokonalam tego odkrycia na wlasnym grzbiecie 2 dni temu:/. Moze jakies plastry w
          aptece mozna kupic??? Pzdr!
    • mami27 Re: zaczynam krzywo patrzec.... 05.07.06, 17:42
      Dopisuję sie do noie, bardzo lubie tutaj czytać wasze porady, i sama tez coś
      czasami radzę. Kompletnie nie odpowiada mi jednak atmosfera ostatnich dni. I
      też apeluję, co chciałam już zrobić kilka dni temu, ale nawet nie wiedziałam
      jak to ująć: ZAWIESZENIE BRONI i po prostu miły Umgang miteinander. Nie chodzi
      koniecznie, jak napisał mi niedawno fanclub o ciągłe przytakiwanie sobie, ale o
      dobór słów i ton. Oby był jak najsłodszyyyyyyyyyyyyy...
      ewa
      • fan.club1 Wzruszyłem się. Dziękuję za pamięć. 05.07.06, 18:03
        Problem jednak w tym, że to forum nabiera wigoru i życia jedynie w pewnych
        warunkach.
      • noie Re: zaczynam krzywo patrzec.... 05.07.06, 19:52
        ja tobym najchetniej nic tam nie wieszala ;-) wole jak.....juz pranie w szafie
        lezy ;-) hihihih
    • dunia77 Re: zaczynam krzywo patrzec.... 05.07.06, 18:05
      Nie no, kurka, a mnie sie podoba, kiedy jest troche ruchu w interesie...
    • ich11 noie! nie drinkuj tyle bo i duch będzie niezdrowy! 05.07.06, 18:07
      • noie Re: noie! nie drinkuj tyle bo i duch będzie niezd 05.07.06, 19:53
        gdybym chociaz pila...tobym na alkohol wine zwalala....ale nic! no kurka nic!
        wyschne chyba kiedy jak tak dalej pojdzie ;-)
    • magnusg Jedno drugiego nie wyklucza. 05.07.06, 19:44
      Nie mam takiego problemu z aktualnym forum jak ty.Wedlug mnie w dobrym
      forum,jak w dobrym zwiazku od czasu do czasu mozna/trzeba powiedziec sobie
      prawde,a nie udawac hipokryzji albo kryc sie ze swoim zdaniem.Sa watki,gdzie
      staramy sobie tutaj nawzajem pomoc,ale mi nie przeszkadza,ze sa tez takie,gdzie
      ostro mozna dac sobie kontre.
      Wedlug mnie poza kilkoma wyjatkami poziom dyskusji jest nadal dosyc kulturalny
      i nie ma ciosow ponizej pasa.Wystarczy wejsc na jakies inne forum polityczne
      tutaj,zeby przezyc walke na noze.
      Taka faza zreszta juz tu byla i nawet ja bylem za nia glownym
      odpowiedzialnym,ale po kilku tygodniach wszystko sie uspokoilo i forum nawet
      dlugo,dlugo zapadlo prawie,ze co w faze spiaczki.I tym razem pewnie dyskusje i
      emocje upadna w sposob naturalny.
      • noie Re: Jedno drugiego nie wyklucza. 05.07.06, 19:56
        tosty magnusg juz z przezyciami jest ;-)
        ja mam dosc tej "choloty" w domu i tu wchodze by sie troszke uspokoic ....wiec
        ciszy mi trza, milych slow, pochwal, dobrych wiadomosci .... ;-)
        dobrze chociaz ze tu na forum zdiec nie ma jak na siebie z nozami coniektorzy
        chodza...albo filmy... ;-) to juz by mnie tu nikt nie zobaczyl ....
        • kalkos Re: Jedno drugiego nie wyklucza. 05.07.06, 20:10
          Wyjatkowo sie z magnusem zgadzam. Nie mozna ograniczyc forum do udzielania
          porad. Przy po raz setny zadanym tym samym pytaniu o np. podwojne obywatelstwo
          robi sie nudno i nijako. Forum powinno dawac mozliwosc dyskusji, wymiany
          pogladow dot. glownie nas - Polakow mieszkajacych w Niemczech, oceny biezacych
          wydarzen, sytuacji w Polsce etc. To, ze sie roznimy w pogladach jest normalne.
          Sztuka w tym, zeby dyskutowac w miare kulturalnie. Odnosic sie do opinii
          piszacego a nie do samej jego osoby. Sam czesto tu zagladam ale udzielam sie
          baardzo sporadycznie. Ale jak forum nabiera wigoru zagladam jeszcze czesciej.
          Ot chociazby zeby zobaczyc rozwoj dyskusji (nawet ostrzejszej) na jakis temat.
          pozdrawiam
          kalkos
          • mami27 Re: Jedno drugiego nie wyklucza. 05.07.06, 21:44
            hej, hej
            przekonują mnie wasze argumenty, że własciwie nie chodzi tylko o "porady
            babuni" udzielane za granicą. TO miejsce to faktycznie też wymiana poglądów - i
            niech tak będzie nadal. Mnie chodzi przede wszystkim o te ostatnio wręcz
            obrażliwe wypowiedzi. No ale co się będę powtarzać, prawda fanclub?
            ewa
          • caysee Re: Jedno drugiego nie wyklucza. 05.07.06, 23:23
            Zgadzam sie z magnusem i kalkosem. Troche pospierac sie mozna, byle bez
            ublizania innym.
    • alesko Re: polskie piekielko 05.07.06, 22:01
      z jednej strony rzeczywiscie wiecej sie dzieje
      z drugiej poziom agresji nie pozwala na zbyt rzeczowa dyskusje....
      ja wole te "spokojniejsza" strone forum
      pozdr
      • caysee Re: polskie piekielko 05.07.06, 23:21
        alesko,
        Ja tez, generalnie nie lubie przepychanek na forach, staram sie trzymac od nich
        zdania i nie wyrazac sie zbyt dosadnie. Jednak panna, ktora w jednym watku prosi
        nas o pomoc w spornej sprawie z Vermieterem, a w drugim cieszy sie, ze nas
        "zmanipulowala" swoim Schadenfreude na potrzeby rzekomej pracy z socjologii,
        troche podniosla mi cisnienie:> Poza tym ilosci zwrotow typu "rasa panow" i
        "staracie sie byc bardziej niemieccy od Niemcow" ktore padly w tym poscie nie
        dalo sie zingorowac ;(
        • alesko Re: polskie piekielko 06.07.06, 09:08
          no rozumiem
          mnie wykonczyl watek po podatkach:))))
          i moralizatorskie komentarze
          pozdr
          • almahler Re: polskie piekielko 06.07.06, 11:31
            to tak jak i mnie. ale ogolnie spoko. pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja