Rece mi opdaja...

11.07.06, 13:51

Ciekawy artykul o Polskiej polityce w Spiegel:
www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,426114,00.html
Prawde mowiac porownanie Kaczynskich do kartofli wydaje mi sie trafne, choc
mi sie samoczynnie buraki nasuwaja jak o kaczka² mysle...Okey - teraz szybko
mnie zaaresztowac bo obrazam glowe panstwa. Ewidentnie Kaczki w swoim stawie
nie otarly sie o koncept wolnosci wypowiedzi.

Zastanawiam sie jakiej akcji blizniaki oczekuja od rzadu Niemieckiego?
Zaresztowac autora i na ciezkie roboty go wyslac? Tak jakby rzad nie mial nic
innego do roboty tylko za komikami i autorami satyr gonic. Efekty takiego
myslenia widzielsimy na Bliskim Wschodzie po Dunskich satyrach.

Co za kraj...ja sie chyba glownie z masochozmu ciagle Polakiem czuje...

    • pyciu00 Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 14:07
      po pierwsze primo - odgrzewasz stare kotlety (z kaczki?), po drugie primo ;) to
      jeśli po artykułach w spieglu czy jakiejś tam reakcji Bliźniaków wyzbywasz się
      tożsamości narodowej - to ja nie chce być razem z Tobą "w drużynie".

      Porównanie do reakcji islamistów chyba trochę przesadzone.

      Aha, nie jestem z PiSu.
      pzdr.
      • elch8 Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 14:17
        pyciu00 napisał:
        > wyzbywasz się tożsamości narodowej

        ??? co to znaczy, to co napisales? wszyscy co choc troche mysla juz
        dawno "wyzbyli sie tozsamosci narodowej", czy to w polsce czy poza nia.
        • pyciu00 Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 14:50
          Rany julek - nie wszyscy (zdziwiona?)...
          • elch8 Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 14:56
            pyciu00 napisał:
            > Rany julek - nie wszyscy (zdziwiona?)...

            napisalam wczesniej:
            "wszyscy co choc troche mysla". nie, nie jestem zdziwiona.

            • alesko Re: eee po co do razu takie slowa... 11.07.06, 15:47
              jak tozsamosc narodowa
              mi jest zwyczajnie wstyd....nie za siebie, bo na nich nie glosowalam
              ale za ogolny image naszego kraju,
              obawiam sie ze najlepsze dopiero przed nami:(((((
              od jakiegos czasu dozuje sobie info o Pl, za duza dawka moze wywolac
              niepozadane objawy
              pozdr
            • pyciu00 Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 16:18
              "wszyscy co choc troche mysla" nie rzucają obelg "we własne gniazdo".
              Ale skąd Ty to możesz wiedzieć (?)
              • elch8 Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 16:31
                pyciu00 napisał:
                >"we własne gniazdo".

                ??? co to jest "własne gniazdo"?
                chodzi ci o moje czy twoje "gniazdo"?
        • mona_iza Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 18:35
          elch8 napisała:

          > wszyscy co choc troche mysla juz
          > dawno "wyzbyli sie tozsamosci narodowej", czy to w polsce czy poza nia.

          Troche ciezko sie wyzbyc tozsamosci narodowej bo dwie kaczki zaczynaja z Polski
          bagno robic. Rzady sie zmieniaja prezydenci tez, juz kiedys mielismy podobnego
          inteligenta, elektryka po zawodowce i jakos przezylismy, to i te kaczki
          przezyjemy.

      • fufu_ffm Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 16:07
        Czlowiekowi wstyd po prostu, ale niestety, kaczki zostaly demokratycznie
        wybrane.
        Wybrali je ludzie wiekszoscia glosow.
        Znaczy ze jest takich jak oni wiecej niz tych "innych".

        Primo - Nie tylko mamy dwa xenofobicznie nastawione dziwolagi na szczycie z
        paranoja przesladowcza podsycana wybujalym poczuciem wlasnej wartosci ale
        wiekszosc sie z nimi utozsamia. Niedobrze mi sie robi jak o tym pomysle.

        Secundo - Jakies tam reakcje Blizniakow" maja wieksze znaczenie niz po
        prostu "jakies tam reakcje" poniewaz od wczoraj to utalentowane rodzenstwo
        skupia wladze w Polsce w swoich wrazliwych czterech dloniach. I od ich reakcji
        zalezy troche wiecej niz od "jakiejs tam reakcji" jakiejs tam osoby. Wyobrazcie
        sobie ze Angela by latala za kazdym komikiem ktory referuje do "das
        Merkel"....albo mowi "Eine Frau geht seinem weg"...Moze powinna zaczac
        miedzynarodowe spotkania odwolywac bo wlasnie w Polskiej TV lecial "Kapitan
        Klos"...

        Tercio - Od wczoraj Polska polityka osiagnela dla mnie stan "too weird for
        words". I to w podwojnym wymiarze.

        Nic tylko emigrowac...:-)
        • julchen33 Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 16:57
          Oj, Kapitan Klos to juz nie poleci w polskiej telewizji (przynajmniej tej
          panstwowej), czterej pancerni tez nie. Zwiazki kombatantow (AK, Szare Szeregi i
          inne)protestowaly przeciw pokazywaniu tych seriali, bo nie zaklamuja one prawde
          historyczna. Wiec podobno juz nie bedzie walki SZarika & Co. o wolna POlske.
          Nawet Mrozek by tego nie wymyslil.
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3469371.html
          • julchen33 Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 16:59
            mialo byc zaklamuja (bez "nie")
            • hamburgerka Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 17:42
              Od kiedy zwołuje się konferencje prasową na temat stanu zdrowia prezydenta ?
              Pan prezydent ma chorobę wieńcową,wrzodową,jest przeziębiony bla,bla,bla
              chyba nikt tak jeszcze nie narzekał.
    • magnusg Re: Rece mi opdaja... 11.07.06, 18:06
      Sprobuje w miare obiektywnie to ocenic.
      1.Wedlug mnie reakcja jest przesadzona.Mozna bylo zaprotestowac i wyrazic
      zniesmaczenie,ale na tym nalezalo poprzestac.Rozwazania o mozliwym aresztowaniu
      i deportacji tego swoja droga marnego redaktorka sa oczywiscie przesadzone.
      2.Spiegel to lewicowa gazeta, wiec nic dziwnego, ze krytykuje konserwatywnych
      politykow.Po zatym sa panicznie przewrazliwieni aktualnie na punkcie wolnosci
      dziennikarskiej, po tym jak BND ich szpiegowal.To nota bene bardzo ciekawe w
      kontekscie wielu komentarzy o zagrozeniu wolnosci slowa w Polsce.To co zrobil
      BND szpiegujac dziennikarzy jest chyba powazniejszym zagrozeniem niz zdjecie
      Szarika z anteny TV?
Pełna wersja