"związki partnerskie nową epidemią" ....

26.08.06, 18:04
brzmi to może obco na tym forum, ale to są słowa Pana Glempa, który piastuje
godność w polskim Kościele Katolickim.
Dokładnie dwadzieścia lat temu (dzisiejszego dnia roku 1986) ksiądz kardynał
Höffner w trakcie trzydniowej pielgrzymki do św. Czarnej Madonny, Królowej
Polski prosił o umożliwienie mszy w języku niemieckim dla mniejszości
niemieckiej, która pozostała z różnych względów w tym, wówczas, tu i ówdzie
do dzisiaj, nieprzyjaznym kraju.
Glemp wówczas: W Polsce nie ma ludności, posługującej się w modlitwie
językiem niemieckim.
Dzisiaj nie postrzega homoseksualistów.
A może oni są też religijni?

P.S. Jestem Polakiem, rodzice mnie ochrzcili, mieszkam w BRD, jestem
heteroseksualny i mierzi mnie szufladkowanie ludzi.
    • alesko Re: "związki partnerskie nową epidemią" .... 26.08.06, 18:38
      eee mysle ze ten prymas nie jest zbyt udany, generalnie zaden z niego wielki
      autorytet, ale z tego co wiem to na slasku msze sa po niem, i to jest zupelnie
      normalne,
      pozdr
      • saksalainen Re: "związki partnerskie nową epidemią" .... 26.08.06, 19:01
        > eee mysle ze ten prymas nie jest zbyt udany

        Dobrze powiedziane.
        Wybór Glempa na prymasa był duzym krokiem wstecz.
        • annajustyna Re: "związki partnerskie nową epidemią" .... 26.08.06, 19:26
          A czy Prymas nie mial przypadkiem na mysli zwiazkow wolnych, takze
          heteroseksulanych??? Pytam, bo nie mam sily czytac jego wypocin...
      • businessangel przypomniałem jego słowa 26.08.06, 19:56
        sprzed 20 lat 1986. To Niemcy w Polsce się rozmnożyli?
        • saksalainen Antyniemieckie nastawienie Glempa 26.08.06, 20:05
          ...zawsze mi przeszkadzało, tak samo jak nastawienie wczesniejszych komunistycznych (i niestety, nie tylo) polskich władz. Jestem ze Sląska, gdzie zawsze mieszkała ludnosc polsko- i niemieckojezyczna (takze czesc moich krewnych), i propaganda nienawisci siana przez komunistow była jednym z powodow (oczywiscie nie jedynym) zeby wyjechac z kraju... niestety dzisiaj u władzy sa znowu ludzie przesiaknieci nienawiscia, a kosciół nie tylko nie powstrzymuje ich, ale czesciowo wspiera...
          • annajustyna Re: Antyniemieckie nastawienie Glempa 26.08.06, 20:11
            No, no. Nigdy nie bylo idealnie. Np. w czasie 2. wojny swiatowej Watykan
            probowal narzucic obowiazek spowiedzi po niemiecku na terenach okupowanych;)))).
            A propos dwujezycznosci Slaska: slyszalam od jednego z emograntow slaskich, ze
            niemiecki i jego nauka byly zakazane na terenie Gornego Slaska...
            • saksalainen Re: Antyniemieckie nastawienie Glempa 26.08.06, 20:24
              > A propos dwujezycznosci Slaska: slyszalam od jednego z emigrantow slaskich, ze
              > niemiecki i jego nauka byly zakazane na terenie Gornego Slaska...

              Za moich czasow juz nie - ale moi rodzice nauczyli sie niemieckiego dopiero w dorosłym wieku, korespondencja z krewnymi w Niemczech szła przez Dziadków.

              Oficjalnie "nie było" niemieckojezycznej ludnosci.
              • annajustyna Re: Antyniemieckie nastawienie Glempa 27.08.06, 06:06
                Ten pan to rocznik 62...Zaczal sie uczyc niemiec kiego dopiero po wyjezdzie do
                Niemiec (1986) i tragedia! Ma taka wymowe, ze Niemcy go momentami nie rozumieja
                (skonczyl studia w De)...Dziwne, bo w domu mowi tylko po niemiecku - wlasne
                dzieci nie moga mu pomoc???
            • businessangel Pius XII. eine Schande für KK 26.08.06, 21:20
              dlaczego on nie jest jeszcze wyklętym
              • annajustyna Re: Pius XII. eine Schande für KK 27.08.06, 06:07
                Ba, nie zdziwilabym sie gdyby swietym zostal. A o siostrze Pasqualinie slyszales?;)
            • caysee Re: Antyniemieckie nastawienie Glempa 27.08.06, 09:50
              > A propos dwujezycznosci Slaska: slyszalam od jednego z emograntow slaskich, ze
              > niemiecki i jego nauka byly zakazane na terenie Gornego Slaska...

              To prawda, rodzina mojego K. miewala przez to problemy. Np. kuzyni mamy K. jak
              poszli do szkoly raz sie zagapili i zaczeli sie ze soba klocic po niemiecku.
              Prawie za to wylecieli ze szkoly, bylo pare spotkan rodzicow z dyrekcja,
              przekupywanie itd.

              Dziadek K. za to raz sobie popil i wracajac na piechotke do domu zaczal gadac do
              zony po niemiecku. Trafil do aresztu na 48 godzin.
            • bozenek007 Re: Antyniemieckie nastawienie Glempa 29.08.06, 09:59
              Ja jestem z Opola - opolskie to zaglebie mniejszosci. Ale ja ani po niemiecku
              nie umialam ani nawet po slasku. Jak wyjezdzalam na kolonie nad morze to
              rowiesnicy smiali sie ze mnie ze niemka jestem i chcieli zebym po niemiecku do
              nich mowila. A ja ani slowka.
              A na wioskach podopolskich nawet slaski byl w szkolach tepiony. Widzialam
              niedawno w telewizji niemieckiej film dokumentalny na temat przesladowania
              jezyka niemieckiego i slaskiego w szkole w Dobrzeniu Wielkim.
          • businessangel nie chce się wierzyć, ale... 26.08.06, 21:48
            ja jestem poznaniakiem, nie było zakazów, ale spotykałem wśród rówieśników
            pogardliwe odzywki (Kreuzritter) ponieważ w liceum wybrałem język niemiecki.
            Jeździliśmy z rodzicami dużo po Polsce (dokąd jeszcze można było i za ile, a
            urodziłem się w 52). Pamiętam na pocz. 60 byłem w Mierkach i słyszałem polski z
            akcentem wschodnim, pojechaliśmy, wówczas w głąb Mazur, i spotkaliśmy, nie wiem
            gdzie to było, Agatę Königstein(????), na desce z kółkami z łożysk. Ona nie
            mogła uciec mit dem großen Treck.
            W 78 spotkałem Agathe jeszcze raz, ksiądz był młody ale kumaty, dużo usłyszał
            od poprzednika.
            Dziwnie poczułem się w Niemczech w 85, po krótkim czasie spotkałem niektórych
            prześmiewców, nawet wśród dalszej rodziny. Oni w Polsce uczyli się
            j.angielskiego, tutaj nagle musieli zacząć uczyć się niemieckiego. Chociaż w
            Polsce z "niemczyzną" nic wspólnego nie mieli.
            Saksalainen, myślę, że Sląsk będzie zaludniony Slązakami, i tymi z dziada
            pradziada i tymi, którzy czują się ojczysto na Sląsku.
            • annajustyna Re: nie chce się wierzyć, ale... 27.08.06, 06:08
              Moja babcie tze pochodzi z Poznanskiego i u niej sie zawsze mowilo obok
              polskiego po niemiecku w domu...Niestety mlode pokolenie juz nie (oni maja
              angielski)...
Pełna wersja