Pomozcie-czy to dobre dzielnice?

28.08.06, 22:44
Witajcie Berlinczycy
Szukam i szukam dobrego,acz niedrogiego hotelu w Berlinie.Znalazlam jakies
milo wygladajace miejsca,ale chcialam sie upewnic,ze nie sa to jakies"zle
dzielnice",gdzie starch bedzie wrocic wieczorem...Znalazlam hotele w:
1.Neukoln
2.Lichtenberg
3Kopenick
4.Weissensee
A MOZE MACIE JAKIES SUGESTIE??
Serdecznie pozdrawiam!
    • alesko Re: Pomozcie-czy to dobre dzielnice? 28.08.06, 23:46
      jak dla mnie lichtenberg odpada definitywnie
      pozdr
    • camel_3d Re: Pomozcie-czy to dobre dzielnice? 29.08.06, 08:52
      > 1.Neukoln

      odpada - zaturczone i zaarabione. jak dl amnei nie jest o mile miejsce

      > 2.Lichtenberg

      nie znam

      > 3Kopenick

      daleko

      > 4.Weissensee

      daleko


      a do jakiek kwoty?
      • alesko Re: Pomozcie-czy to dobre dzielnice? 29.08.06, 09:49
        Köpenick chyba jest ok?to taka lepsza dzielnica bylego berlina wsch, mysle ze
        jest dosc bezpiecznie, ktos ma inne info?
        a Neuköln jest potocznie nazywane gettem, wiec nie polecam (camel juz raz byla
        dyskusja o twoich epitetach!ze slowem zaturczone w roli glownej!)
        Lichtenberg przypomina mi warszawska Prage brrrr mnostwo "dresow" itp
        pozdr
        • camel_3d Re: Pomozcie-czy to dobre dzielnice? 29.08.06, 12:07
          wiem, przykro mi ale mam alergie na punkcie turkow i wogole arabow,
          zamieszkujacych i tworzacych takie getta.

          wczoraj wieczorem szedlem Unter Den Linden i mijalem grupke 20-30 nastoaltkow
          (max 13-14) lat. Wszyscy Turcy (arabowie, kurdowie..nie wiem dokladnie). szlo,
          krzyczeli na maxa i kopali wszystko co sie dalo, smietniki, znaki drogowe,
          auta.. sory, ajk dla mnie to tylko spakowac i odaslac. i to wlasnie tycy
          meiszkaja na neu köln
          to bylo tak na marginesie (nie chce dyskutowac)

          slow "dresy" tez nie nalezy to przyjemnych, nie? ;)


          Z dzielnic to chyba polecalbym P Berg i Mitte, Köpenick nie znam. Z tanszych
          podobno Treptow jest calkiem ok i niektore kawalki Kreuzberga. Kilkoro moich
          znajomych z pracy mieszna na k-bergu i nie chca sie z tamtagd wyprowadzac. Np
          okolice Görlitzer Park.
          • niki1162 Re: Pomozcie-czy to dobre dzielnice? 29.08.06, 13:17
            Moze napisz, jaki hotel wybralas w Lichtenbergu. Na granicy z Friedrichshain
            nie ma sie czego bac, metro jest blisko(Frankfurter Allee, Magdalenenstr.)
            i nikt Cie nie napadnie. Najgorzej jest na Weitlingstrasse, bo tam jest duzo
            Nazis, chociaz jak sie nie wyglada zbyt "poludniowo, turecko", to oni sa bardzo
            mili i pomocni, przepuszcza w drzwiach, zatrzymaja sie na pasach,zeby Cie
            przepuscic, pokaza droge.
            Ja bym najlepiej ,jak Camel pisal, zatrzymala sie w Prenzlauer Berg albo na
            Friedrichshainie w Gold Hotel Weserstr. lub w Agon-Hotel Scharnweberstr. blisko
            metro, duzo knajp, fajna dzielnica.
            Köpenick to naprawde za daleko.
    • fufu_ffm Re: Pomozcie-czy to dobre dzielnice? 29.08.06, 19:07
      Czesc -

      Miszkam w FFM ale Berlin znam troche i nawet raz sie do Neukoln zapedzilam
      krajoznawczo.

      Tak jak inni juz napisali Neukoln to niezbyt mile miejsce i wogole tez od
      centrum daleko.

      Poszukaj czegos w Prenzlauer Berg, Mitte (moze gdzies nieadleko Potsdamer
      Platz?) albo Charlottenburg. Raz mieszkalam w Hotel Hyatt na Potsdamer Platz i
      ten moge zdecydowanie polecic - abrdzo czysty, cichy hotel z dobrym servicem.

      Jak juz tam bedziesz to polecam Ci sie wbrac na przedstawienie Blue Man Group
      (w teatrze na Potsdamer Platz). Super zabawa - i Niemieckiego nie musisz znac
      bo wszytko sie obywa bez slow.
    • klaudyna.moreno Dzieki!!!!!!!!!!!! 29.08.06, 20:54
      dzieki Kochani-jestescie nieocenieni!!A wiec jeszcze 2 lokalizacje-co byscie
      wybrali???????????????
      1/Kollwitzplatz
      2/Kantstrasse
      Pozdarwiam aus Warszawa,z sercem!
      • niki1162 Re: Dzieki!!!!!!!!!!!! 30.08.06, 08:55
        Ja bym wybrala Kollwitzplatz ze wzgledu na knajpki i dzielnice Prenzlauer
        Berg,gdzie jest fajnie i zawsze sie cos dzieje, ale jesli chcesz porobic zakupy
        w dawnym Berlinie Zachodnim, to lepsza Kantstrasse.
      • camel_3d Re: Dzieki!!!!!!!!!!!! 30.08.06, 08:57

        > 1/Kollwitzplatz

        SUPER! szczegolnie w niedziele, kiedy we wszystkich restauracjach sie
        brunchuje:) Polecam z czystmy sercem. Full Kultura:)

        > 2/Kantstrasse

        Zalezy gdzie. Ulica dosc dluga. Ale ogolnie ok. Blisko na takie "lepsze" zakupy
        na Kudam. Sporo kafejek. Rzadko tam jestem wiec nie wiem na 100%. Ale chyba
        calkiem ok.
      • todundliebe Re: Dzieki!!!!!!!!!!!! 31.08.06, 00:21
        A kiedy sie wybierasz?
        • klaudyna.moreno Re: Dzieki!!!!!!!!!!!! 01.09.06, 16:00
          Teraz we wrzesniu.Wybralam Charlottenbourg-dzieki Wam-dzieki!
          • camel_3d Re: Dzieki!!!!!!!!!!!! 03.09.06, 21:09
            no to gratuluje! fajna dzielnca.
    • helmut.berlin Re: Pomozcie-czy to dobre dzielnice? 10.09.06, 13:46
      Dla turysty zadna z tych dzielnic

      > 1.Neukoln
      Sa i lepsze okolice ale w sumie Turcja itp.
      W Neukoelln jest najwiekszy hotel w Europie Estrel, dla wycieczek

      > 2.Lichtenberg
      Zalezy w ktorej czesci, kolo dworca ok, wielu nazis w blokowiskach

      > 3Kopenick
      Piekna dzielnica, ale takze wielu nazis
      DEaleko ale latwy dojazd S-Bahnen

      > 4.Weissensee
      Raczej spokojna, Pernzelberg blisko

      Najlepsze tanie hotele sa w Mitte albo F'hain (np. backpackers hotele)
      Duzo tanich turystycznych w Charlottenburgu w okolicach Zoologischer Bahnhof
    • polaola Jakies strachy i obsesje siejecie ... 14.09.06, 16:32
      Czytam wasze wypowiedzi na temat dzielnic w Berlinie i gdybym od lat tu nie
      mieszkala to w zyciu nie zdecydowalabym sie odwiedzic Berlina. Bo wedlug was to
      strach na ulice wychodzic - tu nazis, tam terrorysci arabscy albo tureccy
      chuligani ... getta i ciemne zakatki.
      A ja wlasnie wczoraj jechalam rowerem prawie przez caly Berlin i myslalam " ale
      tu fajnie !!! - nowoczesne, otwarte, wielonarodowosciowe miasto". Mieszkam tu
      juz baaardzo dlugo (w roznych dzielnicach ,takze Neuköln) i nigdy nie mialam
      przykrych doswiadczen z Turkami czy Arabami, nigdy na ulicy nie natknelam sie
      na jakiegos Naziste. Nie twierdze ze Berlin to raj na ziemi i zamieszkuja go
      same aniolki, ale uwazam ze Berlin jest bezpieczny i to w kazdej dzielnicy bez
      wyjatku.
      • camel_3d Re: Jakies strachy i obsesje siejecie ... 14.09.06, 18:12
        oj to nie chodzi o przykre doswiadczenia, takich tez nie mialem.
        Tylko po prostu w niektorych dzielnicach lepiej nie mieszkac, zeby wlasnie
        uniknac przykrych doswiadczen.
      • elch8 Re: Jakies strachy i obsesje siejecie ... 14.09.06, 22:12
        Polaolu w 100% sie z toba zgadzam, ja mysle tak samo. uwielbiam jezdzic noca
        rowerem (w dzien tez, ale noc ma swoj specyficzny urok) i moglabym jezdzic bez
        strachu przez wszystkie dzielnice. mieszkalam "z turkami" i bardzo mi bylo z
        nimi dobrze, chociaz przyznaje, ze na poczatku mialam mieszane uczucia. ale jak
        sie okazalo i zawsze potwierdza to co nieznane przewaznie straszy. camel i jemu
        podobni jak pisza np. o kreuzbergu czy neukolln, ze jest tam niebezpiecznie po
        prostu pewnie nigdy tam nie mieszkali i nie bardzo wiedza jak tam
        jest "niebezpiecznie".

        najgorsze jest to, ze wytykamy nazistow, arabow, azjatow, zielonych,
        czeronych , czarnych i zoltych a nigdy nie wytkniemy polakow! mnie czesciej
        zenuja w tym miescie polacy jak ci wszyscy kolorowi. moze jestem na nich
        bardziej uczulona... no bo jakby nie bylo to rodacy...
        • camel_3d Re: Jakies strachy i obsesje siejecie ... 15.09.06, 08:31
          masz racje, nie meiszkalem w neukolln i na kreuzbergu..i nie zamierzam tam
          mieszkac. Podobnie jak nie chce mieszkac w Marzan. Po prostu przeraza mnie ten
          syf i brud na ulicach. A na Polakow najezdzam tak samo jak na innych. Bo
          coz..nie mamy tu najlepszej opinii - a skads to sie bierze.
      • niki1162 Re: Jakies strachy i obsesje siejecie ... 15.09.06, 16:03
        Nie obraz sie, ale przejedz sie po Weitlingstrasse na Lichtenbergu na rowerze i
        jeszcze dobrze by bylo, jakbys wygladala "niearyjsko", zaloze sie, ze sie
        natkniesz na fajnych chlopakow
        • alesko Re: Jakies strachy i obsesje siejecie ... 15.09.06, 18:42
          kazda ocena jest subiektywna

          ja po moich ostatnich odwiedzinach dworca lichtenberg zdecydowanie nie
          chcialabym tam mieszkac:)brrrrr
      • awrey Re: Jakies strachy i obsesje siejecie ... 16.09.06, 17:51
        Palaola -

        Ja tez jezdzilam na rowerze poznym wieczorem po Berlinie i pieknie bylo. Takie
        swieze powietrze w okolicach Tiergarten...
        Ale nie wygladam na ocokrajowca.

        Mialam natomiast bliskich przjaciol (chlopak pracowal w obcej ambasadzie a jego
        zona robila doktorat), ktorzy wygladali troche "odmiennie" i dla nich zycie w
        Berlinie to bylo jak pole minowe - omijanie potencjalnych explozji. Zla obsluga
        w sklepach to byla dla nich regula ale w niektorych dzielnicach miasta ludzie
        doslownie obrzucali ich wyzwiskami albo mamrotali cos obelzywego pod nosem.
        I to akurat nie Turcy czy inne mniejszosci Arabskie tylko sfrustrowani
        bezrobotni Niemcy.

        Raz mialam taki genialny pomysl zebysmy sie na ognisko z okazji swiat Bozego
        Narodzenia wybrali jako lokalny "koloryt" (bo to w Brandeburgii taka tradycja) -
        w okolice Berlina. Ognisko bylo super w takiej bylej wschodniej wiosce na lace
        ale...pojawila sie ale banda miejscowych z wygolonymi lbami oraz z czarnymi
        podkutymi buciorami. Bez powodu dosiedli sie do nas na pien na ktorym
        siedzielismy (tak ze jedno z na sprawie spadlo z drugiego konca) i zaczeli
        robic komentarze...To jest przeciez takie smieszne jak sie ludzi od malp wyzywa
        bo na pniu siedza...tak jak w domu na drzewie..., no nie? A dookola miejscowi
        wiesniacy z ktorych niejeden - slowo daje - mial glupawy usmieszek pod nosem.

        No dobra - mysmy sobie poszli ale takich sytuacji mialam kilkadziesiac a
        mieszkalam w Berlinie bardzo ktotko.

        Nie mozna negowac tego ze sa dzielnice Berlina gdzie neonazis jest moze
        kilkuset ale kilkadziesiat tysiecy po cichu z nimi sympatyzuje i wini
        obcokrajowcow szelkiego rodzaju za swoje niepowodzenia.

        So, wez mi nie mow ze jezdzisz po Berlinie na rowerze i wszystko jest ej-okey :-
        ). Pewnie, powiedz jak to jest jak otworzysz usta i z naszym pieknym
        slowianslim akcentem zamowisz 4 brötchen zamiast "schrippen"...

        Lubie w Berlinie Quatch Comedy Club (A+), Flammkuchen i "Kölsch" z Ständige
        Vertretung (A), Tuna w Pan Asia (A+) oraz cosmopolitans w Hyatt Hotel bar on
        Potsdamer Platz (A++ :-))ale uwazam, ze niektore dzielnice Berlina sa jednymi z
        najbardziej niebezpiecznym dla obcokrajowcow w tym kraju wiec po co kusic los?

        Zapraszam do FFM - mamy tutaj 175 narodowosci w miescie:-)




        • alesko Re: Jakies strachy i obsesje siejecie ... 16.09.06, 17:59
          hej
          a jak z bezpieczenstwem w FFM?
          slyszalam ze przoduje w statystykach???
          ja wspominam Mch jako bardzo bezpieczne miasto, tam w sumie nie bylo czegos
          takiego jak "gorsza" dzielnica
          tutaj czasami widze rozne miasta zlaczone w jedno, jest ciekawie, ale z
          bezpiecznestwem roznie bywa (por. moja podroz na lichtenberg w sbahnie pelnym
          nazi, watek o co tu chodzi:)pozdr
          • awrey Re: Jakies strachy i obsesje siejecie ... 17.09.06, 12:51

            Szczerze mowiac mieszkam teraz w Kronberg (to jest zaraz obok FFM) wiec w
            Kronberg jest bardzo bezpiecznie:-) W FFM mam obcenie projekt z mojej fimy
            (ktora jest w Londynie choc glowna siedzibe ma w NY) wiec bywam w FFM kazdego
            dnia.

            Relatywnie duzo sie przenosze ze wzgledu na prace i poniewaz teraz "naleze" do
            Londynskiego biura mojej firmy to duzo Europejskich miast widze - tak jak
            obecnie Frankfurt.

            Dlatego z mojej perpektywy (Nowy York, Chicago, San Francisco, Londyn, Berlin,
            Monachium, Frankfurt i Zurich) to Zurich mi sie wydawal najbezpieczniejszy.
            Natomiast Frankfurt ma swoje "podejrzane katy" (glownie kolo dworca glownego
            gdzie narkomani i prostytutki siedza) ale to w zasadzie troche prowincjonalne
            miasto i jako takie nie ma zbyt wybujalego zycia kriminalnego:-)

            Za takie "lepsze" dzielnice uwazane sa w FFM Westend i Nordend. Ale one
            sa "lepsze" nie ze wzgledu ze nie ma tam neo-nazis tylko dlatego ze leza
            centralnie, jest tam duzo "Altbau" budynkow oraz sa bardzo spokojne. Tak
            bardzo, bardzo z grubsza to bym porownala te dzielnice z Charlottenburg w
            Berlinie.

            No w kazdym razie ani we Franfurcie ani nawet w Monachium nie widzialam tylu
            neo-nazis co w Berlinie i okolicach. Jak sie teraz zastanawiam to w zasadzie
            jeszcze ani razu w FFM tych wygolonych lbow neo-nazi nie widzialam - choc na
            pewno i tu sie gdzies ten element gniezdzi.

            Nastawienie do ocokrajowcow jest tutaj tez inne niz w Berlinie.
            Tu jest artykul o obcokrajowcach w FFM z lokalnej gazety:
            www.fr-aktuell.de/frankfurt_und_hessen/lokalnachrichten/frankfurt/?em_cnt=969724&sid=2163b4aba4325a586d3b2ec9cba86cd4


            • camel_3d Re: Jakies strachy i obsesje siejecie ... 18.09.06, 09:47
              no to co w Berlinie sadzi sie o obcokrajowach mozesz wywnioskowac po ostatnich
              wyborach, gdzie najwiecej ludzi na NPD glosowalo na ...Neu Kolln....
Pełna wersja