agnes1113
14.09.06, 09:53
3 lata temu urodzilam synka w niemczech.z tym ze nie mialam jeszcze rozwodu z
moim ex mezem to dzicko musialo miec wpis w akt ur. ze ojcem jest moj ex.
(taki przepis)teraz zeby wyrobic mu paszport zgode musi wyrazic zekomy
ojciec. on tego nie chce zrobic poniewaz nie jest ojcem i boi sie konsekwencji
(ze niby podam go o alimenty itp)a ja chce tylko jechac z dzieckiem do polski
zalatwic wszystkie formalnosci dziecko poprostu nie istnieje niema meldunku
ubezp.pesel itp .w ambasadzie wkoncu po 3 latach wymyslili ze musze jechac do
polski zalozyc sprawe o zrzeczenie sie ojcostwa,ok ale co mam zrobic w tym
czasie z synkiem?gdyz moj obecny maz pracuje daleko i do domu przyjezdrza na
wekendy,a sytuacje materialna mamy bardzo ciezka poniewaz pracuje tylko on a
za wszysko trzeba placic kazda wizyta u lekarza szczepionki itp.wiec jesli
zrobi sobie wolne to nie bedzie za co jechac zalozyc te sprawe.co robic?moze
ktos byl w takiej sytulacji i jest jakies madre wyjscie?jestem juz bezsilna