teufelchen17
19.09.06, 12:37
Witajcie:)
Czy ktoś z Was spotkał się kiedyś z sytuacją dochodzenia od Deutsche Bahn
zwrotu kosztów za poniesione straty?
Chodzi mi konkretnie o sytuację, która przydarzyła mi się wczoraj: miałam
wykupiony bilet lotniczy z Dortmundu do Warszawy - ale do Dortmundu musiałam
dojechać pociagiem (z przesiadką). Pociąg nie przyjechał (nie żeby się po
prostu spóźnił, po prostu go nie było...), kolejny był opóźniony, odpowiednia
przesiadka również się opóźniła. W związku z czym, mimo najszczerszych chęci,
szaleńczego biegu i jazdy taksówką, nie zdążyłam przed zakończeniem odprawy.
Do samolotu nie wsiadłam (spóżniłam sie 10 min na odprawę), i zostałam na
lodzie, po prostu. Zaznaczam, że połączenie nie było wybrane na "ostatnią
chwilę", miałam odpowiedni zapas czasowy i gdyby wszystko poszło jak trzeba,
to na pewno bym zdążyła.
Zastanawiam się teraz nad zwróceniem się do DB o zwrot kosztów tego biletu
lotniczego. Tylko czy to w ogóle ma sens? Udało mi się załatwić zaświadczenia
w DB Service Point, pan z okienka opisał całą moja historię na kartce i
wszystko ostemplował, po czym podał adres, pod który mam się zwrócić.
Co o tym sądzicie? Bo ja jeszcze nigdy nie słyszałam o podobnej sytuacji i
zaczynam zastanawiać się z której strony to "ugryźć".
Z góry dziękuję za opinie :)
Pozdrawiam.
E.