taksowkarze pala papierosy i smierdza

12.11.06, 01:08
straszne chamstwo.Przed momentem opuscilem taxi z moja kobieta.´Kierowca byl
jakis nalog nikotynowy-smierdziel.
Pozwolcie , ze opisze moje przezycie(podkreslam- ich bin kein Kind von
Traurigkeit)
JESTEM WSTRZASNIETY
zasiadlem w taxi z moja paniena(narzeczona) i poczulem ordynarny smrod
nikotyny od kierowcy.Kiedy kulturalnie zwrocilem mu uwage, ze jest to fauxpas
z jego strony- oblesny taxi driver zaimputowal mi, ze nie mam
manier,tzn;przed wejsciem klientow do taxi on moze palic.
Zaprotestowalem, sugerujac mu, zachowanie ponizej norm zwiazanych z jego
profesja.
Poprosilem, przyznam, ze stanowczo i ordynarnie, o to aby sie zatrzymal, gdyz
ja i moja kobieta nie chcemy jechac z palaczem- podkreslam, ze smrod byl mega
    • aptus Re: taksowkarze pala papierosy i smierdza 12.11.06, 01:21
      aptus napisał:

      > straszne chamstwo.Przed momentem opuscilem taxi z moja kobieta.´Kierowca byl
      > jakis nalog nikotynowy-smierdziel.
      > Pozwolcie , ze opisze moje przezycie(podkreslam- ich bin kein Kind von
      > Traurigkeit)
      > JESTEM WSTRZASNIETY
      > zasiadlem w taxi z moja paniena(narzeczona) i poczulem ordynarny smrod
      > nikotyny od kierowcy.Kiedy kulturalnie zwrocilem mu uwage, ze jest to fauxpas
      > z jego strony- oblesny taxi driver zaimputowal mi, ze nie mam
      > manier,tzn;przed wejsciem klientow do taxi on moze palic.
      > Zaprotestowalem, sugerujac mu, zachowanie ponizej norm zwiazanych z jego
      > profesja.
      > Poprosilem, przyznam, ze stanowczo i ordynarnie, o to aby sie zatrzymal, gdyz
      > ja i moja kobieta nie chcemy jechac z palaczem- podkreslam, ze smrod byl mega

      mowie gostkowi, ze nie chce palacza a on mnie yzywac zaczal
      "Ok. wir wollen aussteigen, du A.rsch" powiedzialem.
      A on zablokowal drzwi i wezwal policje.
      Kiedy policja przybyla nie robial problemu-tzn moglem zamowic taxi nie placac
      12,50 EURO ordynarnemu smierdzielowi.

      • aptus Re: taksowkarze pala papierosy i smierdza 12.11.06, 01:24
        ale i tak ten prymitywny palacz taxifahrer cos tam policji skarzyl, ze mu
        ublizalem.
        >jak sadzicie, cyz kierwocy srodkow miejskich moga byc palaczami?
    • ewa553 Re: taksowkarze pala papierosy i smierdza 12.11.06, 08:49
      kto Ty jestes aptus? Czyzbym przegapila Twoj pierwszy wpis tutaj?
      Ale do rzeczy. I ja nienawidze smrodu papierosowego, ale popatrz na to z innej
      strony: taksowkarz stoi na postoju nieraz i dwie godziny czekajac na klienta,
      wiec pewnie wnerwiony pali. Troche to rozumiem. W zadnym wypadku nie rozumiem
      obopolnej wulgarnej wymiany zdan.
      • aptus Re: taksowkarze pala papierosy i smierdza 12.11.06, 10:07
        Dzieki za odpowiedz i twoje zdanie.
        Okresle siebie bardziej biernym forumowiczem, anizeli aktywnym; w wolnych
        chwilach czytuje chetnie lekture forum, koncentrujac sie niekoniecznie na
        tematyce polonijnej, ale bardziej na blizszej mojemu sercu, zagadnieniom
        spolecznym, politycznym i historycznym. Lubie czytac taze o Filmie, Sporcie,
        Motoryzacji a nawet o Kuchni. Nie znaczy to oczywiscie, ze mam ambicje
        omnibusa. Nie wiedzac czegos, tudziez nie chcac byc nazbyt subiektywny, zatem
        niesprwiedliwy w mojej opinii, czuje pewien dyskomfort i wtedy m.in. czytam
        forum albo zasiegam opini jego autorow.
        Apropos wieczornego wydarzenia
        Uwazam, ze wczoraj bylem skonfrontowany z wyjatkowym egoista. Moim zdaniem ten
        taksowkarz nie jest profesjonalista-stawiajac odor nikotyny, czy tez fanaberie
        nalogu nikotynowego ponad dobre samopoczucie jego klientow.
        Przyznaje Tobie jednak absolutnie racje - nieprofesjonalna a glownie
        niehigieniczna postawa kierowcy nie jest powodem do niekulturalnego zachowania,
        ktore niestety wykazalem, werbalnie prowokujac ta osobe.
        • asieksnachfolger urzędowo-regulaminowo wygląda to tak: 12.11.06, 11:22
          kierowca ma prawo palić tytoń, gdy jest sam w samochodzie.
          Pasażer ma prawo na postoju taksówek wybrać ten pojazd, który mu się podoba.
          Zamawiając telefonicznie taxi zgłaszamy zapotrzebowanie na "niepalącą" taksówkę
          tzn. taką, w której nigdy się nie pali papierosów.
          Odwrotna strona medalu: pasażer wsiada do taksówki z papierosem, nie pytając
          nawet o zgodę. W dodatku oburza się na zwróconą jemu grzecznie uwagę.
          Znam ten problem z autopsji. W mojej bogatej karierze zawodowej byłem również
          taksówkarzem (w Niemczech).
          • lenchen Re: urzędowo-regulaminowo wygląda to tak: 12.11.06, 12:33
            Coś mi się przypomniało w związku z tematem palenia papierosów w obecności
            innych. Też się z tym ostatnio spotkałam, ale nie w taksówce, tylko na rozmowie
            kwalifikacyjnej, konkretnie na dwóch rozmowach. Prezes/szef odpytywał mnie nie
            wyjmując papierosa z ust i w ogóle nie pytając się, czy mi to nie przeszkadza.
            Obleśne!
            • asieksnachfolger obleśny to był Bill, który palił cygaro, 12.11.06, 14:54
              podczas gdy Monika mu "clintona" robiła. ;-)
      • fufu_ffm Re: taksowkarze pala papierosy i smierdza 12.11.06, 16:29

        Niech pali ile chce, az do zwedzenia osttanich szarych komorek ktore wiele nie
        musialy byc warte skoro stal sie najlepszym przyjacielem Joe Camel. Rzecz jest
        w tym ze klient nie musi placis za servis ktory jest dla niego nie do
        zaakceptowania - w tym przypadku powietrze nasaczone dymem.

        Na lotnisku w Barcelonie na przyklad specjalnie poszlam od taksowki
        oznakowanej "no-smoking" chociaz stala z tylu i wjasnilam tym z przodu ze nie
        maja tego znaku wiece nie moge ich uzyc. Dlaczego mam placic ekstra za
        poiritowane, czerwone oczy i gardlo?

        Moim zdaniem to taksiarz powienien przeprosic klienta za wprowadzenie
        zamieszania. Moze sobie przeciez zrobic znak na taxi "Smokers only". Jego
        wybor...
    • fufu_ffm Re: taksowkarze pala papierosy i smierdza 12.11.06, 16:22

      DE to taki skansen. Lata piecdziesiate na zywo. Reklamy paierosow dla dzieci z
      cool Mr. Camel. Sredniowiecze obyczajowe.

      16-nastolatki pala przed wejsciem od szkoly. Ludzie w knajpach pala mi nad
      talerzem ze nie wiem czy danie smakuje jak wolowina czy kurczak...Zamowisz wino
      w barze to nie mozesz powiedziec jaki ma bukiet bo wszystko jednolicie tytoniem
      i siara zajezdza.

      Idziesz na ulicy a co drugi przechodzen robi Ci "mgle" ktora musisz wdychac
      idac za nim. Jak za krola cwieczka - slowo daja. Chyba ostatni kraj w Europie
      gdzie tak jest.

      Dyskryminacja nie-palaczy na kazdym kroku. Moim zadniem jak kto chce to niech
      pali jak lokomotywa ale niech dym zatrzymuje dla siebie. Kazdy sobie moze w
      SWOIM domu czy w SWOIM samochodzie palic do woli. W miejcu publicznym trzeba
      wziasc wzglad na innych ludzi bo dymu niestety nie da sie zatrzymac dla siebie.

      W zwiazku z tym, jezeli wsiadasz do taxi i taxi zadymione to bym wysiadla i
      taxiarzowi powiedziala dlaczego traci moj business - ale bez wyzwisk. Ale
      znosic smrodu tez bym nie miala zamiaru - wystarczy ze czasem sie do baru
      wybiore i potem cale ubranie, lacznie z kurtka wedruje prosto do pralki.

      Moim zdaniem - miales kompletnie racje. Facet potrzebuje wiecej klientow takich
      jak Ty. Jak chce palic - to jest jego business - no problem. Ale czemu Ty jako
      klient masz jeszcze placic za znoszenie efektu jego nalogu? No way Jose.
      Ja bym wysiadla i jeszcze powiedziala zeby mnie na mniejsce startu odwiozl
      zebym inna taxi wziela z powodu szkod i stresu wyrzadzonych spedzieniem czasu w
      jego szkodliwej atmosferze.

      Ostatnio w kazdej restauracji w DE do ktorej wchodze to sie pytam gdzie sa
      stoliki dla nie palacych, mimo ze wiem ze te spoleczne-antyki ich nie maja. Ale
      wychodze z zalozenia ze moze w koncu do tych tepakow dotrze, ze istnieje duzy
      procent ludzi, ktorych business mogliby dostac gdyby wpadli na ten genialny
      pomysl zeby ich palacy kliencie na przyklad odbyli podroz dwoch metrow do
      wyjscia i sobie zapalili na zewnatrz zamiast "wedzic" kazde mozliwe danie
      w "marlboro" czy innym "krebs erreger".
    • ewa553 Re: taksowkarze pala papierosy i smierdza 12.11.06, 18:27
      Fufu, widzialas Nachrichten? Od dwu dni o niczym innym nie trabia, jak o
      zakazie palenia w restauracjach. Chwala niech im bedzie, stek przyprawiony
      dymem - nierzadko cygarowym (!!!!) smakuje obrzydliwie! We Wloszech juz od paru
      lat nie pali sie w lokalach i nic mi nie jest wiadomo o tym, zeby ludzie ma ten
      brak palenia umierali:))))
    • ewa553 aptus, 12.11.06, 18:29
      kazalam Ci sie dzisiaj dosc szorstko przedstawic, po przed tym forum bylam na
      moim ulubionym zamknietym i tam sie wypada przedstawiac. Przegapilam to, ze
      jestem na nastepnym forum i dostalo Ci sie. Wybacz.
      • aptus Re: aptus, 13.11.06, 08:29
        Jest OK. Nie stwierdzilem nic negatywnego w twoim poscie.Jest fajnie-100pro.
        Pozdro i milego dnia.
        Jesli chodzi o palaczy to chyba beda mieli coraz wieksze problemy z zatruwaniem
        siebie i innych w 2007.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja