jo.hanna 16.11.06, 18:06 wiec mam pytanie, czy ktos sie orientuje jak latwo/trudno jest znalezc kogos do cotygodniowego sprzatania mieszkania? Chodzi mi o prowincje, powiedzmy Rosenheim lub Landsberg am Lech. I jakie sa stawki? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
marinkafer Re: Bawaria: wkrotce sie tam przeprowadzamy 25.11.06, 12:42 ja troche nie do tematu:) super okolice sa w Rosenheim, pare lat temu mialam okazje tam triche mieszkac, tez z checia bym tam wrocila, niestety nie mam pojecia jakie sa stawki ale bayery to bayery zycze powodzenia Odpowiedz Link
ewa553 Re: Bawaria: wkrotce sie tam przeprowadzamy 25.11.06, 15:00 czy latwo znalezc to przekonasz sie na miejscu dajac ogloszenie do miejscowej gazety. A moze akurat szukajacy takiej pracy bedzie mial ogloszenie? W Mannheim za sprzatanie biora 9-10 Euro za godzine. Odpowiedz Link
jo.hanna dziekuje za odpowiedzi 26.11.06, 11:01 troche sie tej prowincjonalnej Bawarii obawiam Odpowiedz Link
fasolka3 Re: dziekuje za odpowiedzi 26.11.06, 11:43 jo.hanna napisała: > troche sie tej prowincjonalnej Bawarii obawiam Musisz ogladac programy Otto Fischer. Dla mnie to Bayer u krwi i kosci. Oni sa rzeczywiscie troche grob, ale w gruncie rzeczy ludzie, jak ludzie. No i te miasteczka sa przesliczne, Monachium kulturalnie b. interesujace, Alpy w poblizu, do Italii niedaleko, a ceny mieszkan i uslug sa poza zasiegiem S-Bahn, nawet w miastach turystycznyh (BAd Tölz, Garmisch) o niebo nizsze niz w Monachium. Same plusy. FFF Odpowiedz Link
ewa553 Re: dziekuje za odpowiedzi 26.11.06, 12:11 prowincjonalna Bawaria? A za jakiej to metropolii wacpanna przyjezdza? W Monachiu kulturalnie wiele sie dzieje, a i polozenie - jak poprzedniczka wspomniala - po prtostu fantastyczne. Odpowiedz Link
szpulkaa Re: dziekuje za odpowiedzi 26.11.06, 12:17 wiesz Ewa, tu raczej nie chodzi o to, ze Bawaria jest prowincjonalna, ale o prowincje Bawarii:-) W koncu male miasteczko czy wies to nie to samo, co Monachium... Dla kogos, kto przywykl do dobrodziejstw duzych miast, taka zmiana moze byc stresujaca... Odpowiedz Link
ewa553 Re: dziekuje za odpowiedzi 26.11.06, 14:24 masz racje, jak ktos przyzwyczail sie do duzego miasta..... Dlatego zreszta zapytalam, skad przybywa:)))) Dla mnie M. to zawsze bylo marzenie: bliskosc gor, bliskosc Wloch. Tam gdzie ja w gory (Wlochy) jezdze, Monachijczycy wpadaja ot tak, na Wochenende. Zazdroszcze. Odpowiedz Link
szpulkaa Re: dziekuje za odpowiedzi 26.11.06, 14:55 Wiesz... do podrozy po Bawarii zainspirowala mnie para mieszkajacych tu Polakow. Sa tu od ponad roku i wyjezdzaja w marcu, wiec korzystaja poki moga i ciagle gdzies jezdza. W ostatnm miesiacu prawie kazdy weekend przesiedzialam w domu z przerwami na wypad do sklepu albo spacerek... A oni? Byli w Alpach, odwiedzili jakies jakies okoliczne wioski, etc... Postanowilam, ze tez tak bedzie - musze tylko popracowac nad mezem, zeby mu sie chcialo oderwac od kompa;-)) A moim bayernym odkryciem jest Bamberg:-) - znasz moze to miasteczko? Odpowiedz Link
ewa553 Re: dziekuje za odpowiedzi 26.11.06, 15:49 nie, ale slyszalam. O wiele za malo znam Bawarie, tez sobie obiecuje, ze kiedys pojezdze troche i pozwiedzam. Znam Amberg ( z ktorego pochodzil moj Maz) z jego slicznym starym miastem i Mariahilfsberg. Znam oczywiscie Rothenburg o.d.T. - cudenko! No i troche miejsc na poludnie od M. marzy mi sie pojezdzenie z kims, kto sie w tamtych stronach dobrze zna. Bo czasami przejezdza sie kolo pieknych miejsc nie wiedzac o tym. Tak kiedys zle skrecilismy jadac Bundesstrasse do Wloch i nagle znalezlismy sie w Landsberg, w srodku miasta! To tez bylo cudowne odkrycie. Moze tu zalozymy watek polecajacy piekne miejsca w Bawarii? Kazdy zna tylko troszke, razem moglibysmy taka "mapke" turystyczna stworzyc. Odpowiedz Link
szpulkaa Re: dziekuje za odpowiedzi 26.11.06, 17:15 To fakt, ze przemieszczajac sie glownie autostradami trudno odkryc Niemcy;-) Nie jestem ekspertem, bo przed przyjazdem nie interesowalam sie tym krajem i nigdy nie myslalam o wakacjach w Niemczech hehe... Jak na razie mialam okazje polazic po Norymbergii i wspomnianym Bambergu, z czego to drugie zrobilo na mnie niesamowicie pozytywne wrazenie :-) Fajnie by bylo dowiedziec sie, co innym sie podoba... jestem za takim watkiem, w ktorym mozemy podyskutowac, o tym, co warto zobaczyc:-) Na wiosne, kiedy bedzie pieknie i kwitnaco ;-) planuje kupic miesieczny bilet dajacy mozliwosc podrozowania w ramach abonamentu po calej Bawarii... trzeba przygotowac baze miejsc wartych odwiedzenia;-) Odpowiedz Link
fan.club1 Bamberg to właściwie Frankonia (Franken), a tylko 26.11.06, 18:55 administracyjnie i landowo Bawaria. Polskie określenie "bamber" pochodzi właśnie od tego miasta. maps.google.com/maps?f=q&hl=de&q=Bamberg&ie=UTF8&z=16&ll=49.890156,10.887902&spn=0.010396,0.014591&t= h&om=0 Odpowiedz Link
szpulkaa Re: Bamberg + funkcjonujący link 26.11.06, 19:24 Swietne sa te mapki z Googli:-) A wiesz, ze nie znalam slowa "bamber"? Sprawdzilam sobie znaczenie w Wikislowniku :P Czy Ty moze pochodzisz z Poznania albo ze Slaska? Odpowiedz Link
bunia2 Bawaria prowincjonalna?! 27.11.06, 09:31 Sorry -ale nie wiem jaki masz wyobrazenie o Bawarii. Toz to w koncu najbogatszy kraj zwiazkowy. Monachium jest stolica europejska - fakt, ze dominuje tu niska zabudowa i nie czuc moze parcia metropolii, ale na brak atrakacji na pewno narzekac nie mozna. A jesli chodzi o "prowincje" - to sama mieszkam kawalek poza miastem i choc urodzilam sie i wychowalam w Polsce w duzym miescie absolutnie nie czuje sie jak na wsi. Zartobliwie nazywam nasze miasteczko wsia - ale to z naszym wyobrazeniem wsi zupelnie nie ma nic wspolnego. Wszystko czego czlowiek potrzebuje jest pod reka, a wyprawa do miasta jest szybka i wygodna. No i te cudne okolice. Wiadomo zima - blisko gor. Latem - rowery, ewentualnie wycieczki samochodem/pociagiem. Zreszta uwazam, ze przy odrobinie dobrej checi - takie spedzanie wolnego czasu mozna sobie zafundowac niezaleznie od tego, gdzie sie mieszka. Amberg jest faktycznie sliczny - stad pochodza moi tesciowie. Ale jest mnostwo innych ciekawych miejsc - Landshut, Norymberga, Ratyzbona, Neuburg nad Dunajem, Kelheim (koniecznie - stamtad pochodzi pyszne piwo Schneiders Weisse), Augsburg. Odpowiedz Link
jo.hanna w odpowiedzi 27.11.06, 17:10 to nie to, ze boje sie Bawarii. Boje sie przeprowadzki do miejscowosci, gdzie ludzie sie znaja. Gdzie bedziemy cudzoziemcami nie mowiacymi (na razie) po niemiecku. Przyjezdzamy z Gandawy, ale wczesniej mieszkalimy w Amsterdamie, Leiden a ja dodatkowo jeszcze z San Francisco. Wiec przywyklysmy do anonimowosci miast, czasami bardzo duzych, gdzie kontakty ograniczaja sie do kontaktow z wyboru. Nie jestem pewna jak sie do malomiasteczkowosci przystosujemy. I czy w ogole przystosujemy. No i biorac pod uwage, ze wszyscy niemieccy przyjaciele opowiadaja nam o konserwatyzmie poludniowej Bawarii, jestem troszke-lagodnie mowiac-przejeta. Znamy Monachium w miare dobrze, znamy nawet poludniowa Bawarie. Ale to nie to samo: mieszkac a odwiedzac. Odpowiedz Link
ewa553 Re: w odpowiedzi 27.11.06, 17:16 aaaa! myslalam, ze przyjezdzasz z Polski. Kurcze, nie moglas zostac w Amsterdamie? To najpiekniejsze miejsce na swiecie:))))) Faktycznie obawiam sie, ze po tych miastach co wymienilas bedzie dla Was Bawaria troche egzotyczna. Z drugiej strony: bylas juz w tylu miejscach, ze kolejne zmiany nie powinny byc dla Ciebie szokiem - czego Ci zycze! Odpowiedz Link
jo.hanna Amsterdam sie swietnie oglada 28.11.06, 19:21 mieszka nieszczegolnie. Nie znosilam wchodzenia po tych drabinowych schodach :-) Przyznaje za to, ze A'dam jest najlepszy jesli chodzi o ksiazki angielskojezyczne. Duzo, niedrogo i wlasciwie w kazdej ksiegarni (a tych jest od groma i ciut ciut). Zobaczymy jak to bedzie z ta Bawaria; na razie pracowicie szukamy mieszkania z widokiem. Odpowiedz Link
szpulkaa Re: w odpowiedzi 27.11.06, 20:14 oj... czym Ty sie przejmujesz?! Jako element obcy zostaniecie lokalna atrakcja hehe... Znajomosc niemieckiego i tak nie bylaby przydatna, bo wszyscy beda mowili niezrozumialym dialektem ;-))) No dobra... troche sobie zartuje, ale naprawde nie macie sie czym przejmowac :-) Niemiecka prowincja to takie samo miejsce do zycia jak inne. A ludzie bardziej interesuja sie wlasnym ogrodkiem niz sprawami sasiadow. Na poczatek bedziecie mieli znajomych z pracy, poznacie okolice i zwyczaje i zaaklimatyzujecie sie:-) A jak cos to zawsze masz to forum do pogadania:-) Odpowiedz Link