Adwent

27.11.06, 23:19
Wlasnie wyczytalam, ze Adwent zaczyna sie 28 listopada! I co Wy na to? :-)
Od niedawna jestem w Niemczech i troche mnie dziwilo to "przedwczesne"
dekorowanie mieszkan... ktos mi wyjasnil, ze to wlasnie z powodu Adwentu.
Nie wiem, jak to wyglada od kuchni... Opowiedzcie, jak to jest u Was, jakie
niemieckie tradycje z tym zwiazane znacie, a moze celebrujecie:-)
    • noie Re: Adwent 27.11.06, 23:24
      z tego co ja wiem w tym roku adwent zaczyna sie 3-go grudnia w niedziele (jak
      co roku zreszta) mieszkanie i okna dekoruje dzien/dwa przed rozppoczeciem
      adwentu. mysle ze zauwyzasz nawet nie patrzac w kalendarz ktory to dzien :-)
      regola jest (hmmm tak mi sie zawsze wydawalo) ze strojenie i przygotowanie do
      wigili jest wlasnie zazcynanie od pierwszej niedzieli ....no ale moze sie
      myle...co na to pozostali ?
      pozdrawiam
      noie
      • ewa553 Re: Adwent 27.11.06, 23:29
        Adwent trwa 4 tygodnie, wiec to by pasowalo. Nastepna niedziela jest pierwsza
        niedziela adwentu, bedzie sie zapalac pierwsza swieczke na Adwentskranz.
        Bardzo lubie ten zwyczaj adwentowy, za moich czasow w Polsce Adwentu sie nie
        obchodzilo jakos specjalnie. W moim miescie Weihnachtsmarkt bedzie otwarty w
        srode, 29.11. Podejrzewam, ze w innych miastach tez w ten dzien.
        • szpulkaa Re: Adwent 28.11.06, 09:17
          Z tym 28 listopada faktycznie cos jest nie tak... pewnie trafilam na jaks
          nieaktualna strone...
          W Polsce nie obchodzi sie Adwentu tak uroczyscie - zmienia sie kalendarz
          nabozenstw w kosciele i tyle. Nie znam domu, w ktorym Adwentowi towarzysza
          jakies szczegolne przygotowania... No, ale nie znam calej Polski, wiec moze sa
          regiony, gdzie istnieja jakies tradycje:-)
          Zauwazylam przygotowania do kiermaszu swiatecznego w Erlangen... ale w Fuerth
          jakos cicho... hmmm... Slyszalam, ze jeden z bardziej okazalych ma miejsce w
          Norymbergii, potwierdzacie? Moze bliskosc obu miast powoduje, ze w mniejszym nic
          nie bedzie ;-)
          A o co chodzi z tym zapalaniem swieczek? Po jednej na kazda niedziele?
          • hatige Re: Adwent 28.11.06, 10:31
            mysmy w Polsce zawsze zapalali co niedziele adwentowa swiece - tak samo robia w
            kosciele katolickim...
            Ostatnio na kursie niemieckiego prowadzaca tlumaczyla, dlaczego Niemcy zdobia
            okna, wieszaja lampki. Podobno nie ma to nic wspolnego z religia, chodzi o to,
            ze nastala zima, zrobilo sie ciemno i kiedys w ten sposob kobiety rozjasnialy
            droge wracajacym do domu mezom czy podroznym... Dlatego tez i Turcy stroja
            okna... No... :)))
            • szpulkaa Re: Adwent 28.11.06, 20:32
              Swietne to tlumaczenie Twojej nauczycielki o przyczynach dekorowania okien :-D
              Przypomnialo mi sie, jak ktos mi zwrocil uwage, ze wiele swiat obchodzi sie,
              kiedy za oknem szaro i brzydko... jakas mala uroczystosc potrafi pokolorowac
              zycie;-))

              A tak zupelnie nie w temacie: na jaki kurs chodzisz?... Sama ucze sie
              niemieckiego i szukam najlepszych opcji;-)
              • hatige Re: Adwent 11.12.06, 09:34
                Zaczelam Mittelstuffe w VHS, w czerwcu kolejny egzamin sie szykuje. A Ty?
                • szpulkaa niemiecki 12.12.06, 20:23
                  ja calkiem poczatkujaca jestem - chodze na kurs na uniwersytecie. nikt nie
                  pytal, czy jestem studentka, ja sie nie przyznalam, ze nie, wiec... dobrze jest;-)

                  A czy w VHS zajecia masz w ramach kursu integracyjnego?

                  Myslalam o zapisaniu sie do VHS, ale na angielski... mam czas, wiec moglabym sie
                  troche podszkolic;-)

    • magnusg Re: Adwent 28.11.06, 11:15
      Najwazniejsza swiateczna tradycja w Niemczech to kupowanie prezentow.Reszty
      tradycji raczej nie ma.Polowa Niemcow nawet nie wie co swietuje.
      • lenchen Re: Adwent 28.11.06, 12:25
        > Najwazniejsza swiateczna tradycja w Niemczech to kupowanie prezentow.Reszty
        > tradycji raczej nie ma.Polowa Niemcow nawet nie wie co swietuje.

        Poddobną sytuację obserwuję w Polsce.
    • marinkafer Re: Adwent 28.11.06, 12:40
      ale sami przyznajcie ze to jakos tak milo i swiatecznie kiedy sie domy i w domu
      przystraja tymi pierdulkami, ja strasznie to lubie :)i frajde ma tez corka
      pozdrawiam wszystkich
      • szpulkaa Re: Adwent 28.11.06, 20:34
        Wiesz Marinkafer, od kilku lat Swieta spedzam w domu u mamy i wcale nie dekoruje
        swiatecznie mieszkania... A teraz, kiedy jestem w Niemczech, gdzie istnieje ta
        tradycja adwentowa, zachcialo mi przystrajania domu hehe Bo masz racje, ze to
        tak inaczej, przyjemniej... :-)
      • caysee Re: Adwent 28.11.06, 22:13
        A u mnie w domu, w Polsce dom byl przed swietami przystrajany zawsze. Tutaj w
        Niemczech przystrajam tylko troche, ale moze sie to zmieni z biegiem czasu -
        moze co rok kupie jakies dwie piedolki i tak sie nazbiera ;)
      • dunia77 Re: Adwent 08.12.06, 10:46
        Mnie w sumie tez sie to podoba. Ogolnie w Niemczech bardziej czuje atmosfere
        nadchodzachych Swiat niz w Polsce.
    • marinkafer Re: Adwent 29.11.06, 07:26
      ja pochodze z malego miasteczka w Polce takze zadko sie spotykalam z
      przystrajaniem domow, oczywiscie choinka i jakis tam stroik na stole, ale od
      pewnego czasu powoli i sie to zmienia, z tego co zauwazylam i co slyszalam,
      a tu w niemczech choc troche, bo jakos tak milej i cieplej kiedy swieta sie
      spedza tylko z najblizszymi i troche teskno do swiat u rodzicow. moze dlatego
      ...i chyba tez po trochu bo wszyscy wokol przystrajaja.no i jak napisalam
      wczesniej milej i cieplej jakos tak, jak sie idzie wieczorkiem na spacer i
      wszedzie jakos tak swiatecznie:)
      a co do kupowania swiatecznych pierdolek tez nie jestem zwolennikiem :)
      wydawania worka pienidzy, kazdego roku cos po trochu..
    • eiforbibbsch Re: Adwent 03.12.06, 12:29
      Adwent, Adwent, ein Lichtlein brennt...
      Dla wszystkich - milego dnia, pysznego grzanca i innych smakolykow na
      swiatecznym jarmarku!!!
      • eiforbibbsch Re: Adwent 03.12.06, 12:33
        Für Pingelige: Advent, Advent, ein Lichtlein brennt...
      • szpulkaa jarmark i grzeniec 04.12.06, 11:07
        Wlasnie dzis sie wybieram na taki jarmark w Erlangen... nigdy nie bylam, wiec
        ciekawa jestem, czy znajde cos dla siebie;-)
        A tego grzanca probowalam... hmm... jak dla mnie grzane wino to kontrowersyjna
        sprawa i nieszczegolnie mi smakuje... a moze probowalam nie tego, co trzeba?;-)
        • cytrusowa Re: jarmark i grzeniec 04.12.06, 14:09
          Adwent rozpoczal sie wczoraj czyli 3 grudnia:-)

          udanych wypadow na swiateczne jarmarki, wypijcie Gluhwein za mne i zdrowie
          naszych jeszcze nienarodzonych acz niecierpliwych Dziewczynek
          • szpulkaa Re: jarmark i grzeniec 08.12.06, 00:32
            Gratuluje bizniaczek ! :-) Tego wina za ich zdrowie nie bede pila... ale ze
            smakiem wzniose toast piwem ;-)

            A bylam na jarmarku w Fuerth... suuuuper:-)) Buzka mi sie smiala caly czas, jak
            ogladalam te wszystkie cuda wymyslone by pocieszac ludzi w tej szarej porze roku :-)
      • dunia77 Za cieplo na grzanca... 08.12.06, 10:48
        ...przynajmniej we Freiburgu. Normalnie porazka w tym roku: 10-15 stopni, nie ma
        sniegu w Schwarzwaldzie.... bleeee :-(
        • szpulkaa Re: Za cieplo na grzanca... 08.12.06, 11:26
          klimat sie zmienia - trzeba sie do tego przyzwyczaic i cieszyc sie tym, co
          jest... czyli np. u mnie (Norymberga) pieeeeknym sloncem:-))))
          • cytrusowa szpulkaa 08.12.06, 17:26
            dziekujemy za zyczenia i pij, pij - ktos musi, skoro ja nie moge, buuuu
            • szpulkaa Re: szpulkaa 08.12.06, 17:41
              No dobra, jak tak mowisz to bede pila, ale postaram sie nie wpasc w nalog ;-)))

              A Ty mozesz wykorzystac czas wstrzemiezliwosci na produkcje pysznych naleweczek
              do konsumpcji pozniej... ;-)
              • maya2006 adwentowe zwyczaje 10.12.06, 16:07
                na poczatku tez doznalam kulturowego szoku(adwentowego=?)- tyle lampek,
                adventsmärkte, pieczenie ciasteczek przez grupy studentow(prywatnie)przy
                litrowym spozywaniu glühwein.
                w tej chwili przejelam niektore zwyczaje, te wlasnie, ktore adwent uprzyjemniaja:
                1)odwiedziny jednego z licznych adventsmärke w berlinie ( w zeszlym roku
                gendarmenmarkt, w tym lucia w kulturbrauerei),
                2)lampki, swiece it. .
                3) pieczenie ciasteczek swiatecznych-i juz jestem umowiona na picie glühwein i
                pieczenie ciasteczek . uwielbiam, kiedy dorosli bawia sie wysmienicie wycinajac
                foremkami ciasteczka(no lekki wplyw alkoholu niezbedny.-))
                4)no i koncerty tzw. advents- bzw. weihnachtskonzerte.

                grudzien jest wtedy taaaaki jasniejszy, nie taki ponury i zimny:-)
    • beata19735 Re: Adwent 10.12.06, 16:25
      moi sasiedzi tak sie oswietlili na Advent.
      Co roku przybywa swiatelek
      fotoforum.gazeta.pl/photo/2/oe/li/6gzg/zaj9EV244HbeffITAB.jpg
      • maya2006 Re: Adwent 10.12.06, 18:06
        beata19735 napisała:

        > moi sasiedzi tak sie oswietlili na Advent.
        > Co roku przybywa swiatelek

        ojej! ja mowiac o swiatelkach mialam na mysli cos innego. lomatko!:-)
        • beata19735 Do Maya2006 10.12.06, 19:59
          lomatko! A co mialas na mysli?
          • maya2006 Re: Do Maya2006 10.12.06, 20:37
            co mialam na mysli?
            chyba bedzie mi trudno to wytlumaczyc, hmmmmm
            mam! posluze sie przenosnia: kiedy marze o nastrojowym blasku ognia w kominku-
            rozczaruje mnie plomien ze spawarki.
            ale jak mowili starozytni rzymianie: "errare humanum est", upsss, mialo byc: "de
            gustibus non est disputandum"
            z adwentowym pozdrowieniem ;-)
            • beata19735 Re: Do Maya2006 10.12.06, 21:19
              z tym bladzeniem masz racje.Ja tez bym tak nie przesadzala z tym
              oswietleniem.
              Nie napisalam,ze mnie sie to bardzo podoba,ale chcialam zamiescic zdjecie,bo
              pasowalo do tematu. Biorac Twoja lacine pod uwage uwazam,ze to by do Ciebie
              pasowalo:"vasa vacua maxime sonant". Pozdrawiam!
              • szpulkaa Re: Do Maya2006 12.12.06, 09:12
                boszsz... ten caly oswietlony domek wyglada niesamowcie!... ze tez ludzie maja
                taka wene;-) u mnie nie ma domkow, ale jest jedno takie mieszkanie... mam okazje
                dobrze mu sie przygladac, bo jest akurat na rogu przy skrzyzowaniu, na ktorym
                zawsze trafiam na czerowne swiatlo ;-) , czekam wiec i patrze. ;-) oczywiscie
                okna caqle w swiatelkach ,a na zewnatrz, do muru przyklejone rozne swiecace
                ksiezyce, gwiazdki i mikolaje... no szok! :-))

                o gustach sie nie dyskutuje, ale mam wrazenie, ze na Swieta wszedzie wkrada sie
                kicz, ktory tak sie zadomowil, ze przyjmowany jest jak cos normalnego :-)
              • maya2006 Re: Do Maya2006 12.12.06, 23:30
                beata19735 napisała:

                > z tym bladzeniem masz racje.Ja tez bym tak nie przesadzala z tym
                > oswietleniem.
                > Nie napisalam,ze mnie sie to bardzo podoba,ale chcialam zamiescic zdjecie,bo
                > pasowalo do tematu. Biorac Twoja lacine pod uwage uwazam,ze to by do Ciebie
                > pasowalo:"vasa vacua maxime sonant". Pozdrawiam!

                kochanie dlaczego sie bronisz? to przeciez dom sasiada? ...
                ani to atak byl, ani krytyka. po prostu mam inne zdanie.

                dlaczego ludzie nie rozumieja, ze jak sie inaczej mysli, to sie ich nie neguje?

                a jako ze wrodzone chamstwo mnie meczy, to twoje przyslowie zastosuje do twego
                sasiada: moze on nie glosny ale jasny. i sasiadke ma agresywna, no...
                glosna...nieprawdaz?

                po cholera te lampki?jesli sie odrazu dostaje ataku po jakichs uwagach
                niewaznych ludzi(meine Wenigkeit) z netu? no po co? peace i adwent i swieta i
                podobno spokoj ludziom dobrej woli. noz kurna wymarli, ci ludzie...ale lampki
                wieszaja ci inni...

                a teraz jeszcze raz dla tych ludzi, gdzie trzeba prosto z mostu:
                te lampki to po prostu ochydny kicz. bez przyslow. po polsku kotku: ochydny ,
                prymitywny kicz, lepiej?

                oczywiscie wysylam caluski i pozdrowienia, nie zapominajac o usciskach ;-)
                • beata19735 Re: Do Maya2006 13.12.06, 16:53
                  Maya,przepraszam ! Kicz jak cholera,ale bylam przekonana,ze chcesz zablysnac
                  tekstami. Nie jestem glosna,ja jestem biedna:(((((
        • dunia77 Re: Adwent 16.12.06, 09:15
          Pfff, to jeszcze nic. Ja w tamtym roku spedzilam zime w Kalifornii i tam dopiero
          sie dzialo w dziedzinie oswietlenia. Swiecace poruszajace glowkami renifery,
          naturalnej wielkosci Mikolaje w plastikowych kulach z sypiacym sie w srodku
          sniegiem, spiewajace figurki etc. Wspominam z rorzewnieniem ;-)
Pełna wersja