Dodaj do ulubionych

Szlag czlowieka trafia:(

20.03.07, 19:15
Hamburg
Vater soll Baby aus dem Fenster geworfen haben
Die Polizei hat die Mutter des toten Babys aus Hamburg ausfindig gemacht. Die
26-jährige Polin offenbarte sich einer Arbeitskollegin. Sie habe das Kind
alleine in einer Wohnung zur Welt gebracht, mit dem Tod des Kindes habe sie
nichts zu tun. Nun fahndet die Polizei nach dem Vater.

Im Fall des aus einem Hamburger Hochhaus geworfenen Neugeborenen steht der 23
Jahre alte Vater des Babys unter Mordverdacht. Die 26 Jahre alte Mutter
stellte sich am Dienstagnachmittag der Polizei. Die Frau erklärte, sie habe
das kleine Mädchen allein in der Wohnung im Hochhaus-Stadtteil Osdorfer Born
zur Welt gebracht. Dann sei ihr Freund gekommen und habe das Baby in einer
Plastiktüte aus dem zehnten Stock geworfen. Die gebürtige Polin flüchtete
dann nach Polizeiangaben aus der Hochhauswohnung und hatte keinen Kontakt
mehr zu ihrem Freund. Am Dienstag vertraute sie sich einer Freundin an, die
sie dann überreden konnte, zur Polizei zu gehen. Am Samstagmittag hatte ein
Spaziergänger auf einer Wiese hinter dem Hochhauskomplex das tote neugeborene
Mädchen in einer Plastiktüte gefunden. Laut Obduktion hatte das Mädchen nach
der Geburt gelebt und starb an den schweren Verletzungen bei dem Sturz. Das
voll entwickelte Baby wog laut Polizei mehr als 3000 Gramm. Die Polizei
fahndet jetzt nach dem Vater, dem Mazedonier Hismet Karimani. Er hält sich
nach den Angaben illegal in Deutschland auf und ist bei der Polizei bereits
auffällig geworden.


Nastepna Polka slono zaplacila za swoja naiwnosci i uleglosc wobec
Muzulmanina.
Dziecko do piachu, tak jak 3-letnia Karolina zakatowana dwa lata temu przez
tureckiego przyjaciela Polki.
No ale przeciez nie wolno tego mowic, bo to politycznie niepoprawne.

Tyle, ze ja polityczna poprawnosc pieprze, bo to nowoczesna cenzura.
Obserwuj wątek
        • info-tw Re: sorry, ale skoro podstawa decyzji o zwiazaniu 20.03.07, 19:47
          "gdyby jakis mily Niemiec napisal: nie zwiaze sie z zadna Polka, bo wszystkie
          Polki to zlodziejki, prostytutki albo"

          To by obrazil Polki, a ja nie obrazam Turkow i innych. Po prostu nie wyobrazam
          sobie mezczyzny tej narodowosci u mojego boku. Co innego jesli chodzi o
          kobiety. Mam wiele kolezanek, ktore pochadza z Turcji, to super babki.
          • ggigus tak, ale jesli nie wyobrazasz sobie kogos u boku, 20.03.07, 19:51
            tylko ze wzlgledu na jego narodowosc, to znaczy, ze caly narod - samo pojecie
            jest abstr. - uwazasz za jakis tam
            ten niemiec tez nie obraza Polek, on wie, kim one sa
            czyli kobiety-turczynki to oki babki, a faceci sa zli? ciekawe podejscie, slowo
            to w pewnym sensie pozytywny :)) seksizm, odmiana rasizmu
              • ggigus czyli pa podstawie Turkow, jakich znasz, wysuwasz 20.03.07, 20:37
                wnioski o wszystkich
                to samo czyni moj przykladowy Niemiec i on obraza wg Ciebie Polakow

                ponadto umiec sie odpowiednio zachowac i porozmawiac to kwestia wzgledna
                sa np. osoby, ktore powiedzmy lubia milczec, albo sa gadatliwe
                masz wg mnie dosc dziwne kryteriam aby sobie kogos wyobrazic o swego boku, ale
                to twoja sprawa, nie mieszam sie
                ale co ma zachowanie sie i umiejetnosc rozmowy do tego, jakimi ludzmi sa
                przedstawiciele jednego narodu?
                bo Polski to prostytutki, zlodziejki i sprzataczki
                ja sie do zadnych z tych grup przynalezna nie czuje, nawet jako sprzataczka nie
                identyfikowalam sie az tak z zawodem :))
                • info-tw Re: czyli pa podstawie Turkow, jakich znasz, wysu 20.03.07, 20:47
                  Ja nie porownuje ich na przykladzie kilku Turkow, ale wielu. W Niemczech
                  przeciez na kazdym rogu Turek, czy Albaner. Wierz mi dostatecznie duzo ludzi
                  tej narodowosci poznalam, aby wyciagnac odpowiednie wnioski. A najgorsza jest
                  mlodziez. Jak widze takiego w samochodzie z turecka muzyka na caly regulator,
                  kiwajacego glowa w rytm muzyki, i puszczajacego oczka to mi zle. A jeszcze
                  wyobraza sobie, ze on jest super cool.
                  • ggigus no pare pytan: a)ilu dokaldnie Turkow znasz? 20.03.07, 20:50
                    i b) ilu tyhc z glosna muza to ci tutaj mieszkajacy od drugiego, trzeciego
                    pokolenia, ktorych ojcowie i krorzy sami chodzili tutaj do szkol, pracuja, itepe?
                    mnie tez irytuje glosna muzyka, ale mnie irytuje w postaci konkr. typa, ktory
                    glosno slucha muzy i jego narodowosc nie odgrywa dla mnie zadnej roli, nie znam
                    jej i nie zastanawiam sie: Turek Arab, Palestynczyk, Francuz z ciemna skora,
                    Serb, czy Wloch
                    nb. znalam pewnego Wlocha, sluchal potwornej (!!) muzyki i potwornie glosno
                    i tez mial ciemna cere, Sycylijczyk, maczo pelna geba
                            • ggigus momencik, info-tw - znalas narodowsc tego wulga 20.03.07, 21:10
                              rnego mlodzienca, czy nie? jesli tak, znalas, to skad? po okrzykach poznalas, ze
                              jest Turkiem? i czy Wlosi sluchajacy glosnej muzy Cie nie draznia, to dlaczego
                              draznia cie Turcy?
                              a moze ci, ktorych bierzesz za Wlochow, to Turcy?
                              bo skad wiesz, jaka narodowos ma a)ordnynarny cham na ulicy i wielbiciel glosnej
                              muzy?
                                    • ariadna6 Re: po czym? i znalas w koncu narodowosc tego 22.03.07, 16:39
                                      A co to takiego narodowosc muzulmanska??? Mylisz pojecia i do tego wyciagasz
                                      wnioski na podstawie waskiej grupy Turkow poznanych(?) w Niemczech. Bylas
                                      kiedykolwiek w Turcji? Poznalas ludzi tam zyjacych?
                                      Probujemy walczyc ze steroetypami jakie nas dopadaja na obczyznie, jednak sami
                                      chetnie szufladkujemy innych. Przykre:-(((
                                      • info-tw Re: po czym? i znalas w koncu narodowosc tego 22.03.07, 17:32
                                        Chodzilo mi ogolnie o muzulmanow, arabow, i tych innych klaniajacych sie do
                                        dywanu. A nie wiem czy w Niemczech to taka waska grupa Turkow, jak juz
                                        wspomnialam jest ich pelno. Do Turcji nie mam zamiaru jechac. Pamietam sytuacje
                                        dziecka, ktore pojechalo z rodzicami na wczasy i w drodze powrotnej zabralo ze
                                        soba turecki kamyczek. To mnie juz wastarczajaco zniechecilo. Slyszalam tez, ze
                                        Turcy w swoim kraju nie zachowuja sie tak jak n.p. w Niemczech. Nikt by im na
                                        to nie pozwolil. To ladnie, ale ja ich z dobrej strony nie poznalam.
                                        • ariadna6 Re: po czym? i znalas w koncu narodowosc tego 22.03.07, 20:34
                                          Moze jednak powinnas sie tam wybrac, zamiast wyrokowac na podstawie kilku
                                          reportazy w populistycznych mediach. Napisalam, ze grupa poznanych przez Ciebie
                                          Turkow jest waska, poniewaz sa to zazwyczaj ludze ze Wschodniej Anatolii. W
                                          Turcji mieszka jednak wiele grup etnicznych i wyznaniowych (Ormianie, Zydzi).
                                          Jak czesto czujemy sie niezrozumiani, kiedy ocenia sie nas przez pryzmat
                                          zlodzieji samochodow, czy dziewczyn ktore przyjezdzaja tu zeby poprawic sobie
                                          jakosc zycia? Moze warto miec to na uwadze oceniajac cala spolecznosc przez
                                          pryzmat tych jej przedstawiciieli, ktorzy najbardziej rzucaja sie w oczy.
                                          Spedzilam kilka miesiecy w Istambule i poznalam wspanialych ludzi: otwartych,
                                          pozbawionych kompleksow.
                                          W pewnym stopniu potrafie Cie zrozumiec. Nie wiedzac jak wyglada prawdziwa
                                          Turcja i patrzac tylko na niezintegrowana mlodziez mozna wyrobic w sobie
                                          uprzedzenia. Jednak sama jestes emigrantka i wiesz chyba jak bola
                                          niesprawiedliwe oceny???
                                          • polonyaveturkiye Ariadna, kocham Cie !!!!!! 22.03.07, 20:49
                                            To co piszesz, to dokladnie moj punkt widzenia, o czym ja sama juz tyle pisalam
                                            na tych forach, ale niestety ciagle natrafialam i natrafiam na stereotypy.
                                            Dokladnie o to chodzi, nie kazda Polka to tleniona blondynka z wyzywajacym
                                            makijazem, nie kazdy Polak to zlodziej samochodow i nie kazdy Turek to "fanatyk
                                            religijny" zamykajacy pod klucz wlasna zone i smierdzacy czosnkiem.
                                            Kocham Cie za to!!!!!
                                            • ariadna6 Re: Ariadna, kocham Cie !!!!!! 22.03.07, 21:18
                                              Tez ciesze sie, ze sa na tym forum osoby (3?), ktore patrza na problemy
                                              integracyjne troche inaczej...Szkoda tylko, ze jest ich tak malo, coraz mniej.
                                              I dziekuje za to nieoczekiwane wyznanie:-)))
                                              Stereotypy sa na razie gora. Czytalam juz tak wiele watkow, w ktorych forowicze
                                              psioczyli na Niemcow, ktorzy wrzucaja nas do jednego kotla. Widocznie innych
                                              mozna mierzyc zupelnie inna miara.
                                          • info-tw Re: po czym? i znalas w koncu narodowosc tego 24.03.07, 16:23
                                            "Jednak sama jestes emigrantka i wiesz chyba jak bola
                                            > niesprawiedliwe oceny??? " Nie mialam naszczescie okazji przekonac sie na
                                            wlasnej skorze, ale slyszalam wiele negatywnych opini na temat Polakow. W
                                            jednym przyznam ci racje. Slyszalam tez od wielu innych ludzi, ze Turcy w swoim
                                            wlasnym kraju potrafia sie zachowac w sposob odpowiedni. Takie zachowanie jak w
                                            Niemczech jest tam niedopuszczalne.
                                        • polonyaveturkiye Do info-tw /Nie badz prymitywna 22.03.07, 20:54
                                          Piszac o wyznawcach islamu "klaniajacych sie do dywanu" pokazujesz jak malo
                                          masz szacunku dla inynch religii, niemalze tak samo jak islamscy fanatycy,
                                          chociaz Ci bardzo szanuja Jezusa i jest on takze ich prorokiem oraz szanuja
                                          jego matke Maryje. Moze jednak pojedz do Turcji kolo Efezu i odwiedz "dom
                                          Maryji", do ktorego takze pielgrzymuja tureccy muzulmanie.
                                          Jestes naprawde prymitywna. Bardzo to przykre. Sorry, ze musze tak napisac, ale
                                          nie mam na to innego slowa.
                                          • info-tw Re: Do info-tw /Nie badz prymitywna 24.03.07, 16:43
                                            W takim razie chyba nigdy nie poznalas prawdziwego prymitywa. Ale jesli dla
                                            ciebie jest prymitywna kobieta, ktora twierdzi, ze nigdy nie zwiazala by sie z
                                            Turkiem (taki byl poczatek mojej wypowiedzi na tym forum), to szkoda slow na
                                            dalsza dyskusje. I teraz ja ci powiem jakie opinie o Polkach kraza i to zarowno
                                            w Polsce jak i w Niemczech. Sa to mianowicie opinie, gloszone przede wszystkim
                                            przez Turkow, a mowiace o tym, ze Polki ida do lozka z kazdym pierwszym lepszym
                                            Turkiem. Ale to chyba dla ciebie nie jest prymitywne. Co do szacunku wzgledem
                                            innych religii. To bardzo dobrze przypominam sobie przypadek jak w wielki
                                            piatek wlasciciel jednej z restauracji (Wloch) poprosil swoich pracownikow
                                            (obywateli Turcji i Albani)o niewlanczanie muzyki. Jak tylko wyszedl,
                                            pracownicy zrobili sobie dyskoteke. Do tego w bardzo glosny sposob wysmiewali
                                            sie z religii chrzescijanskie. Dlatego nie pisz mi, iz to ja nie mam szacunku.
                                            • polonyaveturkiye Re: Do info-tw /Nie badz prymitywna 26.03.07, 15:19
                                              To, że Polski idą do łóżka z pierwszym lepszym Turkiem i nie tylko Turkiem, to
                                              nie nowina i to nie tylko w Niemczech. Policja w Turcji ściga polskie
                                              prostytutki, jest to plaga.....(pisałam już o tym na Forum).
                                              A muzułmanie tutaj żyjący mówią o chrześcijankach "Sperma-Eimer", bo prawie z
                                              każdym do łóżka skaczą. A Ci ręce zadzierają ze "szczęścia", że tak łatwo im
                                              przychodzi.
                                              A co do szacunku do innych religii, to i Ty wydajesz się go nie mieć, i
                                              tamci "obywatele Turcji i Albanii", kiedy słuchali głośnej muzyki w Wielki
                                              Piątek.
                                              Ja, mój mąż i moja mama słuchamy w Wigilię polskich kolęd i dzielimy się
                                              opłatkiem. Jak się okazuje i chrześcijanie i muzułmanie mogą żyć szanując się
                                              wzajemnie. Ale dla Ciebie jest to chyba trudne do wyobrażenia...
                                              P.S. A co do "prawdziwych prymitywów" polskich i nie-polskich, to niestety dużo
                                              ich poznałam.. Za dużo.....Dlatego unikam ich "jak ognia".

                                            • polonyaveturkiye Yusuf Islam/Cat Stevens 26.03.07, 15:34
                                              Ciekawe co przeciwnicy islamu myślą o postaci Cat Stevensa/teraz Yusuf (czyli
                                              Józef) Islam, który z katolicyzmu przeszedł na islam.
                                              Zapewne część oglądała wczoraj w TV "Echo 2007" z Berlina i widziała, że liczy
                                              się człowiek, bez względu na to czy katolik/czy muzułmanin i cała publiczność
                                              włącznie z prominencją biła "standing ovations" za jego zasługi dla muzyki.
                                              Jest on także osobą, która przez swoją muzykę, opowiada się za dialogiem między
                                              religiami i za pokojem. Może niektóre osoby wzięłyby z niego przykład. Więcej
                                              tolerancji!! Mniej nienawiści!!! Więcej zrozumienia i poszanowania!!! i to z
                                              obu stron.
                                              To samo mogę "wykrzyczeć" także wszystkim nie tolerancyjnym islamistom, ale
                                              jesteśmy na polskim Forum, a ja nie znam ani arabskiego ani tureckiego!!
                                              Peace !!!
                                      • polonyaveturkiye Do Ariadna 22.03.07, 20:44
                                        Dzieki Ci Panie! Jeszcze jedna osoba, ktora po tej samej stronie barykady co ja
                                        walczy ze stereotypami!
                                        Zobaczymy co beda mowic o Polakach Irlandczycy i Anglicy, jak po otwarciu
                                        granic unijnych zwala sie tam miliony Polakow z polskiego plebsu. A juz podobno
                                        przybyly ok. 2 miliony i juz sa pierwsze "zgrzyty" z miejscowymi.
        • aptus Re: sorry, ale skoro podstawa decyzji o zwiazaniu 21.03.07, 10:40
          ggigus napisała:

          > z kims bylaby narodowosc tej osoby, to jednak jestes
          > przykro mi, ale nie lubie rasizmu i walcze z nim
          > i napisze inaczej - jakbys sie czula, gdyby jakis mily Niemiec napisal: nie
          > zwiaze sie z zadna Polka, bo wszystkie Polki to zlodziejki, prostytutki albo
          > sprzataczki

          Argument jest nietrafny.Polki maja opinie nie tylko super lasek,ale doskonalych
          zon.
          A Turkowie maja opinie prymitywnych gostkow bez ambicji,z duza agresja i
          brakiem kultury.
          Nie mowiac o egoizmie, z ktorym czesto jestem konfrontowany np w fitness studio.
          Przed treningiem konsumuja czesto te ich oblesne tzaziki i pozniej smierdzi
          podczas treningu przetrawionym czosnkiem "na kilometr"
          • utopya Co do czosnku 21.03.07, 14:30
            Co do czosnku, to chciałabym zauważyć, że nie jest to wynalazek "muzułmański".
            Wiele krajów śródziemnomorskich i innych używa go do swojej kuchni:
            Hiszpania, Grecja, Portugalia, znakomita kuchnia francuska, chińska itp. itd.
            Ktoś kiedyć powiedział: "Wer aus dem Mund stinkt, hat Ahnung vom Essen".
            A co do prymitywnych Turków, to była już dyskusja na ten temat, że na Zachód
            zjechał głównie plebs. Kto był w Turcji ten wie.
            Tak jak nie każdy Polak jest "Lepperem" i nie każdy Turek "Ali z Döner-Bude"
            vide: Vural Öger, Tarkan, Özdemir, noblista Orhan Pamuk, tak jak nie każda
            Polka jest "tlenioną blondynką z wyzywającym makijażem" i nie każda Turczynka
            nosi chustę muzułmańską vide: Nazan Eckes z RTL czy Gülcan z ViVa.
            A kto przystaje z plebsem (wszystko jedno czy polskim, niemieckim czy
            muzułmańskim) ten musi wiedzieć, że plebs to prostactwo, tak było, jest i będzie

    • ewa553 Re: Szlag czlowieka trafia:( 20.03.07, 19:47
      pomijajac religie: ten facet jest juz wielokrotnie karany, musi byc jakis
      bandzior, bo taki uczynek nie splywa na kogos nagle z nieba. I z takim typem
      sie zwiazala? I on jej nie grozil ze cos takiego zrobi? To dlaczego nie
      urodzila we Frauenhaus, dlaczego nie oddala dziecka do Babykorb? Tyle
      mozliwosci jest dzisiaj a taka bladz zezwala na mord. Slow brak.
    • ggigus sprawa zakatowanej Karoliny - no wlasnie 20.03.07, 20:42
      na szczescie niemiecki sad nie wpadl w pulapke bezsilnej Polki,psychicznie
      katowanej przez Turka i chociaz stwierdono u tego mezczyzny cechy osobowosci
      psychopatycznej, nie umniejszalo to odpowiedzialnosci za smierc drugiej
      Karoliny, czyli swiadka jej katowania i bicia czyli wlasnej matki Zanety P.
        • beatach1 Re: a ja nie mam alergii na nikogo z racji jego n 20.03.07, 21:08
          Wiadomo, ze nie mozna generalizowac. Ja rowniez mam szacunek do ludzi obojetnie
          na pochodzenie. Ale krew mnie zalewa, kiedy taki Arab nachalnie, mimo wielu
          odmow, probuje sie umowic! Argumenty typu mam meza tez nie pomagaja. Kielka
          razy mi sie to stalo i jestem przewrazliwiona.
          __________________________________
          Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
          przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
          ze stron przyjacielem.
          Bias z Prieny
            • beatach1 Re: a jak masz do czynienia z nachalnym Wlochem? 20.03.07, 21:23
              Z mojego doswiadczenia mialam tylko "problemy" z Arabami. Wlosi tez sa
              nachalni, ale nie az tak.

              __________________________________
              Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
              przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
              ze stron przyjacielem.
              Bias z Prieny
            • magnusg Mam propozycje giggus. 20.03.07, 21:36
              pojedz sobie jako samotna turystka do Tunezji albo Marokka i przejdz sie SAMA
              po bazarze albo po centrum miasta.Jak bedziesz miala obklepany od klapsow
              tylek, to zobaczymy co napiszesz o arabskiej mentalnosci.
                  • ggigus aha, czyli alkohol usprawiedliwia takie zachowanie 20.03.07, 21:47
                    gratuluje
                    czyli mozna kogos zgwalcic, napasc, zwyzywac, byle trzy promile byly
                    tak, jedna pani zostala zgwalcona w stanie nietrzezwny i nieprzytomnym
                    wg ciebie pewnie nie powinni faceta sadzic, a jednak skazali go

                    a co ma wspolnego rzekome klepanie po tylku, bo pare osob w Maroku bylo i zanda
                    mi takich rewelacji nie opowiadala, a mialy apetyczne tylki z debata o integracji?
                    doczekam sie odpow.?
                    • magnusg zacytuje doswiadczenia kobiet podrozujacych do 21.03.07, 10:48
                      Marokka i ich relacje.

                      -verra pisze:
                      "
                      Przed zawarciem małżeństwa Marokańczycy mają bardzo niewiele okazji
                      do spotkania czy poznania kobiet, dlatego turystki wzbudzają duże
                      zainteresowanie. Kobiety z innych krajów żyją poza marokańską
                      strukturą społeczną i są postrzegane niemal jako odrębny gatunek –
                      nie są zobowiązane do przestrzegania zasad islamu, są ekscytująco
                      niezależne i nieco egzotyczne.

                      Samotną turystkę mężczyźni wypatrzą w każdym miejscu publicznym. Na
                      kobiecie, która wstąpi do kawiarni czy restauracji, zwykle pełnej
                      mężczyzn, skupia się natychmiast uwaga. Marokańczycy są wprawdzie
                      dość uparci w swych awansach, ale nie są niebezpieczni – kiedy
                      spokojnie zażądać od nich odejścia, pokornie się oddalają.

                      Azylami, gdzie można uwolnić się od mężczyzn, są hammamy (arabskie
                      łaźnie) dla kobiet, a także tarasy w hotelach. Można ratować się
                      przyłączeniem do innych turystów. W Marrakeszu, As-Sawirze,
                      Szefszawanie czy Agadirze kobiecie łatwiej wtopić się w tłum.

                      Kobiety podróżujące w towarzystwie mężczyzny mogą się zetknąć z
                      innym problemem – będą traktowane jak niewidzialne. Rozmowy czy
                      transakcje będą prowadzone tylko z mężczyzną.

                      Kobiety, które chcą uniknąć potencjalnie niebezpiecznych i
                      dwuznacznych sytuacji, powinny pamiętać o następujących zasadach.
                      Nie należy podróżować autostopem. Najlepiej unikać barów dla
                      mężczyzn, jedyne kobiety, które tu bywają to prostytutki. Należy
                      pamiętać, że wiele tanich hoteli funkcjonuje także jako domy
                      publiczne.

                      W kawiarniach najlepiej siadać w częściach dla rodzin (na piętrze
                      lub na tyłach lokalu). W środkach transportu zajmować miejsce przy
                      jakiejś kobiecie, a w pociągach nie wsiadać do pustych przedziałów.

                      Nie należy spacerować samotnie po zachodzie słońca. Jeżeli kobieta
                      chce iść wieczorem do restauracji, sytuacją absolutnie zwyczajną
                      jest poproszenie kogoś z hotelu, na przykład portiera, o
                      odprowadzenie. I podobnie, jeżeli boi się wracać sama z
                      restauracji, może poprosić o to samo kelnera. Za tę przysługę nie
                      trzeba dawać napiwku, chociaż zostanie on przyjęty z wdzięcznością.
                      O każdej porze dnia lepiej stronić od dzikich plaż, wydm i lasów.

                      Pomocnym akcesorium do uniknięcia niepożądanej uwagi może być
                      obrączka i fotografia jakiegoś mężczyzny, ale trzeba przygotować
                      się na pytanie, czemu podróżuje się bez niego.

                      Rzeczą bardzo ważną, zwłaszcza na terenach wiejskich, jest skromny
                      ubiór. Na basenach, miejskich czy hotelowych, można oczywiście
                      nosić bikini, ale przyciągnie ono uwagę licznie gromadzących się tu
                      mężczyzn, kąpiących się lub tylko sączących napoje w barze. Zawsze
                      pomagają okulary przeciwsłoneczne, dzięki którym unika się
                      wzrokowego kontaktu."

                      "
                      beduinka-

                      "przygotuj sie na zaczepki - slowne... podziwianie twojej urody, gwizdy,
                      cmokanie, wnikliwe wpatrywanie sie w ciebie... jest to naprawde denerwujace i
                      niestety w Maroku na ulicy sie z czyms takim mozna spotkac, ale jesli sie na to
                      nie reaguje i idzie dalej nie zwracajac na to uwagi - nic wiecej nie nastepuje
                      i "adorator" sie po jakims czasie odczepia... "

                      -youmou

                      " też podróżowałam po Maroku sama. Mimo iż uważam, że jest to najlepszy sposób
                      na poznawanie świata (samotna właśnie podróż), w przypadku Maroka
                      zastanowiałabym się, czy nie jest inaczej i czy nie lepiej zabrać ze sobą
                      kolegę czy chociażby koleżankę.
                      Na każdym kroku będziesz zaczepiana, będzie Ci proponowany układ, który chyba
                      można spokojnie nazwać sex turystyką. W miejscach turystycznych napadnie Cię
                      stu "przwodników" - w Fez nie mogłam się od nich opędzić, koszmar! (na
                      szczęście, tylko w pobliżu głównej bramy)
                      Jeśli lubisz sama podróżować, nie odradzam. Trzeba się jednak liczyć z różnymi
                      niedogodnościami. Ja podróżuję głównie po to, by poznawać ludzi, a nie, by
                      oglądać zabytki, więc nieraz "nacięłam się", ale i wiele nauczyłam o życiu tam
                      (zwłaszcza na styku kultur - turystów i Marokańczyków pracujących w branży
                      turystycznej), a być może też o życiu w ogóle ;) "

                      Podobne teksty znajdziesz na niemieckich forach od Niemek.
    • ewa553 Re: Szlag czlowieka trafia:( 21.03.07, 07:36
      trzeba byc slepym zeby nie widziec jak inni kulturowo sa Turcy. Tak rozni, ze
      prawie niemozliwe jest ich zintegrowanie tutaj. Oczywiscie sa wyjatki jak jakis
      dziennikarz, polityk czy aktorka. Ale to sa wyjatki, ktore potwierdzaja regule.
      Moje doswiadczenie jest dosc duze i niestety negatywne. Poczawszy od panow w
      pracy w lagrze, nieuprzejmych, traktujacych kobiete jako zlo konieczne, poprzez
      sklepikarza, ktory w dowod uznania wali mnie tak w ramie, ze tylko silny
      kregoslup ratuje mnie przed zalamaniem, no i ci glosni, czesto nieuprzejmi na
      ulicy. Ale i tu sa wyjatki, co z przyjemnoscia zauwazam. Pomagalam np. podniesc
      sie staruszce, ktora upadla na ulicy, to mlody Turek podszedl zaraz do mnie i
      podal swoje Handy abym zadzwonila po karetke. Sam mowil dosc zle po niemiecku.
      W zeszlym roku polecil mi ktos Pana Turka, ktory wykonal szereg napraw w domku
      na mojej dzialce. Byl przemily, przekomarzal sie z moim siostrzencem itd.
      Niestety, opowiadal mi wiele o swojej poboznej (muzulmanka) zonie i na koncu
      zamiast zaplaty oczekiwal ode mnie innego rodzaju swiadczen. Mialam z tym
      naprawde klopot. A on sie dziwil. Mowil, ze skoro mi tyle pomogl, to moze
      oczekiwac "przyjazni". No a juz o pobycie w Turcji nie bede opowiadac, bo to w
      koncu doprowadzilo do tego, ze zrezygnowalam z pieknych plaz i zabytkow. Bo
      skoro tych ludzi nie trawie, to nie powinnam tam jezdzic - powiedzialam sobie.
      A, jeszcze taksowkarz w Mannheim: wiozl mnie i siostrzenca (dziecko!) i robiac
      zamaszyste ruchy przed soba pokazywal nam jakie piersi miala jego polska
      kochanka. Tak, a ten jubiler z Hamburga, ktory o swojej polskiej kochance
      opowiadal? Wie moznaby mowic, widzisz gigus ze ograniczam sie jedynie do
      przykladow, ktore moge "belegen".
      • aptus Re: Szlag czlowieka trafia:( 21.03.07, 10:55
        >ewa553 napisała:
        W zeszlym roku polecil mi ktos Pana Turka, ktory wykonal szereg napraw w domku
        > na mojej dzialce

        Potwierdza sie opinia. ten narod sprowadza swoje ambicje zawodowe do
        sklepikowania albo prostych remontow.Zaloze sie Ewa,ze byl to prosty gosc?

        > Niestety, opowiadal mi wiele o swojej poboznej (muzulmanka) zonie i na koncu
        > zamiast zaplaty oczekiwal ode mnie innego rodzaju swiadczen

        Uwazam, to za wyjatkowe chamstwo i brak taktu.

        > A, jeszcze taksowkarz w Mannheim: wiozl mnie i siostrzenca (dziecko!) i
        robiac
        > zamaszyste ruchy przed soba pokazywal nam jakie piersi miala jego polska
        > kochanka.

        No wlasnie.Nastepny prymityw, niezdajacy sobie sprway,ze ryzykowal utrata
        koncesji.



    • polonyaveturkiye Re: Szlag czlowieka trafia:(/Jeder Topf... 21.03.07, 14:08
      "Jeder Topf findet seinen Deckel" po polsku: "każda potwora znjdzie swego
      amatora".
      Rzeczywiście to wielka tragedia, co się stało. Ale takie dziewczyny powinny się
      przedtem zastanowić, z kim idą do łóżka/za kogo wychodzą za mąż. Jak
      się "zadaje" z muzułmaninem, to powinna wiedzieć, że dla niego "dziewictwo"
      przed ślubem to świętość (zresztą tak jak i w katolicyźmie, zapytajcie babć i
      matek czy żyły z facetami przed ślubem) i takie "puszczalskie" są przez
      muzułmanów odpowiednio traktowane, podczas katolicyzm się "zreformował".
      Rzadko słyszy się (albo w ogóle nie), żeby muzułmanin po ślubie zabił własne
      dziecko. Byłaby to chańba dla niego i dla całej rodziny. ROdzina
      dziewczyny "pomściłaby to"', więc nikt by się na to nie odważył.
      A ten ostatni przypade pokazuje, że facet chciał sią zabawić z
      łatwą "dziewczyną" bo żadna muzułmanka nie "skacze do łóżka". Nie chciał
      dziecka. To okrutne ale prawdziwe. "Andere Länder andere Sitten".
      A propos: Muzułmanie traktują "chrześcijanki", które idą z nimi do łóżka przed
      ślubem jako "Sperma-Eimer". Warto o tym wiedzieć, zanim się któraś zdecyduje na
      takie "afery".

      • maria421 Polecam lekture (szczegolnie dla Ggigus) 21.03.07, 17:50
        Dwie ksiazki pani Necli Kelek :
        "Die Fremde Braut"
        www.br-online.de/kultur/literatur/lesezeichen/20050410/20050410_4.html
        "Die verlorenen Söhne"
        www.perlentaucher.de/buch/23701.html
        Obie te pozycje to doskonale studium socjologiczne spolecznosci tureckiej w
        Niemczech napisane przez autorke tureckiego pochodzenia. Ja o rasizm podejrzewac
        nie mozna...
        • polonyaveturkiye Maria znowu gra w ping-ponga! 21.03.07, 18:39
          Oj Mario!
          Znowu odbijasz piłeczkę ping-pongową wstawiając jakieś cytaty czy
          polecając "cudzą literaturę" w ogóle się nie zastanawiając. Jak naprawdę chcesz
          poznać Turcję i Turków proponuję zajrzeć na Forum np. "Polki w Turcji".
          Dyskutuje tam wiele dziewczyn, które znają Turcję, bo mieszkają tam, np.
          studiowały turkologię i są pożenione z Turkami, i to nie tylko sprzedawcami
          Döner-Kebab ale także prawnikami, biznesmenami, lekarzami itp.
          Czy nadal nie chcesz czy nie możesz zrozumieć, że w Europie muzułmanie głównie
          z plebsu tworzą tu "subkulturę", i że osoby takie są w Turcji zwalczane przez
          prawo i krytykowane przez "świeckie" społeczeństwo? A tutaj mając "Eldorado"
          dzięki panującej tu "wolności wyznania".
          A te osoby, które wydają tu takie książki, chcą zwrócić na siebie uwagę
          zachodniej społeczności no i może dostać Nobla?
          Proponuję, pojedź do Turcji np. do Istanbułu. Zobacz jak świeccy Turcy tam
          pracują, żyją i bawią się. Jak wygląda życie w typowych rodzinach, gdzie
          kobieta, wbrew pozorom, jest bardzo doceniania i że mężczyzna bez "kobiety" tak
          naprawdę nie poradziłby sobie. Ze są tam też wyemancypowane i czynne zawodowo
          kobiety (nawet w rządzie mieli przed laty kobietę-premiera Tansu Ciller), ale
          też są klasyczne matki "tylko" wychowujące dzieci.
          Albo zobacz w telewizji kablowej - mając TV Polonię możesz zobaczyć też turecką
          TRT Int. - zobacz sobie jak wyglądają i prezentują się żyjący w Turcji ludzie.
          Jak bujne i niezależne jest życie artystyczne, aktorskie itd.
          Owszem Turcja to też Diyarbakir i Kurdowie o innych obyczajach oraz
          fundamentaliści islamscy np. z regionu Van, którzy chcą przeforsować swoje
          rytuały i ideały. Ale we współczesnej Turcji nadal panuje rozdzial między
          państwem a kościołem i to od 1921 roku.
          Nie wiem czy wiesz, że Turczynki miały już prawo do głosowania, zanim
          wprowadzono to prawo np. w europejskiej Szwajcarii!!!!
          W Polsce są też słuchacze "Radia Maryja" i zwolenicy księdza Rydzyka.
          Czy wszyscy Polacy są fanatykami i się z nimi identyfikują?
          Nie wprowadzaj ludzi w błąd tą "nie swoją" przekopiowaną z
          internetu "literaturą" i "prasą".
          Wiem co mówię i co piszę, bo w przeciwieństwie do niektórych nie dam się
          ponosić "uprzedzeniom" ale znam trochę ten kraj i ludzi.



            • polonyaveturkiye Do Ewy 22.03.07, 12:37
              No to rzeczywiście miałaś pecha. A może mieszkałaś w za drogim hotelu i był
              tam "nowobogacki" plebs? Ja już od dawna nie mieszkam w hotelach 5-cio
              gwiazdkowych i to ze względu na nowobogacki plebs z Rosji!!!
              A może jesteś wyjątkowo "przystojną" Słowianką, może blondynką i dlatego Turcy
              tracą dobre maniery? Ja jestem tylko "niepozorną brunetką".
              Ale może to i dobrze...
              Wtedy mąż zamiast się ze mną żenić uprowadziłby mnie do jakiegoś "domu
              towarzyskiego" na Reeperbahn? To dziwne, ale co do "najstarszego zawodu
              świata", to w tym względzie niektóre Polki i Turcy wydają się bardzo dobrze
              rozumieć i to bez względu na różnice kulturowe i religijne.
              A co do Kleinstanbul w Mannheim, to proponuję dla odmiany (mimo zniechęcenia)
              wypad do Grossistanbulu/byłego Konstantynopola. Naprawdę nie ma porównania.
              Np. przejażdżkę po Bosforze albo śniadanie w restaurycyjce nad Bosforem z
              widokiem na Galata-Brücke. Zapewniam, bardzo relaksujące i nie zapomniane.
              Hamburg pozdrawia Grossmannheim i Kleinistanbul w Mannheim!


              • ewa553 Re: Do Ewy 22.03.07, 14:09
                mieszkalam w normalnym 3 gwiazdkowym hotelu. Byl bardzo porzadny, ale jak to w
                Turcji: za pieknym plotem smierdzace smieci wywalane przez wszystkich z
                okolicy. Tak niestety zaobserwowalam w wielu miejscach. Nie wiem czy to nalezy
                do tureckich obyczajow, czy mialam pecha jak mowisz. Jezdzilismy z mezem przez
                3 tygodnie po Turcji. Bylismy rowniez w Istanbule. Bylam zachwycona zabytkami.
                Byla przejazdzka stateczkiem po Bosforze. I znakomity obiad w restauracji nad
                Bosforem. Ale bylo tez duzo chodzenia (na wlasna reke) po miescie. Widzialam
                wszedzie brud nieopisany, prymityw (na glownych ulicach wiszace pnacza
                przewodow elektrycznych nad ulicami). Widzialam autobusy napchane tak, ze
                pasazerowie wisieli nie tylko na schodach, ale i na zderzakach, trzymajac sie
                okien. I spotkalam sie z kilku sympatycznymi osobami, z ktorymi mozna bylo
                wypic herbate, ale z ktorymi nie mielibysmy sobie nic do powiedzenia poza tym
                jednym spotkaniem. Jestem niewysoka, absolutnie przecietna facetka, mimo tego...
                No a maz twierdzil ze zniesc nie moze tego ciaglego walenia po ramieniu. Ja
                bywalam w takich momentach niewidoczna, jak ktos tu juz wspomnial. Rozne
                sytuacje przezywalismy. Ku rozweseleniu opowiem jedna z nich: nocowalismy
                w malym pensjonacie tureckim, tzn. w starej czesci Side, wlasciciel mial i
                taksowke (jezdzil syn) i sklep (prowadzila zona) i byl w tej czesci KIMS.
                Wieczorem zmeczona nie mialam ochoty juz wychodzic, polozylam sie z ksiazka
                i poprosilam meza aby mnie zamknal. Gdybym zasnela, nie chcialam wstawac aby mu
                pokoj otworzyc. Tak zrobilismy, maz zszedl na dol, przysiadl sie do stolu gdzie
                siedzieli gospodarze, ich znajomi i jacys inni turysci. Bylo milo i spokojnie,
                az gospodarz zapytal gdzie ja jestem. Wiec maz zartobliwie pokazal klucz i
                powiedzial ze mnie zamknal. Zaczely sie okrzyki, wiwaty, radosne walenie po
                plecach, stawianie jednego napoju za drugim i maz zostal bohaterem wieczoru:
                zamknal zone w hotelu! Jest bohaterem! wie jak nalezy postepowac z babami!
                Moglabym jeszcze wiele, wiele opowiadac, ale chyba nie ma po co?
                • polonyaveturkiye Re: Do Ewy 22.03.07, 15:30
                  Bardzo ciekawe. To może i ja następnym razem jadąc do Turcji w jakichś
                  pensjonatach winnam zamieszkać, a nie w hotelach, tak z ludem...
                  Ja mam inne doświadczenia np. koło Istanbulu w Silivri, osiedle willowe,
                  Turczynki z Turcji i Europy przyjeżdżają na wakacje nad morze Marmara.
                  Z wyjątkiem ciemniejszych włosów i karnacji skóry są w zasadzie takie jak ja.
                  Plażują się, jedzą, piją raki, idą do fryzjera, sprzątaczki sprzątają ich domki
                  a ogrodnik wyrywa chwasty. A mężowie? Pracują i odwiedzają je w weekendy.
                  Dziwny jest ten świat....

                  P.S. A co do Istanbulu, to masz rację. To wielomilionowe miasto.
                  Pęka w szwach. A z tym "bohaterem wieczoru" to na serio czy na niby?



                • ariadna6 Re: Do Ewy 22.03.07, 20:59
                  Jak wiele zalezy od naszego pierwszego spotkania z kultura danego kraju! Wiele
                  razy bylam w Turcji, kilka miesiecy spedzilam pracujac w Istambule.
                  Oczywiscie w Istanbule sa dzielnice gdzie widac ubostwo, ale tez miejsca ktore
                  moglby lezec w dowolnej europejskiej metropolii. Niedowiarkom radze wybrac sie
                  wieczorem na Taksim, pochodzic po knajpach, zobaczyc jak bawia sie ludzie na
                  pewnym poziomie. Nigdy tez nie bylam przez nikogo w niegrzeczny sposob
                  zaczepiana.
                  Oczywiscie wiele rzeczy moze denerwowac, ale czy nie jest tak w kazdym kraju?
                • polonyaveturkiye Jeszcze raz do Ewy/Istanbul & Co. 23.03.07, 10:48
                  Droga Ewo!
                  W zasadzie nie chciałam już pisać na ten temat, bo i tak mam wrażenie "że walę
                  głową w mur", ale mam teraz wsparcie od "Ariadny" to mi raźniej i podpisuję się
                  całkowicie pod tym, co ona do Ciebie napisała.
                  Nie wiem, czy jakiś Turek krzywdę Ci jakąś kiedyś wyrządził, że tak piszesz
                  szyderczo i poniżająco o tej narodowości i tym kraju.
                  Ja też byłam w Istanbule w różnych dzielnicach. Jeździłam, kolejką, tramwajem i
                  dolmuszem i trochę mnie razi, że przedstawiasz to miasto w zasadzie z
                  najgorszej strony. Znowu stereotyp, bo Ewa napisała....
                  Istanbul to ok. 15 milionowe miasto plus "Dunkelziffder" i ciągle napływają
                  nowi mieszkańcy.
                  Problem śmieci i komunikacji to problem każdej wielkiej metropolii, też Paryża
                  i też np. Tokio. W Tokio w metrze są "specjalni upychacze".
                  A ci jeżdżący w Istanbule na schodkach autobusów, wierz mi, to też wariaci,
                  którzy chcą podwyższyć sobie poziom adrenaliny. Znam komunikację z Polski. Jak
                  myślisz w jakim ścisku jeździłam w Polsce tramwajem do pracy i jak rozklekotane
                  są autobusy np. w Warszawie. To nie usprawiedliwia pewnych niedociągnięć i
                  Istambule,ale Twoje relacje rzucają naprawdę "fałszywe światło" na to piękne
                  historyczne miasto, jak wiadomo były Konstantynopol.
                  Jeden z przedstawicieli komisji europejskiej "hat bescheinigt", że Istanbul
                  należy do najczyściejszych metropolii (informacja od mojego męża).
                  Smieciarze pracują tam dzień i noc i nie nadążają.
                  Każdy, ale to każdy, kto był w Istambule jest zachwycony jego urokiem.
                  To naprawdę wspaniała metropolia łączy kulturę osmańską, z nowoczesnością,
                  panuje tam nieporównywalny klimat (nie myślę tu tylko o pogodzie). MIeszkają
                  tam różnie narodowości, i Turcy, i Zydzi, i Ormianie i Europejczycy itp. i to w
                  zgodzie i w pokoju "miteinander". Jest mnóstwo turystów z całego świata.
                  Byłam też w Side (w zeszłym roku)i mój mąż rozmawiał z
                  miejscowymi "normalnymi" ludźmi.
                  "To bohaterstwo Twojego męża w postępowaniu z babami" albo jest gagiem z Twojej
                  strony albo ze strony tych tureckich gospodarzy, albo Twój mąż, sorry, nie
                  zrozumiał żartu. Mogłabym dalej pisać, ale czy ma to sens?
            • polonyaveturkiye Re: Teraz dopiero szlag nas trafi!/Do spowiedzi!!! 21.03.07, 20:23
              Nie ma sprawy. Pójdzie się wyspowiadać, to dostanie "rozgrzeszenie".
              Tylko jak my wytłumaczymy teraz muzułmanom, że mordujemy noworodki?
              Sorry, nie śledzę bulwarowej prasy, ktoś napisał, że ojciec z Macedonii
              pochodzi.
              O ile mnie moja wiedza nie myli Macedończycy to nie muzułmanie, czy może ktoś
              pomylił z Bośniakami albo Albańczykami?
              Ale to nieważne. Co teraz sobie o nas Niemcy pomyślą.... Polska, wierzący
              katolicy, LPR, nie !!! aborcji, ochrona życia poczętego, Unia, Europa....,
              walka o zapis o wartościach chrześcijańskich w Preambule do Konstytucji
              Europejskiej.
              Coś tu nie pasuje .... Zdrowaś Mario łaskiś pełna ..... módl się nam nami....
            • polonyaveturkiye A kim jest Pani profesor? 21.03.07, 21:42
              Tak, Polki z Turcji są wielkim autorytetem bo tam żyją, też znają ten kraj i
              ludzi i mówią po turecku, i mają także tureckie rodziny. Proszę je zapytać co
              sądzą, a nie teoretyzować. Znajdą się wśród nich zapewnie i szczęśliwe i mniej
              szczęśliwe.
              Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd, ale z tego co wiem "Pani Profesor" jest
              Turczyką pochodzenia kurdyjskiego, a Kurdowie mają naprawdę inną kulturę
              (podobnie jak np. Romowie w Polsce, którzy przecież też są Polakami)i
              rzeczywiście tworzą Parallel-Gesellschaft wraz z pewnymi fundamentalnymi
              ugrupowianiami narodowości tureckiej. I prawdą jest, co "Pani Profesor" pisze.
              Ale "wielkim błędem" jest wrzucanie "wszystkich Turków" do jednego garnka.
              Ja osobiście poprzez męża znam Turków i z takimi "odłamami kulturowymi" nie
              miałam nigdy do czynienia. W rodzinie mojego męża wszystkie dziewczyny
              powychodziły za mąż z własnego wyboru i nikt ich do niczego nie zmuszał. Są
              wykształcone i wyemancypowane, pracują, są zadbane, chodzą w Turcji częściej
              do fryzjera i do manikiurzystki niż ja tutaj. Noszą najmodniejsze ciuchy.
              Ludzie tam żenią się i rozwodzą i nie wszystkie rozwódki są "mordowane".
              Rodziny brdzo dużą wagę przywiązują do kształcenia dzieci i młodzieży.
              Niestety są nadal rodzice, którzy nie wysyłają dzieci do szkoły, wbrew prawu,
              zwłaszcza z rodzin biednych i wielodzietnych. Zgadza się, że w Turcji jest
              jeszcze dużo do zrobienia, jeśli chodzi o systemy socjalne i zdrowotne,
              podobnie zresztą jak i w Polsce.
              To, czym się chyba wszystkie Turczynki różnią od "Europejek" to fakt,
              że "dziewictwo" jest dla nich świętością (podobnie zresztą jak dla naszych babć
              i mam), ale i ta "cnota" już się i w islamie "reformuje". Są sposoby....
              Byłam często w Turcji na urlopie, chodziłam po wioskach. Oczywiście, żyją tam
              też i prości ludzie, i zacofani, tak jak wszędzie. Proszę zobaczyć też
              np. Grecję czy południowe Włochy, Sycylię...., ale o tym się tak nie mówi i nie
              pisze.
              "Pani Profesor" pisząc tę książkę ma w tym też swój cel. Taka lektura bardzo
              dobrze się sprzedaje......Może dostanie nawet nagrodę Nobla?
              Ja nie jestem "profesorem" ale swoje widziałam i wiem i żadna "Pani Profesor"
              mnie nie przekona.
                • polonyaveturkiye Re: Nnno nie wiedzialam ze proces cywilizowania 22.03.07, 08:58
                  To pytanie chyba nie było do mnie?
                  Ale nie jestem pewna, bo to ja zaczęłam pisać o dziewictwie.
                  Ja nie uważam tego za zacofanie!!! Tylko zwracam uwagę, że my chrześcijanie
                  zarzucamy muzułmanom w tej kwestii "zacofanie", jakby nie chcąc wiedzieć, że
                  dziwictwo, to także wartość chrześcijańska, którą ceniły sobie nasze babcie i
                  mamy, ale my współczesne kobiety (i mężczyźni) "zreformowaliśmy" sobie to
                  przykazanie, w celach przyjemnościowych i przekręciliśmy sobie tak, że to niby
                  jesteśmy "postępowi". Ale trzeba sobie powiedzieć, że kościół potępia "seks
                  przed ślubem - i my jako naród, z którego wywodzi się sługa Boży Jan Paweł II
                  nie bardzo bierzemy sobie tego do serca. Taka jest prawda z dogmatycznego
                  punktu widzenia.
                  Ale każdy musi wiedzieć, co robi ze swoimi cnotami i ja nikomu nie narzucam,
                  czy ma być wierny czy niewierny. Jak stanie w "czyśćcu" to zostanie za
                  swoje "grzechy" osądzony. Tylko nie "zarzucajmy" muzułmanom, że są zacofani
                  jeśli chodzi np. o kwestię dziewictwa, skoro nasi księża głoszą to samo z
                  ambony.
                  • maria421 Re: Nnno nie wiedzialam ze proces cywilizowania 22.03.07, 10:30
                    Czy ktos zarzuca muzulmankom ze wychodza za maz jako dziewice?? Nigdy podobnego
                    zarzutu nie slyszalam.

                    Zacofanie muzulmanow polega na czyms innym, choc wlasciwie nie wiem, czy jest to
                    zacofanie, czy po prostu inna koncepcja spoleczna.

                    W naszych zachodnich spoleczenstwach liczy sie jednostka, ktora ma wlasne prawa
                    i jest za siebie odpowiedzialna. Wobec tego dzieci sa u nas wychowywane tak, aby
                    kiedys mogly samodzielnie o sobie stanowic i brac za siebie odpowiedzialnosc.

                    U muzulmanow bardziej niz jednostka liczy sie rodzina, klan , narod, "umma".
                    Dlatego tez tak wazna jest hierarchia i posluszenstwo. Dlatego dobro i honor
                    rodziny stawiane sa ponad indywidualne dobro jednostki. No a cnota corki czy
                    siostry swiadczy o honorze rodziny....
                    • polonyaveturkiye Zaprośmy Turków i innych muzułmanów do dyskusji 22.03.07, 13:33
                      Tak, u muzułmanów liczy się bardzo rodzina i jest bardzo wielkie poszanowanie
                      dla matki i ojca, co uważam za bardzo pozytywne.
                      Ale czy rodzina liczy się bardziej niż jednostka, tego nie potrafię osądzić.
                      Nie wiem Pani Mario, kto to "powiedział czy napisał".
                      Ponadto Muzułmanie to też różne kraje o różnych kulturach i obyczajach, a każdy
                      kraj jest inny. Inna jest Turcja, według konstytucji kraj laicki,
                      gdzie "dozwolony "jest np. alkohol inna jest Arabia Saudyjska. Turcy nie bardzo
                      lubią jak się ich identyfikuje z Arabami - o tym też warto wiedzieć.
                      Ponadto Pani Maria zapomniała napisać, że np. dla Turków bardzo ważna jest też
                      ojczyzna i obrona ojczyzny często stawiana jest ponad rodzinę!!!
                      Nie zapomnijmy o tym.
                      Ale proponuję przejść na język niemiecki i włączyć do dyskusji przedstawicieli
                      islamu. Ewa !! Ty masz Kleinistanbul u siebie w Mannheim !!!
                      Zróbmy na tym Forum islamską konferencję!!!
                      • ewa553 Re: Zaprośmy Turków i innych muzułmanów do dyskus 22.03.07, 14:18
                        nie ze mna te numery, Brunner:))))) Moje doswiadczenie mowi, ze nie ma co
                        dyskutowac. Ale jak wspomnialam: mialam do tej pory tylko z plebsem do
                        czynienia. Nawet chetnie bym porozmawiala z kims na wyzszym poziomie
                        intelektualnym.
                        Ten Turek o ktorym pisalam, ze chial ode mnie zaplate w naturze (za pomoc w
                        ogrodzie), opowiadal mi swoje zycie. O ile zrozumialam (bardzo gadatliwy i
                        bardzo zle mowiacy po niemiecku), bylo to tak: pochodzi z biednej czesci
                        Turcji. Oszczedze Wam opisu jak tu przyjezdzal i wyjezdzal, czasami na obcych
                        papierach, choc to historia sma dla siebie. Ale chodzi mi o jego malzenstwo.
                        Otoz rodzice znalezlimu zone, musial sie z nia ozenic, dyskusji nie bylo.
                        Po slubie wrocil do Niemiec do pracy (pracowal na budowie), a zona, od razu w
                        ciazy, zostala. Pytalam dlaczego mlodej zony nie zabral tutaj, przeciez tez mu
                        samemu nie bylo latwo. Powiedzial, ze jego rodzice jej bardziej potrzebowali.
                        Ze dlatego wlasnie ta wybrali, bo nadawala sie do pracy w ich gospodarstwie.
                        I tak przez wiele lat jezdzil Pan Turek do rodzicow, plodzil nastepne dziecko i
                        wracal do Niemiec. Zona i dzieci obslugiwaly jego rodzicow, bo tam sie nalezy
                        szacunek i pomoc rodzicom. Dopiero 10 lat temu, jak skonczyl 50 lat, to kupil
                        tu dom i przywiozl zone. Ale ojciec jest bardzo chory (matka dawno zmarla),
                        wiec chyba bedzie musial zawiesc zone spowrotem, bo ktos sie przeciez ojcem
                        musi zajac? Nie bede tej historii komentowac, ale wydawala mi sie na tyle
                        ciekawa, zeby sie nia podzielic.
                        I jeszcze cos mi sie przypomnialo z moich doswiadczen: jechalismy z dwoma
                        mlodymi Turkami wychowanymi w Hamburgu, ktorzy zalozyli w Turcji biuro podrozy.
                        Pytam sie ich jak to jest: w kazdej kawiarence siedza panowie Turkowie i graja
                        popijajac herbatke, a w polu, w upale pracuje cala grupa kobiet (na kazdym
                        polu) pilnowana na dodatek przez faceta. Nie mogli wogole zrozumiec o co mi
                        chodzi. Przeciez tak ma byc, powiedzial jeden. Obaj urodzeni i wychowani juz w
                        innej cywilizacji, ale niczego nie zrozumieli.
                        • maria421 Re: Zaprośmy Turków i innych muzułmanów do dyskus 22.03.07, 15:43
                          Ewa, ja znam troche jedna mloda turecka architektke, jej siostra jest psychologiem.
                          Opowiada mi o cudach Istambulu i o tym, jaka piekna religia jest islam.

                          Czasem cos w tureckim sklepie kupuje, czasem spotykam sie z Turczynkami czy
                          Turkami jako klientka (banku) czy pacjentka.

                          Ale, to jest jedna strona medalu. Druga to taka, ze studiujace z moja corka
                          muzulmanki w chustach unikaja wszelkich kontaktow z calym gronem studenckim.
                          Poza wykladami wlasciwie nigdzie ich nie ma. Natomiast na uniwersytecie
                          pojawiaja sie ulotki "Z chwila kiedy zalozylam chuste otworzyl sie moj umysl"...
                          Albo ze na basenie otwartym niemieckie dziewczyny sa notorycznie zaczepiane,
                          nagabywane, molestowane przez Turkow i Albanczykow. Tureckich i albanskich
                          dziewczat brak.
                          Podobnie na dyskotekach...

                          To sa ogolnie znane sprawy zreszta.


                          • polonyaveturkiye Do Marii 22.03.07, 16:52
                            Mario,
                            Dokładnie jest tak, jak piszesz. Mój mąż (Turek), zwolennik Atatürka i laickiej
                            Republik tureckiej sam tego znieść nie może i unika kontaktu z takimi
                            osobnikami. W Turcji, jak już kiedyś pisałam, panuje zakaz noszenia chust
                            muzułmańskich w szkołach, na uniwersytetach i w instytucjach państwowych.
                            Dzieci chodzą do szkoły w mundurkach.
                            Nie wiadomo skąd się to tutaj (w Europie) tak zapanoszyło. Stoją za tym
                            islamiści i wspierani finansowo przez pewne ugrupowania i "robią tym młodym
                            dziewczynom i chłopakom" pranie mózgu (ja nazywam to tureckim Radiem Maryja).
                            Wykorzystują tutejszą wolność słowa i wyznania i jeszcze chyba dostają
                            wspomożenie dla swoich "Verein" od niemieckich podatników.
                            Atatürk zobowiązał turecką armię i generałów aby bronili świeckiej Turcji.
                            Sam Atatürk w latach 20stych kazał powyrzynać i popowieszać islamistów.
                            Dopóki "czuwa" turecka laicka proatatürkowska armia tacy islamiści nie mają
                            szansy. Ale niebezpieczeństwo jest bardzo duże. Turcja graniczy m.in. z Iranem
                            i stamtąd także napływa dużo propagandy.
                            Może politycy w Europie zrozumieją w końcu, że musimy przyjąć Turcję do
                            naszego "Europejskiego Klubu", bo w przeciwnym razie możemy ją stracić jako
                            laickie państwo.
                            Co do zaczepiania na basenie, to niestety tak jest. W ich mentalności tkwi
                            przekonane, że skoro dziewczyny się "rozbierają" i pokazują "ciało", to po to
                            żeby być zaczepianymi. Nie wiem jak jest z nauką pływania dziewcząt w Turcji, w
                            szkołach. Ale chyba z ciekawości zapytam. Ale wierz mi, byłam wiele razy w
                            Turcji, nad morzem. Jest wiele kobiet, dziewczyn, które w bikini się kąpią i
                            opalają, ich mężowie /ojcowie nie mają nic przeciwko temu i nikt ich nie
                            zaczepia. Może dlatego, że w Turcji żaden Turek by się nie odważył zaczepić,
                            gdyż zaraz miałby do czynienia z mężem czy bratem takiej zaczepianej kobiety.
                            Mężczyźni tureccy "walczę" o swoje żony i córki.
                            Ale są także "eksponaty" na szczęście z moich obserwacji nieliczne, które idą
                            do wody w komicznych kombinezonach, jakby z księżyca i mężowie ich pilnują, by
                            czasem ktoś na nie nie spojrzał.
                            Według mnie Europa powinna "powydalać" takie egzemplarze, gdyż we własnym kraju
                            takich dotacji od państwa zapewne nie dostaną. Ale nasza demokracja na to nie
                            pozwala. Poza tym szerzenie tych fundamentalistycznych obyczajów to biznes. Tą
                            propagandą zajmują się ludzie, którzy robią interes sprzedając islamskie
                            chusty, odpowiednią odzież dla kobiet itp. NIe mówiąc już o kolportacji DVD,
                            czasopism i innych. Znaleźli tu "niszę".
                            Proszę zapytać te nawiedzone islamem dziewczyny, dlaczego przyjeżdżają do
                            naszej Europy, skoro tak nie akceptują naszej kultury. Dlaczego nie wyjadą do
                            Arabii Saudyjskiej czy do Afganistanu? Bardzo mnie by to ineteresowało.
                            A Pani Maria to z jakiego miasta jeśli można zapytać?



                            • maria421 Re: Do Marii 22.03.07, 18:06
                              No i widzisz, ze zaczynamy sie rozumiec?:)

                              Mieszkam niedaleko Kassel. I prosze mnie nie nazywac "pania", bo taaaka stara to
                              znow nie jestem:) , choc z pewnoscia starsza od wiekszosci tu piszacych.

                              • polonyaveturkiye Re: Do Marii/Pojednanie???? 23.03.07, 09:34
                                Mario,
                                Dobrze zauważyłaś, zaczynamy.
                                Jak mi napisałaś, nie zajmujesz się tematem islamu czy Turków zawodowo, ale
                                raczej w oparciu o pewną może i kontrowersyjną literaturę Pani Kelek oraz o
                                relacje córek z uniwersytetu o muzułmankach i propagandzie, że "islam otworzył
                                mi oczy". Wiesz, propaganda, jest zawsze niebezpieczna. Robił to Hitler, robił
                                Stalin i na swój sposób robią to nadal inni współcześni też politycy np. Bush
                                a także fanatycy religijni i katoliccy i islamscy.
                                Proszę Cię o jedno: Jeśli naprawdę chcesz "sachlich" dyskutować o islamie
                                i religii to przeczytaj Stary i Nowy Testament i Koran i wtedy wyciągnij
                                wnioski. Albo porozmawiaj o islamie z ludźmi, którzy studiowali!!!! teologię a
                                więc znają islam z naukowego punktu widzenia i są osobami świeckimi.
                                Poczytaj lekturę także naukowców nie!!!! tureckiego pochodzenia i nie !!! typu
                                Pani Kelek & Co. I proszę nie przytaczaj jakichś artykułów wziętych "ad hoc" z
                                internetu jako "contra" w dyskusji na Forum.
                                Naprawdę polubiłam Cię, ale proszę nie przyczyniaj się do tego, aby wyrządzano
                                krzywdę innym muzułmanom/Turkom poprzez rozsiewanie stereotypów.
                                I jeszcze jedno: są też chrześcijanie, którzy przechodzą na islam np. słynny
                                muzyk i piosenkarz Cat Stevens (teraz Yusuf Islam) Morning has broken....
                                Miłego dnia. Słoneczny Hamburg pozdrawia Kassel :-)))
                                • maria421 Re: Do Marii/Pojednanie???? 23.03.07, 10:39
                                  Ja do zgody jak ryba do wody:-)

                                  Nie zajmuje sie zawodowo ani tematem Turkow ani islamem. W Turcji nigdy nie
                                  bylam, wiec jezeli pisze o Turkach, to nie o Turkach w Turcji, lecz o
                                  niemieckich Turkach. I zdaje sobie doskonale sprawe z tego, ze oni, podobnie jak
                                  imigrancji wloscy, greccy, hiszpanscy czy portugalscy, czyli ci, ktorzy
                                  przejechali tu w latach 60-tych, pochodza z tamtejszej biedoty. Ci, ktorym sie
                                  dobrze powodzilo nie musieli emigrowac z wlasnych krajow.
                                  Pytanie jakie sie rodzi jest jednak nastepujace- jacy Turcy w Turcji stanowia
                                  dzisiaj wiekszosc?

                                  Islamem zaczelam sie powaznie interesowac po 11.9.01 , czyli ponad 5 lat temu i
                                  przez ten czas polknelam mase literatury na ten temat, z roznych zrodel. ST, NT
                                  i Koran przeczytalam i wyciagnelam wlasne wnioski. A glownym wnioskiem jest ze
                                  Bogu dziekuje ze nie urodzilam sie muzulmanka, gdyz uwazam te religie za
                                  najbardziej opresyjna.
                                  Zaznaczam tez, ze moja ocena islamu dotyczy tylko religii (jako idei,
                                  swiatopogladu) nie jej wyznawcow. Uwazam ze kazdego czlowieka nalezy oceniac za
                                  to kim on jest, a nie za to, co on wyznaje. Dlatego wszystko mi jedno czy mam do
                                  czynienia z muzulmaninem, zydem czy katolikiem, jezeli sa to porzadni ludzie.

                                  Piszesz ze muzulmanom uczyniono krzywde przez rozsiewanie stereotypow. Ale te
                                  stereotypy tez sie z czegos biora i nigdy nie sa zupelnie bezpodstawne. Uwazam
                                  tez, ze to sami zainteresowani ( w tym wypadku muzulmanie) powinni starac sie o
                                  zwalczanie stereotypow na ich temat. I tutaj moga nawet brac przyklad z Niemcow-
                                  w Niemczech tam, gdzie jest jakas manifestacja nazistow zawsze jest jakas
                                  kontrmanifestacja antynazistow. Po 11 wrzesnia czekalam kiedy nasi rodzimi ,
                                  niemieccy Turcy czy inni muzulmanie wyjda na ulice i potepia ataki dokonane w
                                  imie ich religii... Zademonstrowali dopiero chyba po 2 latach i to pod naciskiem
                                  prasy.

                                  Jeszcze co do pani Kelek- ona wlasnie burzy stereotypy swoja wlasna osoba. Ona
                                  jest zywym dowodem, ze mozna byc kobieta, Turczynka, muzulmanka i jednoczesnie
                                  miec otwarte horyzonty, krytyczne spojrzenie na wlasne "gniazdo", byc niezalezna...

                                  Wiecej takich Kelek, mniej Ludim (choc to nie Turczynka) , a stereotypy same sie
                                  obala.
                                  • polonyaveturkiye Koran jest bardzie liberalny niż ST 23.03.07, 11:03
                                    Koran jest bardziej "liberalny" niż "Stary Testament"!
                                    Potwierdzi, Co to każdy świecki teolog !!!
                                    Ja ostatnio prowadziłam na ten temat rozmowę z Polką, która ukończyła filologię
                                    klasyczną w Polsce.
                                    Problem polega na tym, że konserwatywni muzułmanie się go "trzymają"
                                    a po części jeszcze "tłumaczą niektóre wersety do własnych potrzeb"
                                    nie mówióc już o tym, że niektórzy go nie rozumieją, a chrześcijanie/katolicy
                                    są laiccy i "zreformowali biblię".
                                    Ojej co by to było gdyby rządził nami Watykan i trzymał się ściśle Starego
                                    Testamentu? Wtedy dziękowałabym Bogu, że nie urodziłam się chrześcijanką....
                                    Co prawda, stereotypy skądś się biorą. Mój mąż podtykał mi co jakiś czas
                                    turecką gazetę, która opisywała, jak turecka policja ścigała w Turcji (głównie
                                    w Istanbule) polskie i rosyjskie dziewczyny-prostytutki. Ciekawe, czy cała
                                    rodzina mojego męża i znajomi myśleli, że jego żoną jest "polska dziwka".
                                    Ale teraz już się trochę uspokoiło, Rosjanki "wzięły górę". Niech żyją
                                    stereotypy!!!

                                      • polonyaveturkiye Re: Koran jest bardzie liberalny niż ST 26.03.07, 14:59
                                        Dziwi mnie, że zadajesz mi to pytanie, skoro kilka dni temu sama pisałaś, że
                                        czytałaś i Stary i Nowy Testament i Koran i wydajesz się być "Specjalistką" w
                                        tej dziedzinie. Więc jak to jest z Twoją wiedzą? Ale skoro chcesz, zrobię Ci
                                        wykład, tylko nie teraz, bo naprawdę to dużo miejsca zajmie.

                                        • maria421 Re: Koran jest bardzie liberalny niż ST 26.03.07, 16:38
                                          polonyaveturkiye napisała:

                                          > Dziwi mnie, że zadajesz mi to pytanie, skoro kilka dni temu sama pisałaś, że
                                          > czytałaś i Stary i Nowy Testament i Koran i wydajesz się być "Specjalistką" w
                                          > tej dziedzinie. Więc jak to jest z Twoją wiedzą? Ale skoro chcesz, zrobię Ci
                                          > wykład, tylko nie teraz, bo naprawdę to dużo miejsca zajmie.
                                          >
                                          Czy mi sie wydaje, czy tez chcesz sie wykrecic od odpowiedzi? :-)

                                          Moja droga, to Ty rzucilas teze, ze Koran jest bardziej liberalny niz Stary
                                          Testament, nie ja, wiec to Ty, nie ja powinnas udowodnic wlasna teze.
                                          Jezeli niemasz teraz czasu, to ja poczekam:-)
                                            • maria421 Re: Koran jest bardzie liberalny niż ST 28.03.07, 22:46
                                              polonyaveturkiye napisała:

                                              > To nie rzucanie tezy, ale fakt.
                                              > Jeśli czytałaś, jak to napisałaś, to powinnaś wiedzieć.
                                              > Chyba, że nie czytałaś, tak więc nieprawdą było jak pisałaś, że czytałaś.
                                              > Tak więc czytałaś ST, NT i Koran czy nie?

                                              Wykrecasz sie. Rzucilas teze, ktora gdzies uslyszalas i ktora Ci sie spodobala,
                                              ale nie potrafisz jej udowodnic. Powtarzam- ciezar udowodnienia tezy spoczywa
                                              zawsze na tym, kto stawia teze, nie odwrotnie.


                                              • polonyaveturkiye Do Marii/Re: Koran jest bardzie liberalny niż ST 29.03.07, 14:55
                                                Po pierwsze, nie gdzieś usłyszałam, tylko mam obie księgi w domu, a dokładniej
                                                zakupił je mój mąż, i to już przed laty i zajmowaliśmy się tym tematem w
                                                przeciwieństwie do Ciebie długo przez atakiem terrorystów 9/11 na WTC.
                                                Jeśli naprawdę jesteś zainteresowana rzeczową dyskusją, mogę Ci przesłać
                                                wyciągi na pocztę gazetową. Sam fakt, kiedy została spisana Bibilia a kiedy
                                                Koran, już o czymś świadczy. Twoje "dyskutowanie" polega wyłącznie na
                                                oponowaniu, nawet jeśli coś jest nie zbitym faktem, musisz mieć inne zdanie.
                                                Poza tym jeśli naprawdę chcesz poznać prawdę i wyciągnąć wnioski o koranie i
                                                biblii przeczytaj to sama, bo to jest najlepsze. Jak ja Ci coś napiszę, to i Ty
                                                i tak się z tym nie zgodzisz. Więc szkoda mojego czasu. Mam już dość
                                                dyskutowania z notorycznymi "oponentami", którzy niczego nie chcą przyjąć do
                                                wiadomości ani niczego nowego się nauczyć.
                                                Jeśli przytoczę Ci "tezy" z Koranu i Biblii, znowu zaczniesz bez sensu
                                                dyskutować. Przeczytaj więc sama dla siebie, albo podyskutuj z teologami i
                                                naukowcami, może im uwierzysz, ale nie z takimi kalibru Pani profesor Kelek.
                                                Jeśli chcesz naprawdę czegoś dowiedzieć się o islamie, możesz chętnie także
                                                podyskutować z moim mężem (po niemiecku) na poczcie gazet